-
Posts
399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zorlis
-
Arisiak na tym zdjęciu po prostu jak potwór wyszedł ;P A takiego psa, to kto by się przestraszył? :lol: A tu moja paskuda drażni starą i dziką Sabę :cool1:
-
No to jeszcze coś =) Potwór morski ;>
-
To wracamy z nowiutkimi fotami :) Tutaj pies był jeszcze suchy... Ale oczywiście skorzystał z tego, że pogoda ładna, i rzeka zaraz obok :cool3: A tu coś specjalnego - Filmik z polowania - na świerszcze :P
-
Wiadomo ;) Jeszcze jak młodsza była, i mieliśmy takie wielkie, długie akwarium, to wyławiała niekiedy coś z niego... ^^ A dzisiaj miała frajdę jak mi jeden z jaszczurkowych świerszczy zwiał :eviltong:
-
Eee... No, ryba jakaś :P Cośtam afrykańskie chyba - ja tam się nie znam, to bracholka ;)
-
Aj, dziękuję :) Powstawiałabym jeszcze, ale dużo już tego nie mam... Ociec się wnerwia jak tylko biorę aparat do rąk :/ To kocisza wrzucę, a jakże ;P Tutaj zwłaszcza ma świetną minę...
-
Rajuś... Co za wstyd... Tak dawno mnie nie było w galerii własnego psa...?:oops: :oops: :oops: Już się poprawiam... Tych zdjęć tu chyba jeszcze nie było...?
-
Moja kotka była sterylizowana zdaje się w wieku trzech lat (teraz ma 12) i szczerze mówiąc nie zauważyłam, żeby coś w jej charakterze się zmieniło (albo nie pamiętam?) Dostała tylko "worka" na brzuszku i nie sika po kątach ;)
-
A zapamiętał chociaż gdzie? ;)
-
W niedzielę kupiłam Arisowi mały prezent, jako że niedługo mija nasza "rocznica" :) Mianowicie taaaaką kość :cool3: [IMG]http://images25.fotosik.pl/56/a99a3f12a48c45f2.jpg[/IMG] Porównanie z łapką: [IMG]http://images28.fotosik.pl/56/9784278f7814290f.jpg[/IMG] Wyraźnie zasmakowała ;) [IMG]http://images23.fotosik.pl/56/49d153761f819eb9.jpg[/IMG] (Tylko że potem dywan mi nieco nią trącił... :roll: )
-
Nie inaczej :D Aris podarł do w strzępy obok stołu na mojej małej osiemnastkowej kawie xD
-
No już troszkę czasu minęło od tamtej pory... :cool1: Teraz to on patrzy, jak inne psy wcinają qpska :oops: Pozdrawiamy również ;)
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Zorlis replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Nie spotkałam się jeszcze z tym... Może dlatego, że dziecko wyczuwa różnicę wagi ;) Ale zdecydowanie bym odmówiła, nie ważne, jakiego miałabym psa - jako dziecko może cztero-pięcioletnie dostałam do poprowadzenia jamnika, który przeciągnął mnie po chodniku, i lekarka była zdziwiona, że jeszcze mam oko (podobno tak było spuchnięte, ja pamiętam tylko, że miałamdużego strupa dookoła). -
Zgadzam się z panią powyżej... Dodać jeszcze muszę, że wyławianie z miski efektów stresu jednej ze szczurek też do najprzyjemniejszych zajęć nie należy... :oops:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Zorlis replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Martens, tylko pozazdrościć psicy. Na mojego dzisiaj znowu cmokali ze śmieciarki. Śmieciarki, przez którą śmierdziała cała ulica... :angryy: Już nawet nie pamiętam, kiedy ktoś mnie pytał, czy Aris gryzie... A odruchy miewa różne, może capnąć zębami, i są pretensje... Dlatego rano na przejściu, gdzie kupę wiary na przystanek tramwajowy idzie, z reguły trzymam psiakowy łeb przy swoich nogach, dla dobra psa, ludzi dookoła (klopsiak lubi wtykać nochala nie tam gdzie powinien) i swoich nerwów. -
