:placz: :placz: :placz: Tak, najgorsza jest bezradność...:placz: Tak samo jest np: w rzeźni koni w Jaśle...Konie cierpią, sa w tragicznych warunkach, bite, kopane...Ale to jest KASA, KASA, KASA...I w tym umoczone i ubrudzone są "góry" I dookoła wiedzą co tam się dzieje, ale udają, że nic nie jest...:placz:
Współczuję wam, bo wiem ile dla zwierząt robicie a nie ma nic gorszego jak bezsilnośc, co można jeszcze zrobić? Jak zadziałać? Co począć? Niech ktos doradzi!!!