Jump to content
Dogomania

furciaczek

Members
  • Posts

    14079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by furciaczek

  1. Niestety, jak to w Pl bywa wszystko sie kurna sypie...
  2. [quote name='paulinken']Dorzucę się dla Kastora. Dacie konto? Czy dać Tobie, fur, do łapy?[/QUOTE] Jak da rade to na konto, dziekuje! Czy ktos moze pomoc w rozsylaniu watku?? Ja nie wyrabiam ze wszystkim:placz:
  3. No jak przychodzisz o 10 i wychodzisz o 13-14 bo masz jeszcze jedna budowe to logiczne ze sie przeciaga:angryy: A jacy kurde sprytni...jak im sie cos konczy to mowia jak zostaje 1 worek, i wez w godzine zalatw materialy....no to oni stwierdzaja ze nie maja co robc w takim ukladzie i sobie jada:roll: Ale sie zdziwili ostatnio bo nauczona doswiadczeniem tone kleju w niecala godzine przytachalam :diabloti: A ja sie zdziwilam jak wytachalam kosiarke zeby trawe skosic....mialam pelny bak a tam pustka, poszlam wiec po baniaczek bo sobie zapas zrobilam....pusty. Ciekawe co jeszcze mi wyniesli:roll:
  4. Noc minela spokojnie, panna rano w dobrym nastroju. Szybciutki spacerek zaliczony, poszla znowu spac:p Przy ogladaniu ranki fafelki nieco falowaly ale nie odwinela sie. Mysle ze jak na 2 tyg (chyba tyle u mnie jest?) to calkiem niezle znosi te wszystkie malo przyjemne zabiegi.
  5. Kubus przymusowe wolne, leniuchuje w domu, spokojna dzielnica wiec nie panikuje jakos za bardzo...ale i tak lekka nerwowka:shake: Jeszcze mnie ten remont tak wnerwia, nic nie moge znalezc...poprzekladali wszystko, rozkrecili mi weza ogrodowego, kit wie co ze zlaczkami zrobili:angryy: Nie wspomne juz o znikajacym paliwie do kosiarki:roll: A tempo tez maja rewelacyjne...mialo byc skonczone do konca lipca...a tu nawet plytki podlogowe nie polozone...jak do wrzesnia sie wyrobia to bedzie dobrze. Syf na calym podworku, wszystko porozwalane, poszmyrgane byle gdzie...wiatr wieje to mi to rozwala...pobojowisko normalnie:angryy: Mam dosc:placz: Jeszcze sobie w nocy wyziebilam w domu, dozyna miala sterylke wczoraj i spala dzisiaj ze mna (sie balam ze ja skreci), dyszla wiec otworzylam drzwi na balkon...zasnelam i nie zamknelam, teraz zimno jak diabli.
  6. Jezu ciotki....lipa straszna bo u mnie dalej roboty, mieli skonczyc do sierpnia ale oni w polowie dopiero....:shake:
  7. Nie bylo tak zle, mialam gorsze przeboje sterylkowo zabiegowe:p W gabinecie zaburczala na Pana doktora ktory stal w drzwiach, jak tylko wszedl do nas to poszla sie miziac. Do wazenia znowu stanal w drzwiach i znowu na niego naburczala. Przy podawaniu zastrzyku musialam tylko trzymac jej glowe, miala ochote sie odwinac ale tylko fafelki falowaly i nie bylo akcji pt odgryze ci rece itp:p Przy goleniu lapki, zakladaniu wenflona podobnie. W brzuszku zadnych niepokojacych zmian, przepuklina naprawiona, serducho zdrowe, oczko nie wymagalo interwencji. Przy przykladaniu gazika ju po wybudzeniu mielismy mala akcje ale to w sumie tez nic nadzwyczajnego. Kroplowke jej sama odlaczylam i zabezpieczylam wenflon bo jednak lepiej znosi tego typu zabiegi robione przez znana osobe. Jutro jedziemy na kontrole i zastrzyki, przez nastepne dni bede doope kluc w domku. Ale mielismy ubaw wychodzac z kliniki:evil_lol: Zazwyczaj psiska jakos tam sie czlapia pijane srodkiem korytarza...a nasza sucz jak zawodowy alkoholik wspomagal sie scianami...jak sciana sie skonczyla to usilnie na mnie sie opierala bo co sie bedzie przemeczac po zabiegu:lol: Dzisiejsza noc spedzi ze mna w sypialni, moje psy jakos to zniosa a wole miec ja na oku z wiadomych wzgledow...stresujaca to bedzie noc. Tajga w kazdymrazie spi jak zabita.
  8. furciaczek

