-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by furciaczek
-
Teraz priorytetem jest to zeby nie cierpiala, golym okiem widac jak choroba postepuje...idzie to w zastraszajacym tempie :( Strasznie sie boje tego dnia...nie sadzilam ze tak szybko bede musiala podejmowac takie decyzje...liczylam na wiecej...duzo wiecej wspolnych dni, chwil, usmiechow i radosci...ale los splatal nam okrutnego figla...:(
-
Antybiotyk kolejne 2 tyg, do tego imaverol, Douxo Chlorheksydyna do smarowania i psikania. I kapiele w hexodermie raz w tygodniu. Wyglada to lepiej , nie postepuje dalej ale wyleczone nie jest. Jutro bede w klinice to wezme wydruki od weta gdzie dokladnie zalecenia, dawkowanie, rokowania itp. Jakies zdiatka tez wrzuce zeby zobrazowac. W miescie zachowuje sie bardzo ladnie, po poczatkowej ekscytacji po wyjsciu z kliniki maszerowal grzecznie przy nodze. Zainteresowanie wzbudzali tylko rowerzysci, ale takie zdrowe zainteresowanie bez wiekszej checi pogoni. U rodzicow tez wzorowo, upodobal sobie dywanik lazienkowy i po przywiataniu, wymizianiu i standardowym sledzeniu mojej mamy w kuchni zalegl i ciezko go bylo z tej lazienki wydobyc:p Mial problem zeby zejsc po schodach, musialam chlopaka znosic...inne schody bez problemu, te mu cos wyjatkowo nie podpasowaly. W samochodzie tez okaz spokoju. Jesli chodzi o zachowanie to nie sprawia problemow.
-
Hania juz dzisiaj tradycyjne tance radosci i glupawki...musialam na smycz przypiac na spacerku zeby sobie krzywdy nie zrobila:)
-
Rivanolu nie kupujecie, mam tego na litry u siebie prawie bo wiecznie cos trzeba przemywac. Jak bedzie trzeba cos jeszcze kupowac to dzwoncie i pytajcie czy przypadkiem nie mam w apteczce, zawsze to sie pare groszy zaoszczedzi. Jak cos trzeba podawac w zastrzykach to nie problem. Tylko prosze o dokladny spis, co, w jakiej ilosci i w jakich godzinach podawac.
-
[quote name='Zofija']Brunon- extra:). Furciaczku, tylko nie zapomnij w pierwszej kolejności skan dla mnie f-rki:)[/QUOTE] A widzisz, zapomnialabym. Jutro mailem poleci.
-
Brunio odrobalony i zafiprexowany w ramach wiosennych porzadkow...czeka nas jeszcze wiosenne wyczesywanie, pewnie pare dni nam na to zejdzie:evil_lol: Kapiel tez by sie przydala...ale teraz zakroplony wiec poczekamy z tym troszke. Jutro dam znac jaki koszt kastracji bedzie jak nie zapomne sie zapytac:roll: Koszt tabletek i pipetki 46zl, wzielam fakture przelewowa w klinice, poleci poczta razem z fakturka za hotel. Platnosc chyba do konca kwietnia ale sprawdze jeszcze. Tu troszke widac siniaka pod okiem:shake: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-C8BEVi9qOEY/T2zNXjAIqkI/AAAAAAAAKn8/kjvypXW64JY/s640/IMG_0266.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-J_0JbFypQTw/T2zOFj84Y0I/AAAAAAAAKoI/GgNo_CjC6b4/s640/IMG_0305.JPG[/IMG] a tak sie Brunio cieszy i przytula ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NyNQKrxeicg/T2zOajf1qOI/AAAAAAAAKoM/Vvgw5OzomUA/s640/IMG_0301.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-bY9Bzaj5nyg/T2zOzvdfJfI/AAAAAAAAKoQ/Qddh1sXhf1s/s640/IMG_0303.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jJERdYiwG00/T2zN01-Fo7I/AAAAAAAAKoA/z1gbp4ydyjI/s640/IMG_0300.JPG[/IMG]
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Nie wiem coz tymi ludzmi...dzwonia, ze chca, ze sliczna suka, ze oni chca juz teraz...a jak co do czego to cisza:angryy: W kazdym razie Iwutka odrobalona, kupilam tez z pieniazkow od Lidki Fiprex xl na pchelki i inne paskudztwa. Najpierw wiosenne wyczesywanie bo zaczyna z niej leciec siersc, kapanie i wtedy zakropimy. -
Haniulka napila sie troszke, pewnie by i cos zjadla ale do jutra ma zakaz zeby nie obciazac trzustki ktora mocno oberwala podczas narkozy. Ogonek juz lata wiec pewnie samopoczucie ma lepsze:) prosze, dzisiejszy leniuszek... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xRMPI1ni32o/T2zGhfDQUaI/AAAAAAAAKmM/MWa-f46OUHE/s512/IMG_0356.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-KXf-WRRK8SE/T2zHAxKOxhI/AAAAAAAAKmU/cQIp3AoojX0/s640/IMG_0386.JPG[/IMG] :loveu::loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-bpwju-Yo7is/T2zHTiesHpI/AAAAAAAAKmY/OKfTe8xloJ4/s640/IMG_0406.JPG[/IMG]
-
Ciezko sie cieszyc kazda chwila widzac jak Promyczek moj z kazdym dniem coraz bardziej gasnie...narazie sie w miare trzymam, dla niej...staram sie jak moge nie smucic przy niej, nie wyc...nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzic...nie wiem. Nie chce zeby moje slonko cierpialo i to teraz jest najwazniejsze...dobrze ze mam mase zajec, zwierzakow i nie ma zbyt wiele czasu na rozmyslanie...ale wieczory i noce to koszmar;/
-
Hania slabiutka, nie chciala nic pic wiec pojechalismy do kliniki na kroplowki. Wieczorem dostanie kolejna w domu. Jutro tez sie podlaczymy i zobaczymy. Najchetniej to by wygrzewala sie na sloneczku caly czas ale dosc ostro swieci wiec wychodzi tylko na szybkie leniuchowanie i wygrzewanie zeby nie przesadzic.
-
My juz po sterylce, Haniulka zniosla to dosc dobrze biorac pod uwage okolicznosci ehh Po otwarciu okazalo sie ze macica jest wielkosci takiej jak u 5kg suczki...wezly chlonne powiekszone, wetki zaniepokojone zdecydowaly sie na wieksze otwarcie i poszperanie w jamie brzusznej. Jelitka, pomimo specjalistycznej karmy i enzymow w stanie nieciekawym. Nie bede pisac dokladnie co tam wyszlo bo sie zestresowalam i napewno cos pomieszam. Jesli teraz jest tam taki bajzel...to strach myslec co sie dzialo wczesniej. W poniedzialek odbiore karte informacyjna, wetki padaly juz a chce miec wszystko dokladnie opisane. Najprawdopodobniej stan Hani jest wynikiem nieprawidlowej (delikatnie mowiac:angryy:) wczesniejszej opieki i dlugotrwalego wyniszczenia organizmu... Fachowo bedzie w poniedzialek opisane... W zwiazku z tym Hania do DS jedzie najwczesniej za tydzien, nie bedziemy jej narazac na stresy podrozy i zmiany miejsca w takij sytuacji. Co 6 mies kontrolne badania krwi, i zapewne od czasu do czasu terapia antybiotykowa bo najprawdopodobniej problemy i zapelenia beda powracac ehh Spi spokojnie nasza kochana dziewczynka, zobaczymy jak bedzie jutro...bidulka :(
-
Wie co dobre:evil_lol: Hamcio w takich normalnych relacjach "nie domowych" nie sprawia problemow, przed kazdym dotykiem, bezposrednim kontaktem zostaje uprzedzony. Nie ufam mu na tyle zeby go zaskakiwac, ale czasami zdazy mi sie go zlapac czy poklepac bez wczesniejszej zapowiedzi. W takich chwilach w pierwszej sekundzie lekkie spiecie i szybka orientacja co sie dzieje ale jak widzi ze to ja i nic sie nie dzieje to jest OK. Nawet przy odciaganiu po spacerze od Diany nie protestuje. Cwiczymy caly czas posluszenstwo, chce z nim wszystko wypracowac tak zeby w przyszlosci bez koniecznosci bezposredniego kontaktu mozna bylo podstawy wyekzekwowac. W pierwszym okresie nowy dom bedzie musial sie jednak ograniczac z dotykiem, chwytaniem za obroze i musi Hamcio opanowac te rzeczy do perfekcji zeby ludziom bylo latwiej na samym poczatku. Chadzamy na normalnej obrozy skorzanej i lapki mam cale i nie powyrywane:evil_lol: Do