-
Posts
3257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiamm
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
asiamm replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']Takie łapanie to naprawde bardzo trudna sprawa.Kazdy psiak inaczej reaguje na sedalin.Suka która łapałam raz przysneła i wyciagnełam ja ukryta w gestych krzakacjh. Zas innym razem mimo ,ze spała to zwiałą. Pozdrawiam Beata[/quote] W schronisku mamy takiego dużego psa, który wygryzał sobie ranę na plecach. Mimo podawania sedalinu, aby móc zrobić mu zastrzyki (bo pies agresywny), nawet nie był otępiały. A dawka była odpowiednia do jego wagi. tu podobny watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77313&highlight=z%C5%82apa%C4%87[/url] -
już jutro Szekspir straci dotychczasowe imię, a zyska domek chyba pójdzie na taką wymianę? (foxi ma urlop więc bez dostępu do netu)
-
Sochaczew - LUDWICZEK pies kochający całym sercem JUŻ W DOMKU
asiamm replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Szyszka, dobra robota! -
Piekny BOKSER Tak bardzo płacze- juz NIE - ma wspaniały domek
asiamm replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Straszna tragedia dla psa:-( ,skontaktujcie się może z AgaiTheta,ona zajmuje się adopcjami bokserów.[/quote] już rano wysłałam jej linka, i la_pegazie -
Sochaczew - LUDWICZEK pies kochający całym sercem JUŻ W DOMKU
asiamm replied to luka1's topic in Już w nowym domu
na prośbę luki dorzucam resztę moich fotek białaska co do wieku, to 3-4 latka on ma już na pewno fajny, milusiński psiaczek [img]http://img441.imageshack.us/img441/828/p1011080fl7.jpg[/img] [img]http://img406.imageshack.us/img406/9517/p1011084yd5.jpg[/img] [img]http://img255.imageshack.us/img255/7362/p1011132yx6.jpg[/img] [img]http://img406.imageshack.us/img406/7343/p1011133og9.jpg[/img] [img]http://img255.imageshack.us/img255/172/p1011135bb6.jpg[/img] -
[img]http://img118.imageshack.us/img118/7909/48668097pr3.jpg[/img] [img]http://img410.imageshack.us/img410/433/98972320af1.jpg[/img] [img]http://img118.imageshack.us/img118/4333/obraz192zd2.jpg[/img] [img]http://img118.imageshack.us/img118/6677/obraz191ez5.jpg[/img] [img]http://img118.imageshack.us/img118/4620/obraz194ku5.jpg[/img]
-
Byłyśmy tylko na chwilkę w schronisku. Tubka Tormentiolu wyciśnięta. Od góry rana już ładnie zrośnięta i porasta sierścią. A Szekspir cały czas radosny. [img]http://img253.imageshack.us/img253/8338/p1012097pg7.jpg[/img] [img]http://img253.imageshack.us/img253/8342/p1012102vv5.jpg[/img] [img]http://img471.imageshack.us/img471/5795/p1012101di8.jpg[/img]
-
Nie za późno. Pojedziemy dzisiaj jak Ziuta odeśpi nocny powrót z wczasów ;)
-
Osiolek, Marka, to w końcu smarować mu tym Tormentiolem? Może Rivanolem by się szybciej zagoiło ale nikt mu tam nie bedzie co dzien rany przemywał, a jak Tormentiolem się posmaruje to na dłużej będzie.