    Anglia

    Kamila...strasznie mi przykro. Trzymajcie sie jakos....
  9. Psy trzeba pofocic, zawiezc do schronu wyprosic 2 tyg, pooglaszac i wyadoptowac ze schronu.
  10. Jakub dzwonil...chyba mu miejsce pracy zjarali.........
  11. Agata dzwon do Kaski, ona ma 2 chetnych ludzi na koty- DS!! Jeden taki wlasnie siowo bialy a drugi wlasciwie obojetny kolor. Ja dzisiaj mam sterylke dozycy, wiec bede przez pare dni uziemiona zeby suczy przypilnowac. Potem postaram sie jakos podjechac. Mam duze auto wiec jakby trzeba bylo cos na miejsce dostarczyc albo z tamtad zabrac to nie problem. Na dluzej nie moge sie wyrwac ze wzgledu na moje psy, ale po 20.08 TZ juz bedzie wiec bardziej czasowa bede. PS. I tak na przyszlosc, jak cos sie dzieje w naszych rejonach to dzwoncie do mnie, w miare mozliwosci bede starala sie pomoc.
  12. Taaaak z Polskim Konsulatem mam tez sporo wspomnien...:roll: Na moje to oni za bardzo sie z nimi cackaja, to nie sa normalni ludzie manifestujacy w jakims konkretnym celu...to margines spoleczny, powinni ich wszystkich wystrzelac jak kaczki i bylby swiety spokoj. Oni sie nie cackaja wiec dlaczego policja ma szanowac ich godnosc osobista. A ja sie zastanawialam pare dni temu czy dobrze zrobilam wracajac do PL....
  13. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ns4F54ESYuI/Tj-cUlW66uI/AAAAAAAAE_c/eUCBGxjV0B0/IMG_3399.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GX3Dziy6QLo/Tj-cJJcsW9I/AAAAAAAAE_Y/Om-NFk3yb3s/IMG_3394.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-upPCJMKGev0/Tj-b98Qf_9I/AAAAAAAAE_U/kdTQLN-07bw/IMG_3383.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-px6EFSoH_pc/Tj-bgY9WsRI/AAAAAAAAE_E/gomvgIWdZfs/IMG_3341.JPG[/IMG]
  14. Anula dzisiaj tez nie przyjade, zapomnialam ze mam sterylke!:shake: Pojecia nie mam co robic....ale dluzej ta sytuacja nie moze tak wygladac.
  15. I ja sie przylacze do podziekowan dla Magdy i Michala:loveu: Ciagle zbyt malo jest osob z takim serduchem i podejsciem do zwierzat, znam miejsca gdzie Tajga po pierwszych chwilach zostalaby spisana na staraty, okreslona jako pies agresywny i niebezpieczny dla spoleczenstwa i wyslany pod igle. Dzisiaj o 18 sterylka, wiec zaciskamy kciuki:p W domku bedziemy pozno bo z naszej kliniki zabiera sie psy juz w pelni wybudzone ale po zabiegu zadzwonie do Ani to zda Wam relacje. Zbadamy serduszko Tajguni przy okazji i dokladnie wetka oczko obejrzy. Kupie jej kaftanik posterylkowy, zeby w kloszu nie musiala chodzic na glowie. Kaganiec zamowiony, dojdziemy do siebie po sterylce i bedziemy codziennie jezdzic do miasta.
  16. Jakub mi na skypie pokazywal jak Londek wyglada w pewnych dzielnicach, masakra:shake: W sumie do przewidzenia bylo ze kiedys takie cos nastapi przy takiej ilosci patologi, psychopatow i przestepcow:roll: Az dziwne ze dopiero teraz...podobno wojsko ma wkroczyc do akcji...strasznie dziwnie sie oglada sie takie obrazki, lazilam tamtymi ulicami, kupowalam w tamtych sklepach...
  17. [quote name='olalolaa']Furciaczku w Częstochowie mamy takiego mixa.[/QUOTE] A jakies fotaski, informacje o charakterze?
  18. Niestety....cisza w temacie. Dzisiaj prawdopodobnie beda fotki wieczorem.
  19. Kurde ja zostawilam kiedys kawalek miacha na sloncu przypadkiem to mi zzielenialo i zasmiardlo...
  20. Napewno jest bardziej zrelaskowana, spokojniejsza i mniej reaktywna. Zostaje sama bez problemu, nie piszczy, nie szczeka, nie niszczy. Uwielbia roznego rodzaju gryzaczki, a najbardziej ogon wolowy....da sie dziewczyna za to pokroic:lol: Na smyczy chodzi ladnie, odwolywalnosc przy malych rozproszeniach super. Mozna wyczyscic uszy, wpuscic kropleki do oka, dotykac po calym ciele bez negatywnej reakcji. W misce tez juz gmerac moge, bedziemy teraz pracowac nad oddawaniem roznych rzeczy, w razie jak dorwie na spacerku cos niefajnego zeby nie trzeba bylo sie ganiac i silowac. Najwiekszym problemem ta reakcja na ludzi, tu trzeba ostro pracowac.
  21. Cudna:loveu: [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k502/bezdomne_szydlowiec/jajkowice%206%20sierpien/DSC07514Small.jpg[/url]
×
×
  • Create New...