idealu daleko ale mozna sobie z nim dosc przyjemnie polazic. Odwoluje sie fajnie, jak cos go bardzo zaintryguje to trzeba nieco ostrzej powtorzyc i dopiero reaguje. Przy bardziej interesujacych bodzcach bedzie zapewne trudniej ale powoli zaczynamy w wiekszych rozproszeniach pracowac. W weekend miejska wycieczka w towarzystwie nie znanych mu osob. W sobote najprawdopodobniej. Moze do kliniki towrzysko wpadniemy na jakies ciacho...zobaczymy jak w takim miejscu bedzie sie zachowywal....moze w gosci pojedziemy tez, zobaczymy:)
-
Zapomnialas Aniu wspomniec o nowej milosci Hamciowej:evil_lol: Nie ma szans zeby wyszedl na spacer i z niego wrocil bez odwiedzin u Dianki, musi sie poprezyc i pomerdolic ogonem przed wejsciem do jej boksu:lol: Tak sobie mysle ze mozna by go tradycyjna metoda pozbawic klejnotow jakos w kwietniu:diabloti:
-
Skany od weta: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-nDbfIBRZlos/T2jcNpkrYfI/AAAAAAAAKlA/LcIsZNMxDjA/s640/DSCN0001.JPG[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-ggJzXn5TQKU/T2jchny_qMI/AAAAAAAAKlo/D-m4-1_B6D4/s512/DSCN0002.JPG[/url] [url]https://lh5.googleusercontent.com/-Mp5MGQdoZbA/T2jctbkvzOI/AAAAAAAAKlQ/cbizkIEFVtg/s640/DSCN0003.JPG[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-r1bTC9o6Hpg/T2jc4LbnrnI/AAAAAAAAKlY/TQBkJn44Jw0/s640/DSCN0005.JPG[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/--Cn8beokruI/T2jdLwXYuII/AAAAAAAAKlg/w55XkCRKku4/s640/DSCN0006.JPG[/url]
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
furciaczek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Tak na dobry poczatek dnia :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kcJa-jVRGdQ/T2goNr_BjwI/AAAAAAAAKk8/m7vRcESzO5s/s512/IMG_8931.JPG[/IMG] -
Jolu, jak jest potrzeba to i codziennie moge dziewczyne wykapac. Bedzie w ogrzewanym, suchym budynku wiec nawet w chlodniejsze dni nic nie stoi na przeszkodzie. Oby tylko udalo sie zdiagnozowac dziewczyne.
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AftcipRiWjI/T2gcoHBRR8I/AAAAAAAAKkY/beOF0Ujuhms/s640/IMG_9114.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qpnxqNqCX-k/T2gc1uSoAWI/AAAAAAAAKkc/leEY0AlDDF4/s640/IMG_9136.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pg7OXKBfHNU/T2gdPoNrZMI/AAAAAAAAKkk/JxrXxm5fS48/s640/IMG_9154.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hZZkPivQlXA/T2geYFmE4xI/AAAAAAAAKko/aXIhhKlIQOc/s640/IMG_9224.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Qu_hYGd_nxk/T2gejxy6YNI/AAAAAAAAKks/D_WGJmov3J0/s512/IMG_9230.JPG[/IMG]
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
furciaczek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Ojoj to trzymamy kciuki za Helcie i schody!! -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
furciaczek replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Cinulek dostal szanse...pozowolono mu biegac nie tylko z sukami ale tez i jednym samcem. Na kolege wybralam mu doga niemieckiego:diabloti: I musze przyznac ze nawet ladnie i kuturalnie nasz kosmita sie zachowuje. Wieczorem sie z jakimis fotami doczlapie. -
[quote name='imperator']Jak zareagował na rodziców? zdjęcia super, kiedy będzie miał robione jakieś testy na tego gronkowca, jak zachowuje się do ludzi i zwierzaków?[/QUOTE] Do ludzi jest ok, albo olewa albo domaga sie jakiegos zainteresowania. Psiaki z daleka to ignoruje obecnie, zdecydowanie woli zabawy z pilka albo pluszaczkiem. Zadnych blizszych kontaktow ze wzgledu na skore nie bylo ;) Wet dzisiaj pod wieczor, zobaczymy co dalej zaleca.