-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
póki co jutro jedziemy na sterylizację; swoja droga trzymajcie kciuki, bo najpierw do pociągu samochodem, potem skmką, potem tramwajem, a na koniec autobusem; później juz tz nas odbierze; dwóch dni wolnego wziąć nie mógł, więc ustaliliśmy, że we wtorek wezmę urlop ja, a on zostanie w domu z tusią we srodę, żeby jej pilnować po operacji; jak się brzuszek wygoi wtedy pojedziemy do janickiego; myślę, że za jakieś 2 tygodnie najwcześniej; juz sie wszystkiego dowiedziałam - doktor przyjmuje w poniedziałki i środy między 16:30, a 18:30; konsultacja kosztuje: 210,00 zdjęcie rtg: 30 - 60 zł, jeśli ze znieczuleniem to odpowiednio drożej, ale nie pytałam ile; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
kochani to chyba jakaś telepatia czy co, albo my naprawdę jesteśmy szurnięci do tego stopnia, że nasze myśli nie mogą iść innymi torami; cały weekend debatowaliśmy z tż'em i w końcu stwierdziliśmy, że nie można tak po prostu obciąć tej nóżki; trzeba dac tusi szansę; i dlatego tż pożyczy nam jeszcze na konsultacje u janickiego; trochę się obawiałam o tym napisać, żebyście nie posądziły mnie o marnowanie pieniędzy więc to wielka ulga przeczytać, że jesteście tego samego zdania; naprawdę; przypomniało mi się jak walczyliśmy o nogi frodzia/okruszka, jak kolejni lekarze mówili, że nie ma szans, żeby to zostawić jak jest; a dr janicki stwierdził, że warto zaryzykować, że może uda się łapki naprawić; sprawa była bardzo stara, operacje trwały po 4 godziny, ale udało się przecież; dlatego po sterylizacji, jak tusia dojdzie do siebie, jedziemy na książęcą; jeśli janicki powie, że nie ma szans i żeby amputować, wtedy łapkę obetniemy; ale nie wcześniej; tak mnie nachnęło jak zobaczyłam, że tunia próbuje sie ta łapeczką drapać po główce; oczywiści nic z drapania nie wyszło, ale noga w biodrze jest sprawna; co do usztywniania - też mi to przyszło do głowy, ale to chyba nie jest dobry pomysł, bo ona wtedy zacznie na niej próbować stawać i tak sobie myślę, że cos tam sie bedzie ocierać, staw może się uszkodzić i zacznie boleć; poker, nie mamy zdjęć, może na książecej zrobimy, wtedy na pewno wyślę; bardzo dziękuję za chęć pomocy; pokazałbyś bieżyńskiemu? film spróbuję nakręcić, ale w sumie to widać tylko, że ta nóżka jest podkurczona i dynda w stawie skokowym; tusia chodzi po prostu na 3 łapkach, do tego jest gruba, zero kondycji, żal patrzeć; a nie dotkne do tej nogi, żeby ją przegiąc w różne strony, przepraszam, ale nie stac mnie na to... z dobrych wieści - wreszcie minął kaszelek; dziś rano nie było po nim śladu, ale jeszcze wieczorem zjemy antybiotyk; sikanie się też unormowało; chodzimy na spacerki, większą część drogi tusia spaceruje na rączkach, bo wysiada kondycyjnie, ale przynajmniej jest na powietrzu i ogląda wszystko uważnie - to dla niej musi być spora odmiana po tym siedzeniu w domu; wydaje mi sie że odrobinę schudła; dostaje dwa razy dziennie porcję chudej piersi z kurczaka z odrobiną ryżu i marchewki; niestety dieta jest konieczna; tusia niestety nie chce sikac do kuwety, na szczęście kusi ją miękki podkład, więc sie ratujemy podkładami; potem spróbuję taki siknięty wrzucic do kuwety, ale najpierw po konsultacji z edkiem zmajstruję coś płytszego i szerszego od kociej; awitt - dziękuję za zrozumienie sprawy ds; to dla mnie bardzo trudne, ale pies naprawdę miał byc w lepszej kondycji; nie mam sumienia obciążac koleżanki takimi kosztami, a ryzykować, że tusia w takim stanie byłaby u niej juz zawsze - nie chcę; inna rzecz, że koleżanka jest przygotowana wyłącznie ideologicznie i nie zdaje sobie sprawy, że jak weźmie "najstarszego i najbrzydszego" psa ze schroniska, to też trzeba go będzie porządnie przeserwisować u weta, a z zachowaniem czystości będzie kiepsko; ale to juz nie tusi problem; napisaliście, że psy z trzema łapeczkami trudniej znajdują domy; ale ja wam powiem - tak odstawimy tusię, że domki sie będą od nią biły ;) jak schudnie to będzie cudnym mikropsiaczkiem i nawet zakładając, że będzie miała tylko 3 łapki, to taka szczuplutka będzie na nich biegać, aż się będzie kurzyło; musimy w to wierzyć; ania shirley - bardzo dziękuję za wpłatę :kiss_2: ; dzis przycisne tża, żeby sprawdził czy doszło i potwierdzę -
