-
Posts
4399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aisaK
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
aisaK replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
Zobaczcie jaki piekny tekst napisała Akucha o Nicolasku: Doberman Nicolas. To nic, że pies kuleje... Jesteśmy dla siebie wytchnieniem i wspólne znosimy deszcze On moim, ja jego cieniem. To samo nas pieści powietrze A kiedy pies choruje, gdy ma cierpienie w oku Wtedy najlepiej mu robi cisza i święty spokój Wiec go nie niepokoję - niech swe wyliże rany Na drugi dzień przybiegnie zdrowy, uradowany Będziemy razem do końca w smutkach, radościach, spojrzeniach On wszystko we mnie kocha a ja go nie oceniam Taka to jest psia miłość - niech nic się z nią nie równa Właśnie przy nogach mych miło swe sny śni psina ufna To jest najlepsza chwila i taką będę pamiętać Mój pies, ja i cisza i nasza przestrzeń święta... Świtezianka Najczęściej leżał, czasami stał na drżących łapach, każdy krok, był dla niego ogromnym wysiłkiem i paraliżującym całe ciało bólem – złamana łapa była jego brzemieniem. Dźwigał to brzemię za winy, których nie popełnił, porzucony przez człowieka, niekochany, chory... Spoglądał wzrokiem, który o nic nie prosił.... On się już poddał, życie w schronisku złamało kolejnego psa, skazało go na cierpienie i odebrało chęć do życia. Wszedł w moment oczekiwania... ucieczki od tej beznadziei, samotności i okrutnego, pełnego bólu i psychicznych cierpień życia. Takim wypatrzyła go mieszkanka Żyrardowa i poruszona jego historią, zamieściła zdjęcia i informację na ogólnopolskim portalu dogomania.pl. Zadrżało wiele serc miłośników psów, szybko zorganizowano akcję pomocową i Nicolas trafił do Kliniki SGGW w Warszawie. Tam przeszedł skomplikowaną operację i zabiegi, które uratowały mu łapę. Dziś jest już zdrowy i czeka na dom. Jednak znalezienie domu dla psa, który kuleje nie jest proste. Jednak wierzymy, że nie jest również niemożliwe, tym bardziej, że Nocolas to piękny pies o wspaniałym charakterze. Jest młody, ma ok. 2 lat i mimo bagażu życiowych doświadczeń, garnie się do ludzi. Jest łagodny, przyjazny do innych zwierząt, z jego oczu zniknął smutek, uśmiecha się do wszystkich. Powróciła chęć do życia, wpatruje się w człowieka, jakby pytał „Czy to już Ty???” Ona potrzebuje niewiele, przecież nie miał nic... Wystarczy miejsce w sercu i ciepły dotyk dłoni kochającego właściciela, który od czasu do czasu szepnie do ucha, że już dobrze, że nie musi się martwić, bo jest bezpieczny i tak zostanie. On pokocha mocno!!!! Bo tak kochają schroniskowe psy!!! Przed Wami jeszcze wiele szczęśliwych lat, wspólnych spacerów, codziennych radości i smutków, tak zwyczajnie, jak to bywa w domu, gdzie zamieszkał psi ulubieniec. Bo Nicolas mógłby być takim ulubieńcem na pewno!!! Jeżeli już Wiesz, że to Ty jesteś tym poszukiwanym przez nas człowiekiem, to zadzwoń, tak bardzo na Ciebie czekamy!!! -
DINO zostaje u swoich wybawicieli!!!! huraaaaaaa!!!!
aisaK replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
No, Dinuś, skacz po domek!! -
Wyrzucony młody colli- ma dom, uczy się niemieckiego ;)
aisaK replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Śliczny collaczek... -
A może Bianka ma ADHD? Czy ona jest w Opolskim schronisku? Biedactwo, faktycznie chudzinka, jak charcik, a tu mrozy idą!!!Jak ona to przetrzyma? Akucha napisała piekny tekst, aż sie poryczałam...przeczytajcie: Doberman Nicolas. To nic, że pies kuleje... Jesteśmy dla siebie wytchnieniem i wspólne znosimy deszcze On moim, ja jego cieniem. To samo nas pieści powietrze A kiedy pies choruje, gdy ma cierpienie w oku Wtedy najlepiej mu robi cisza i święty spokój Wiec go nie niepokoję - niech swe wyliże rany Na drugi dzień przybiegnie zdrowy, uradowany Będziemy razem do końca w smutkach, radościach, spojrzeniach On wszystko we mnie kocha a ja go nie oceniam Taka to jest psia miłość - niech nic się z nią nie równa Właśnie przy nogach mych miło swe sny śni psina ufna To jest najlepsza chwila i taką będę pamiętać Mój pies, ja i cisza i nasza przestrzeń święta... Świtezianka Najczęściej leżał, czasami stał na drżących łapach, każdy krok, był dla niego ogromnym wysiłkiem i paraliżującym całe ciało bólem – złamana łapa była jego brzemieniem. Dźwigał to brzemię za winy, których nie popełnił, porzucony przez