-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Evelin replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Żeby było dobrze.... -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Evelin replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To rzeczywiście podawanie Relsedu miałoby sens...Tłuczenie łebkiem to mikrourazy może troche zwiększać obrzęk mózgu (po drgawkach tak jest).Chyba lepiej żeby ten Relsed zwałił Ja z nóg i spała niz ma biegać i uderzac łebkiem.Nie masz żadnych problemów z dostaniem Relsedu?? -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Evelin replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po Relsedzie tez trochę trwa,zanim dojdzie się do siebie..Będzie senna przez jakis czas (to troche indywidualne)-ale za to :krócej trwa atak i zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia następnego... Odpukuje w niemalowane..Jak tylko sie ucieszę ,że u Lady troche lepiej...to zaraz coś nowego...Bosheeee,tego pewnie nikt by nawet nie zauwazył,żeby Lady pozostała w schronie... -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Evelin replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake: :shake: :shake: :shake: Lady piesuniu....co z Tobą??? To prawda,że ludziom podaje się wit. z grupy B przy długotrwałym podawaniu leków przeciwdrgawkowych (wit B szybciej eliminuje się z organizmu i jak jest jej za mało to może prowokowac drgawki). Zastanawia mnie tylko,czy nie lepiej byłoby przerywać jej ataków Luminalem w czopkach,z odbytu szybciej się wchłania.U dzieci podaje się doodbytniczo Relsed (czyli popularne Relanium we wlewce doodbytniczej-to taka tubka z przedłużaczem-użycie jest bardzo proste),zwłaszcza jest to dobre u małych dzieci,gdzie czasem troche trwa zanim uzyska się wkłucie do żyły.Ten Relsed byłby bardzo dobry (efekt jest dość szybki),gdyby tylko wet zaaprobował. Problem jest w tym,że im dłuzej trwa atak,tym dłuzej mózg jest niedotleniony ... To wszystko co napisałam dotyczy postepowania z drgawkami u dzieci ,ale kiedyś jeden wet powiedział,że ucza się od pediatrów.Np dawki leków na kilogram są podobne (tak kiedyś leczyłam swojego psa lekiem nasercowym,dawkowanie jak u dzieci i to była rada weterynarza..) Trzymajcie się... -
A ja mam takie pytanie:czy nie ma żadnej legalnej mozliwości wystawienia alkoholu na bazarku? Np Jeśli idę do sklepu i kupuje butelkę z akcyzą za np 50zł i wystawiam na licytację za np 10 zł z przeznaczeniem nie na prywatne konto??Pamietajcie ja tylko pytam i jesli jest taka mozliwość poproszę o wskazówki a jesli nie ma zadnej wystarczy krótkie nie(co przyjmę do wiadomości..)
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Evelin replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Wstawac jutro z wyra młodziezy ostródzka i to już...:mad: :mad: :mad: Koniec z lenistwem....Niektórzy czekają na relacje i zdjęcia.... Będą pewno nowe zdjątka......Bo jak nieee:mad: :mad: :mad: A ja ...hmmmmm ...na razie wypiję za powodzenie Waszej misji...No to do dzieła..:beerchug: :drinka: :popcorn: :knajpa: Jakis podział obowiązków musi być...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
Evelin replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Aga chłopaki cud.....Od razu widać ,że dogomani... A Poluś prezentujący Perci smakołyki otrzymane po cichu to klasyka...Smakołyk od Pańci cieszy....Ale jeszcze bardziej kiedy jest okraszony zazdrością w oczach Perły...:lol: :lol: No wiesz,ja mam a ona nie..:evil_lol: :evil_lol: -
Przeczytałam Twoje refleksje o życiu Wienia u Was....To wszystko co przeszliście z Nim,żeby już był cały Wasz..Szczęściarz z Wieńka... I jak po tym wszystkim przypomniałam sobie poradę,żebyś nakarmiła tego psa,albo jak zostałaś nazwana "durną bandytą" za domniemane obcięcie ogona Wieniowi ....Gęba sama mi się śmieje...Pozdrowienia dla Wienia i Rumpki...
-
Maluski z Ostrody ma juz swoj domek ... Miki za TM [']
Evelin replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szczęśliwej drogi Malusi....Mały piesku z wielkim apetytem na życie..i wspaniały bojowcu ostródzki w jednym.. -
Bezdomne z Podlasia - Zębatka ma dom, inne czekają na ulicy
Evelin replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Zębatko,co u Ciebie słychać????Szukasz domku???Doszłaś już do siebie po sterylce??? Pozdrowienia dla niesamowitego tandemu: Hycla z talentem :evil_lol: i Organizatora Walk Psich:evil_lol: -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Evelin replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnio z dogo są kłopoty...:angryy: A ja przeklinałam swój komputer:comp26: A szczeknie czasem Lady???Czy to tylko był jednorazowy wyczyn??? Lady (już nie Łysko),uważaj z jedzeniem-bo odchudzanie nie jest takie przyjemne.... -
Wiesz Psotko, nie ma nic bardziej irytującego niż źle działająca dogomania... Dziś już dobrze... Nie objadajcie się za bardzo z kumpelą Gunią (!!!!!) i zaopiekujcie się Serwusiem,który dziś odszedł za TM...Bawcie się dobrze kochane pieski...
