Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Posts

    3724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by amikat

  1. Amoja sunia Taksunia : kong, czarny na zębiska odporny z wkłądem kiełbasianym! Na spacerku - każdy kij około metra ! Najwspanialsza zabawa - piłki "wysiadają"
  2. łał!! To tyle co mój wyppasiony kot Rychard!
  3. poszukam -świta mi ze ktoś znajomy od daogów jest ze Słupska
  4. a gdzie ten domek? moze tam kogoś mam?
  5. To jest bez problemowy pies. Wyglada na dobermana ale jest łagody , spokojny i pojętny. Jeżeli sprawdzimy dom zawieziemy i trzeba by go było odebrać, to ja kurde pojadę.... zeby tylko miał szanse. Klementynka go dobrze zna... ona Ci odpowie.
  6. wiesz jakby ksiażke po okładce to powinna już być ich - bo moim zdaniem jest sliczna i urocza!!!!
  7. jak tak to bedę podbijała tylko. Na pierwsza stronę
  8. a u Fado cicho... hej ludzie! PIękny, madry pies - nikt go nie chce!?
  9. niestety - dmek po zobaczeniu zdjec stwoerdził ze Jagusia jest mało reprezentacyjna... co z puści ludzie.... Może lepiej że jej nie chcą...
  10. O usypianiu Bastera Czogała nigdy nie myślał......
  11. ma swoje stado!!!!! Żeby sie tylko nie przyzwyczaił za bardzo ...
  12. A co ze zdrowiem Bastera? WIemy coś więcej?
  13. Żadna to chwała - pies potrzebował - ja najbliżej.... normalka
  14. tak tak..... ciotka Hemanowa DONOSICIELLSTWO nagradza.....
  15. Hebanowa! Ty to masz rękę ! ale ona wypiekniała! A jak odważnie patrzy w obiektyw!!! JEdna rodzinka z Bytomia Pani + maż około 40 lat majacy szukaja małego pieska. To córka mojej przyjaciólki. Ogladaja dfotki Jagusi! Moze akurat!
  16. fotki, dajcie fotki !!!!!!!!!!!
  17. Podsumować mogę to tak: Pomogłam w zabezpieczniu psa i tylko to sie liczy. Nikt nie daje gwarancji na stan zdrowia adoptowanego psa - taka jest przecież idea - ratujemy chore, niechciane, pokopane przez życie...... Kiedy czytam na spokojnie zastanawiam sie czy aby ja sama nie popełnie kiedyś błedu i "źle ocenie" potencjalnego nowego właściciela własciciela? Gwoli wyjaśnienia - doktor Czogała nigdy nie mówił o uśpieniu Bastera - raczej starał sie znaleźć przyczynę ataku padaczki. Faktem jest ze dzonił do mnie z prośba o przejecie psa i obserwacje - Doddy zresztą wie juz jak to było. Po umieszczeniu Basterka go w szpitalu ataku nie było. Faktem jest że z 2 wizyt Bastera w Klinice wraz z Mikeą - juz po zgłoszonym ataku padaczki są karty wizyt. Nikt jednak swiadkiem ataku nie był - ocenia sie psa na podstawie wywiadu z właścicielem. Wazne jest znalezienie przyczyn jego złego samopoczucia i ewentualnych objawów. Trzeba go postawić na "łapkli" no nie? Pies jest pod opieka Doddy - bo to jedyna prawna i w moim odczuciu i znajomości faktów jedyna możliwość.
  18. ech.... szcześliwy to on jest myśle u mnie - ale u mnie jest 4-tym psem. On chciał mieć człowieka tylko dla siebie.... mały zazdrosnik!
  19. Adopcja w 100 % udana. Pies szczesliwy, państwo też. To starsi ludzie - zdjećia bedą jak wnuczka zrobi.
  20. czekamy na zdjecia Rambusia! A jak o n syię tam spisuje?? Wszystko OK?
  21. Fundacja "For Animals" przejęła pod opiekę psa od jego adopcyjnej pani. Pies jest diagnozowany. Doddi kontaktowała sie z nami. Myśle ze wszystko jest na dobrej drodze jeżeli chodzi o zabepieczenie weterynaryjne Basterka.
×
×
  • Create New...