człowieka, niekochany, chory... Spoglądał wzrokiem, który o nic nie prosił.... On się już poddał, życie w schronisku złamało kolejnego psa, skazało go na cierpienie i odebrało chęć do życia. Wszedł w moment oczekiwania... ucieczki od tej beznadziei, samotności i okrutnego, pełnego bólu i psychicznych cierpień życia. Takim wypatrzyła go mieszkanka Żyrardowa i poruszona jego historią, zamieściła zdjęcia i informację na ogólnopolskim portalu dogomania.pl. Zadrżało wiele serc miłośników psów, szybko zorganizowano akcję pomocową i Nicolas trafił do Kliniki SGGW w Warszawie. Tam przeszedł skomplikowaną operację i zabiegi, które uratowały mu łapę. Dziś jest już zdrowy i czeka na dom. Jednak znalezienie domu dla psa, który kuleje nie jest proste. Jednak wierzymy, że nie jest również niemożliwe, tym bardziej, że Nocolas to piękny pies o wspaniałym charakterze. Jest młody, ma ok. 2 lat i mimo bagażu życiowych doświadczeń, garnie się do ludzi. Jest łagodny, przyjazny do innych zwierząt, z jego oczu zniknął smutek, uśmiecha się do wszystkich. Powróciła chęć do życia, wpatruje się w człowieka, jakby pytał „Czy to już Ty???” Ona potrzebuje niewiele, przecież nie miał nic... Wystarczy miejsce w sercu i ciepły dotyk dłoni kochającego właściciela, który od czasu do czasu szepnie do ucha, że już dobrze, że nie musi się martwić, bo jest bezpieczny i tak zostanie. On pokocha mocno!!!! Bo tak kochają schroniskowe psy!!! Przed Wami jeszcze wiele szczęśliwych lat, wspólnych spacerów, codziennych radości i smutków, tak zwyczajnie, jak to bywa w domu, gdzie zamieszkał psi ulubieniec. Bo Nicolas mógłby być takim ulubieńcem na pewno!!! Jeżeli już Wiesz, że to Ty jesteś tym poszukiwanym przez nas człowiekiem, to zadzwoń, tak bardzo na Ciebie czekamy!!!
-
Maluski z Ostrody ma juz swoj domek ... Miki za TM [']
aisaK replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hopaj, maleńki, POMOC potrzebna!!! -
Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
aisaK replied to beka's topic in Już w nowym domu
Bardzo mnie cieszą takie nowiny!!! Puszek-Tobie też się poszczęsci! -
Czekoladowy DOBERMAN 4letni Ostrów Wlkp. ADOPTOWANY
aisaK replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
OK, a możesz zapytać czy pomogliby wtedy : szczepienie, odrobaczenie, chipowanie, paszport? A Olena wtedy porozmawia z Org. Niemiecką...Może akurat, on tak długo juz tam siedzi...:( -
Czekoladowy DOBERMAN 4letni Ostrów Wlkp. ADOPTOWANY
aisaK replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, proszę dowiedzcie się jak najwięcej na jego temat: jaki jest do psów? kotów? dzieci? powód pobytu w schronie? czy znaleziony czy oddany, czy się błąkał? Jak schronisko zapatruje się na adopcje zagraniczne? (wywóz do Niemiec?)...napiszcie mi to na PW, chce go wkleic na stronę Nadzieja Dobermana (może uda się mu wyjechac do Niemiec): [URL]http://www.adamstachowicz.webpark.pl/do_adopcji.htm[/URL] -
Łódź-Półtoraroczna BOKSERKA do uśpienia...zostaje u Netti1:)))
aisaK replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Hopkaj, słoneczko, może ktoś cie zauważy? -
Togo – młodziutki doberman. Już bezpieczny w Niemczech.
aisaK replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Togo jest zaproponowany i jest na wspólnym wątku dobków, z tego co wiem jest tez wysłane zdjęcie do org.niemieckiej. Tylko trzeba byłoby pomóc w odrobaczeniu, zaszczepieniu i organizowaniu transportu do Poznania, na koniec stycznia... -
Co u Wilmy?
-
Kropka - maleńka, 2 miesięczna suńka ! W NOWYM DOMU !! ;-)
aisaK replied to _ChiQuiTa_'s topic in Już w nowym domu
Kropeczka, hopkaj po pomoc!! -
Czekoladowy DOBERMAN 4letni Ostrów Wlkp. ADOPTOWANY
aisaK replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Wkleiłam go na ogólny wątek dobermanów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2657089#post2657089[/URL] -
Pytanie tylko: Czy można cos jeszcze zrobić? Co teraz? A jeśli można : to co?
-
Hopajcie suczydełka...
-
Ale nie możemy narzekać!!! Coś trzeba robić, tylko co? Czy ktoś doradzi?
-
Mam nadzieję, że dzisiaj w dzień wigilii odezwą sie wreszcie setki umęczonych zwierząt... Wiem, wiem, jest to moje złudne marzenie... Może faktycznie napisac do jakiegoś prawnika? Można zaskarżyć ustawę? Czy to może być jeszcze cofnięte?
-
Czy Wilma szykuje się już do podróży? szczepienia? odrobaczenie? Jak się czuje?