Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. super :) moze cyknij kilka fotek bo juz dawno nic nie bylo na watku i zrobilo sie smutno... wiadomo, ze kazdy chce popatrzec na glownego bohatera :)
  2. ok, nie wiem jakie sa wasze zapatrywania na hotele, ale jest jeden naprawde tani hotel u emiś; nasz kanis do niego nie pojechal, wiec moze blind by mogl? moze warto? ten hotel kosztuje 10 zlotych za dzien, plus karma; emiś jest technikiem weterynaryjnym, opatrzyly jej sie wszelkie choroby, wozi psy do lekarza, podaje leki i kroplowki; rozwazcie te mozliwosc; psow u niej jest malo, teren duzy, czesc psow mieszka w domu; hotel nazywa sie raszka, jest blosko was (kolo katowic) i ma watek na dogo; http://www.dogomania.pl/threads/208485-Hotelik-quot-Raszka-quot-w-Sarnowie-%28k.-Katowic%29 nie umiem pomoc inaczej, a ewelinaaa wyslala mi zaproszenie wiec sobie pozwolilam na te sugestie;
  3. dostalam od pani kasi smsa, ze kanisowi przydadza sie leki 1, 4, 5, 7, czyli arthrovet, pana veyxal panazym (koleżanka mówi, że to to fantastyczny specyfik), caprodyl i pro-kolin+; pani kasia potwierdzila tez wpływ na konto kwoty 130 zlotych na tabletki p. bolowe a klatka ma 115/75/85 no i jeszcze kasia starkiewicz zamowila encorton
  4. ja tez juz bede wiedziala; ciesze sie, ze mozna znowu wplacac; kamien z serca powodzenia soema - nie łam sie, jestesmy z toba!
  5. pani kasiu czy moze pani przy okazji zmierzyc jakie wymiary miala klatka?
  6. a jak to drugie oczko? bo wyglada niezle na zdjeciu; jakie sa rokowania?
  7. ja jeszcze tylko dodam, ze bazarki sa poki co jak najbardziej zgodne z regulaminem - po pierwsze: nie mamy calej kwoty na kojec, a jak nie bedzie kojca to nie bedzie dozywotniego domu stalego u kasiajock, po drugie musimy odkupic klatke kennelowa, ktora kanis zniszczyl, a ktora kosztuje okolo 270 zlotych, wiec wcale nie malo; [B]co do kosztow lekarstw przeciwbolowych, to mamy z hotelowego funduszu 130 zlotych i zaraz tz zrobi przelew na te kwote dla kanisa; to bedzie na dwa miesiace poki co; [/B]jest jeszcze jedna sprawa i tu zwracam sie do wszystkich potrzebujacych, ale tez tych, ktorzy moga cos doradzic; dostalam dzis od kolezanki z pracy lekarstwa po jej pieknym dlugowlosym owczarku grafie ['] graf niestety jest juz za teczowym mostem, ale kolezanka wiedzac, ze opiekujemy sie kanisem przyniosla po grafie wszystko co mogla; z akcesoriow zrobie bazarek, ale tu i teraz napisze nazwy lekarstw; pani kasia jak zajrzy to moze spisze sobie te leki i skonsultuje z wetem, moze cos sie przyda dla kanisa, a to co zostanie bedzie do rozdania; moze dla jekiegos bdt, czy potrzbujacego ds? wy juz bedziecie wiedzialy komu to mozna dac; oto lekarstwa: [COLOR=darkred]1. arthrovet complex - 31 tabletek [B][COLOR=red](kanis)[/COLOR][/B] 2. encorton - 2 opakowania po 20 tabletek [B][COLOR=red](katarzyna starkiewcz dla suczki kiki ze schroniska)[/COLOR][/B] 3. anafranil 25 mg - 16 tabletek w 2 blistrach 4. pana veyxal panazym maść (na trudno gojące się rany) - tubka [/COLOR][COLOR=darkred][B][COLOR=red](kanis)[/COLOR][/B][/COLOR] [COLOR=darkred] 5. caprodyl 100 mg - 17 tabletek (chyba jakis dosc drogi przeciwbolowy i przeciwzapalny) [/COLOR][COLOR=darkred][B][COLOR=red](kanis)[/COLOR][/B][/COLOR] [COLOR=darkred] 6. polfilin prolongatum 400 mg - 13 tabletek 7. pro-kolin+ - suplement diety dla psow i kotow, zawiera naturalne pektyny i kaolin dzialajace oslonowo (moze zamiast ranigastu?) "strzykawka" 30 ml zostalo wiecej niz polowa [/COLOR][COLOR=darkred][B][COLOR=red](kanis)[/COLOR][/B][/COLOR]
  8. a jaki status maja ds z opcja pomocy? czy mozna na nie robic dorazne bazarki na powiedzmy z gory ustalona kwote, tak jak w tym przypadku do 60-70 zlotych? czy to juz beda tylko dobrowolne datki? bo bazarki latwiej zrobic, latwiej zdobyc jakies pieniadze; ludzie kupuja, daja fanty na bazarki itd; kazdy deklarujac miesiecznie jakas stawke ma na mysli kilka miesiecy, moze do roku przebywania psa w hotelu, ale kilka lat (oby kanis zyl jak najdluzej) placic co miesiac np 50 zlotych, to juz jest, nie ukrywam, calkiem sporo... :roll:
  9. [quote name='kejciu']Woow Extra ! :)[/QUOTE] mowiłam, że agis da czadu? :)
  10. tak sie umowilismy, ze bedziemy pani kasi i panu ryszardowi pomagali w kupowaniu srodkow przeciwbolowych, co wynosi okolo 60 zlotych miesiecznie; wydaje mi sie, ze to dobra propozycja :) dlatego tez chcialabym, poki mozna, uzbierac jak najwiecej pieniedzy, zeby wystarczylo na jak najdluzej; czy te deklaracje (oprocz oczywiscie tej od pani kasi) moge uznac za dalej obowiazujace? z tym pytaniem zwracam sie do joteski i egradski; egradsce mozemy obnizyc z 20 zlotych na 10 czyli by bylo: kakadu - 50 joteska - 10 egradska - 10 razem 70 na wypadek gdyby proszki podrożaly, albo trzeba by bylo je zmienic na inne... :roll:
  11. [quote name='kasiajock']witam ponownie!!! tak sobie z mężem siedzimy i myślimy nad dalszym losem kanisa ,straciliśmy naszą kochaną tinkę ijeszcze teraz ciężej jest nam się rozstać z kanisem,wiemy ze ma juz załatwiony na jutro ten hotelik ale wpadliśmy na inny lepszy pomysł myślimy że lepszy niż hotelik a potem schronisko bo kanis na pewno nie znajdzie domku ,kanis nie lubi siedzieć w kenelu ten co dostał jet zniszczony,tak więc nigdzie się nie mozemy ruszyć,wpadliśmy na taki pomysł;my mieszkamy w starej kamienicy na parterze główne wejście jest od sieni ale drugie wyjście jest z kuchni przez taras na ogródek przy domowy który dzierżawimy dlatego pomyśleliśmy że na czas naszej nieobecności mozna by kaniska umieścić w kojcu dlatego mam pytanie do was czy nie było by lepiej gdybyście nam taki kojec mogli zakupić kanis i tak cały czas był by w domu ale np. jak byśmy chcieli pojechać gdzieś na parę godzin np. do moje mamy ona też ma duzego owczarka i nie można by było kanisa zabrać i w ogóle jak byśmy chcieli wyjść na dłuzej,chyba nic by sie kanisowi nie stało przez te parę godzin to i tak lepsze niż siedzenie w ciasnym kenelu, myślę ze to jest dobry pomysł a juz nie będzie się trzeba martwić o jego nowy do bo już u nas zostanie chcę wiedzieć co na o tym myślicie bo czs jest do jutra do 12 bo o tej godzinie kanis miał być w hoteliku[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: no wszystkiego sie spodziewalam, tylko nie takiej wiadomosci! uważam, że to jest BARDZO DOBRE wyjscie, mysle, ze bez problemu mozemy kupic kojec; skoro kanis ma w nim spedzac tylko pare godzin dziennie jak panstwa nie bedzie w domu, to to bedzie tysiac razy lepsze niz najlepszy hotel; no i kanis bedzie mial przwdziwy dom...; ze skarpeta na nodze w chlodne i mokre dni, a przede wszystkim z ludzmi, ktorzy go kochaja, bo przeciez panstwo musicie go bardzo kochac, skoro postanowiliscie, ze pomimo tak zlego stanu zdrowia jednak u was zostanie; ja juz nic nie bede pisac, bo autentycznie brak mi slow ze szczescia i z zaskoczenia; szczerze mowiac mialam dzis w domu prawdziwa załobę; musze tylko uzgodnic z martika@aischa, czy zgadza sie, zeby te 520 zlotych przeznaczyc na kojec dla kaniska; kochani, pan ryszard znalazl zadaszony kojec z drewniana podloga wielkosci 2 na 3 metry (a wiec calkiem spory, niektore psy spedzaja w takich kojcach cale zycie...) za ok 800-900 zlotych; jak bedzie znal szczegoly to da znac konkretnie; mam nadzieje, ze wam ten pomysl tez sie spodobal :)
  12. [B]kejciu[/B] - bardzo ci dziekujemy za te wspaniala inicjatywe bazarkową :loveu::loveu::loveu: co do hotelu to liczymy od poniedzialku 12 marca; czyli za marzec bedzie 200 zlotych za 20 dni; jesli cos zle licze to mnie poprawcie; nie wiem co z karma; jak cantadorra zajrzy to powie jak chce to zorganizowac, bo ma teraz wylaczony telefon;
  13. nie pomyslalam o tym, zeby to wykorzystywac inaczej niz w celu zawstydzenia rozmowcy, ktory wypiera sie wlasnych slow ;) i to tez wlasciwie byla ogolna refleksja - wiadomo, ze nikt sie nie bedzie wyglupial z tkimi metodami; raz tylko nagrywalam rozmowe z pania z firmy przesylajacej karme dla psow, ktora wisiala mi pare zlotych i łgała, ze juz zrobili przelew chyba ze 2 tygodnie, ale uprzejmie o tym poinformowalam na poczatku rozmowy ;) pieniadze drugiego dnia byly na rachunku...
  14. wiesz co? tez mi przyszlo do glowy, ze chyba wszedzie trzeba chodzic z dyktafonem, bo inaczej to nie da rady...
  15. kurcze... ja sie zbieram do nastepnego bazarku na kanisa, a dwoch na dwa rozne psy nie ogarne, przepraszam; uczciwie mowie, ze jestem za cienka w uszach i mam za duzo na glowie... :( ale ksiazka jet do lykniecia; jak ktos chcial ja kupic w normalnym trybie, to tu jest i czeka na zakup z korzyscia dla fantusi;
  16. [quote name='Cantadorra']Czyli z panem doktorem stanęło na niczym na razie? Ma się zastanowić? Dobrze zrozumiałam?[/QUOTE] no tak; wyszlo na to, ze na mojej niegodziwosci pan doktor sie nauczyl, ze nie nalezy ufac ludziom; tak powiedzial; moze nie uzyl slowa niegodziwosc, ale wyraznie zaznaczyl, ze na przyszlosc bedzie madrzejszy; od siebie dodam, ze w zyciu juz nie wejde w taki uklad;
  17. a moze nie czekajmy na bazarek, fanta potrzebuje wsparcia - oferuje ksiazke "zwierz w łóżku" doroty suminskiej; czy ktos chce kupic? twarda oprawa, w bardzo dobrym stanie, nie czytana, jakos nie mam na nia ochoty; za duze litery - zle sie czuje z takimi lekturami ;) na pierwszej stronie dedykacja, wytne te strone; to bedzie jedyna usterka; ksiazka kosztowala prawie 40 zlotych; do lykniecia za 30 plus koszty wysylki (nie jestem pazerna, po prostu potrzeby fanty sa duze) mozliwy odbior osobisty
  18. no to juz pozostawiamy decyzje pani kasi...
  19. kasiu s. ja juz nawet nie proponowalam tego bo tak sie wszystko pokomplikowalo, ze pomyslalam, ze nie ma sensu; osobiscie uwazam, ze warto byloby sprobowac, ale teraz to juz chyba nie ma za bardzo czasu... bylam u dra bissenika z jackiem (ktoremu bardzo w tym miejscu dziekuje za pomoc i wielkie wsparcie jakiego mi udzielil) nie bede opisywac ze szczegolami wizyty, powiem tylko, ze pan doktor ma calkiem inne zdanie na temat uprzedzenia mnie o wzroscie kosztow; wg niego wszystko odbylo sie zgodnie z regulami; dla mnie to wygladalo tak, ze jak zadzwonilam przed tym zabiegiem przeciecia nerwow i dowiedzialam sie, ze nie bedzie plastyki opuszki, to bylam pewna (o naiwnosci!), ze w takim razie kwota, ktora uslysze bedzie moze nawet nizsza niz 2 tysiace; dowiedzialam, sie, ze 2 tysiace dlugu to mam juz teraz; to nie jest uprzedzenie i pytanie czy sie zgadzam; to jest postawienie mnie pod sciana metoda faktow dokonanych; co mialam zrobic? powiedziec - nie panie doktorze, w takim razie to my dziekujemy bardzo? i wycofac sie ze swiadomoscia, ze zabieram psa, place 2 tysiace i mam zaleczona dziure w lapie? gdybym wiedziala, ze ta operacja nic nie da (bo nic nie dala) to pewnie bym sie wycofala, ale nie moglam tego przewidziec, podobnie jak lekarz nie mogl; wedlug mnie to powinno wygladac tak, ze skoro lekarz wie, ze ma limit 2 tysiace, wie tez, ze zostala do zrobienia operacja za powiedzmy 600 zlotych, to dochodzac w kosztach do 1400 powinien zadzwonic i powiedziec: pani marto, co robimy, bo mamy 1400 kosztow, w planie operacje za 600, a jeszcze trzeba bedzie doliczyc to, to i to; to by bylo fair; a nie stawianie mnie przed faktem dokonanym, tuz przed glownym zabiegiem, ktory mial uzdrowic kanisa (ja przynajmniej tak ten zabieg traktowalam); do tego nie dogadalismy sie jeszcze w jednym wzgledzie; mianowicie, tak jak wam pisalam i jak tlumaczylam pani kasi przez telefon (bo trzeba wam wiedziec, ze pani kasia ciagle dzwonila i pytala kiedy kanis do nich przyjedzie, wiec nalezy uznac, ze byla gotowa wziac go w kazdej chwili, a musiala czekac poltora miesiaca) kanis jest w lecznicy i bedzie tam dopoki nie zagoi mu sie dziura w nodze, bo wygojona rana jest warunkiem udanego przeszczepu; tym czasem pan doktor powiedzial dzis, ze nigdy w zyciu tak nie mowil, bo przeciez skoro dziura sie zagoila, to oczywistym jest, ze plastyka nie bedzie potrzebna; no i teraz mozecie wierzyc komu chcecie; bylabym jednak kretynka do kwadratu, gdybym wiedzac, ze rana goi sie dobrze i ze przeszczep nie bedzie konieczny, zostawila kanisa za 30 zl za dobe, az do konca procesu gojenia, zamiast upominac sie o jak najszybszy zabieg przecieca nerwow, zeby zaoszczedzic na kosztach pobytu w szpitalu; do tego dwie osoby musialyby sie przeslyszec i zrozumiec na opak slowa dra bo moj maz tez przy tym byl i uslyszal i zrozumial dokladnie to samo co ja; uprzedzilam tez, ze kanis jest na utrzymaniu dogomanii, i ze prawie wszystkie pieniadze ktore wplynely na konto kliniki sa od was; i ze teraz, czy nam sie to podoba czy nie, kanis jest psem totalnie bezdomnym i bedziemy musieli choc probowac utrzymac go w hotelu za wlasne pieniadze; i to tyle; pan doktor powiedzial, ze sprawe przemysli i da nam znac; ze nie chce, zebysmy mieli wrazenie, ze on sie dopuscil jakichs naduzyc; ja nie uwazam, ze to bylo naduzycie w kwestii finansowej w sensie opieki; kanis mial tam bardzo dobra opieke, pani doktor modrzejewska bardzo sie o niego troszczyla, wiem, ze leczyla mu uszy, odrobaczyla go bo mial robale, podawala antybiotyk; jedyne co mam do zarzucenia to brak refleksji nad generowaniem kosztow; w ten sposob, jak z reszta zaznaczyl jacek, mozna traktowac psa "komercyjnego" choc tez w sumie sie nie powinno;
  20. o rany do piatku tyle czasu! a my bysmy ten makaron chcialy zobaczyc koniecznie ;)
  21. [quote name='egradska']przekopałam się przez stojak z prasą, ale nic innego sensownego nie znalazłam. Dziewczyny na innym wątku chwaliły skuteczność Dziennika Zachodniego, może by zacząć od tego, najlepiej wydania piątkowego (wtedy najwięcej osób kupuje dla dodatku tv). Tyle, ze ogłoszenie trzeba odchudzić, bo to nie jest tania zabawa edit: cennik znalazłam i wcale mi się nie podoba: [url]http://d.polskatimes.pl/k/r/15/db/1f/4d91c3e97a641_z.pdf?-62169989040[/url][/QUOTE] cennik mi sie otwiera w postaci kropek wiec nie przerazilam sie wysokoscia cen ;) a co do tekstu to oczywiscie, ze trzeba konkretnie i krotko; zeby maksymalnie duzo zawrzec informacji bo to co bylo do tej pory jest dobre na bezplatne ogloszenia...
  22. pojecia nie mam..., ale cos mi mowi, ze mozemy sie zdziwic wysokoscia...
  23. pumka, dziekuje za zaproszenie; niewiele moge teraz pomoc, ale jak ktos by robil bazarek to moze dam jakies fanty; nie bedzie tego duzo, bo musimy zbierac na hotel i leczenie kanisa, owczarka, ktory wraca z adopcji prosto do hotelu... a poniewz jest chory, to moze tam spedzic bog wie ile czasu :(
  24. oj to szkoda; z 4 telefonow nic,a nic nie wyszlo; jak juz sie egradska zorientuje co i jak to moze by wykupic nawet takie ogloszenie? sama nie wiem; czasu malo, pieniedzy tez malo, boje sie, ze kanis utknie u emis na amen i oby bylo za co go tam trzymac... :(
×
×
  • Create New...