Jump to content
Dogomania

seramarias

Members
  • Posts

    1480
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by seramarias

  1. Raczej nie, ja nie mam konta, nie jestem zorientowana.
  2. Dobra no to plan działania: Proszę Pana o rozwiązanie ogłoszenia w pobliskim sklepie, lecznicy jeśli jest, no i koniecznie zgłoszenia do schroniska. Do tego ogłoszenie w grupie psów znalezionych Facebook ( czy ktoś mógłby zrobc, ja nie mam konta) No i ogloszenie na olx. Czy tak będzie dobrze?
  3. Rozumiem, że jeśli nie chce się suczki oddać do schroniska to do gminy zgłaszać nie trzeba?
  4. Gabi ja jestem na skraju wyczerpania nerwowego, przez TROP pół nocy przepłakałam, czy ja chcę komuś krzywdę zrobić? Nie dziwię się, że ludzie wolą zgłosić pieska do gminy niech zabierze do schronu, niż się bardziej zaangażować, a poproś kogoś o pomoc to potem musisz sprawozdanie zdawać i udowadniać, że nie jesteś wielbłądem. Chciałabym, żeby sunia pojechała do hoteliku, ale, żeby bylo to tak jak być powinno i nikt nie zarzucał Panu, czy mi, że została uprowadzona.
  5. Dobrze czy formalnie wystarczy jak Pan rozwiesi ogłoszenie w okolicy, że przybłąkała się mała ruda suczka ? Nie wiem czy tam jest lecznica, ale zakładając, że jest powiesi ogłoszenie w lecznicy. Do tego ogłoszenie na olx? Czy ktoś mógłby sprawdzić czy nie jest poszukiwana?
  6. Słuchajcie czuję się wręcz dręczona przez TROP, fundacja która miała pomóc w złapaniu suczki, za co im podziękowałam, napisałam, że suczka złapana, zaopiekowana znajdzie schronienie w hoteliku. Wręcz domaga się wyjaśnień dlaczego Pan nie zawiózł jej do schroniska, jaki to hotelik, standardy, cena, kto będzie płacił, czy jest ogłaszana, czy hotelik sprawdzony... matko jedyna ja już mam dość ! Do tego komentarze, że pomagać to trzeba z głową. To wszystko oczywiście w trosce o suczkę. Napisałam po krótce, że hotelik sprawdzony, dobry, że zawsze dobry hotelik, warunki domowe lepsze niż nawet dobre schronisko i kojec,że w Internecie będzie ogłoszenie z jej zdjęciem i informacją że została znaleziona i oczywiście jeśli suczka ma dom, właściciela, który ją szuka do niego wróci.... Dla TROPA to mało, a ja naprawdę nie mam się ochoty tłumaczyć....
  7. Dziewczyny błagam, czy któraś z Was mogłaby podjąć się opieki nad suczką. Tak jak pisała Kiyoshi, jest hotelik, transport, deklaracje, skarbnik. Ani ja, ani Pan, nie będziemy wchodzic w paradę?
  8. TROP jeśli dobrze rozumiem, sugeruje, że suczka może mieć właściciela i mogła się poprostu zgubić , a jej stan może wynikać z tułaczki i nie do końca takie szybkie działanie jest właściwe. Ja nie wiem, czy wystarczy dać ogłoszenie o znalezieniu suczki i odczekać jakiś czas, czy wystarczy ogłaszac ją w Internecie czy gdzieś indziej, nie znam się na tym.
  9. Przykro mi, że tak to odebrałaś. Mi nie chodzi o ilość zajęcia w związku z psem. Chodzi o to co się dzieje w moim życiu prywatnym, to że przez jakiś czas nie będę praktycznie uczestniczyć w życiu forum. Jak mam ogarniać sunię, nie będąc tutaj ? To moja wina bo przeliczyłam się ze swoimi możliwościami. Po prostu nie sądziłam, że będzie tak źle, a wszystko zaczęło się sypać, no pękłam jak figura z porcelany :(
  10. Proszę powiedzcie mi jakiś są formalności prawne, kiedy przybłąka się pies, a nie chcę się oddać go do schroniska, gdzie należy zgłosić ten fakt, żeby nikt nie zarzucił, że pies został bezprawnie zabrany.
