Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. wczoraj siedziałyśmy we trzy na kanapce; ikusia, tusia i ja; ika-wariatka, jak to ona ma w zwyczaju, wiła sie jak piskorz na plecach, gryzła mnie po rękach, roiła się i robiła fikołki (boże co to za szaleniec, mówię wam... ;)); tunia lezała obok i patrzyła co młodsza koleżanka wyprawia; w końcu ika na moment znieruchomiała z kopytami do góry i tak jakos wyszło, że jej głowa znalazła się obok nocha tuni; i wtedy tunia delikatnie zbliżyła pyszczek i polizała ike po oku; potem jeszcze po uchu; ika zgłupiała (choć wydawało mi się, że to niemożliwe ;)) i na wszelki wypadek się odsunęła; miałam naprawdę niezły ubaw z dziewczyn; wydaje mi się, że tusia traktuje ikę jak córkę;
  2. [quote name='Ghanima']Witacie, jestem na zaproszenie edek, Tusinka śliczności straszne, złapała mnie za serce i nie chce puścić :) Trzeba maluszka wspomóc, na jakie konto mogę coś wysłać?[/QUOTE] zaraz wyślę numer na pw - bardzo dziękujemy za pomoc :loveu:
  3. jeśli mogę w kwestii formalnej... najlepiej uznać, że to jest po prostu bdt; nie żaden dożywotni, tylko po prostu zwykły bdt; widziałam już wpisy poddające w wątpliwość zasadność robienia bazarków na dożwotnie dt; jeśli nurt się rozwinie to psiaki na dożywociu stracą prawo bycia beneficjentami bazarków, a bez bazarków ciężko pomagać finansowo; a przecież może zdarzyć się cud i milo ktoś będzie jednak chciał adoptować; ktoś z masą pieniędzy i dobrym sercem; tego nigdy nie można wykluczyć; tak więc pozostańcie przy bezpiecznym bdt; takie jest moje zdanie;
  4. troszkę nabrała odwagi, ale czasem tak okropnie przypłaszcza sie do podłogi, że aż serce pęka; może ona tak po prostu ma...? nie sądzę, żeby ktoś był niedobry dla takiego chomiczka i nadmiernie go dyscyplinował; wzdraga sie na dotknięcie już troszkę mniej, ale się wzdraga; wczoraj i dzis rano dała sie pocałowac w główkę :) dziś jedziemy na zdjęcie szwów; wszystko zagoiło się pięknie, jest jedna malutka pętelka, a szwu prawie nie widać; w ogóle blizna ma chyba nie więcej niż 1 cm długości, az sie nasz miejscowy wet pytał czy zabieg był przeprowadzony laparoskopowo; ja tam sie nie znam, ale nie sądzę, żeby ktos się bawił w laparoskopię; po prostu pani doktor z wyspowej ma ogromnie doświadczenie i nie musi suki przekrajać na pół, żeby ją wysterylizować; dziś juz mam karteczkę z zapiskami więc melduję, że przyszły wpłaty od: [B]katarzyna09 - 10,00 cisowianka - 10,00 black dorian - 30,00 poker - 30,00 [/B] wszystkim cioteczkom z całego serca dziękujemy :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  5. ja swoją murkę karmię lightem puriny pro plan; naprawdę działa; murka jest permanentnie głodna i na żądanie wrzucam jej między posiłkami trochę tych kulek; jak tak robiłam ze zwykłą karmą to tyła, teraz nie tyje; ale tak sie zastanawiam, czy można kota permanentnie karmić lightem? edit: o, widzę, że ciocia gonzalesowa wpadła na kawkę ;) [IMG]http://echozycia.blox.pl/resource/filizankakawymilutkiegodnia.jpg[/IMG]
  6. [quote name='edek']Witam się u Chomiczka. Czy ona kicha tylko rano, czy całydzień ?[/QUOTE] cały dzień nie kicha; wczoraj na przykład straszliwie kichała jak przyjechaliśmy z pracy i wyszłam z nią przed dom; może cos jej wpadło do noska...? jakiś kłaczek? przy kocie i czterech psach kłaczków ci u mnie niestety dostatek...; nawet mam zdjęcie tusi jak się władowała na posłanie owczarka, ale nie wstawiłam, bo zdjęcie z piątku chyba, czyli po całym tygodniu niesprzątania, i posłanie samo było jak owczarek ;) [quote name='BORYSboxer']Kakadu,super zajmujesz się Tusią....:Rose:,dyszka poleciała,będę zaglądać do małej....[/QUOTE] bardzo ci dziękuję i za te słowa i za dyszkę :kiss_2: [quote name='edek']Tusia jest na pewno innego zdania :evil_lol:, tego indyka jest za mało :eviltong:[/QUOTE] o, ona by wciągnęla i dwa razy tyle, ale naprawdę była bardzo gruba i trzeba się było za nią konkretnie wziąć, żeby były jakieś efekty... [quote name='anica']... obiecuję! spróbuję!... ale ja już... się boję!... ostatnio latam po bazarkach, wczoraj już pod kątem... focenia i opisów i myślę ,że to bardzo ciężka(na pewno żmudna) praca:cool3:.. spróbuję w łykend:roll:.... mam nadzieję,że .... lepiej nie zapeszać:p!.....Bardzo Dziękuję za pomoc:loveu:... i pewnie będę prosić o jeszcze:eviltong:!... Tusieńka Buziolaki:loveu:[/QUOTE] z grubsza chodzi o to, zeby ktoś kto dostanie na maila zdjęcia, wiedział co one przedstawiają i tyle ;); możesz nie dawać swojej ceny tylko polegać na sprzedającym; chyba, że masz jakieś zastrzeżenia co do ceny minimalnej - wtedy po prostu określ jakie, żeby nie było nieporozumień; jeśli to jest przedmiot który nie wymaga obfotografowania z każdej strony, to rób i wysyłaj tylko jedno zdjęcie; jedno wystarczy byle było wyraźne, na dobrym tle, żeby przedmiot był dobrze przedstawiony; wiesz już do kogo będziesz to wysyłać?
  7. tylko nie za wysoko ;) zapomniałam napisać, że zmniejszyliśmy szelki bo dieta działa :) zamówiłam dzis dla małej purinę pro plan dla dorosłych małych pieseczków i w weekend spróbuję ją zacząć przestawiać na suche; będzie łatwiej regulować ilość, bo tego ryżu z indykiem chyba ciągle jej daję za dużo...
  8. już wcześniej pisałam - ślij mi ten plakacik na kakadu545 ;)
  9. kochani, doszły kolejne wpłaty; na pewno od poker, katarzyny09 i black dorian, ale nie jestem pewna czy to wszystkie i na jakie kwoty, bo tż zapisał mi wszystko wczoraj na kartce, a ja zapomniałam jej dzis zabrać do pracy - bardzo przepraszam :oops:; postaram sie po południu odpalić komputer, ale jeśli mi się nie uda to jutro z rana wszystko uzupełnię; wczoraj pojechaliśmy z tusią u lekarza, żeby sprawdzić szwy i ewentualnie je zdjąć; pan doktor obejrzał i powiedział, że cos się delikatnie zaogniło i dał antybiotyk w zastrzyku; osłuchał tusine serce i płucka i powiedział, że nie słyszy nic niepokojącego, więc nie wiem czemu ona tak kicha :roll: ; temperatura tez jest ok; antybiotyk ma działanie dwudniowe, więc jutro znów jedziemy, tym razem mam nadzieję, na zdjęcie szwów; pan doktor nie wziął ani grosza, więc dług sie nie zwiększył :) za to usłyszałam, że tusia chyba jest starsza niż 8 lat... :(
  10. moja jest dziś siódmy dzień po operacji; śpi w kołnierzu, została w domu w kołnierzu; nie zaryzykuję zdrowiem (oby tylko) psa... to czasem jest kwestia kilku minut; wierze, że są takie psy, które sie nie interesują raną; ale kto zaręczy, że zorka jest taka? mówię szczerze - nie podoba mi się to; ale pewnie przesadzam; więcej juz na ten temat ani słowa nie napiszę;
  11. najlepiej w mailu wszystko wysłać; bo na pw dogowe to ci się nie zmieści;
  12. no cykasz zdjęcia, nadajesz przedmiotom numerki; na przykład: 1 - porcelanowy słonik; 2 - spódnica sztruksowa potem robisz listę dla robiącego bazarek, żeby się mógł połapać co jest co i piszesz: porcelanowy słonik, wysokość, stan (dobry, bardzo dobry, znakomity), sugerowana cena wywoławcza; tu bym radziła umiar, bo niektórzy patrzą sentymentalnie i przesadzają z wysokością kwot, a dla kupujących to po porstu słonik wart 2 złote; wiem, że to brutalne, ale taka jest prawda niestety... spódnica sztruksowa - dlugośc, szerokość w pasie/biodrach, stan (używana, nowa) i to cała filozofia ;)
  13. zapomniałam napisać, że umówiłam wczoraj wizytę u dra janickiego na przyszłą środę na 17:50;
  14. o edek juz nie śpi :) bazarek będzie; na razie zbieram przedmioty w pracy; mam już fajne książki, trochę ciuchów, masażer karku tchibo, dwie smycze automatyczne, jakies smieszne gadżety; jestem umówiona dziś z tż'em na fotografowanie; ciężko będzie bo z fleszem nie zawsze wychodzi, ale jakos damy radę ;) jak juz będzie bazarek to oczywiście dam tu link;
  15. [quote name='cisowianka']Przelew poszedł . I hoooop !![/QUOTE] :loveu: bardzo dziękujemy cisowianko (perlage? ;))
  16. to zrobisz zakupy na moim bazarku i będziesz systematycznie podrzucać ;); a konta nie dam i już :no-no-no: po prostu sobie nie mogę przypomnieć :hmmmm: :eviltong: juz nie wspomnę, że prawie wszystko co tu zostało zadeklarowane i wpłacone, to twoja mrówcza praca z wysyłaniem pw do ciotek, które bez tego nie wiedziałyby nawet o istnieniu tusi i jej nóżki...
  17. [quote name='edek']Fajnie, że Chomiczek ma coraz więcej Cioteczek :loveu:. Kakadu miteż wyślij konto :cool3:[/QUOTE] widzę, że fantazji ci nie brakuje :cool3: 205,65 juz w zupełności wystarczy :razz: za nic nie dam numeru :shake: bazarek zrób jak ci się nudzi ;)
  18. [quote name='cisowianka']Ahoj, poproszę o nr konta, ale też skromniutko, prześlę 10 zł.[/QUOTE] dzięki kochana :kiss_2:
  19. nie chę się wymądrzać, ale widziałam kiedyś w lecznicy na książęcej wytrzewioną po sterylizacji sukę on; po zabiegu wypuszczono ja na zewnątrz bez zabezpieczenia; nie udało się jej uratować; tak jak pisałam na wątku mojej tymczasowiczki (była sterylizowana we wtorek) - weci zbyt często bagatelizują sprawę i każa tylko patrzeć czy "pies się nie interesuje raną"; ale ile to dla psa złapać szew w zęby i pociągnąć? sekundy; być może panikuję, ale co powiecie na kołnierz pooperacyjny? wszystko zależy od psa, moja kolusia bardzo przeżywała zabieg, tusia po dwóch dniach biegała dzielnie, mimo, że ma tylko trzy nóżki; ale jak szew zacznie swędzieć to każdy pies będzie go lizać...
  20. [quote name='asiuniab']ja też wciąż pamiętam o Tusi, a jak będę wypłacalna małym grosikiem wspomogę;[/QUOTE] to może też wyślę rachunek - jak sie uda będziemy wdzięczni, jak nie - nie obrazimy się ;) [B]przyszły wpłaty od: Ewa Gonzales - 16,00 ARIM - 20,00[/B] z całego serca dziękujemy :loveu::loveu::loveu: tusi zasmakował indyk - wciągnęła na śniadanie i obiadokolację, a teraz śpi; na spacerze dzielnie zrobiła na swoich trzech nóżkach CAŁE kółko i tylko raz wizięłam ją na ręce jak przechodziliśmy kilkanaście metrów drogą posypaną solą; jest taka dzielna :) chomiczek pozdrawia wszystkie swoje kochane cioteczki :kiss_2:
  21. [quote name='BORYSboxer']Jestem na zaproszenie,mogę pomóc,ale tylko dychą i to za parę dni,czekam na pieniądze.....póki co jestem spłukana....:oops: A Tusince zdrówka życzę,fajna kruszynka...a zdjęcie w pociągu świetne...:loveu:[/QUOTE] dycha to cała masa forsy - bardzo dziękujemy, naprawdę :loveu: [quote name='danyww']Jestem na zaproszenie edek. :lol: Losy Tusi podczytuję od początku bo na którymś wątku spotkałam to maleństwo. W tej chwili mam sporo deklaracji. W lutym po zrobieniu opłat postaram się coś wyskrobać.[/QUOTE] to podeślę konto, żeby nie wyleciało mi z głowy; tylko prosze, nie traktuj tego jak nacisku - będziesz mogła to wyślesz, nie będziesz też nic się nie stanie; najwazniejsze żebyś została z nami bo razem raźniej :)
  22. wiecie co zaobserwowałam? tusia jest jakoś dziwnie nerwowa; jak trzymam ją na rękach jest trochę spięta, choć bardzo spokojna, po kilku sekundach przywyka i sie przytula; ale najgorzej jak po chwili chcę ja pogłaskać, czy choćby dotknę jej w jakimś miejscu - od razu się wzdraga jakoś tak okropnie, cała się trzęsie; tak się zastanawiam, czy ona sobie nie złamała tej nóżki, bo ktoś ją upuścił na podłogę... kurczę, jestem wściekła, że nikt jej wtedy profesjonalnie nie pomógł... :cool3: byłaby dzis zdrowa i pewnie szczęśliwsza...
  23. skrzydło (a właściwie 3 na raz) gotuję od czasu do czasu dla reszty mojej bandy, ale dla tusi jest trochę za tłuste... chomik jest na diecie ;)
×
×
  • Create New...