Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. ładnie tam ma kanisek... az szkoda, że nie może zostać na zawsze... bardzo się gryzie z rezydentami? bo czasem jak niechęc jest zbyt duża to takie ogrodzenie nie pomoże - pod nim sie złapią jak jest przerwa na wsadzenie pyska
  2. gdzie te zdjęcia...? :roll:
  3. poker - byłam wczoraj na wątku tego mikruska; mam nadzieję, że u ciebie wyjdzie na prostą :)
  4. chciałam powiedzieć, że basen do rehabilitacji stanął pod znakiem zapytania, bo się przedziurawił i przeciekał; trzeba było wodę wypuścić i szukać dziury, ale tż szczęśliwie znalazł wczoraj i zalepił; dziś zaczniemy nalewać od nowa; zdjęcie poniższe zostało zrobione w niedzielę, jak jeszcze nie wiedzieliśmy o dziurze (o słodka nieświadomości ;)) zrobiliśmy małą próbę z chomikiem i musze przyznać, że był bardzo odważny, trochę mu się tylko uszy rozjechały ;) [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/526/fqp7.jpg/"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9388/fqp7.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/01d2.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5378/01d2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
  5. różnica jest faktycznie, ale nie przypisywałabym sobie jakichś specjalnych zasług (chyba, że ten zaprzęg tak ją wypięknił ;)) na zdjęciu z tablicy była postawiona na czymś śliskim - każdy z nas by tak sierotowato wyglądał, jakby mu się kopyta rozjeżdżały :evil_lol:
  6. ewa, jakoś uzbieramy te 600 zł; przecież cię nie zostawimy z długami do zapłacenia; załuję, że wspomniałam o kojcu, ale wkurzało mnie to, że wydaliśmy na niego tyle pieniędzy, a on tkwił gdzieś pod rudą i niszczał; wyglądało na to, że przy braku gotówki, wliczenie go w rozliczenia z hotelem będzie dobrym pomysłem; nie wiem czemu tak się wszystko pokomplikowało; kanis ma wyjątkowego pecha... wolf - bardzo dziękujemy, że wziąłeś kaniska do siebie, skoro dalszy jego pobyt w hotelu okazał się niemożliwy; powiedz proszę na jakiej zasadzie on u ciebie będzie i na jak długo może zostać; na pewno trzeba go będzie utrzymać w sensie karmy i leków, ale czy przewidujecie jeszcze jakieś koszty dodatkowe? trzeba to wszystko wyraźnie napisac na wątku, bo tu będziemy zbierac pieniądze i chciałabym uzupelnić informacje na pierwszej stronie;
  7. [quote name='stzw']A co jemu się robi z tą łapą? Bo nie mam siły brnąc przez wątek?[/QUOTE] ta łapa jest na pierwszej stronie - taka wytarta do żywego mięsa rana; była teoria, że kanis sobie to wydeptuje bo przez dysplazję źle stawia nogę (nie na opuszce jak powinien); na początku była opcja, że się tę nogę wygoi i zrobi plastykę/przeszczep; potem, że jak po odnerwieniu kanis będzie stawiał nogi normalne, to tej dziury sobie nie odnowi; wszystko sie rypnęło, teorie poszły w las (pieniądze też), a kanis ciągle ma kłopoty z ta łapką; to tak w skrócie; więcej informacji znajdziesz w poście #801 ps. w tym miesiącu to ja niestety nie mogę już za bardzo dzwonić nigdzie, zwłaszcza na dłuższe pogawędki, bo mi się skończyły minuty, a muszę bardzo pilnować budżetu... takie życie :roll:
  8. zdjęcia z upalnego weekendu: [IMG]http://i40.tinypic.com/2rpagdv.jpg[/IMG] i dziewczyny odpoczywające przy... kompostowniku; nie wiem jak to jest, ale ta goła ziemia, która zrobiła się w rogu działki gdzie leżała dłuższy czas skoszona trawa, kusi najbardziej; [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/341/huks.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/3527/huks.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
  9. [quote name='Ghanima']I jeszcze chciałam powiedzieć, że mam książki do sprzedania dla Tusinki, jakby Ciocie kakadu albo b-b były czasowo wolniejsze, to byśmy bazarrrro zmontowały, co?[/QUOTE] ten pierwszy z edkowymi rzeczami się kończy to ja mogę zrobić; na tej samej zasadzie co poprzedni książkowy? ;) b-b - strasznie dziękuję za bazarek, już lecę podrzucać :kiss_2: podziękuj serdecznie koleżance; tak się zastanawiam, kiedy naszym zanjomym skończą się fanty (bo nam sie juz skończyły dawno ;)) wszystkim za obecność z całego serca dziękuję :loveu:
  10. absolutnie za luckym... i mam pytanie - w tabelce w poście #16 są osoby ktore nie wpłaciły od początku roku ani jednej deklaracji; sprawdziłam pierwszą z brzegu - isiak; jest cały czas aktywna, czyli to nie przypadkowa osoba; czy odwołała deklarację? jeśli tak to może wyczyścić listę, żeby obraz był pełniejszy;
  11. a wiecie, że ciocia b-b zrobi dla chomika bazarek? :sweetCyb:
  12. oj wiem, wiem, chciałam was tylko sprowokować do dania głosu ;)
  13. ok, wszystko chyba jest dobrze, najmarniej chyba z frekwencją na wątku :evil_lol: ale z drugiej strony to się zawiesiliśmy w oczekiwaniu na efekty zrastania, a więc do 31 lipca i nie będziemy się ekscytować jakimiś kupami :evil_lol:
  14. tak, na szczęście się normują, więc biedy nie ma; jeszcze frodzio został, może go nie dopadnie, bo za ikę poszło wczoraj znowu prawie 5 dych...