W swojej najbliższej okolicy mam pełno antykwariatów i rupieciarni, gdzie po śmiesznych cenach zaopatruję się w książki i właśnie pluszaki dla psiaka - ten nie był największy, po prostu wożenie się po mieście z wielkim, kolorowym bydlęciem pod pachą wydało mi się nieprzyzwoite z lekka ;) A kicia zajęła psu legowicho i młody leżał i nie wiedział, co robić ;P
-
A już są :D [IMG]http://images23.fotosik.pl/42/46d983ee1a1ea2db.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/42/d8d398f983305225.jpg[/IMG] I dwa zdjęcia ku pamięci Niebieskiego Misia Za Dwa Złote... [IMG]http://images29.fotosik.pl/31/336504afa3cc9dde.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/30/6963906678943c30.jpg[/IMG] Przepraszam, że tak mało, ale i ja, i aparat mamy jakiś kryzys i nic nie wychodzi tak jak trzeba no... :P
-
Niestety nie mam zdjęć, ale suczką, z którą Aris najbardziej chyba lubi się bawić, jest suczka belgopodobna z naszej ulicy - ale coś rzadko się widują... Nad Wartą mamy, że tak powiem, stałych znajomych: Oneczka Kiara (z patykiem), Aris ją zna od małego :) [IMG]http://images30.fotosik.pl/29/72b92a1e5f9d4005.jpg[/IMG] Suczka saluki - Sazir [IMG]http://images26.fotosik.pl/10/6a555cf9f22f840c.jpg[/IMG] Jest jeszcze Rózia, mix charta polskiego i wyżła węgierskiego, jej foty są gdzieś w temacie o poznańskich spacerkach i dobermanka Sara - nic dziwnego chyba, że to same suczki... :roll: Chociaż z niektórymi facetami Aris dobrze się dogaduje - o ile nie ma w pobliżu kija, jedzenia czy tym podobnych ;)
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Zorlis replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Od paru miesięcy chodzimy sobie rano na skwerek przy Multikinie, tak po prostu żeby psiak kości rozprostował, poganiał za patykiem, i codziennie rano ta sama ekipa sprzątaczek czy czegoś takiego siedzi przy kinie i gwiżdże na Arisa z drugiego końca parkingu (!) - całe szczęście, że zwierzak to olewa... Z kolei głupotę większą od psiej wykazują ludzie wołający psa z samochodu albo drugiej strony ulicy, na takich to ja nie mam siły... Wolę odejść bez słowa niż czas tracić na gadaniu do takich... -
Z psem nie śpię, głównym powodem jest to, że Aris mi się po prostu do wyra nie mieści (Za to kot owszem - w nogach, na poduszce, uwielbia też kłaść się na mojej sztruksowej torbie czy bluzie z polaru :P ) ;) Psiak śpi z reguły w kuchni, na kafelkach, albo przy moim łóżku.
-
No domyśliłam się przecież ;P
-
Jeśli mnie pamięć nie myli, sama tak stwierdziłaś... :roll: A poza tym nie mam jej nic do zarzucenia przecież :P
-
Nie, na szczęście tylko łapie i wypluwa ;P Ale zawsze ta radość 'pogoni'... ;)
-
Pozdrawiamy również :) Arisowi idzie jakoś te kołtuny wyczesać, całe szczęście psiak przy czesaniu stoi zupełnie spokojnie (chyba, że wiatr jakiegoś kłaka uniesie... :roll: )
-
Nanami - miałam go puścić na stado szczerzących zęby beagli? ;) Po chwili o wszystkim zapomniał i bawił się z nimi dalej... ;P A co do kolczatki... Nic na to nie poradzę, przynajmniej Kiara miała tą kolczatkę założoną jak trzeba - kiepsko mi się robi jak widzę psa z kolcami na wierzchu, lecącego do Arisa żeby się pobawić, lub żeby go pogryźć - co też się zdarzało :angryy: