-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
Jola_K replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jak po wizycie? co mowi wet? -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Jola_K replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
kolejna dobra wiadomosc dzisiaj! wszystkiego dobrego maluszki, za mame nadal kciuki trzymamy! a ten Franciszek niech teraz na moje watki tez zajrzy, dzisiaj zabralam ze schronu kocia rodzine, mame i czetry maluchy, sa na tymczasie ale tylko do niedzieli, a potem??????? -
Co mam zrobić, żebyś mnie pokochał? Charlotte /Ma dom
Jola_K replied to skaskiczka's topic in Już w nowym domu
ale wiesci! ciesze sie niezmiernie! -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
kocia mama i jej cztery maluchy (nie trzy jak pisalam poprzednio) sa juz zabrane ze schroniska, przebywaja na tymczasie, mam czas do niedzieli przerzucic je w inne bezpieczne miejsce -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
wlasnie dostalam wiadomosc ze sa trzy kolejne malenstwa w schronisku trzeba je stamtad zabrac zanim cokolwiek zlapia bede miec jeszcze dzis ich zdjecia prosze o pomoc w organizowaniu kolejne akcji przerzutu kociakow w bezpieczne miejsce [I][B](wandul 66 plisssssssssssssss ratuj)[/B][/I] -
zaparaszam na aukcje, z ktorej dochod przeznaczony będzie na pokrycie kosztó transportu suni do Świdnicy, do nowego domku [B]Fajne drobiazgi na prezent, lalki, obrazek, figurki[/B] [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74894][B][COLOR=red]KLIKNIJ[/COLOR][/B][/url] zapraszam, z gory ślicznie dziękujemy :)
-
wiersze zbierzemy, wydrukujemy i przekazemy jako posag wraz z Sisi :)
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
Cztery kocięta bardzo dobrze a cztery inne bardzo słabe :( wczoraj byly w lecznicy caly dzien, dostały kroplowki, leki, sa na specjalnym pokarmie royala Wiem ze mialy miec robione testy na wirusowki, ale nie znam jeszcze wyniku badan. Trzy kociaki w najlepszym stanie koncza leczenie jutro i pojada na tymczas :) mocno trzymamy kciuki za reszte -
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Jola_K replied to Asior's topic in Już w nowym domu
o matko! to nie dobrze... :( gdzie ona teraz przebywa, moze mieszkac z ta rodzina do czasu znalezienia nowego domu? -
to jakas paranoja jakis mierny urzedas stara sie udowodnic jaki on wazny! szlag mnie trafia jak slysze takie rzeczy! nie klasc uszu po sobie, nigdy nie okazywac swojej slabosci, wydrze sie na ciebie - to pojdz wyzej, to nie czasy kiedy łache robili jak nie ma szefa powinien byc ktos pełniacy jego obowiązki na czas wyjazdu wyslijcie tam kogos, moze ktos z TOZu itp organizacji was wesprze (urzednik z urzednikiem inaczej rozmawia) MINOG nie przestawaj walczyc, prosze
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Jola_K replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piekne, bardziej wyraziste sie zrobily usciski dla calej gromadki! -
Co mam zrobić, żebyś mnie pokochał? Charlotte /Ma dom
Jola_K replied to skaskiczka's topic in Już w nowym domu
Szarlotko, ciocia Jola ciagle ci kibicuje w poszukiwaniu naj, naj, najlepszego domu -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Jola_K replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jowita Poznań']no wiecie co - poukrecalabym takim łby[/QUOTE] dolaczam sie do ciebie jak na nie pojdziesz kodes Hammurabiego nas ochroni ;-) a maluchy KOCHANE wymiziac je porzadnie od cioci Joli i jej futrzastych przyjaciółek :smile: -
nade mna nie ma sie co rozczulac dam sobie rade o te maluchy bardziej sie martwie :( zapraszam na bazarki dla kociakow parkingowych i Sisi dzisiaj Ewa zaplacila za 3 maluchy rachunek 250zl ja jeszcze za Sisi rachunku nie dostalam, ale tez nie bedzie niski intensywnie wiec pieniazki zbieramy [B]Muzyka dla każdego na CD[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74532"][B][COLOR=#800080]KLIKNIJ[/COLOR][/B][/URL] [B]Uroczy "kot do mycia" i inne fajne dodatki[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6261740#post6261740"][B][COLOR=#800080]KLIKNIJ[/COLOR][/B][/URL]
-
:klacz: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:
-
[quote name='Puchatek']No piękny kotek. A nasza Jola widzę ranna w paluszek ;-)[/QUOTE] wczoraj jeden z kociakow schroniskowych w amoku po zastrzykowym mnie ugryzl, dzisiaj trafilam z tym do lekarza, bo mi paluch spuchnal, nacieli mi to skalpelem, dostalam antybiotyki, zastrzyk w tylek, no i teraz musimy maluchy obserwowac i mam nadzieje ze tylko na tym sie zakonczy.... :(
-
