-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by furciaczek
-
Daj znać co tam powiedzieli na wizycie!
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Fur - z serduchem na pewno można do nich jechać, ale podpytaj jeszcze jak się dodzwonisz . Teraz chyba już tylko prywatnie u nich wizyty wchodzą w grę. A gdzie chcesz rodzić? - w Ciechocinku mają jakiś normalny szpital? Z drugiej strony jak rozmawiam z kumpelami co są w UK, czy innych krajach zachodnich , gdzie w ciąży usg robią 2 razy tylko i na wszystko paracetamol ... to nawet nfz u nas lepsze chyba.... [/QUOTE] Ja do ludzkich lekarzy tez tylko prywatnie, wczoraj utwierdziłam sie w tym przekonaniu:roll: Ginke mam w Ciechocinku, szpital w Aleksandrowie...ale to taka nasza regionalna umieralnia i siłą mnie tam nie zawloką:shake: Inkubatory maja dwa...z czego jeden nie działa, podejście do pacjenta tragiczne, bez kopertki nie podchodź, kompetencje tez pozostawiają wiele do życzenia. Kuzynka rodziła w Matopacie, przynajmniej tak zrozumiałam...jeśli faktycznie jest taka opcja to mnie w publicznym szpitalu nie zobaczą. Z tego co sie orientowałam to u nas cholera nie za bardzo jest gdzie rodzic po ludzku...wszędzie jakieś dziwne historie i nie ciekawa opieka. Dobrze ze parę miesięcy jeszcze przed nami to zdążę sie dokładnie zorientować w temacie. Sybel, informuj nas o rozwoju sytuacji w miarę możliwości. Trzymam kciuki :) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']gosia a może on nie spojrzał w papiery i myślał, że nastolatka w ciąży do niego trafiła:diabloti: (co oczywiście nie tłumaczy jego chamowatości)[/QUOTE] Mam gdzieś powody jego zachowania, nawet nie chce myśleć jak czuja się u tego typa dziewczyny które miały problemy z zajściem, czy babeczki po poronieniach...to dopiero musi być dramat. Wiedziałam ze nasza opieka zdrowotna jest do bani, no ale to to przechodzi już ludzkie pojecie. I teraz człowieku idź na porodówkę i traf na takiego mamroczącego typa.... Ania, nie wiesz czy w Matopacie robią badania serducha w 22tyg? Na ich stronę coś nie mogę się dostać. -
Cudne zdiecie!!:loveu::loveu: Kciuki trzymam za szybki powrót do formy :)
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Moja ginka zlota kobieta, w Ciechocinku przyjmuje ale na jakies dodatkowe badania do Matopatu wlasnie bede smigac. Nie pojete jak oni traktuja ludzi...mialam ochote gosciowi po prostu przywalic w morde...ale niekomfortowo sie czulam bez gaci:lol: i chyba tylko to mnie powstrzymalo po tym jego tekscie o tym co dziecinke moze tam bolec:shake: -
Dobrze ze juz po, i teraz oby jak najdluzej bylo dobrze!!! Kciuki zaciskam!!
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
[FONT=arial][COLOR=#333333]My juz po badaniach prenatalnych. Wszystko wporzadku, mały/mała rozwija się prawidłowo, prawdopodobieństwo wad genetycznych niskie.[/COLOR] [COLOR=#333333]Ale cala wizyta to koszmar. Lekarz wyjątkowo nie przyjemny, podczas badania przez brzuch coś tam mamrotał pod nosem sam do siebie, usłyszałam coś o jednej ręce...o drugiej nic nie wspominał, wiec lekka panika i pytam się jak to jedna ręka? Zero odpowiedzi, ponawiam pytanie i dalej totalny brak reakcji. Odpuściłam sobie i zaczęłam rozmyślać o protezach rak dla dzieci... Badanie dowcipne mega bolesne, informowałam ze boli...usłyszałam " A co cie tam może dziecinko bolec'...WTF?? [/COLOR]:angryy:[COLOR=#333333] Długo strasznie trwało to badanie, bolesne tez przez brzuch było bo wciskał ten sprzęt tak ze naprawdę ledwo tam leżałam. Skończył...pytam się o 3d...a on ze dla niego to nie ma sensu i nie zrobi [/COLOR]:crazyeye: [COLOR=#333333]No to ja juz wizja tragedii..skoro nie ma sensu to dziecko pewnie w tragicznym stanie czy cos...zalamka. Ubrałam sie , usiadłam. a on...ze wszystko super, żadnych nieprawidłowości i żadnych powodów do niepokoju....qrwa mac...nie wiedziałam czy sie cieszyć czy gościa mordować[/COLOR]:roll:[COLOR=#333333]. Najlepsze na koniec...dal mi wszystko, chce wychodzić i sie pytam gdzie mam zapłacić...a on takie oczy i pytanie ' To Pani prywatnie?? Mogła Pani wcześniej powiedzieć...."[/COLOR] [COLOR=#333333]Co to za chory kraj...co za różnica czy człowiek prywatnie czy na NFZ do cholery. Moja noga tam więcej nie postanie. [/COLOR] [COLOR=#333333]Teraz tak mnie wszystko boli po tych badaniach ze boje się wstac z fotela[/COLOR]:shake:[/FONT] -
SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!
