Jump to content
Dogomania

Majawrc

Members
  • Posts

    564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majawrc

  1. :crazyeye:nikt suni nie podbija?:placz:
  2. [quote name='ANETTTA']a co z tym transportem wiadomo juz cos ktos sie odezwał[/quote] Dostałam jedną wiadomość, no ale niestety nie o ten poniedziałek chodziło. Po Jetusia mogę się wybrać dopiero po 2 pażdziernika, a najlepiej to w okolicach weekendu aby po wyjęciu drutów jeszcze ze 2-3 dni doszedl do siebie. Jadę dzisiaj na pogrzeb do Milicza więc nie będzie mnie cały dzień, ale wieczorkiem zajrzę, :lol:
  3. Ależ ja jestem :bigcool:,i oczywiście nie omieszkam wspomóc Fundację w miarę moich możliwości za leczenie Jetusia:lol:! Jakby nie patrzeć dokonali cudu(i to nie tylko dla przystojniaczka) i nie można pozostawić tego bez echa!
  4. Dzisiaj dzwoniłam do Fundacji aby dowiedzieć się o zdrówko Jetusia, wszystko jest w jak najlepszym pożądku, dowiedziałam sie że były wczoraj wolontariuszki i porobiły przystojniakowi fotki......błagam dziewczyny......wklejcie:loveu:.....już nie mogę się doczekać :placz:, please,please....:cool3:
  5. Please.......help me:placz:
  6. Prośba o transport już jest na wątku transportowym, i tak sobie pomyślałam że aby było łatwiej i prościej to wyjadę sobie dzień wcześniej do Warszawy (przebywałam kiedyś w sanatorium w Otwocku przez prawie 2 lata i mam gdzie się zatrzymać) pobędę cały dzień w Fundacji, abyśmy mogli sie już obwąchać i zapoznać, a następnego dnia możemy wyruszać do domku:multi: tak więc jestem gotowa na wszelakie propozycje :eviltong:. Z góry dziękuję za oferowaną pomoc :loveu:.
  7. [quote name='graszka']A jak tam z transportem? Dałaś już jakieś ogłoszonko na transportowym? Trzymam kciuki;)[/quote] Wczoraj poprosiłam o pomoc na wątku WANDUL66 odnośnie jazdy TIR-em, ale niestety bez odpowiedzi....na razie.....Wieczorem postaram się coś wkleić w wątku transportowym, o ile zdołam i zdążę....:shake:
  8. :eviltong:tak, tak,... TO JA,...TO JA!!!!!!! ale numer:razz:, będę miała drugie szczęście w domciu:multi:, ale troszkę się boję...i nie chodzi tu o to czy my damy mu odpowiednią opiekę i miłość-bo to nie ulega żadnej wątpliwości, ale czy ON zaakceptuje nas?, swoje przecież już w życiu przeszedł :placz: i z pewnością jest nieufny! Czas na szczęście leczy rany, a my z całego serca postaramy się aby miał u nas całkowicie nowe, pełne miłości i oddania życie :loveu:! P.S. Jeszcze zapomniałam (pewnikiem z wrażenia) dodać, iż "mój" przystojniaczek jedzie w sobotę do specjalistycznego gabinetu fryzjerskiego :crazyeye:, a co......będzie miał super bąbelkową kąpiel :evil_lol: i dopiero będzie z niego MISTER!:eviltong:
  9. :-( no nie możliwe aby nikt sie nie interesował taką piękną sunią:placz:, ona jest przecież do ułożenia, potrzeba tylko odpowiedniego i kochającego pana:loveu:.
  10. :lol: rozbroiła mnie po całości :eviltong:, a te...radarki:crazyeye: wow! Jest niesamowita, a domek będzie na 100%:evil_lol: bo jest przecudowna:loveu:!
  11. :multi:Wiem...wiem, już wszystko wiem,:bigok: gdy wydzwaniałam to właśnie zdejmowano mu gipsik!:loveu: I już wszystko wiadomo, śruby będzie miał wyciągane 1 pażdziernika :cool3: i w tym czasie już mogę dzwonić aby umówić się na przyjazd :evil_lol:! Ogólnie przystojniak czuje się bardzo dobrze, ma wspaniały apetyt:diabloti: i humorek mu dopisuje :eviltong:. Doznałam jeszcze małego wstrząsu gdyż właśnie się dowiedziałam iż nie jestem jedyną osobą która się nim na poważnie interesuje :crazyeye::mad:, (tu przecież taaaaka cisza!) Teraz pozostaje tylko czekanie, aczkolwiek najważniejsze że wrócił do zdrowia......no prawie:shake:. Najpóżniej jutro dla Jetusia-Emirka zostanie wysłana paczka z prezentami-od przyszłych rodziców:lol::diabloti::eviltong:, a co....niech zaszaleje!!!! Poprosilam też EMIR o najnowsze fotki. Gorąco pozdrawiam, i zaczynam szukać bezpiecznego transportu, najprawdopodobniej pod koniec 1 tygodnia pażdziernika.:cool2::sweetCyb::bigcool::thumbs::laola::bigok:
  12. Qrka....:-o nie wiem co się dzieje.......dzwonię na stacjonarkę i na komórkowca i nikt nie podnosi słuchawki!!! Mam nadzieję że tylko dlatego iż są z Jetusiem-Emirkiem u weta!
  13. Domek na pewno się znajdzie, sama zastanawiałam się nad Tipunią ale właśnie daje domek JETT-owi II [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77101[/url] , no a maleństwo jest przecież MISS-onkową:loveu: Oby tylko jak najprędzej......:placz:
  14. Proponuję aby odpowiednia osoba wystawiła go na allegro z cegiełkami a na pewno coś wpłynie na jego leczenie, gdyby ktoś założył jeszcze bazarek to chętnie coś do niego dołożę:lol:, przecież jemu strasznie czas ucieka, wiem jak było z moją Hapunią, dawali jej góra 2 m-ce i nawet ich nie doczekała......:placz::placz::placz::candle::candle::candle:
  15. :placz:serce mi pęka!!!, a czy ktoś bidulkę tam dokarmia, daje mu wodę skoro on wcale nie wstaje z tego miejsca? Czy mi się wydaje że jest uwiązany???-nie mogę otworzyć fotki, może jakieś inne linki poprosimy.....
  16. Jutro będę u swojego weta i wezmę tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne które zostały po mojej Hapusi (miała strasznego guza-nowotwora z przeżutami-nieoperacyjny)), dowiem się wszystkiego co możliwe jak można mu pomóc, tylko gdzie mam je wysłać i kto mu je będzie podawał?, 1 co 12 godz, 2 natomiast 2Xdziennie. Myślę że to dobry pomysł aby na razie mu ulżyć, do czasu badań?
  17. Poszły na razie 2 cegiełki, przekaże wieść znajomym to pewnie będzie więcej.:cool3:
  18. Proszę, zaglądajcie do biednej suni, ona całkowicie straci wiarę w ludzi.....:placz:
  19. Tak, wiem i bardzo dziękuję, tylko zadzwonię dopiero jutro, jak dowiem się już konkretnie kiedy będzie można go zabrać, to może jeszcze potrwać, wszystko zależy od lekarza który jutro zdejmie gips i określi kiedy wyjęte będą śruby.
  20. Oczywiście, ale dopiero koło południa przypuszczam że już coś będzie wiadomo! :loveu:
  21. Jasne ze lepiej, ale jak pisałam wcześniej fundacja może mi dowieżć biedaczka na miejsce, tylko jak usłyszałam za jaką kwotę to złapałam się za głowę:crazyeye:, dla mnie to prawie cala wypłata jako osoby niepełnosprawnej, dlatego jestem zmuszona błagać o pomoc:oops:.
  22. Nie z Bielska, ja dzisiaj dzwoniłam i rozmawiałam z fundacją EMIR w żABIEJ WOLI, to zaraz pod Warszawą.
  23. Już wyjaśniam, pani w schronisku powiedziała że jej agresja objawia się w ten sposób iż wychodząc z nią na spacer kazdemu obcemu człowiekowi trudno będzie podejść gdyż tak obszczekuje i warczy! Podejrzewam iż właśnie dlatego okoliczni mieszkańcy byli tak sceptycznie nastawieni. Wyjaśnila jednak iż jest to tylko kwestja czasu i sunia o tym zapomni.
  24. Ok, wielkie dzięki! Zaczekam jednak do czwartku gdy będzie już wiadomo kiedy będzie można na 100% go zabrać. Nie wiem jeszcze czy całkowicie przyzwyczaił sie do JETTA czy tez będę mogła nazwać go np "EMIR"-ek na cześć i pamiątkę fundacji, jakby nie było uratowali jego młodziutkie psie życie!:lol:
×
×
  • Create New...