bylam dzis u naszej Muzy :loveu: Rano miała sterylkę, po poludniu gdy robilam jej zdjęcia, już była na chodzie mruczaca na całego, tuląca sie do rąk :loveu: na poczatku nie mialam pomocy i dlatego sa moje ręce na zdjęciach, bo ciagle musialm ja dystansowac, bo podchodzila bardzo blisko szukajac kontaktu, potem przyszedł lekarz i mi troszke ułatwił zadanie Sisi czuje się więc świetnie, lekarz wykluczył ropomacicze, ona faktycznie wyrzucona była zaraz po porodzie, pozbyli sie jej - pewnie jej dzieci tez sie pozbyli :placz: Sisi w klinice zostanie do zdjęcia szwów, cięcie ma malutkie, jest ono widoczne na jednym z ostatnich zdjęc A więc zapraszam do oglądania naszej ślicznotki [CENTER][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/5586/sisi50701mho4.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img462.imageshack.us/img462/6509/sisi50702mbs6.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/5425/sisi50703mso3.jpg[/IMG][/CENTER] taka sliczna jestem :loveu: [CENTER][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5363/sisi50704mky2.jpg[/IMG][/CENTER] pan doktor cos ciekawego robi, popatrze... [CENTER][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8462/sisi50705mvr4.jpg[/IMG][/CENTER] i wychodzi... [CENTER][IMG]http://img116.imageshack.us/img116/4854/sisi50706mwc1.jpg[/IMG][/CENTER] a w drugim gabinecie slysze pieska.. [CENTER][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/967/sisi50707mgs2.jpg[/IMG][/CENTER] tu widac szwy... [CENTER][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8988/sisi50708mjt7.jpg[/IMG][/CENTER] tu miaucze bezglosnie proszac o przytulenie... (Sisi nie ma glosu chyba po zaintubowaniu) [CENTER][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/8955/sisi50709mig6.jpg[/IMG][/CENTER] pa pa pa [CENTER][IMG]http://img116.imageshack.us/img116/2273/sisi50710mdg1.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT] w klinice sa znow male kociaki (maja tutaj swoj watek), ktore zostały zabrane z parkingu w Bielsku-Białej, mają nawrót grzybicy, dzisiaj mialy pobierane fragmenty skóry do dokładnego badania, tej trójce rodzeństwa też zrobiłam fotki w klinice, wstawie je w ich wątku[/LEFT]
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
dla nich schron to byl wyrok smierci, bylo ich wiecej, ale nie przezyly.... :placz:[B] :placz: [/B] -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
jestem zdjec niestety nie mam, bo aparat zostal w domu (!) podroz minela nam spokojnie, kilka maluchow miauczalo podczas jazdy, ale cichly gdy sie zatrzymywalam np na swiatlach jechaly w przyktyciu wiec nie widzialy "uciekajacych obrazow", ale slyszaly samochod, czuly zakrety, chociaz staralam sie jechac najostrozniej jak potrafie i pewnie tez ze sie przemieszczamy, wiec stad ich niepokoj zgodnie z umowa, zawiozlam je najpierw do weta, pani lekarz zalamywala rece nad ich stanem, bo nie jest najlepiej, dla kilku rokowania sa naprawde ostrozne, wiec wszyscy mocno teraz o maluchy kciuki trzymac musimy podano im[FONT=MS Sans Serif] dwa zastrzyki jeden lidlum a drugi jakis bolesny (slinily sie po tym drugim), no i wszystkie maluszki cierpialy mocno, jeden wywinal sie z uscisku i probowalam go lapac by nie spadl ze stolu i mnie bidak ugryzl w palec, wbil sie w skore i mam teraz opuchniete, jade z tym do lekarza zaraz niech mi cos przepisze bo nic w domu na takie zranienia nie mam[/FONT] [FONT=MS Sans Serif]raniutko dostalam sms ze kociaki w wiekszosci ladnie zjadly, dzis dwukrotnie zostana zawiezione do weta, dostana cos na wzmocienie[/FONT] [FONT=MS Sans Serif]ogromnie sie o nie martwie, szybko sie przywiazuje i do tych szkrabow mam juz wiele uczuc, jak do wlasnych[/FONT] [FONT=MS Sans Serif]zaluje bardzo ze nie mam zdjec, zobaczylibyscie jak fajnie wtulone w siebie spaly podczas oczekiwania na wizyte, poprosze Frotke lub P. Monike moze zrobia im zdjecia?[/FONT] -
[quote name='supergoga']Przepraszamy za wierszowane offy - mam nadzieję, że autor wątku nam nie :mad: :mad: :mad:[/quote] oczywiscie ze nie! jestem fanka waszej tworczowci, Sisi na pewno juz tez :) poprawiliscie mi humor z samego rana (a mialam kiepski, oj kiepski od wczoraj) teraz nowinki o Sisi: wczoraj została przewieziona do kliniki, mialam ja ją zawiezc wracajac od maluchów z Krakowa, ale dostalam sms od Kasi, u ktorej kicia przebywala, ze mam sobie jechac do domu bo moze sama ja zawiezc akurat wczoraj takie rozwiazanie bardziej mi bylo na reke, prawie caly dzien spedzilam w Krakowie, mialam wiec jechac z Krakowa na Bielsko do Sisi i dopiero pozniej do domu, ale po calym dniu jazdy jednak stwierdzilam ze rozsadniej bedzie jak pojade prosto domu, a Sisi chocby dzisiaj moge podjechac zobaczyc i dodac otuchy w lecznicy z relacji Kasi wiem, ze lekarz stwierdzil ze jej stan fizyczny jest bardzo dobry i teraz nie widzi juz przeciwskazan do sterylki, oczywiscie i tym razem jej nie osłuchał - powód ten sam - ogromnie mruczenie zagłuszające serduszko i wszystko co chciał lekarz w Sisi sie dosłuchać to jest dobra wiadomosc z wczoraj ale sa i zle, kociaki ktore zawiozlam do Krakowa sa w kiepskim stanie, dla kilku rokowaia sa ostrozne :( ale to juz na ich watku napisze....