Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. byl jakis problem z przelewami, ale mam nadzieje, ze juz dzis sie uda (albo udalo sie wczoraj - zapomnialam zapytac...) a selenga sie zgodzila wznowic :) dzieki selengo :loveu: co ja bym bez ciebie...
  2. ktos bedzie robil jakis bazarek? bo widze, ze troche brakuje jeszcze pieniazkow; moze by tak uzbierac fantow? ja na caly bazarek nie mam, ale jak by kazdy cos rzucil to by sie udalo cos wyrzezbic... jak pisalam wczesniej - sluze zdjeciami fantow w razie czego;
  3. ja mam taka kule na karme, ze sie wsypuje do srodka i powolutku wypadaja kulki w miare jak pies sie bawi i przetacza z miejsca na miejsce - moge oddac na bazarek - jak sie jakis skreci to dajcie znac gdybym przgapila
  4. [quote name='łolkiee']Właśnie wracam ze spacerku... . . . . . . . . . . . . . .. coś się stało... . . . . . . . . . . . . . . .. Bast Zrobił SIUSIU!!!... . . . . . . . .:multi::multi::multi::multi::multi::multi: . . . . . . . . . . . . . . Musiałam potrzymać w napięciu :diabloti::diabloti:[/QUOTE] ty, nie rob takich numerow, bo ja malo zawalu nie dostalam :mad:
  5. ale on tam jest tak krotko.. nie ma co sie niecierpliwic...
  6. e tam, zadna olbrzymka... ze 30 cm bedzie miala maksymalnie; tylko jakos takie drogie tam sa takie kwitnace... nie wiem czemu nie zrobilam jej zdjecia; dzis nadrobie niedociagniecia ;)
  7. nie... non stop nie kwitna... teraz zaczely dopiero jak widac na zdjeciach; nawet jeszcze nie wszystkie rozkwitly (w zasadzie to dwie tak bardziej tylko, a reszta sie czai ;)) i tak ze 3 moze tygodnie kwitna, a potem kaputt niestety... ale i tak je bardzo lubie :) na zime obcinam do golej ziemi i wstawiam do schowka pod schodami, a na wiosne cala przyjemnosc patrzec jak zaczynaja kielkowac i rosnac :loveu:
  8. no wiec... zakupilam jezowke :), ale ze wszystkich odmian byla tylko ta purpurowa, tez ladna; teraz knuje gdzie by ja tu posadzic; czy ona moze rosnac w donicy? to bym ja zostawila na tarasie; potem kupilam jeszcze dwie pecherznice, jedna diabolo, a druga te zolta i dzis musze pojechac i dokupic jeszcze jedna diabolo; no i naciagnelam meza na kolejna tawulke bo ja po prostu kocham tawulki; zaraz wstawie zdjecia z mojej kolekcji ;) a ta jezowka strasznie droga! 17 z groszami zaplacilam! [IMG]http://i52.tinypic.com/dlkuo8.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/4lktb7.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/9lbb87.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/28sc3h0.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/lje5e.jpg[/IMG]
  9. dreag ja ciagle nie dostalam tych kropelek - myslalam, ze po dlugim weekendzie juz beda, a tu nic; ale pamietam o tobie i negrusiu - jak tylko przyjda to zaraz wysle
  10. gratulacje :)
  11. nie sika bo pewnie tam wszystko opuchniete po operacji... jak opuchlizna zejdzie to sie powinno udroznic... faktycznie ze smutna mordulina na tych zdjeciach oby sie biedak z tego wylizal...
  12. nieeee rob mi tego..... ;) zaraz sobie obejrze; jak tak dlugo kwitna to moze mi maz wybaczy kolejne sadzenie, bo go w kwiatkach denerwuje, ze tak krotko kwitna; dla niego idealne by byly takie, zeby kwitly od marca do pazdziernika ;) :evil_lol: o rany - faktycznie cudo, ale mnie sie bardziej podoba tangerine dream i ruby giant; dzis pojade na plochocinska do tego sklepu i tam popytam; jak to byliny to na pewno mozna kupic i juz kwitnace wsadzic i miec jeszcze pocieche z nich, nie? czy one ekspansywne sa?
  13. oj nie... one sa spore - trzeba by je poobcinac duzo - raczej odbior osobisty u mnie (z poczestunkiem oczywiscie) wchodzi w gre obawiam sie...
  14. wcale nie znam jezowek, az sie boje sprawdzic w google jak to wyglada bo jeszcze zachoruje... wczoraj nabylam pecherznice diabolo i juz widze, ze bede dzis musiala meza molestowac zeby dokupic dwie nastepne bo sie swietnie skomponuja na koncu ogrodu i dadza troche koloru; myslalam o irdze blyszczacej ale tego nie mozna nigdzie kupic - wszedzie tylko odmiany horyzontalne; a propos - czy ktos moze chce irgi plozace? bo bede wykopywac i szkoda mi wyrzucic... sprawdzilam jezowki - sa cudne, ale na szczescie nie dam im rady z moim piaskiem - uff ;) a frodzio - faktycznie lubi na traweczce skoszonej mieciutkiej polezec, ale wczoraj wdrapal sie na obrzezona takim drewnianym plotkiem z wałków gorke kory, ktora jest wysypana pod duza tuja i tam sobie lezal - wzorem kota, bo murka ma tam swoj punkt obserwacyjny :) ponawiam pytanie - czy ktos chce irge?
