-
Posts
3257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiamm
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Wiktor z wodogłowiem potrzebuje pomocy :( https://www.facebook.com/events/1049298195127598/ -
TROVET VPD (największa moneta to 5 zł) - granulki spore, ale spłaszczone: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/43b3c69c9b02615a.html][/URL]
-
Jakiej wielkości są granulki RRD? Ewntualnie LRD lub VPD. Potrzebuję najmniejszych, a mam problem ze zdobyciem próbek.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ja tylko podczytuję wątek. Teraz wtrącę swoje 3 grosze, bo przypadek o którym mowa (czyli że ktoś uważa że tylko on może wychodzić z danym psem na spacer) nie jest wyjątkiem. Ja co tydzień jeżdżę wyprowadzać psy z 13-ki. Czasem zabiorę jedną znajomą, czasem inną. Jedna z nich ma wielki sentyment do jednego konkretnego psa właśnie z tego rejonu, ale przypisany jest on wolontariuszce Agnieszce, która "ma" psy w różnych częściach schroniska. Moja znajoma czasem się ze mną zabierze żeby wyprowadzić TEGO właśnie psa, a skoro już tam jest to zostaje ze mną do końca i spaceruje też inne psiaki. Tydzień temu wol. Agnieszka dopadła ją jak wyprowadzała Wiktora (psa, o którym mowa) i jej nagadała że cytuję: "ciągle" wyprowadzamy JEJ psy, a on (Wiktor) ma regularne spacery (czytaj - raz w tygodniu). Akurat psy z 13-ki na szczęscie prawie zawsze mają spacer raz w tygodniu, ale jej strasznie przeszkadza że on wyjdzie więcej niż raz, bo tyle psów w schronisku wychodzi bardzo rzadko. Przez takie osoby niektórym się po prostu odechciewa.Mam nadzieję że ta sytuacja nie zrazi jej żeby jednak czasem jeździć na Paluch. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Jak bardzo się cieszę :) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
:) Posiedziałyśmy na wybiegu z trójką z ostatniego boksu. Biały z kropkami na uszach tylko czekał na powrót, żółty misio stał sobie na słońcu, a ten w łatki, ze zwisającą dolną wargą dreptał sobie po całym wybiegu i nawet interesował się turlającą się piłeczką. Później już nikogo na geriatrii nie było, pracownika też. My chodzimy wyprowadzać z trzynastki, bo tam niewiele osób, a psy w większości duże, silne, a na spacerach pociągowe. Pod koniec idziemy na staruszków. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dubel -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Koszyczkowy dziadzio czyli zgodnie z tytułem wątku ;) A Karmel na to x góry patrzy. Tak, o Szarusiu pisałam. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Nie mogłam znaleźć Szariczka :( Kilka razy szukałam go w pawilonie 1, później też w 2 i 3. Patrzyłam i po psach, i po opisach na boksach. On ma kartkę ze swoim imieniem na boksie? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Czyli Szarusia też bierzesz pod uwagę? Też na podstawie zdjęć myślałam że jest większy, ale jak czekałam pod biurem o 12ej to akurat ktoś z nim przechodził i się zdziwiłam że aż tak drobniutki on jest. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Hej :) My najpierw wzięłyśmy Bobisia z drugim małym z jego sali, ale po wyjściu przed budynek ktoś nam powiedział, że one już spacerowały więc je wymieniłyśmy na Lalę i tego puchatego żwawego. A później to już te duże. EDIT: A gdzie mieszka ten mały, chory Szaruś? Wiadomo o nim coś więcej niż podają na stronie schroniska? Szaruś 506/13 -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
asiamm replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
My na koniec wyprowadziłyśmy z dużych: tego czarnego co chodzi luzem po korytarzach (tylko przed schronisko), Mańka, suczkę chyba o imieniu Lejdi i całego rudego psa. -
Ahmed [mix akity] zaginął i odnalazł się 30 km dalej! już w swoim domu :)
asiamm replied to mru's topic in Już w nowym domu
(II raz ten sam post się zapisał) -
Ahmed [mix akity] zaginął i odnalazł się 30 km dalej! już w swoim domu :)
asiamm replied to mru's topic in Już w nowym domu
smutno ;( Ale miał farta że kilka lat temu trafił na Was. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
asiamm replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero przeczytałam ;( Śpij Nelsonku kochany. Dobrze, że dostałeś szansę i miałeś własnych ludzi do kochania przez tych kilka lat. -
Ami-biduś mały spod śmietnika znalazł wreszcie swoją przystań !!!!
