Jump to content
Dogomania

czia

Members
  • Posts

    1105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czia

  1. to dobrze, ze doszły, niech przyniosą szczęście chociaż jednej. Ja tak myślałam, że obydwie wezmę do siebie jak tylko tymczasowicze znajdą domki, ale coś mi opornie idzie! Domki nie dzwonią! A Tz już nie chce słyszeć o innych, bo koszty rosną , wczoraj znów zostawiliśmy stówkę wet. bo Rudi ma kk i Wacik chrypkę i tygryski robaki. I tak w kółko. No, ale ty się trzymaj i nie załamuj.
  2. Rudi ma kk, dostał szczepionkę podnoszącą odporność i antybiotyk, od razu poprosiłam antybiotyk osłonowo dla pozostałych kociaków. Lekarz stwierdził, że sam musi uporać się z wirusem. Zobaczymy, na razie oprócz tego, że bardzo kicha i smarczy oraz jest bardziej miałkliwy i prosi na ręce, to nic więcej po nim nie widać. Dziewczyny szaleją. Maleńka zwiedza coraz więcej świata i poznaje zakamarki. W takim razie prześlę Ci zdjęcia maleńkiej Pigi.
  3. przesyłka wysłana kurierem GLS będzie u Ciebie jutro, trzymam kciuki za kociaczki. Dodałam też gazety z robótkami na drutach, może kogoś zainteresują, ja już od kilku lat nie robię, przestałam.
  4. kociaczki na pierwszą stronę.
  5. rudi coś bardzo kicha i zaczyna smarczyć, dziś jedziemy do lekarza, mam nadzieję, że to tylko przeziębienie i inne kociaki nie załapią wirusa! Czekamy na domki.
  6. Zeusku nie poddawaj się, dziewczyny, a spacerki nie pomagają , może go częściej wyprowadzać, wiem że Was mało, a roboty od liku, ale może choć troszkę by go ożywiły i przywróciły wiarę w jutro...
  7. i co z kotkami? Napisz na PW co z bazarkiem, czy przysłać Ci te przedmioty?
  8. Maluchy czekają i rosną.
  9. Rudi jest wielką przylepą, najchętniej spędza czas na kolanach i uwielbia być głaskany, patrzy w oczy i mruczy, śpiewa. Księżniczka Sisi uspokoiła się i już tak nie psoci, z zazdrością, jak tylko zobaczy Rudiego na kolanach to podchodzi i wystawia brzuszek do głaskania. Jest jeszcze Pigi- mała kruszyna, która przez tydzień podrosła i przytyła, teraz kula brzuszek z boku na bok na króciutkich nóżkach. Justynka masz zdjęcia małej też, możesz je wstawić.
  10. czekam na wytyczne, najlepiej by było jakbym Ci przysłała te rzeczy i byś je wystawiła. Ja po prostu nie mam aparatu, za każdym razem muszę kogoś prosić o pożyczenie, żeby sfotografować koty na strony. Sąsiedzi, którzy mi zawsze użyczali aparatu- wyjechali na urlop, nie mam pomysłu, inni są niechętni.
  11. mam cztery ręcznie haftowane obrazki, mogę je dać na bazarek dla koteczek, tylko nie umiem, jeśli ktoś pomoże i pokieruje mnie jak, albo wystawi za mnie. To cztery obrazki haftowane za igłą, kuchenne, wykonane przez moją teściową, na żółtym tle naczynia kuchenne, czajniczek, filiżanka, dzbanek i coś tam z czarną obwolutą, oprawione w drewniane ramki. Domek niestety mam zapełniony i nie mogę inaczej pomóc, czyba że kociaki znajdą domki, finansów w tym miesiącu też brak. B..e, widzisz i nie grzmisz. Gdybym nie była tak zakocona miałyby domek.
  12. Co to nikt do nas nie zagląda, nikomu sie nie podobamy, nikt nie chce przytulaśnego kolorowego kociaczka.
  13. mogę tylko podnieść, przykro mi.
  14. dzięki Justyna. Maleńka też już zdrowa czuje się dobrze i zaczyna chodzić i bawić się. Tak więc można zacząć ją ogłaszać.
  15. piękne kolorowe kociaki, ich zdjęcia są na oststniej stronie wątku "40 kociąt w szczecińskim schronisku" . Mają też wątek na [URL="http://www.miau.pl"]www.miau.pl[/URL].
  16. Dwa kociaki ze szczecińskiego schroniska, obecnie w domku tymczasowym czekają na kochające domki. Mają około 8 tyg. są radosne, pełne życia, skore do zabawy. Wizyta przedadopcyjna i poadopcyjna obowiązkowa.
  17. hop do góry, maluszki do domków.
  18. wysłałam na priv informacje do znajomej, czekam, trzymam kciuki!
  19. fotki są konieczne, ja nie umiem, ale Laluna -dobrze by je było wstawić na forum briardów, jeden pan był zainteresowany wyadoptowaniem ode mnie Jordana, szuka briarda starszego, bo boi się, ze młody za dużo ma energii i psoci w domu, a on jest sam, pracuje do siedemnastej codziennie, ma mieszkanie 60m kw. Miał 10 lat briarda, który zmarł dwa lata temu na raka, do dziś to przeżywa, ale jest już gotów na nowego psa. Spotkałam się z nim i Jordanem, ale nie umiałam oddać Jordana, zresztą za dużo ten pies przeszedł. Może to będzie szansa dla tego psa. Zaraz wyślę do niego meila i osoby z forum to jak będą tam fotki, to mu pokaże. Może....się uda?
  20. tak, odległość nie gra roli ale problemy bywają, a ja już na drugi koniec Polski na razie się nie wybieram. Poza tym czy kotka akceptuje inne koty, moje kocury kastraty są łagodne i uległe. W domu są też trzy psy. Czy kotka jest typowo domowa, czy wychodząca? Czy jest wysterylizowana? O kociaki nie pytam, bo wiadomo, że do wychowania i każde, dobre warunki są odpowiednie.
  21. szkoda, że to tak daleko, zawsze chciałam mieć trzykolorkę, choć mam już dwa kocury kastraty, to dom duży a maluchy są zachwycające, szkoda, bo wzięłabym wszystkie!!!!
×
×
  • Create New...