Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. trzymamy kciuki za dzisiejsza akcje :kciuki:
  2. [quote name='Asia & Ginger']A nie można przeciągnąć jakiejś plastikowej siatki między prętami chociażby do wysokości 1 m? Co do sterylki, to nie zostawiałabym wysterylizowanej suni w kojcu bez opieki, może sobie rozlizać ranę, albo wyciągnąć szwy i dopiero będzie nieszczęście. [/QUOTE] taka siatka powinna zatrzymac te mala, a spanielka nie przejdzie chyba miedzy pretami? co do przechowywania suki po sterylce w kojcu - bez przesady, kolnierz pooperacyny dobrze zapiety na szyi i suka nic sobie nie powinna zrobic; w nocy przeciez tez nikt przy niej nie bedzie siedzial i pilnowal; nawet w warunkach domowych niezabezpieczony kolnierzem pies jest po operacji nie do upilnowania; zawsze znajdzie chwilke, zeby sie wygryzc w najmniej odpowiednim miejscu; trzeba by bylo siedziec i sie w nigo wgapiac az do zdjecia szwow - niewykonalne;
  3. tak, potrzebny czas; teraz najwazniejsze, ze jest bezpieczny - bedziesz mogla troche odetchnac ;)
  4. ups, zapomnialam, ze to aborcyjna... faktycznie moze byc potrzebne wieksze ciecie...
  5. [quote name='oktawia6']ha ha "uświadomic o konieczności sterylek" a co potem jak Spanielka będzie rodziła albo inne na drugi koniec Polski będziemy jeździc i ganiac z bacikiem? z czym? Do kogo? nie wydaje się suk bez sterylki-to niedzwiedzia przysługa. z Jednej suki będzie kilkadziesiąt. [/QUOTE] no i znowu oktawia byla pierwsza - znow pozostaje mi sie zgodzic z tym co napisala dodam tylko, ze chyba sa podstawy, zeby scignac tych cudownych wlascicieli w kwestii zaniedbania-porzucenia zwierzat :cool3:
  6. ciocia gonzalesowa, nie martw sie :glaszcze:, nie jestes odosobniona - ja nawet sie zarejestrowalam i potrafie zajrzec na strone "mojego" schroniska, bo mam link i to by bylo na tyle z mojej przygody z fb :cool3:
  7. swiete slowa! moze znajdzie sie jakis wet, ktory zrobi male ciecie - wtedy bedzie sie szybko goilo - w naszym schronisku suczki po sterylizacji tez nie sa pilnowane jak w domu i wszystko jest ok; moze kolnierz wystarczy pooperacyjny?
  8. dreag, co za dobre wiesci w poniedzialek z samego rana! :multi:
  9. widze, ze sie zrobila przerwa weekendowa w wiadomosciach :) moze dzis sie dowiemy czegos wiecej
  10. gratuluje blyskawicznej akcji - bede sledzila postepy i trzymala mocno kciuki za powodzenie; tak sobie mysle - moze tej starszej nie widac bo sie gdzies oszczenila (tfu tfu odpukac)... czy ta kobieta z ktora czasem widujesz suczki jest och opiekunka? moze ona by cos wiedziala - moze zna zakamarki w tych okolicach i mialaby pomysl gdzie szukac "gniazda"? z drugiej strony jak sie dowie, jakie masz plany, a jest zwolenniczka "zycia zgodnego z natura" i przeciwniczka "okaleczania" psow to moze ci robic trudnosci i schowac gdzie te bidule...
  11. taki maly pies to sie przeslizgnie naprawde miedzy palcami... faktycznie z tym kocem to by byl najlepszy pomysl bo za sznurek to dramat bedzie... nawet najwiekszy twardziel pusci jak mu pies zaskowyczy... chwyt za kark to tez nie najlepszy pomysl w sumie... kady go urazi w szyje;
  12. i tak juz zostanie; nam pozostaje pamietac o naszym bohaterze...
  13. ja bym sie obawiala, ze on zlapany moze capnac ze strachu; nie szkodzi, ze mozna go poglaskac - na pewno jest caly czujny i nie wiadomo jak zareaguje; do tego mozna go urazic w na pewno bolaca od wrosnietego sznurka szyje; wiec moze jakas gumowa rekawica robocza, zeby sie nie wyslizgnal jak sie go za kark zlapie i na pewno gruba kurtka z rekawami; niech jedna osoba probuje, bo taka oblawa to raczej nic nie da - pies sie wytraszy na widok tak wielu osob, ktore ewidentnie beda od niego czegos chcialy; moze ta sasiadka co go dokarmia i ktorej daje sie glaskac by sprobowala? a tych panow co to potrafia zlapac kazdego psa, a jak przychodzi co do czego to nawet nie kwikna jak im przeleci miedzy nogami to jest na peczki - herosi nie z tej ziemi, przeceniaja swoje umiejetnosci i nie doceniaja psa...
  14. tali ladniutki pies musi znalezc w koncu dom... zastanawiam sie czy sama jeszcze w to wierze...
  15. [quote name='dorobella'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/193/newspaperns.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8066/newspaperns.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] rany, ale to fajne!
  16. [quote name='dreag']Już Jaanna019 napisała mi co i jak:) A co do hoteliku, to czekamy, czekamy... Już na dniach mam nadzieję;) A nawet na dwa:) Dziękuję za dobre serduszko, ślij:) Przyda się na pewno:) Ja też mu jedną mam, ale czekam na okazję do zakropienia, bo to nie takie proste;)[/QUOTE] bede musiala chwile zaczekac bo jeszcze do mnie nie doszly, ale jak dojda to wysle do ciebie :) trzymam kciuki za tego biedaka, dobrze, ze masz sile walczyc;
  17. no wlasnie ja tez sie w ostrozce zaczelam podkochiwac ostatnio :) jak sie balam, ze mi wszystkie dale nie wzejda to kombinowalam, ze sobie kupie ostrozke, zeby dziury pozatykac w kompozycji, ale w koncu wylazly z ziemi i sie skonczylo na marzeniach ;) posadze te irysy na slonecznej dzialce tez w kolku plastykowym, zeby perz za bardzo nie poprzerastal;
  18. dreag piszesz, ze ma zatrzesienie kleszczy - czy on pozwala do siebie podejsc? tak, zeby zakroplic go jakims preparatem na kleszcze i pchly? dalabys rade to zrobic? kupilam na bazarku wiosny takie kropelki (3 szt) dla psow w naszym schronisku, ale jedna pipetke moglabym ci przeslac w kopercie babelkowej; to co ma by pozdychaly na nim i odpadly, a wiecej by juz moze nie lapal...? na miesiac by bylo...
  19. [quote name='Selenga']Będę miała teraz więcej wolnego czasu bo w wakacje ciężko z robotą, więc zrobię w końcu bazarek na ogłoszenia i wznowimy suni aukcję no chyba że się jakiś sensowny "obserwator" jednak odezwie :)[/QUOTE] oj, ja tez trzymam... i to jak jeszcze :kciuki:
  20. jestem ciotko gonzalesowa; bede sledzic losy i jesli da rade to jakos pomoge;
  21. o zesz ja pierdziele, skur.wysyn pewnie walnal w glowe to malenstwo, a potem po prostu wyrzucil bo myslal, ze nie zyje; i ten skur.wiel sie rozmnaza (pampersy w tym samym worku) i przekazuje te swoje kaprawe geny i stosunek do zwierzat dalej :angryy: podrzucilam bazarek...
  22. [quote name='Nutusia']Lena i tak ma więcej szczęścia niż rozumu - jest DT, a nie ma psa. A ile jest psów, które SĄ, a DT ani widu ani słychu :([/QUOTE] a moze ona nie wie, ze dt czeka i dlatego tak sie nie daje zlapac - kaja zostaw jej wiadomosc na kartce przy jedzeniu ;)
  23. enia, na rondzie bedzie ok :) tylko daj znac kiedy beda do odbioru; pewnie sie tzty umowia jak zwykle rano kolo siodmej; ale, ale... chyba swietokrzyska zamknieta? ja na wsi siedze i tylko do ronda starzynskiego dojezdzam wiec nawet nie wiem co sie na miescie dzieje... bedzie jak tam dojechac w miare bezbolesnie? i co, tak calkiem gdziekolwiek je wsadzic? a ile slonca potrzebuja i jaka ziemie? w kupie czy w rzadku? jak lepiej sie zaprezentuja? rozrastaja sie same? jak szybko? tz mnie zabije - kolejna rzecz do omijania kosiarka :evil_lol:
  24. [quote name='Isabel']Tak, dostałam wiadomość, że mam od Ciebie zaproszenie, zatwierdziłam je i jednocześnie dodałam Ciebie do swojej listy. Bo jak się zatwierdzi czyjeś zaproszenie, to w drugą stronę widocznie też można :roll:[/QUOTE] a, to ok w takim razie :)
  25. sama nie wiem, kazdy ja chyba wykorzystuje do czegos innego - jedni do niczego, drudzy do ugruntowania swojej pozycji na dogo, trzeci dla zdobycia wiarygodnosci, inni do pokazania jacy sa popularni, jeszcze inni, zeby nie zagubic w natloku nickow swoich znajomych, ktorzy jakos, w dobrym sensie tego slowa, zalezli im za skore ;) a jakim cudem ja jestem u ciebie? bez zatwierdzenia zaproszenia? nie zebym nie chciala, ale to znaczy, ze kazdy moze sobie wrzucic kazdego, a to juz nie jest dobre... :shake: ja dwa zaproszenia odrzucilam prawde mowiac... chcialabym zachowac do tego prawo... ty isabel musialas cos zatwierdzac? dostalas informacje, ze ktos cie zaprasza do grona swoich znajomych?
×
×
  • Create New...