-
:shake::shake::shake::shake:Tak mi przykro.... Serwuś miał szczęście,że Was odnalazł...Biegaj szczęśliwy za TM...
-
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
Evelin replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wierzę własnym oczom jaka z Lady (dawnego Łysalca) laska się robi.... -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Evelin replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury'] ja Wam mówię mój rosół czyni cuda...pies zjadł rozołu do którego wstał ;) i odrazu ozdrowiał ;)... Aga gratuluję zdolności kulinarnych...Zapisz się do czarodziejów:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ciekawe co tam jeszce dodałaś...A próbowałaś tego rosołku???:evil_lol: :evil_lol: Skąd wiesz,że niekoniecznie jest smaczny???? Kamyczku trzymaj się,najważniejsze,że chodzisz,bez tego nic nie mogłoby sie udać.... -
To smutne co napiszę...:shake: :shake: :shake: Mój brat zauważył wczoraj kulawą sarenkę,a dzis Jej zwłoki-zagryziona przez bezpańskie psy....:placz: :placz: :placz: Bardzo mi szkoda sarenki (*)(*)(*) a jednocześnie czuję sie winna za to ,że niby człowiek jest taki mądry ,taki ma mózg i nie jest w stanie zapobiec (a mógłby),powstawaniu bezdomności wśród zwierząt domowych...Przyroda i walka o byt bywa okrutna ,ale akurat ta sytuacja to chyba też nasza wina (tzn rodzaju ludzkiego)... A jaki los czeka te psy?Pewnie jakis leśniczy lub koło myśliwskie załatwi sprawę po cichu...
-
Bezdomne z Podlasia - Zębatka ma dom, inne czekają na ulicy
Evelin replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[ Ktoś chciał wyeksponowany zgryz ;) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT6974.jpg[/IMG] Tak ,to ja chciałam...Dzięki... [B][U]Najpiękniejsza podlasianka[/U][/B] :lol: :lol: :lol: [B][U]i chyba do wzięcia[/U]...[/B] Ten zgryz rzucający na kolana...Ona ma żuchwę wysuniętą o ok 1-1,5cm do przodu...Jak Ją prowadzałam na smyczy (smycz nie wzbudziła entuzjazmu),to chwytała ją bokiem...Z przodu nie ma szans...Ciekawe jak przetrwała tyle czasu?? Widocznie trafiła na dobrych dokarmiaczy.... -
Geny łakomstwa (może bardziej kulturalnie) apetytu-z pewnościa miały wspólne...Jak się najadły...Ale,co tam..za TM napewno nie mozna dorobić się niestrawności... Dziewczyny i chłopaki-odpoczynek po imprezie się skończył,wystarczy tego lenistwa...A teraz na łąki pobiegać trochę nie łaska????Psoteczko-jako gospodyni daj dobry przykład reszcie placzącego się tu towarzystwa....
-
[quote name='szajbus'] Jak znam moja pannicę, to z gracją zjadła swoją porcje, a potem niezauważona przez innych z wdziękiem zakosiła resztę, skonsumowała w ukryciu i waliła głupa na pytanie " gdzie reszta tortu?" Mrugała przy tym zalotnie ślepkami i udawała, że nie wie, o co chodzi. Jeśli twoja była taka sama to stworzyły niezły duecik. Oj ,pewnie tak...Gunia nauczyła nas chowania wszystkiego,kiedyś nieopatrznie została cukiernica na stole tylko kilka minut),Gunia wskoczyła na krzesło,potem na stół i ...cukier znikł... Kiedyś z kolei dorwała się do świątecznej babki (ktoś zapomniał zamknąć szafkę) i się poczęstowała....Mama wtedy krzyczała na ojca-czy Ty nienormalny jesteś,nie możesz wziąć noża i ukroić kawałek ciasta... Nikt mu nie wierzył jak zaprzeczał...do momentu gdy Gunia została złapana na gorącym uczynku... Oj ,wykształciła nas Gunia ....I wielu innych dziedzinach... Myślę,że z konsumpcją tortu nie było problemu...najadły się,napiły i było im dobrze...
-
Oooo,ja myslę ,że zabawa dopiero rozkręca się na dobre...Szaleństwo się rozpoczyna...Pewnie i moja Gunia bierze w niej udział,tylko obawiam się, czy już wszystkie smakołyki nie padły Jej łupem...Eeeee tam, Psotka pewnie troche pomogła... Tak mi szkoda Nelusi...Jesli tylko Nelusię trochę by powiększyć i zmienić Jej sierść na rudą to wylądałby jak Gunia...Ona tez nie miałby szans w schronisku..Tym bardziej mi przykro...i żal. Mam nadzieję,że dziewczyny (i chłopaki) na imprezie u Meli dobrze się bawią ...A niech poszaleją,najzwyczajniej w swiecie ,należy im się...