furciaczek replied to weszka's topic in Galeria
Matko, koszmarna tandeta...:roll: No to gratulujemy pierwszej cieczki...szkoda ze z terminem tak nie ciekawie trafiła. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
furciaczek replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ten rok jest po prostu przeokropny:shake:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
furciaczek replied to *Monia*'s topic in Galeria
Jaki usmiech:loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-o-GwPTZ_9z8/Uya4IVWSHJI/AAAAAAAAAc4/fJ706HYsPHc/s640/DSC_1537.JPG[/url] Ja sie zastanawiam jak Ty to wszystko ogarniasz:evil_lol: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
furciaczek replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ehhh starość nie radość:shake:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='malawaszka']Lamia 4-5 lat [URL]http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/765[/URL][/QUOTE] Super, podjadę dzisiaj pokazać, urocza jest:loveu:
-
Ehhh to życie jest momentami porypane :(
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Panna Cotta']Dobrze tylko ze pies moze zostac sam jak TŻ w pracy, bo to 7.5h. To sie mniej tu martwie. a calutki kwiecien TŻ zalatwil sobie wolny to nie bede sama. Panikuje tylko czy ja sie nadaje na matke, czy dam rade itp :( bo to w sumie em... wpadka... mam wrazenie ze rodzina cieszy sie bardziej ode mnie[/QUOTE] Podejrzewam ze takie coś ma większość kobitek przed pierwszym porodem...jednak nie wiemy co tak naprawdę nas czeka i strach to raczej całkiem normalna reakcja. U nas tez nie planowane, w szoku byłam lekkim jak testy zrobiłam...i cala rodzinka cieszy sie i przezywa zdecydowanie bardziej niz ja...ja mam wrażenie ze jestem gdzieś z boku tego wszystkiego i mnie to nie dotyczy:evil_lol: Wiem od stycznia a dopiero teraz zaczyna to do mnie jakoś tak docierać...ale zanim dotrze tak naprawdę to pewnie jeszcze kilka miesięcy. Jutro idę na prenatalne, lekki stres jest ale nie panikuje...jeszcze:roll: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
furciaczek replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Kurcze, faktycznie wyniki dość niepokojące:shake: Kciuki trzymam za szybka i trafna diagnozę!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Wasiu, a nie masz może suki, mini/średniej, ogarniętej takiej i spokojniejszej na ile to możliwe...nie babcia ale tez nie szczyl? Dobrze by było gdyby nie miała wybitnego zamiłowania do kopania w ogrodzie:lol:
-
[quote name='agaga21']w sumie tak :) to pamiętaj o mnie jak się będziesz wybierała:loveu: nie no, on jest do zmiękczenia w jednej chwili:diabloti: ale mi rozsądek nie pozwala, choć walka jest ciężka. jak mu tamtego szczyla pokazałam, to zaczął sprawdzać ile km jest do portugalii:evil_lol: tak tylko niby...no ale gdybym się uparła, to sądzę, że bym miała.[/QUOTE] Ajjjj pewnie Cie skręca okropnie...serce vs zdrowy rozsadek...koszmar:shake: Ale jak juz przyjdzie ten dzien to taki szal radosci ze nie idzie zapomniec:multi: [quote name='wilczy zew']A ja nie wiem o jaka rase chodzi :placz: Gosia,chyba beda dwa sceniacki :cool3:[/QUOTE] [quote name='agaciaaa']Gosia coś Ty taka tajemnicza? ;) Trzymam kciuki, żeby się urodziła dla Ciebie sucz :)[/QUOTE] Czekam na wiesci z hodowli, jak sie urodza dam znac :) Szczyl będzie jeden:eviltong: Co prawda ja tez sie rozmnożyłam przypadkowo, ale to dopiero we wrześniu wrzeszcząca mała istota przewróci nam świat do góry nogami ;) Nocke miałam przesrana, na zmianę Mende z Hektorem goniło...one były nawet zadowolone z dodatkowych nocnych spacerków, ja nieco mniej:roll: Ciekawe które i co dzisiaj wymyśli...może jednak uda dotrzeć mi sie do tych urzędów.