  15. to kamien z serca, ze operacja sie udala; a teraz, tradycyjnie czekamy na dalsze wiesci :)
  16. dzis tz zrobi przelew na rach selengi na wznowienie wyroznionego allegro dla naszej dziewczyny - i koleczko zaczyna sie krecic od nowa, a my od nowa zaczynamy wierzyc, ze tym razem sie uda :roll:
  17. nie, nie depcze; jakos mam w takich miejscach nieprzelotowych, ze je szczesliwie omija, poza tym frodzio jest bardzo delikatny; za to onka to jak taran sie zachowuje czasami; dlatego mam albo male plotki plastykowe (dzialaja bardziej jak bariera psychologiczna bo maja doslownie 20 cm wysokosci), albo pod plotem cos jest posadzone z daleka od ciagu komunikacyjnego; za to tz mi w zeszlym roku wlazl w rudbekie :cool3:; lotka mu przeleciala za ten drewniany plotek i nie chcialo mu sie isc przez furtke wiec sobie skrocil droge i wdepnal centralnie w kepe dopiero co wylazlych z ziemi pedow :mad:; do dzis nie wiem jak mu sie udalo to przezyc ;) tak sobie terra zajrzalam na twoj zakonczony bazarek z roslinkami i wypatrzylam mojego najwiekszego wroga, ktorego nie moge zwalczyc zadnymi metodami czyli bluszcza kurdybanka; dzieki tobie dowiedzialam sie jak sie nazywa to cholerstwo; w glowie mi sie nie miesci, ze ktos moglby sie dobrowolnie skazac na jego obecnosc w ogrodzie... :cool3:
  18. oj niechby juz ta luka sie pokazala i napisala co i jak...
  19. lokiee - gnana wyrzutami sumienia za ten kominek :oops: przylecialam w te pędy... o matko... jak ktos bedzie robil bazarek to moge podeslac zdjecia jakichs przedmiotow (ale to nie beda cuda - uprzedzam), potem jak sie znajdzie chetny to je przesle na podany adres;
  20. dzieki za pw; ciesze sie, ze niuniek zlapany :) niestety nie moge dac stalej deklaracji; przykro mi... wplace jednorazowo 10 zlotych, ale to we wtorek dopiero; poprosze o nr rach na pw - dziekuje
  21. soema, to ja moze dolacze do stalych deklarowiczow bo takie pojedyncze wplaty nie daja mozliwosci oceny srodkow w dalszej perspektywie; wpisz mnie prosze na 10 zl miesiecznie, a ja wplace niedlugo 30 za czerwiec, lipiec i sierpien - dziekuje;
  22. [quote name='Cockermaniaczka']a ile ten transport?Moze zrobimy zbiorke i tyle...[/QUOTE] to by byl dobry pomysl; albo jak kolezanka moze na chwile ze swoich zalozyc za benzyne, to jakos uciulamy, zeby oddac...
  23. ja z kolei nie mam zaufania do tych ubranek; suka jak ma duzo czasu to sobie i tak wylize/wygryzie co trzeba; w ostatecznosci rozerwie zebami material; wniosek z tego taki, ze jak pies sie uprze to sobie zawsze zrobi krzywde, ale nie trzeba od razu wychodzic z zalozenia, ze tak bedzie bo w domu tez sie moze stac nieszczescie - to zalezy od stopnia determinacji psa i od jego temperamentu; znam przypadek kotki, ktora w kolnierzu i ubranku skoczyla na parapet i rozwerwala sobie brzuch o wystajacy zawor od kaloryfera; gdyby sie tak wszystkiego bac to by sie nie operowalo w ogole, a w przypadku sterylizacji to juz na pewno; psy raczej szybko ucza sie chodzenia w kolnierzu i o ile otwor w budzie jest wystarczajacy to sobie bez trudu do niej wejda; bardziej bym sie bala tego, ze sie pogryza, skoro ciagle ze soba walcza o jedzenie... mozna jednak temu zapobiec sterylizujac suki po kolei; czyli najpierw ta szczenna mala; 10 dni i bedzie juz z glowy; potem zabrac sie za nastepna i tak do wyczerpania zapasow ;)
  24. [quote name='wadercia']musisz wierzyc bo my wierzymy :)[/QUOTE] i za to bardzo dziekuje :)
  25. [quote name='dreag']Mam nadzieję...[/QUOTE] odetchniesz..., az do nastepnego psa... ;)
×
×
  • Create New...