asiamm replied to enia's topic in Już w nowym domu
Wspominamy czasem Amisia :) Chętnie oglądniemy zdjęcia -
śpij koniku
-
no to czekamy na zdjęcia :)
-
kontaktowałaś się z Husky Adopcje ( [url]http://huskyadopcje.pl/kontakt.html[/url] )? Dziewczyny miały zabierać z Klemowa jakieś husky, ale już ich tam nie było, może mają miejsce na tego psiaka...
-
Fajne są takie domy, które utrzymują kontakt i chętnie opowiadają co u futrowca :)
-
AMBER - bursztynowa piękność zostaje u Jo37!Szczęściara!
asiamm replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
już 5 lat?? zdjątka! zdjątka! zdjątka! -
malagos wyślę Ci pw; Dziewczynka została wczoraj wykąpana. Podczas kąpieli aniołek. Potem nie mogła się odkleić od swojego nowego Pańcia (bo Pani na razie została w Warszawie). Oczywiście nie mogło być mowy o spaniu na podusi leżącej na podłodze skoro łóżko wygodniejsze ;) Tylko kicia naprychała na psinkę niezadowolona. Na dwór wyłącznie z ludziem, bo nawet jak są otwarte drzwi na zewnątrz (ogrodzony dom) to czekamy na progu aż pańcio też raczy wyjść za pieskiem. Ogólnie bardzo wpatrzona w człowieka i kochana suńka. Teraz pozostaje im wybrać imię.
-
Mała słodka jest, ale miałam nóż na gardle, bo nie wiedziałam co z nią zrobię po pracy, zwłaszcza że nawet nie miałam czasu żeby na dogo zaglądać. Na szczęście znalazł się chętny domek. Wiem że to szybko i bez sprawdzania, ale kobieta ogarnięta i mamy z nią kontakt ponieważ przyjeżdża czasem do firmy pomóc naszej księgowej. Dzisiaj akurat przyjechała na kilka dni i zdecydowała, że ją weźmie do siebie, do Ostrołęki. Mam nadzieję, że będzie jej tam dobrze. Kobieta miała wcześniej dwa boksery. Przepraszam, że wcześniej nie odpisałam, ale w pracy to mi ciężko w necie siedzieć. Uffff Tatuażu nie ma (sprawdzałam w pachwinach). Wymacałam skórę i czipu nie wyczułam, ale nie wiem czy zawsze jest wyczuwalny gołą ręką.
-
Rano przyjechałam do pracy, budynek jeszcze zamkniety, a w środku pies. Wygląda na zadbanego, nie jest wychudzony, ale widać jakby już trochę mieszkał na dworze, nie ma obroży. Dziewczynka, chyba nie ma roku - ząbki malutkie i bielutkie. Zabrałam go do biura, szef chce go wywalić razem ze mną (już zrobiła siusiu u niego na wykładzinę dywanową). Dałam znać ochronie. Na razie nikt im nie zgłaszał, że zginął mu pies. Mieszkam w wynajętym mieszkaniu, w którym jest zakaz na psy i koty, w dodatku koleżanka ma alergię :( Dowiozę na terenie Warszawy. Co mam z nim zrobić? Wypuścić na pastwę rolników, którzy handlują tu na giełdzie? Błagam ratujcie. link do zdjęcia: [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e50866c6e62e2a40.html[/url]