-
Posts
419 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaZ
-
[quote name='Agga'][B][COLOR=DarkGreen]Taką niespodziankę zrobiła mi Pagaj [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=wRrzw3xP9WU[/URL][/COLOR][/B][/quote] Piękna niespodzianka,ale od rana jestem zlana łzami i wiem,że czeka mnie refleksyjny dzień.Ja tak strasznie tęsknię za Wegą!!!
-
A nie z Lexi? A czy ona może sobie tak z marszu,bez wcześniejszych imprez (Tigra) wskoczyć na Światową?A jak się przygotowuje stwory do takich wystaw?Musisz mnie uświadomić ,bo ja nawet ze związku nie odebrałam rodowodu...A która to Torka?
-
No super dziewczyna! Widzę,że Ty działasz,Tigra urodziła się 27.10 więc na wystawce będzie miała rok...
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/sierpie2007050.jpg?t=1186657023[/IMG]
-
Kurcze te wystawy mimo zapewnień,że nigdy chodzą mi po głowie...Z profilu - zobaczę czy mam... A dawaj tu Lexi
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/sierpie2007052.jpg?t=1186601707[/IMG]
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/sierpie2007008.jpg?t=1186601419[/IMG][QUOTE][/QUOTE]8 lat temu Sabinka trafiła do domu mojej siostry - to ona ich wybrała zza klatki swojego ówczesnego domu dostrzegła parę,u której chciała mieszkać,ludzi,którzy dali jej miłość,no i żarełko,które Sabinka kocha ponad wszystko.Będąc w schronisku potrafiła sobie dogodzić i tak się ustawić ,aby mieć sadełko:evil_lol:
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/sierpie2007014.jpg?t=1186601131[/IMG][QUOTE][/QUOTE]No i obiecałam siostrze,że zdjęcie 9-letniej schroniskowej Sabinki też wkleję.TO była największa przyjaciółka Wegi,Tigra jest dla niej za młoda...
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/rnelipiec-sierpie2007081.jpg?t=1186600598[/IMG][QUOTE][/QUOTE]
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/sierpie2007015.jpg?t=1186600325[/IMG][QUOTE][/QUOTE]Taka waleczna jest za płotem:evil_lol:
-
[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/sierpie2007048.jpg?t=1186600175[/IMG][QUOTE][/QUOTE]Ten dzikuś dziś wskoczył do basenu:evil_lol:
-
Coś się pozmieniało na photobuckerze i mam jakieś problemy zaraz sprobuję jeszcze raz pokombinowac...
-
Tigra faktycznie ma konkretny kościec ,taki "kawał baby" z niej,wzbudza powszechną uwagę swoimi niedźwiedzimi łapami.No ale do tej konkretnej budowy jest podejrzanie niska.Zaraz albo wieczorkiem wkleję fotki. Aaaa jej rodzice są mocno zbudowani i wysocy.Pozdrawiam pa
-
Oj to pocieszyłaś Marzenko,mierzenie odbywa się w totalnym chaosie ,ale coś około 54 cm.A Twoja ma teraz 11 miesięcy też jeszcze nie wygląda na DUŻĄ?Cieczkę już dostała?
-
Bokseromaniacy mam do Was pytanko,Tigra ma 9 miesięcy i na pewno nie osiągnęła jeszcze swojej wysokości,zaczynam się martwić,że jest taka mała,pyatnie kiedy pies osiąga swoją wysokość.Czy zostało nam jeszcze trochę czas?Słowem do ilu pies rośnie? Dzięki,pozdrawiam pa
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
AgaZ replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem zaskoczona,że encorton działa także na choroby mózgowe,ale w końcu lekarzem nie jestem. Rzeczywiście ciężka sprawa z tym wyjazdem,życie nie rozpieszcza.Oby wizyta u nowego weta,dała jakąś nadzieję,jakieś światełko,że to przejściowe problemy sercowe itd (tak żartem może Oskarek się po prostu zakochał?) Trzymajcie się ciepło,przesyłam dobrą energię -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
AgaZ replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisiu a na co on dostaje Encorton? Tak mi przykro,niefart u tego Oskarka,tyle wszystkiego na jednego psa.... Trzymajcie się ciepło,będzie dobrze... -
Straciłam wczoraj DOWÓD OSOBISTY,część znalazłam pod balkonem.W sumie wcale się tym nie przejęłam,bo dowód czas wielki wymienić.... Niestety ze mną też nie wszystko w porządku,bo ZGUBIŁAM aparat cyfrowy (stąd zastój w zdjęciach szaleńca),ech losie....
-
Dziwne bo tak jak opisałaś zachowuje się pies po stanie padaczkowym,a nie jednym ataku...To chyba żart jakiś ,że chodzenie dookoła stołu to też atak... Co najwyżej aura przed kolejnym atakiem Napisz jak pies się teraz czuje,zachowuje się już normalnie?
-
czy Luna miała 2 tyg temu jeden tak czy w ciągu tych 2 tyg ciąg atków opornych na leki?
-
Wczoraj na działce to był czad...Mały miał dwa małe baseniki ,w ręce wąż z lodowatą wodą,a Tigra nieodłączny przyjaciel Małego.Stwierdziłam,że te moje dzieci nie muszą zawsze i wszędzie mieć wokół siebie ludzkiego towarzystwa ,córka tak samo jak wczoraj Mały parę lat wcześciej bawiła się z Wegą ,teraz Mały ma Tigrę. Tigra tak samo jak Wega nie może bezczynnie patrzeć na lecącą z węża wodę - zatyka go pyskiem:evil_lol:.Aaaa no i te sławne,które doświadczyłam u Wegi rundki wokół domku tak z 5x dookoła - ni stąd ni z owąd... Na działce Tigra jak nigdzie przypomina mi Wegę,tak samo się zachowuje,czasami to mam dosłownie rozdwojenie jaźni i nie wiem jakiego psa mam teraz....:placz: Wczoraj ,siedzę sobie na leżaku i czytam gazetę i kątem oka widzę,że to bokserskie dziecko coś knuje i nagle skok z odbiciem na mnie:mad: Także wczoraj jakoś takoś dziwnym przypadkiem :loveu: ADHD nas rozbrajało...
-
U nas odkurzacz nie taki straszny,natomiast suszarka z dyfuzorem to w obu przypadkach potwór nie do zaakceptowania:evil_lol:. Dwa razy już w tym tygodniu sprzątałam z wykładzin KOPEREK!!! No uwzięła się na niego - raz ze śmieci wyciągnęła łodygi,a wczoraj pozostawiony pęczek porwała na strzępy...
-
piękne zdjęcia - cudo:loveu:
-
Achh wariactwo straszne,na działce chodzi i roznosi wszystko,miała pomagać mężowi przy wyrywniu drzewa - to nie!Pokopie trochę i leci gdzie indziej,ale tam gdzie nie ma.Mąż mówi ,że robotna nie jest :evil_lol:,ponoć Wega bardziej się przykładała do wykopu drzew.Ale kosiarka okazała się strasznym potworem...[IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/dziakaV2007014.jpg?t=1179079715[/IMG][IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/dziakaV2007010.jpg?t=1179079768[/IMG][IMG]http://i146.photobucket.com/albums/r246/Aga_Z/dziakaV2007009.jpg?t=1179079829[/IMG]
-
Trzymaj się Bodziulka cieplutko,dałaś kawał długiego,dobrego życia Boxowi,wiem co czujesz i jak Ci ciężko,ale na los nie ma rady...Takie nasze pieprzone życie,że parę razy w życiu dane nam jest płakać po psim przyjacielu i za każdym razem tak strasznie boli. Box [*]