  15. tusi chyba spodobało się kupczenie do vegi legowiska bo wczoraj znowu było narobione :roll: żeby jej tylko w krew nie weszło ;) ale humorek ma na szczęście dobry; a dziś rano, przed wyjściem z domu, tż podszedł do chomika czekającego na ciastko i grożąc palcem z bardzo "srogą" miną powiedział bardziej dla żartu "żeby mi tylko nie było żadnej kupy u vegi jak wrócimy"; a chomik na to bach na plecy, kopyta do góry - widok rozrywający serce po prostu; tż'owi się zrobiło łyso, bo sie nie spodziewał takiej reakcji i musiał chomika przeprosić i ugłaskać i tłumaczył mu, że to były tylko żarty :evil_lol: wszystko dobrze się skończyło, tusia chyba zrozumiała i wybaczyła, bo wstała i zamachała ogonkiem ;) mówię wam, ona jest prześmieszna :lol:
  16. co prawda nie jestem sponsorem, ale uważam, że jeśli ktoś chce podarować kanisowi leki na stawy, to bez dwóch zdań i z pocałowaniem ręki powinniśmy je przyjąć; nie ma tu raczej mowy o lekkomyślnej zmianie leków bez konsultacji z lekarzem, bo to specyfiki wydawane bez recepty (chyba, że sie mylę?) i wg ortopedy do którego jeżdżę z moimi psami, dra janickiego, zmiana suplementów jest nawet wskazana, ze względu na to, że każdy z nich ma minimalnie inny skład; natomiast nie ma absolutnie żadnych przeciwwskazań do stosowania leków na stawy przeznaczonych dla ludzi; tak więc nie wydaje mi się, aby przyjęcie leków od darczyńcy było jakimkolwiek błędem; błędem (i nietaktem) będzie odrzucenie pomocy; nie ma też co ka[B]l[/B]kulować; leki darmowe, są zawsze bardziej opłacalne, nawet jeśli jest ich "tylko" 40; warto też pomyśleć nad receptą na ranigast; kasiajock brała od swojego lekarza taką receptę i dzięki temu płaciła za ten lek dosłownie grosze;
  17. spieszę donieść, że dostałam na pw informację o sponsoringu :) [B]edek mianowicie został sponsorem szczepienia przeciw wściekliźnie oraz wczorajszych antybiotyków na łączną kwotę 50,00 zł!!![/B] edkowi bardzo serdecznie i z całego chomiczego serca dziękujemy :buzi::buzi::buzi::buzi:
  18. no to mamy jasność w kwestii numeru rachunku; wszystkim darczyńcom z góry dziękujemy :)
  19. inka, o moim nierobieniu w gacie możesz fantazjować do woli :evil_lol: a jeśli chodzi o kwestię opieki, to już jestem przewrażliwiona po prostu; boję się, żeby czegoś źle nie zrobić i wszelkie sugestie (łącznie ze złym paczeniem) odbieram jak nóż w plecy... wybacz... co do prognoz, radości i nadziei, że tusia nie złapała tego cholerstwa to niestety muszę powiedzieć, że sie przeliczyłam... wczoraj po powrocie do domu wszystko (łącznie ze świeżo wypranym legowiskiem vegi :placz:) było dokumentnie obkupczone :-( posprzątaliśmy szybko i pojechaliśmy do weta; tusia dostała dwa zastrzyki i 2 tabletki antybiotyku na dziś i na jutro; pani doktor potraktowała nas ulgowo ze względu na, jak to nazwała, "epidemię w domu" i zapłaciliśmy tylko 25,00 zł; powiedziałam na odchodne, że mam nadzieję, że pozostała część bandy uniknie zakażenia, bo pójdziemy z torbami, ale niestety dziś rano ika rozpoczęła swój koncert, więc po pracy jedziemy i z nią... to chyba nic groźnego, bo psom dopisuje apetyt i humor, ale taka krwawa biegunka wygląda okropnie; nie wiem skąd się to wzięło, widziałam jak kilka dni temu któryś z psów powąchał przez chwilę jakis na rzadko obkupczony krzak na spacerze; odciągnęłam go od niego, ale jak widac nie dość szybko :shake: no nic - został jeszcze frodzio, ale raczej nie mam nadziei, że ujdzie mu to na sucho; a najbardziej się boję tego, że teraz cały teren wokół domu mam upstrzony trudnymi do namierzenia kupkami i psy się mogą od tego na nowo zarazić... czy wiecie jaka jest przeżywalność bakterii w trawie w takich warunkach jakie mamy? ;)
  20. ciocia kakadu to ma swoj numer rachunku, który podawała jak kanis był pod jej opieką, czyli półtora roku temu; teraz nie przelewałam żadnych pieniędzy kanisa, bo ich nie posiadam; rozliczyłam wszystko co do grosza juz dawno; myślę, że teraz, ponieważ kanis jest w hotelu za który trzeba płacić, wpłaty bazarkowe i inne należy wpłacać bezpośrednio na konto basiura, czyli właśnie konto hotelu; ja niestety nie mogę znowu użyczyć naszego bo mamy rozliczenia mojej tymczasowiczki i tż się po prostu nie zgodził;
  21. [quote name='madziakato']Również wspomogę finansowo ślicznego Kaniska. Poproszę o nr konta jak wszystko się wyjaśni.[/QUOTE] bardzo, bardzo dziękujemy :loveu:
  22. a w jakim kontekście by was nie cieszyło? :evil_lol:
×
×
  • Create New...