-
[quote name='Marka']on mimo tego co ma za sobą - [B]jest[/B] przekonany do ludzi i jest im oddany jak chyba żaden inny w schronisku (no, może poza Huzarem :p) :lol:[/quote]Marka, Ty jesteś nieuleczalna z Huzara, hehe. Tak sobie wyobraziłam jakbym to Huzarowi miała taką ranę oczyszczać. I mimo mojej sympatii dla tego radosnego miśka ciarki mi przeszły polecach ;)
-
[quote name='Marka'] i o upewnienie się, czy onek-rezydent ucieszy się z nowego kolegi - czy może wręcz przeciwnie :cool3: (tfu, tfu, odpukać!)[/quote]Onek podobno do innych psów jest OK. Był zapoznawany m.in. z yorkiem rodziców (przez kilka dni, na neutralnym gruncie, poza podwórkiem). W przypadku Szekspira też będą się poznawać stopniowo. [quote name='halbina']a skąd się pani dowiedziała o Szekspirku? z allegro?[/quote]Monika czyta dogo. Zalogowała się, ale nie wiadomo czemu nie może pisać. Jutro spróbuje zalogować się pod nowym nickiem. Może się uda. No i właśnie na dogo wypatrzyła wątek Szekspira :)
-
8 Małych Kociaków Do Oddania!!!/mają domki
asiamm replied to szamanka_and_dog's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki! nikt tu więcej nie zagląda :( A ci chętni to z ogłoszeń? -
[quote name='przemas-ol']A gdzie Szekspirek bedzie jechał do domku? i kto go zawiezie? :) :cool3:[/quote] cytuję siebie: [quote name='asiamm']Pani jest zdecydowana na 100% ale po Szekspirka [B]może przyjechać[/B] dopiero w okolich 20 sierpnia. Dom z ogrodem ([B]w Kaliszu[/B]), w którym mieszka już jeden onek. Wcześniej mieli już kilka psów, o których Pani Monika z sercem opowiada. Poproszę jeszcze Bonsai o sprawdzenie domu.[/quote] Szekspir zamieszka w Kaliszu, a Monika sama po niego przyjedzie samochodem.
-
Pani jest zdecydowana na 100% ale po Szekspirka może przyjechać dopiero w okolich 20 sierpnia. Dom z ogrodem (w Kaliszu), w którym mieszka już jeden onek. Wcześniej mieli już kilka psów, o których Pani Monika z sercem opowiada. Poproszę jeszcze Bonsai o sprawdzenie domu.
-
[quote name='Osiolek']Asiu, ja bym rivanolem nie przemywala, tylko czysta, przegotowana woda, niech rana ciut przeschnie - jesli sie da - i na to napchajcie tormentiol.[/quote]OK, tylko nie wiem czy ta ropa spłynie z wodą, spróbuję[quote]Jesli udaloby Ci sie zalozyc Szekspirowi szeroka "obroze" z bawelny lub lnu, chroniaca szyje, taki pasek materialu o szerokosci 15-20cm, to by bylo super, choc nie wiem jak on sie sprawdzi w schronisku.[/quote]i on by miał w tym chodzić cały tydzień (no chyba że by sobie sam zdjął)?[quote] Jesli mozesz zaopatrzyc pania Zyte w tubke tormentiolu - to niech ona zalozy nowa po trzech dniach.[/quote]mogę zaopatrzyć ale ona sama mu pewnie nie posmaruje, ten pies nie usiedzi w miejscu, w sobotę musiała go trzymać pani Małgosia i moja mama, ale powiem pani Zycie...[quote]I jeszcze jedno - powinno sie polozyc na Szekspira FrontLine - nie przy ranie, a kawalek dalej. Ja wiem ze rana i FrontLine nie jest najlepsza kombinacja, ale jakos go trzeba uchronic zeby muchy nie zlozyly jajek w ranie, bo wtedy jest po psie, a FrontLine daje stosunkowo najmniej powiklan.[/quote]ja mam w domu FIPRex na psa 10-20 kg więc mu zakroplę No i na koniec najlepsze! Prawdopodobnie Szekspir będzie miał dom!!!!! Napisała do mnie pewna pani, która śledzi wątek Szekspira, rozmawiałyśmy dłuższą chwilę, ale musiałyśmy kończyć bo Ona skończyła pracę. W domu nie ma netu. Jutro będziemy rozmawiać dalej. Po tym czego do tej pory się od Niej dowiedziałam wierzę, że to TEN dom :)