Fado w DS , Wacuś nadal czeka i pojawiła się Fela
kakadu replied to sonia1974's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia1974']Będę lada dzień dzwonić i umawiać się , ciekawe czy będzie chciał Wacława zobaczyć przed zabiegiem ,może wystarczy mu zdjęcia i badania robione u nas , jeżeli powie że Wacuś może jeszcze czekać to wolałabym zrobić zabieg na przyszłą zimę ,małego latem w domu nie mogę utrzymać ciągle tylko wróble goni i dziury kopie takie wielkie że cały w nie wchodzi .U nas do najbliższego rehabilitanta dla psiaków to 50 km w jedną stronę a ja bez prawka a TZ dwa razy w miesiącu w domu . Będzie ciężko bardzo się boję tego zabiegu . Widziało Wacusia 3 róznych wetów i każdy mówił że mamy czas bo całkiem sprawnie chodzi na tej łapce i dlatego tak zwlekamy . Masz galerię albo watek Frodzia ?[/QUOTE] janicki przyjmuje na książęcej w poniedziałki i środy między 16:30, a 18:30; tel: 22 622 55 22 konsultacja: 210,00 zdjęcie rtg: 30 - 60 zł, jeśli ze znieczuleniem to odpowiednio drożej, ale nie pytałam ile; wątek frodzia jest, ale nie wiem czy coś tam znajdziesz, bo jest długi i o wszystkim juz teraz w zasadzie... jeden morał z tego wątku najważniejszy dla ciebie jest taki, że nie ma co chodzić po lekarzach uważających sie za ortopedów, bo zapłacisz w sumie tyle samo co za jednego janickiego, a janicki przynajmniej ci pomoże; na czas przypomniałam sobie o tej zasadzie i z moją tymczasowiczka jednak się do niego wybiorę; jak powie, że noga jest do amputacji to ją odetniemy; ale dopiero wtedy; -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
kakadu replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
kochani czy moglibyśmy jeszcze raz pomóc suni od morskiej? ostatnio zaczęła plamić, ma podwyższoną temperaturę, morska podejrzewa ropomacicze; sunia będzie zgłoszona do akcji sterylizacja, ale dostanie tam pewnie 50% refundacji, chyba, że zgłosi ją jakiś stały deklarowicz (ja niestety dopiero zgłosiłam swoją tymczasowiczke...) sterylizację wyceniono na 250 zł - to naprawdę niedużo jak na takiego dużego psa, ale dużo dla morskiej... wątek suni: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235375-8-szczeni%C4%85t-suni-brakuje-133z%C5%82-deklarcji-na-hotel!-Bez-nich-czeka-j%C4%85-schron!/page11[/url] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
przy okazji napiszę, że rozmawiałam z pewną wetką i ona zarzuciła mi niejako, że barbarzyństwem jest robić sterylizację kiedy pies ma złamaną nogę i że jej kodeks etyczny za nic w świecie nie pozwoliłby jej przyjąć takiej kolejności; jeśli ktoś ma podobne zdanie to proszę o wypowiedzi; to nie mój pies, nie ja mam decydujący głos w sprawie; jednak bardzo mnie to poruszyło dlatego o tym piszę; nie czuję się barbarzyńcą; pies ma złamaną nogę od czterech (sic!) lat; ortopeda powiedział, że nie czuje bólu; miesiąc go juz nie zbawi; z pewnością nie jest to dla niego komfortowa sytuacja, dlatego zamiast szukać mu domu w takim stanie w jakim jest, uparłam się na "naprawianie" i jest to dla mnie bardzo ważne; tak samo ważne jak sterylizacja; przypominam jednak, że na sterylizację mamy środki, natomiast na zabieg ortopedyczny nie i dobrze będzie mieć ten miesiąc, żeby choć część uzbierać; czystą głupotą byłoby jednak przez miesiąc nic nie robić z psem w imię źle pojętej etyki i przysiąg składanych przez świeżo upieczonych absolwentów weterynarii; jej oczywistym naruszeniem byłoby przedkładanie sterylizacji nad amputację w przypadku, gdyby pies miał świeże złamanie; w tej sytuacji ta kolejność wydaje mi się nie tylko uzasadniona w sensie etycznym, ale również logicznym; cała reszta trąci niepotrzebną egzaltacją; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
