-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
tam jest tyle słońca, że dobrze rosną niecierpki, a więc nie może go byc zbyt wiele... taki powiedzmy półcień; to jest ten sam skalniak na którym są dzwonki; niestety rozchodniki obcięłam po ziemi; balam się, że to jakaś choroba grzybowa; potem jak skończony kretyn wrzuciłam to wszystko do kompostownika i porządnie wymieszałam; następnego dnia mnie olśniło, że to było cokolwiek głupie jeśli to faktycznie grzyby i próbowałam wyciągnąć; nie udało się, więc ostatecznie zlałam wszystko profilaktycznie topsinem - może cały wsad sie nie zagrzybi... :(
-
a tu są naparstnice: [IMG]http://i41.tinypic.com/5mk37m.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2j0xflg.jpg[/IMG] a tu moja wielka porażka - wykończony przez cos rozchodnik... moze pomożecie mi zidentyfikować powód z którego zdechł...? jak wyjeżdżaliśmy na wakacje 1 czerwca były piękne (obok jest jeszcze jeden), po dwóch tygodniach zastałam cos takiego...; myślałam, że się popłaczę... :( [IMG]http://i43.tinypic.com/f19mvt.jpg[/IMG]
-
ok, po pierwsze - pozdrowienia od frodzika, który znalazł na ziemi jakąś intrygująca plamkę i postanowił ją skontrolować ;) [IMG]http://i41.tinypic.com/am36m8.jpg[/IMG] po drugie zobaczcie jak kwitną moje ukochane dzwonki brzoskwiniolistne: [IMG]http://i39.tinypic.com/bjgapw.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/1zyez7.jpg[/IMG]
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
smutno sie zrobiło i aż głupio mi pisać, że wczoraj po prostu mało nie padłam ze szczęcia, jak zobaczyłam, że [B]tusia staje na tę łapkę![/B] :crazyeye: podlewałam rośliny w ogródku, a psy szwędały się po działce gdzieś w cieniu; i tusia też tak łaziła i wąchała i w pewnym momencie stanęła na łapkę; postała chwilę i poszła [B]noga za nogą;[/B] raz prawa tylna, raz lewa tylna :loveu:; zajęta wąchaniem nawet nie zauważyła, że używa, czegos o czym juz dawno zapomniała, i tak sobie na niej chodziła, a ja stałam z rozdziawioną japą i konewką w ręce i klęłam sie w duchu, że akurat zostawiłam telefon w domu i nie mogę tego dla was nagrać... :cool3: teraz tylko trzymac kciuki, żeby te kości się zaczęły zrastać jak należy... tusia je osteogenon systematycznie i może to da jakies efekty; szkoda, że nie podawalismy go jej od samego początku, może teraz byłoby juz po problemie; no nic, juz w środe idziemy na wizytę to się okaże; oby wszystko było w porządku :kciuki: od przyszłego tygodnia zabieramy z edkiem za bazarkowanie :) -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basiura']Witam Drogie Cioteczki u nas wszyatko w pozadku oprucz tego ze goraco ,ale jakos dajemy rade w cieniu , naraziw spacery odlozone na chlodniejsze dni .Pozdrawiamy Kanisio.[/QUOTE] tak, my tez nie spacerujemy, nawet do rzeki nie mamy siły dojść żeby sie psy schłodziły; całe stado zalega w cieniu; ale przynajmniej nie szwędamy sie po łąkach i nie znosimy do chalupy tych cholernych kleszczy... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
inga, tak strasznie mi przykro... czy to ta kruszynka, co była na zdjęciach z tulą? -
o rany, wreszcie się dogrzebałam do wątku fordziowego; wymienili mi komputer w pracy, a z nim wszystkie zakładki; ale już jestem z powrotem i jutro sie szykujcie na późnowiosenne zdjęcia ;)
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
no :) uwielbiam ją przytulać i cmokać w policzki :loveu::loveu::loveu: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
i wczorajsza tusieńka na podjeździe (czeka na pańcia): [IMG]http://i44.tinypic.com/urfrp.jpg[/IMG] oraz tusia z tyłu domu w miskantach (giganteum i zebrinus - sie podszkolicie trochę z ogrodnictwa ;)) [IMG]http://i40.tinypic.com/2vjbjfk.jpg[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
