Choćby tylko zdjęcia....proszę, Beatko...Może ci sie uda...
Strasznie mi szkoda tego suczydła, za długo już jest zamknięta, chociaż ona i tak wspaniale się przystosowała i nawet dobrze znosi schronisko, nawet zimą. Chyba, że poprostu nie widzimy, też tak może być.