wyniki krwi tusi są ok; sterylizacja i czyszczenie zębów umówione na 22 stycznia; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
elza22 w drugim poście wkleiłaś moje wypociny; nie chodzi mi o "copyright" ;), tylko o to, że nie wiadomo kto to napisal, w sumie wychodzi, że ty i się może pomieszać osobom, które wejdą na wątek, bo w końcu nie wiadomo gdzie pies jest... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
no dobrze, to ja w takim razie wysyłam swój numer rachunku i niech sie zbieraja te pieniążki; zobaczymy ile sie uzbiera i jak to zagospodarować; czyli mam wysłać do ani shirley i katarzyny09? bo olga jeszcze nie wie, że nastąpiła zmiana "celu", a zadeklarowała środki na transport, więc wypada ją zapytać, czy sie zgadza; może nie ma to dla niej znaczenia, ale zapytac trzeba; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
kasiu my tu sie z edkiem przepychamy, który dług najpierw zacząć spłacać więc daj nam kochana jeszcze chwilke, bo musimy wszystko ustalić; ja bym była za tym, żeby najpierw chociaż tę stówkę oddać tż'owi edka za transport, bo zapłacił ponad 200 zł; a potem będziemy żebrać, żeby oddac mojemu; na razie jest 131 zł, ale trzeba będzie zapłacić za amputację i czyszczenie zębów (czyszczenie będzie pewnie na jednej fakturze ze sterylizcją, a za to dostaniemy refundację ze skarbonki); nie wiem w jakiej kwocie się to zamknie; w ogóle jeszcze nic nie wiem i to mnie okropnie męczy; dzwoniłam wczoraj do lecznicy w sprawie wyników krwi tusi, ale mieli straszny młyn i pani doktor prosiła, żeby zdzwonić dziś rano; gabinet otwarty od 10, więc muszę jeszcze zaczekać; z rzeczy przyjemniejszych - tusia po prostu uwielbia wychodzić na dwór; szkoda, że jest tak paskudnie zimno, a ona przeziębiona, bo spędzałybyśmy na dworku więcej czasu; ale chodzi z nami popołudniami na spacerki i widać, że prawiają jej wielką frajdę; zsuwa przed siebie dziarsko, a jak się zmęczy to staje i patrzy na mnie, wtedy biorę ją na ręce i niosę póki nie odpocznie; do tego za każdym razem jak wychodzę z domu, żeby na przykład dosypać słonecznika do karmników, to tusia leci pod drzwi, macha ogonkiem i stęka, żeby już ja wypuścić, bo ona ma masę spraw do obejrzenia na zewnątrz; spróbuję dziś przed spacerem nagrać filmik jak sie wierci na wycieraczce przed drzwiami to sie pośmiejecie; niestety kaszelek z rana ciągle ją męczy; dzis rano wzięła 4 dawkę antybiotyku, ale jakoś nie przechodzi; -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
kakadu replied to diana79's topic in Już w nowym domu
martika przepraszam, ale od kilku dni mam tusię; [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238354-Tusia-juz-w-DT-zbieramy-na-leczenie-Pomocy[/URL]!!!! trzeba jej amputować nogę, bo stare, zniedbane złamanie w stawie skokowym zrobiło z niej kalekę z kończyną zginającą się w każdym możliwym kierunku; najpierw musimy ją wysterylizować a potem ta amputacja; sterylkowa skarbonka soemy i 3x nam odda pieniądze, ale dopiero po operacji, a za operacje trzeba zapłacić; plus leczenie przeziębienia, dodatkowe badania, wspomniana amputacja...; to wszystko kosztuje, a nie ma skąd dobierać tych pieniędzy... :shake: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
tak wychodzi; naprawde jak trzeba to wezmę fakturę; niech elza powie czy trzeba bo ona będzie robiła rozliczenia na pierwszej stronie, więc sie dostosuję do jej postanowienia; dawno już niczego nie rozliczałam (prócz bazarków) i nie pamiętam jakie dokumenty są wystarczające, a jakie nie; -
EUTANAZJA- czy to jedyne rozwiązanie? Psie dziecko czeka na pomoc!!!
kakadu replied to Maia's topic in Już w nowym domu
niesamowite te filmy; czyli jak się chce to można, tylko gdzie znaleźć kogoś, kto zechce...? -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='edek']Bardzo się cieszę, że malutka nie ma problemów zserduszkiem. Niestety też mi się wydawało, że ta noga nie jest do uratowania . Przynajmniejnie będzie ją boleć. Kochane maleństwo. Kakadu Tusia nie jest głupia i niebędzie kąsać ręki, która ją karmie ;) [B]Kakadu[/B] a czy wiesz ile będzie kosztowała operacja amputacjinóżki ? [B]Elza22[/B] czy mogłabyś wypisać koszty jakie do tej pory zostałyponiesione: 100 – badanie krwi 31,19 – leki z apteki [B]Ania shirley, katarzyna09, Olga7 [/B]czy zadeklarowane przez Waspieniążki na transport mogą być przeznaczone na weterynarza. Jak widać wydatkijuż są spore :shake:[/QUOTE] te 100 zł nie są za badania krwi (żeby nas ktos nie obskoczył, że to najdroższe badania na świecie ;)); to jest zbiorcza kwota za wizyte, morfologię i 2 zastrzyki; na paragonie nie jest wyróżnione, jesli trzeba to poproszę o fakturę; no i nie wiem jeszcze ile będzie kosztowała amputacja, bo ortopeda ma wszystko wyliczyć pod kątem psa bezdomnego, więc może skóry z nas nie zedrą...? -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vicky62']Przepraszam,ze na wątku Tusi,ale chodź zajrzyjcie i podnoście wątek...tam za mało ciotek jest [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238661-EUTANAZJA-czy-to-jedyne-rozwi%C4%85zanie-Psie-dziecko-czeka-na-pomoc"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238661-EUTANAZJA-czy-to-jedyne-rozwiązanie-Psie-dziecko-czeka-na-pomoc[/URL]!!![/QUOTE] wybrałaś marny wątek do zaproszeń ;) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elza22']To co teraz zbieramy pieniądze na leczenie?[/QUOTE] byłoby miło... :roll: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
przed chwilą rozmawiałam z panią doktor na temat kosztów wizyty i konsultacji u ortopedy; normalnie kosztuje to ok. 150 zł, ale jak sie pani doktor zorientowała, że to chodzi o tusię, to powiedziała, że nie ma sensu przyjeżdżać, że rozmawiała z ortopedą i on powiedział, że beż żadnych zdjęć rtg noga jest do amputacji; z tym, że niestety nie praktykuje się obcinania części kończyn i nogę trzeba będzie usunąć w całości, czyli razem z kością udową; z tego powodu prawdopodobnie nie da sie tego zrobić w połączeniu ze sterylizacją, więc dzis po południu mam dzwonić w sprawie morfologii krwi i jeśli wyniki będą zadowalające umówimy się na sterylizację z czyszczeniem zębów (są w opłakanym stanie, tusi śmierdzi z buziaka tak, że jak zaczęła dyszeć w samochodzie to chcieliśmy z tż'em uciekać, tylko nie było gdzie ;)) amputację trzeba będzie przełożyć w czasie; prawdopodobnie miesiąc wystarczy, ale to jest jeszcze do ustalenia; mało osób zagląda do dziewczynki; zaprosiłam dziewczyny od fredzia z małopolski, może wpadną, ale same zapsione i pewnie zadłużone po uszy... -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
kakadu replied to keria's topic in Już w nowym domu
ale popatrzcie - poprzednia strona zaczyna się informacją, że u fredzia bez zmian, nikt nie dzwoni, nikt go nie chce, a kończy konkretami na temat wydania do nowego domu :) jak znajdziecie chwilkę zajrzyjcie do podobnej fredziowi, tyle, że z deczka zapasionej, mojej tymczasowiczki tusi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238354-Tusia-juz-w-DT-zbieramy-na-leczenie-Pomocy[/url]!!!! będzie mi bardzo miło :) -
Tina - cudem uniknęła ŚMIERCI! SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU :)
kakadu replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238700-kosmetyki-i-przer%C3%B3%C5%BCne-wspania%C5%82o%C5%9Bci-na-tink%C4%99-do-26-01?p=20280479#post20280479"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238700-kosmetyki-i-przeróżne-wspaniałości-na-tinkę-do-26-01?p=20280479#post20280479[/URL] zapraszam na bazar dla tinki z fantami od jo ka :) mam dużo na łbie ostatnio więc będę wdzięczna za podrzucanie... szczególnie w weekend raczej nie dam rady odpalić kompa :shake: -
oczywiście, że jestem deklarowiczem (10 zł) ;) jak najbardziej stałym i wydaje mi się, że od 2010 roku, ale ten czas tak leci, że nie pamiętam dokładnie, a w nie mam sily sprawdzać w sprawozdaniach; wpłacałam też chyba co najmniej dwukrotnie dodatkowe pieniądze jakie udało się wygenerować i mam zapłacone składki na 2 miesiące do przodu; wiem, że to wymaga dodatkowej pracy, ale może można by zrobić podział pod kątem wpłacających? żeby po nicku można było sprawdzić wpłaty, staż, terminowość itd - byłoby łatwiej weryfikować, bo akcja trwa już od lat i ja na przykład gubię się trochę w czasie... :roll:
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
wczoraj wróciliśmy późno (lecznica jest w ząbkach) dlatego już nawet nie wyciągałam laptopa; w sumie wieści są raczej dobre, choć rację miała elżbieta - na wszystko jest za późno, [B]nogi niestety nie da się uratować i jest do amputacji[/B]; w którym miejscu to juz zadecyduje ortopeda z którym jesteśmy umówieni na jutro; mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie ucinać w stawie biodrowym, a tylko w miejscu gdzie wytworzył się staw rzekomy; znowu sie nasłucham w samochodzie jak świnia grzmotów o braku odpowiedzialności ludzi, o niefrasobliwości w podejściu do tematu rzetelnej informacji i zaniedbaniach jakich się przez lata dopuścili i o tym, że inni (czyt. my) jak zwykle musimy ponosic tego konsekwencje; już mi słabo, bo droga długa; z dobrych informacji - tusia ma zdrowe serduszko, a ten kaszel to po prostu przeziębienie; pani doktor przy próbie obejrzenia zębów zastała bezlitośnie obsmarkana ;); tunia dostała dwa zastrzyki, w tym antybiotyk i receptę na inny antybiotyk (niestety nie umiem robic zastrzyków, jeszcze), który ma brać do piątku; kupiłam jej też osłonowe tabletki konieczne przy antybiotykoterapii plus strzykawkę do aplikowania, bo to lekarstwo jest w formie zawiesiny (chyba bardzo smacznej, bo tusia chętnie połknęła 2 mililitry dzis rano); przy pobieraniu krwi był straszny pisk i histeria, tusia próbowała gryźć panią doktor, więc musiałam ją trzymać mocno; dałam jej nawet swoja rękę do gryzienia, żeby odreagowała, ale moja była nieodpowiednia chyba, bo zbój mnie nie capnął ;) jeśli dobrze zrozumiałam to kwestię sterylizacji, amputacji nogi i czyszczenia zębów będzie można załatwić za jedną narkozą; sterylizacja będzie kosztowała 185 zł i w całości zostanie zrefundowana przez nasz dogomaniacki fundusz [B]"akcja sterylizacja"[/B] (zgłosiłam tusię, a jestem od dawna stałym deklarowiczem, więc szczęśliwie mam 100%) [B]przy okazji gorąco namawiam do nawet najmniejszych deklaracji czy choćby jednorazowych wpłat na ten fundusz, bo to bardzo pożyteczna inicjatywa:[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/184498-AKCJA-STERYLIZACJA-WZNAWIAMY-%21-Tymczasowe-konto"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/184498-AKCJA-STERYLIZACJA-WZNAWIAMY-!-Tymczasowe-konto[/URL] nie wiem jaka jest cena amputacji i ile wyniosą dodatkowe koszty (póki co jest ok. 131 zł) ale zbieram wszystkie paragony; niestety nie dam rady tego zapłacić; doraźnie wszystko reguluje tż (mamrocząc pod nosem), ale nie ukrywam, że będę żebrała o pomoc w zbiórce, może bazarkach; ze swojej strony pokrywam koszt utrzymania i benzyny na dojazdy - więcej nie dam rady; [B]czyli wydatki z 16.01.13: [/B] wizyta z lekami i morfologią krwi - 100,00 (sama wizyta 35,00) leki z apteki - 31,19 razem - 131,00 [IMG]http://i48.tinypic.com/6ia248.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/574ea.jpg[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