tusia leży we frodziowym posłanku na tarasie juz u mnie (zdjęcie z soboty) różowego nie posiadamy (jeszcze ;)) widoczek lekko mi sie omsknął i horyzont tradycyjnie się przechylił :oops:, a zdjęcie robione było na helu, a wręcz w helu, czyli na samym czubku :) krzaczek to rzeczywiście żarnowiec; przykuł moja uwagę właśnie na helu bo tam go było najwięcej; wybłagałam tża, żeby zatrzymał się w miejscu niedozwolonym i poleciałam cyknąc fotkę w celu późniejszej identyfikacji; tata powiedział mi co to jest; w sklepach ogrodniczych mówią, że juz nie mają w sprzedaży bo dawno przekwitły; widać nad morzem inkszy klimat i wszystko sie dzieje z opóźnieniem, bo te żarnowce tam teraz kwitną jak wściekłe; a kolor mają piękniejszy niż forsycje; w chotomowie w ogrodniczym maja jakieś niedobitki więc dziś pojedziemy; to rośnie na piachu i im lepsza gleba tym dla nich gorzej więc argumentem, że nie trzeba dokupowac kilku worków ziemi celem posadzenia w ogródku, udało mi sie namówić tża na zakupy ;) u nas kwaśne piachy więc powinien mieć dobrze :) poker - masz inny kolor? bo mnie sie podoba właśnie ten żółty; czy jakos o niego dbasz w sensie przycinania? jaki ma rozmiar? inga - birma z vegą by się zjadły w 5 minut... :roll: -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
agis bardzo dziękujemy za ten bazarek :loveu: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='edek']Bo Tusia to Super Chomik jest :lol:[/QUOTE] pewnie, że tak :) [IMG]http://i43.tinypic.com/2ai48x.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2pqnxuc.jpg[/IMG] i wakacyjny widoczek znad morza dla ciotek :) [IMG]http://i39.tinypic.com/300xu0g.jpg[/IMG] oraz zagadka - co to za krzaczek? (ja juz wiem :)) [IMG]http://i39.tinypic.com/e9he75.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/5215f.jpg[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
cioteczki, nie zabijajcie, ale po dwóch tygodniach absencji dosłownie nie wiem w co ręce włożyć, jeszcze sie pojawiły problemy z wyadoptowanym połtora roku temu na śląsk owczarkiem i wątek tusi zostawiłam sobie na koniec jako najprzyjemniejszy... ale juz wszystko rzucam bo edek śle dyscyplinujące smsy :) u chomiczka wszystko w najlepszym porządku, u rodziców było też bardzo dobrze, siedziała utaty na kolanach i wszędzie za nim chodziła; jak poszedł do łazienki to czekała pod drzwiami; nie mógł sam wyjśc z domu bo jak tylko zobaczyła, że zakłada buty to dreptała przy nim w przedpokoju i machała ogonkiem - wychodził z chomikiem pod pachą ;) w drugim tygodniu rodzice przyjechali do nas, żeby zwolnic teścia, który wrócił do domu; jak pisała już edek - tusia natychmiast walnęła się do siebie na posłanko :) ona wszystko znosi bardzo dzielnie, juz rodzice bardziej sie denerwowali, że muszą wyjechać, a ona zostaje; tak więc wszystko jest ok, tylko sie martwię o wynik wizyty 26. czerwca, bo wtedy sprawdzimy, czy są jakieś większe postępy w zrastaniu... zaraz wstawię zdjęcie z tarasu - wczoraj chomik wylegiwał się na frodziowym posłanku ;) -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='egradska']Asiaczek, raczej zewnetrzny. Szczerze mowiac, w sprawie kojca rece mi opadaja, bo ja nie mam z tym zagadnieniem nic wspolnego, nie ja decydowalam, zeby kojec kupic, jaki kojec, gdzie i za ile, ba ja go nawet nie widzialam, ani w stanie zlozonym, ani jakimkolwiek innym.[/QUOTE] czuję się poniekąd wywołana do tablicy w sprawie odpowiedzialności za jakość kojca; przykro mi, ale nie miałam możliwości sprawdzenia jakie materiały zostały kupione, ani co z tego zbudowano; naprawde nie mam już siły wałkowac tego od początku, ani szukać kto co napisał w tym temacie; kasiajock wstawiła rachunki z castoramy (wszystko co do srubki - nikt nie zgłaszał obiekcji), była ustysfakcjonowana sytuacją (jak może pamiętacie zakup kojca był warunkiem zostania kanisa w rudzie śląskiej) więc byłam zmuszona uznać sprawę za zamkniętą; próbowałam (może martika pamięta) zorganizowac sprawę tak, żeby ten kojec był kupiony na hotel mimiś i tylko użyczony kasiajock, ale nic z tego nie wyszło, a byłam za daleko, żeby cokolwiek więcej zrobić; powiedzcie mi kto miał to wszystko sprawdzić? kiedy dopytywałam co sie z kojcem stało, egradska powiedziała, że kojec jest u znajomego państwa, którzy kanisa adoptowali; bardzo mi się to nie podobało, ale co miałam zrobić? jechac i zabierać go stamtąd? pisanie o tym na wątku uznałam za zbyt ryzykowne, bo bałam się posądzenia, że jątrzę i rozgrzebuję starą, przyschnięta sprawę, a przecież u kanisa wszystko ok, więc nie ma co robić szumu; odezwałam się dopiero wtedy, gdy wszystko sie spie.rzyło; ja rozumiem sprawdzanie, ale wszystko co mogłam sprawdziłam, a nie przyszło mi do głowy, że można zrobić kojec bez drzwi, ani tym bardziej taki, w którym pies sie nie może swobodnie odwrócić :cool3: może nich basiura zrobi zdjęcie tego wynalazku, bo bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda; a może skoro kojec był zdemontowany, to kilka elementów