-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści Jemu głodówka by nie zaszkodziła -
Będziemy chcieli wyruszyć z Krakowa koło godz. 10-tej, jazda około 4 godzin z postojami więc myślę, że około 14-tej będziemy we Wrocławiu. Będziemy najpierw chcieli zawieźć rzeczy i nasze psiaki, a potem przyjedziemy z psiaczkiem. A może bardziej odpowiadałaby Ci inna godzina? Czy mogłabyś podać na PW adres i nr telefonu, żebyśmy mogły porozumieć się już w trakcie jazdy? Ja podam swój
-
Roliczony 55 zl Dziekuje Serca! Cegielki,Książki Dla Neri 18.12
elik replied to Nadziejka's topic in Zakończone
Bardzo serdecznie dziękuję. Jak tylko dotrą do celu, dam znać -
Jeśli chodzi o "mojego" maluszka, to zaplanowany dla niego sposób dotarcia do hotelu jest najkorzystniejszy i nie będziemy go zmieniać. Bardzo ucieszyła mnie propozycja nina65, bo to szansa dla drugiego psiaczka, jeszcze mniejszego. Czekam na decyzję nina65. Nadal nie wiem czy to suczka, czy piesek i nie mam zdjęcia. To czas blisko przedświąteczny, wolontariusze to dziewczyny i o tej porze trudno jest spotkać w schronie kogoś kto mógłby zrobić zdjęcia.
-
Jeśli chodzi o tego 7-mio kilogramowego maluszka, dla którego szukałam możliwości przetransportowania do kikou, to nic się nie zmienia. Napisałam, że nie będziemy zmieniać nic, co z takim trudem szczęśliwie udało się nam ustalić. Czyli w sobotę maluszek przyjeżdża do mnie i z nami w niedzielę pojedzie do Wrocławia, gdzie przekażę go w Twoje ręce Po świętach zawieziesz go do kikou. Ogromnie dziękuję Ci za Twoją propozycję. Do Będzina pojechałby inny psiaczek, jeszcze mniejszy niż "mój" oczywiście o ile nina65 zechce dać mu DT. Karma i wet zapewnione.
-
Bardzo serdecznie dziękuję za Twoją propozycję. Jest dla bezdomniaków na wagę złota. Jednak dla maluszka nie będziemy już zmieniać ustaleń osiągniętych z takim trudem. Ale szkoda byłoby zmarnować tak wspaniałej propozycji. Okazało się, że w tym schronie od niedawna jest jeszcze mniejszy, około pięciokilogramowy piesek, który też ma trudności z odnalezieniem się w tamtych warunkach. Jeśli zechciałabyś podtrzymać swoją propozycję bycia DT, to uratowałabyś kolejnego psiaczka. Takie maluszki mają w schronach najgorzej, są najbardziej zagrożone. Przy dużej ilości psów, a w tamtym schronie nikt na to nie zwraca uwagi, przyjmowany jest każdy bezdomny pies, mogą nawet nie dopchać się do karmy, czy budy Jeśli podtrzymasz swoją propozycję, to piesek mógłby do Ciebie przyjechać po świętach. Z tym, że dla tego pieska byłby potrzebny DT do marca. Wtedy, jeśli nie znalazłby wcześniej domu, byłby zabrany do hotelu. Myślę jednak, że dla takiego maluszka znalazłby się dom wcześniej. Byłby ogłaszany. Jaka jest Twoja decyzja?