-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
BabaJ musi przejść przez rozstanie ze swoją panią..Pani Maria jest mądra,BJ trafiła do Niej bo ktoś tam jej nie chciał..Przeżywa rozstanie z BJ,ale ..wie ,że nie m innego wyjścia..Taki domowy DT u Ronji,to najlepsze,co mogło się BJ zdarzyć... Dajmy Jej czas,to jest najbardziej potrzebne... Powolutku,wszystko się ułoży... Ronja dziękuję(bo ja jestem o BJ spokojna).Wiem,że jest w dobrych rękach.
-
Miałam dziś telefony o Babusię Jagę..p.Marii i Jej przyjaciółki...Powiedziałam to co mówiłaś..czekamy.. Dla zainteresowanych wyjaśnię ,że p.Maria to wspaniała osoba,ma chyba z 86 lat i problemy z sercem..i ze zwierzakami..BJ ma dopiero 4 lata...p Maria zdaje sobie sprawę,że łatwiej jest znaleźć dom BJ teraz .. Babę Jagę też dostała w spadku,bo ktoś już Jej nie chciał..P.Marii pozostał Biluś (9lat-też uratowany) i kot- uratowany ostatnio.. Kotu białostockie [B]Kotkowo[/B] pomoże w sterylizacji.. Nieustająco trzymamy kciuki żeby wszystko ułozyło się jak najlepiej...Będzie dobrze...musi być Buda dowieziona w całości,tylko wróciłam przed północą..i do tej pory mam lekkiego oszołoma... Ale na tych ostatnich zdjęciach BJ uśmiechnieta??? Czy mam zwidy???
-
Elik-ale gdzie będzie ta surowica? tzn gdzie w Warszawie? Bo ja przyjeżdżam w sobotę na zebranie (walne) świnek morskich...tzn stowarzyszenia pomocy świnkom.. Mam torbe termoizolacyjną,klimę w samochodzie.Mogę poprosić kogoś w Warszawie,żeby kostki lodu dostarczył w termosie..Z Pipi sie dogadamy,odbierze surowicę..jeszcze w sobotę .. Pisz...
-
[SIZE=3]coś mi się z dogo zrobiło,nagle zmniejszyły się wszystkie napisy.Weszłam do opcji zaawansowanych i zobaczymy co wyjdzie.. Pipi napiszę na razie tylko tyle- załamka z tym wszystkim..Miśka pojedzie, szkoda,że Baba jaga też musi jechać..zamiast Niej mogłaby pojechac ta sunia z cmentarza...Ale to i tak za mało...[/SIZE]
-
W miarę upływu czasu coraz mniej lubię ludzi..m. in. za to co wyczyniają ze zwierzętami...czasem zazdroszczę takim ludziopodobnym,że mają wszystko w doopie..aby się nażreć,telewizornie pooglądać i jest fajnie... ale niestety, jest jak jest,trzeba ratować to co się da...Mi też ciężko się żyje...Wiecznie coś się dzieje...Ale i radość z każdego uratowanego futra jest bezcenna... Pipi i co widziałaś te 10 szczeniaków? Miiśka szykuje się do drogi?
-
Bielsk Podlaski - kolejne szczeniaki, prosimy o pomoc w znalezieniu domów.
Evelin replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
hehe. ..Pipi,widzę,że trochę futerek Ci przybyło...Trzeba koniecznie ogłaszać szczyle miejscowo..Rzeczywiście są śliczne... -
Aniu i ja też czekam na wieści....Łapki świnkowe zaciśnięte (a tych łapek mnóstwo :))...Musi byc dobrze..
-
Co z Toffikiem? To ja napiszę,bo byłam i słyszałam. Ma zaćmę w obu oczach, praktycznie- raczej nie ma szans,żeby widział.Niby można usunąć zaćmę,wszczepić sztuczną soczewkę (koszt ok 2500zł),absolutnie bez gwarancji,że bedzie widział.Toffik doskonale radzi sobie przy pomocy węchu i słuchu...Nawet pani wet była bardzo sceptycznie do tego nastawiona. Natomiast, to jedno łzawiące oczko wymaga operacji powieki (koszt w Warszawie 400-500zł), bo powieka sie podwija i rzęsy drażnią powierzchnie oka.Może będzie taniej na miejscu ..To jest do decyzji. Pipi musi podawać krople ( przynajmniej przez 10 dni),Toffikowi powinno być lżej.Przez podróż Toffik zachowywał się wzorowo, był bardzo grzeczny.U p.wet też. Faktura wzieta,recepty są,wszystko powinno byc ok.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Evelin replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
To do Zenobiusz flores (cóż za nick :))Hrabia Bul Komorowski to też nie mój prezydent.M.in dlatego,ze jest myśliwym ( np polował na głuszce w Rosji , bo w Polsce nie można).A pierwsza Anna wsławiła się powiedzeniem,ze w polowaniu nie ma nic złego,bo zwierzę ma szansę uciec.. Co 6 poseł -mysliwy..Czego się mozma spodziewać po takich ludziach?Z pewnoscią nie tego,że zadbaja o dobro zwierząt... I trochę beznadziejnie sie robi... Podpisałam się pod obywatelskim projektem o nowej ustawie...iiii...nie wiem,czy z takim sejmem możemy miec nadzieję na coś pozytywnego. Zwłaszcza przed mistrzostwami .. -
Poszukam jakiegoś bazarku,bo sama czasu nie mam,przynajmniej do 30 kwietnia..jak co roku rozliczam się z Urzędem Skarbowym w ostatnich dniach..najpierw wypełniam chętnym,potem sobie.. I efekt jest taki,że wysyłam swój PIT 30 kwietnia...co rok sobie obiecuję,że bedzie inaczej.. Wstawię sobie Mieeeeetka do podpisu,ale też nie dziś...
-
I co z kociarnią? Chyba należałoby na spokojnie Kotkowo powiadomić.. Ta Agata z Kotkowa nie raz już pomagała... Jak minęły święta Pipi? Już na jednym watku się chwalilam,że załapałam infekcję (z katarem i złym samopoczuciem),mordowałam się przez całe świeta, jak się polepszyło,to trzeba iść do roboty...
-
Ja też jestem ze ZWM (Związku Wzajemnej Adoracji), bo wyraziłam uznanie (już nie pierwszy raz..) dla postępów Haliny(byłej Soni)..najgorsze,że na własne oczy postępy widziałam i to nie raz.. filmiki są mi znane i po raz kolejny gratulacje dla Haliny (bo to przecież Ona robi postępy) :) :) :) Jeszcze kwiecień się nie skończył,Halina może dalej postępować..:) Mam nadzieję,że święta minęły zdrowo i pogodnie..U nas było pogodnie,ale ze zdrowiem -tak sobie..załapałam jakąś durną infekcję (taką katarową,ze złym samopoczuciem)..mordowałam się przez świeta,a jak się polepszyło,to trzeba wracać do pracy...
-
Co dalej- Neris zrób biznes i sprzedaj łańcuch :) :) :) A tak serio, to Mietek był Mietką,tylko po tym jak ciekawska Neris podłoże obejrzała i znalazła tam coś,co wyraźnie wskazywała,że Mietka to Mietek... Neris Mietek się juz nadaje do ogłoszeń? Ile ma lat? Jaki jest duży? np w stosunku do ludzkiej nogi?