  11. Czy Twoja propozycja jest jeszcze aktualna? Dziewczyny z bólem serca muszę to napisać ponieważ wiem, że zawiodłam Wszystkich, a najbardziej Rudzie. Informacja o suczce dotarła do mnie w bardzo złym okresie. Jest to forum publiczne dlatego nie chcę roztrząsać moich spraw prywatnych. Jestem po nieprzespanej nocy ,nie pierwszej w ostatnim czasie.... Naprawdę chciałam pomóc tej suczce, ale przez jakiś czas nie będę mogła udzielać się na dogo. Postaram się zaglądać, ale nie będą to częste wizyty. W tej sytuacji nie jestem w stanie dbać o interesy Rudzi. Podtrzymuję swoje deklaracje i wszystkie pieski, które wspieram będą dalej otrzymywać środki. Również deklaracja dla Rudzi jest aktualna. Sunia ma załatwione miejsce w hoteliku, transport, trzema łapkami jest już u Moli@. Zrobiłam dla niej tyle ile mogłam, teraz proszę pomóżcie Rudzi postawić czwartą łapkę w hoteliku. Przepraszam, jeśli w ostatnim czasie kogoś uraziłam, jestem w bardzo dużym stresie.... Rudzia i ja bardzo prosimy, żeby ktoś został jej osobą decydującą.
  12. Bardzo Ci dziękuję :)
  13. Słuchajcie, jestem molestowania, pytaniami przez TROP czuję się jakby oskarżali mnie o niewiadomo co. Natomiast dostałam od nich informację, że ta miejscowość podlega pod schronisko w Czaplinku, które prowadzi para weterynarzy z Konstancina. Podobno jest to bardzo dobre schronisko,ktoś coś wie?
  14. Anula, ja wiem, że skarbnik, nie łoży na psa, zdaję sobie też sprawę, że jako osoba decyzyjna, która umieściła pieska w hoteliku, w przypadku braku deklaracji będę musiała za hotelik czy weta zapłacić z własnej kieszeni, albo zabrać sunię. Miło by było gdyby ktoś mógł pomóc mi i podjąć się roli skarbnika, piszesz, że to tak niewiele, a jednak proszę od rana, tyle osób zajrzało nikt, absolutnie nikt nie zaproponował, że pomoże i podejmie się pilnowania rozliczenia .
  15. Mogłabym, ale chyba nie to chodź, żeby wszystko zwalić na jedną osobę :( Nie Wiem może ja w ogóle nie powinnam się za to brać... Mój mąż już mnie dołuje, że za chwilę jak suczka dojedzie do hoteliku, zostanę sama za rachunkami, ogłoszeniami i telefonami....
  16. Nikt nie chce skarbnikować Rudzi :(
  17. Sunia wyjedzie z Warszawy prawdopodobnie w sobotę :)
  18. Byłoby super, poinformuję Pana, ale on zależny od innych osób nie wiem czy da radę.
  19. Uff, kamień z serca. Pogadam z Panem może uda się w sobotę ją wysłać w podróż
  20. Czyli powyżej 10 kg pewnie. Jak oceniasz możliwość przewodzu jej w tym transporterku? Zakładając że jest wielkości Gucia?
  21. Też o ciąży pomyślałam, jest takie prawdopodobieństwo nawet spore, ma też mnóstwo kleszczy może być jakaś choroba odkleszczowa. Jedno pewne im szybciej dojedzie do Moli@ tym dla niej lepiej
  22. Moli@ mam nowe zdjęcia od Pana, ale bez dostępu do kompa nie wstawię, widać sunię w całości. Podasz mi na pw swój nr. tel. prześlę Ci ocenisz wielkość, bo coś Promyczek mały przy Rudzi :/
  23. Nie wiem co robić, ciężko mi bo mam jakieś wyobrażenie suni, ale jak się nie widzi na żywo to ciężka sprawa. Gdyby sunia położyła się w transporterku byłoby dobrze, może mieć problem z wyprostowaniem , na długość się zmieści. To długa trasa ze 3 godziny drogi. Z drugiej stronie ona waży trochę więcej niż myślałsm, może koło 10 kg, czy transporterek wytrzyma? Martwi mnie też bo Pan mówił, że ona cały czas śpi z szopy wychodzi tylko za potrzebą i idzie się położyć. Może chora jest i cierpi .
  24. Sunia prawdopodobnie wejdzie do transporterka, ale skulona.Ona nie jest taka drobna jak myślałam.
  25. Dokładnie ;)
×
×
  • Create New...