tak jak pisałam, dla kolezanki juz problemem by było, że ona załatwia się nie na dworze tylko do kuwetki, a tymczasem okazało sie, że tusia nie załatwia się nawet do kuwetki - woli dywany i chodniki; nie każdy to zaakceptuje i mnie to wcale nie dziwi; ponadto tusi trzeba bezwzględnie szerszej pomocy w diagnostyce, a byc może też w interwencjach chirurgicznych; o ile jej stan zdrowia pozwoli, trzeba będzie prosić o pomoc chirurga ortopedę; ile to kosztuje nie muszę raczej mówić; no i wyszło jak wyszło; poczekajmy z decyzjami na dzisiejszą konsultację; będzie mniej więcej wiadomo co można dla tusi zrobić; -
jadę dziś na konsultacje przed sterylizacją tusi o której juz pisałam; jeśli okaże się, że suczka nadaje sie do zabiegu to będzie to koszt 185 zlotych; nie można taniej, bo suczka jest otyła i nie za młoda i wolę zapłacić więcej, ale mieć pewność, że nikt nie zrobi tego bez odpowiedniej troski o monitorowanie stanu pacjentki podczas operacji (ten gabinet ma odpowiedni sprzęt); dodatkowo, ponieważ ujawniły sie pewne fakty na temat zachowania tusi i stanu jej zdrowia, domek się wycofał z chęci adopcji; tak więc zostanę z psem sama, praktycznie na łasce mojego tż'a, który będzie mnie woził z lasu do wawy po lekarzach (ciekawe jak długo...) i pożyczy nam pieniądze, ale trzeba będzie je niestety oddać; takie życie; po prostu budżet domowy się nie dopina; bardzo proszę o pomoc w tej trudnej sytuacji; gabinet wystawi fakturę za zabieg, ale wstępnie ustaliłam, że nie życzy sobie podawania na forum swoich danych; mam nadzieję, że to nie będzie stało na przeszkodzie do refundacji? jeszcze dodam, że musimy choć w części oddać pieniądze edkowi, bo z kolei jego tż dał ponad 200 zł na transport (busko zdrój - wawa) i w imię dalszej współpracy miło by było oddac mu przynajmniej połowę, więc będzie na co robić te bazarki; plus jest kwestia amputacji, bądź naprawy (jeśli bedzie to możliwe) złamanej w stawie skokowym łapki; nie wiem jak to ogarnąć, bo miało być tak pięknie - sterylizacja i do domu...
-
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
kakadu replied to keria's topic in Już w nowym domu
to kiedy ten szczęśliwy dzień? keria - trzymaj się, wiem co czujesz, ale nie martw się, będzie dobrze; -
Fado w DS , Wacuś nadal czeka i pojawiła się Fela
kakadu replied to sonia1974's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia1974']WITAMY SIĘ KAKADU DZIĘKUJĘ ZA ZAINTERESOWANIE .Frodzio musiał bardzo cierpieć przed operacją . Chodziłaś z nim na rehabilitacje ? Ścięgna rzeczywiście bardzo są przykurczone . Powiedz mi czy są duże kolejki do dr.Janickiego i jeśli można wiedzieć ile zapłaciłaś za tak poważny zabieg [/QUOTE] może tak bardzo nie cierpiał, ale musiał chodzic praktycznie tylko na przednich łapkach; po operacji chodziłam na masaże rehabilitacyjne na gagarina, później kupiliśmy basen i frodzio kilka razy w tygodniu latem "pływał" trzymany przez mnie albo tż'a; równolegle były masaże robione przeze mnie najpierw palcami, a potem masażerem, bo mi wysiadły stawy; ale po dłuższym czasie daliśmy spokój bo efekt był żaden, a frodzio tak tego nie cierpiał, że nie było sensu go męczyć; ale chodzi bardzo sprawnie i te dwie operacje bardzo mu pomogły; dr janicki policzył nam jak za zwykłą operację, czyli ok. 1200 za nogę, ale zrobił tak tylko dlatego, że frodzio był bezdomny (jeszcze wtedy) i bardzo biedny; do tego pomagała nam pani dr ava sawaszkiewicz, poznaliśmy ją jak była ekspertem na forum weterynaryjnym i okazało się, że jest asystentką dra janickiego; po kosztach liczyła nam całą serię naświetlań (już nie pamiętam jak sie ten zabieg nazywał) do janickiego chyba nie ma aż tak dużych kolejek; zwłaszcza jak wam sie nie spieszy warto zaczekać;