Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    80486
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    308

Everything posted by elik

  1. Jeśli nie oboje byli zdecydowani na adopcję, to lepiej, że nie doszło do adopcji. Psiak czułby brak akceptacji ze strony pana i nie byłby szczęśliwy.
  2. Poker pisałyśmy równocześnie Ja dopiero dzisiaj wróciłam z Wrocławia. Powrót do krakowskiej codzienności zabrał mi masę czasu i dopiero teraz mogłam usiąść do kompa
  3. Martusiu bardzo gorąco dziękuję za chęć pomocy, którą z radością przyjmuję. Poker nie podała jeszcze Asi swojego numeru telefonu i w ogłoszeniu był mój telefon, dlatego pan zadzwonił do mnie. Odebrałam go jako kulturalnego, zrównoważonego. Pan ma 44 lata, żona 36, nie mają dzieci. Mieszkają w domu z ogrodem w pobliżu Mierzei Wiślanej, posesja jest ogrodzona. Pokrótce nakreśliłam panu sytuację Toficzka i powiedziałam, że wprawdzie jestem opiekunką pieska, ale prawo wyboru ma DT. Pan zgadza się na wizytę P-A i umowę adopcyjną. Po uzgodnieniu z Poker podałam mu nr telefonu, ale poprosiłam, żeby nie dzwonił, że Poker zadzwoni, gdy będzie mogła. Wspólnie z Poker uzgodniłyśmy, że dom owszem zapowiada się ok, ale jeśli przed 18.01. znajdzie się też dobry dom, to nie będziemy zwlekać z adopcją.
  4. Jestem ogromnie wdzięczna Poker, że oszczędziła Tofikowi dalszych zmian i już powiedziałam, że pozostawiam Jej prawo wyboru DS, bo inaczej być nie może Myślę więc, że to numer telefonu Poker powinien być w ogłoszeniu. Asiu, bardzo serdecznie dziękuję za piękne ogłoszenie.
  5. Pani Kasia mówiła, że ma około rok, ale wydaje mi się, że jest starszy. Chyba w książeczce ma wpisaną przez schron datę urodzenia, ale będzie to tylko przypuszczalna data. Ja oceniam Toficzka na około 2 lata, ale mogę się mylić
  6. Prawdę powiedziawszy ja nie dawałam mu tej karmy z którą przyjechał. Jak już pisałam dawałam mu gotowane, rozdrobnione podudzie kurczaka lub karmę z puszki. Ponieważ kurczaka i puszkę (po przełożeniu do szklanego pojemnika) trzymałam w lodówce, przed podaniem Tofikowi zalewałam wrzątkiem i chwilę odczekałam, żeby mięso równo się ogrzało. Bardzo mu to smakowało, a koopka była prawidłowego koloru i konsystencji. Ogromnie się cieszę i dziękuję, że przygarnęliście Tofika na czas szukania domu. Bardzo fajnie czytać, że tak bardzo się Wam podoba
×
×
  • Create New...