przydało się do czegoś w gospodarstwie znajomego? na przykład furtka, czy kilka desek z podłogi, plus parę paneli ogrodzeniwych i stąd takie małe rozmiary tego zbitego z pozostałości "czegoś" (bo kojcem to tego chyba nie można nazwać); innego wyjścia nie widzę; zmieniłam pierwszy post, jeśłi macie jakieś sugestie co dopisać to jestem otwarta; jeśli chodzi o pomoc finansową to niestety chwilowo nie dam rady; mam na bdt suczkę ze złamaną i zwichniętą łapką, jest juz po jednej operacji, a czeka ją wkrótce druga (za min. 1200 zł) i cała moja uwaga jest skierowana, aby zakończyć szczęśliwie ten temat; nie sądziłam, że sprawa kanisa powróci i niestety nie jestem przygotowana na opiekę nad dwoma psami; -
[quote name='Ewa&Duffel']A ja się w tym roku zawiodłam na Foresto... W ogóle nie działa, znajduję ciągle wbite i opite, wielkie kleszcze i to w bliskich okolicach obroży (na szyi, przy oku, przy wardze). Chyba wywalę tą obrożę, bo jak widać jej działanie jest zerowe. Teraz chcę spróbować Preventica, może lepiej się sprawdzi...[/QUOTE] a może jest za luźno założona? ona musi być dość ciasno przy psie; u mojego krótkowłosego owczarka jest praktycznie niewidoczna pod sierścią;
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
chciałam tylko dać znać, że od 30 maja do 16 czerwca będę praktycznie off line, edek niech dzwoni jakby co; -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
od 30 maja do 16 czerwca jestem "wyjechana" i praktycznie off line; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ghanima']hm, hm, a co masz na myśli? Pewnie coś kosmatego :)[/QUOTE] :mdleje:....... -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
jak wyżej [email]kakadu545@wp.pl[/email] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
znając waszą historię, zaryzykowałabym nawet 3 małe w zamian za jedną birmę... :roll: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
a tu krótki filmik nagrany w zamierzchłych czasach, kiedy to nad mazowszem świeciło słońce... tusia się najwyraźniej wstydzi aparatu i nie wyszła na taras; wolała posłanie frodzia ;) zwróćcie uwagę jak śpiewają pitaszki :) ja niestety znowu faflunię - sorry, ale inaczej nie potrafię mówić do chomika :roll: [video]http://tinypic.com/r/314uwkw/5]View My Video[/video] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']Nie do końca ogarnęłam temat, ale czytając ostatnie wpisy, ale zgadzam sie z Bogusik. Póki jest nadzieja - bez bólu - trzeba starać się ratować łapeńkę.[/QUOTE] o, cześć ciocia - fajnie, że wpadłaś do tusi :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']To znaczy że wie że ją ma:multi:[/QUOTE] prawde mówiąc, to tusia próbowała się drapać nawet jak nózka była jeszcze złamana, co stanowiło widok dość makabryczny... :roll: [quote name='Ghanima']Ciocie, wróciłam a tu takie newsy :) Co do wcześniejszych wątków, to ja jestem za ratowaniem łapinki absolutnie i do ostatniej szansy. Ciotuchno kakadu, a jak Tusinka z finansami stoi? Bo ostatnio wydatki, jak widzę, sypią się jak z rękawa... A tak przy okazji: kakadu - filmik dziś wysłałam o poranku:)[/QUOTE] to będziemy ratować :) a finanse póki co praktycznie na zero, więc i tak dobrze - wszystko dzięki wam :kiss_2: po powrocie z wakacji zrobię bazarek, to może będzie na następną wizytę; a potem to nie wiem, zobaczymy jakie będa potrzeby i jakie zabiegi pan doktor będzie miał w planie... [quote name='Bogusik']Ale wiadomość!:loveu: To już cioci kakadu odpadnie choć jeden obowiązek: DRAPANIA TUSINKOWECGO USZKA...;)[/QUOTE] [quote name='Poker']Ale fajnie, Tusinka nie będzie potrzebowała nadwornego drapacza uszka :multi:[/QUOTE] oj tak ciotki - godzina dziennie do przodu :evil_lol: wybaczcie mi, że jak może nie jestem wystarczająco aktywna, ale pisze tę prace dyplomową i w pracy tak naprawdę ciągle nad nią siedzę (na szczęście nie ma dużo roboty w tej chwili), a w domu to już zupełnie nie ma szans - zmieniliśmy router na lepszy i teraz nie tylko nie działa szybciej, ale jeszcze ciągle zrywa połączenie więc można sobie strzelić w łeb :cool3: -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
kakadu replied to Poker's topic in Już w nowym domu
proszę wycmokać ciepłe brzuszyska od ciotki kakadu :loveu: -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
kakadu replied to Poker's topic in Już w nowym domu
jakie dobre wieści :loveu::loveu::loveu: