-
Posts
931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia>>>
-
[quote name='diabelkowa']no ale raczej nie w kolorze gorzkiej czekolady ....kupilam w zoologicznym ta purine na wage i wygladala tak ok jak na opakowaniach a nie takie male bobki ciemne jak u mnie :/[/quote] diabełkowa;) mój pies je tą karmę kupuję ją w różnych sklepach. Purina z Jagnięciną to malutkie ciemne bobki, że tak to ujmę;)
-
Purina Dog Chow z jgnięciną jest koloru ciemnobrązowego, ta z kurczakiem jest trochę jaśniejsza
-
I do tego trzymane w ciasnych klatkach...
-
Jak To Jest Z Tymi Ucholami????
Gosia>>> replied to Gosia>>>'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='Patka']hej Gosiu istnieje doskonaly instrukataż jak "zrobić" psu dobrze ;) :crazyeye: :crazyeye: :oops: :oops: :evil_lol: :evil_lol: Patka ten instruktarz świetny bo mi coś świtało z tym podklejaniem ale niezabardzo wiedziałam o co chodzi. dziekuje Ci bardzo:multi: :multi: :multi: Nie wiem tylko czy mu kleic czy nie, bo teraz siedzi na łóżku i się na mnie patrzy i ma właśnie uszy tak ładnie ułożone jak powinien... No ale za chwię znowu mu klapną. -
Mam do was pytanie. Mój pies ma 5 miesięcy. Zadecydowałam, że uszu nie kopiujemy i zostają. Teraz mam pytanie: kiedy z tych szczenięcych "kłapciuchów", że tak to ujmę ułożą się one w taki kształt jak mają dorosłe psy? Momentami Brutus tak je właśnie kładzie ale za chwilę znowu wracają do swojego kłapciatego wyglądu. Kiedyś widziałam ASTa z uszami podklejonymi plastrem, żeby się ładnie układały. czy takie podklejanie ma sens? jeśli tak to jak mam to zrobić? Proszę was o rady. Z góry dziękuję i pozdrawiam:)
-
Oddałem psa, czy mogę go odwiedzić.
Gosia>>> replied to Arktos's topic in American Staffordshire Terrier
SuperGosia takie ładne masz imię a takie głupoty wypisujesz... Niektorzy to widza, inni maja klepki na oczach i czepia sie teraz tego jednego topicu z dzika satysfakcja stwierdzajac "a nie mowilam:cool3: ".[/quote] Nie wiem o co chodzi KLEPEK na oczach nie mam, mogłabym mieć conajwyżej klapki ale też nie stwierdzam ich obecności. I nie czuję satysfakcji, co najwyżej przerażenie tym co się dzieje. -
Agresor wypuszczany na cały dzień z domu, bez kagańca
Gosia>>> replied to nuuska's topic in Pogryzienia
ok nuuska to postaraj się coś zdziałać. I napisz tutaj koniecznie o postępach w tej sprawie! -
Oddałem psa, czy mogę go odwiedzić.
Gosia>>> replied to Arktos's topic in American Staffordshire Terrier
Zgadzam się z Patką, moda na amstaffy już (na szczęście) mija. Oddali psa teraz wezmą yorka, bo mniejszy, ładny, modny może nie będzie niszczył, szczekał, sikał ani broił a jak nie to jest jeszcze tyle innych ras do wypróbowania... Brak słów. -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
Gosia>>> replied to Milena's topic in Wychowanie
Vectra masz racje. Ale mi normalnie nerwy puszczają jak słyszę, że ktoś psa oddał bo meble gryzł. Po co wogóle tacy ludzie psa biorą do domu? Bo jest mały i fajny a jak urośnie to już fe? Ja wszystko wiem ale jak jeszcze pojawiają się głosy usprawiedliwiające to wszystko to najchętniej bym się z takimi adwokatami spotkała osobiście i ... -
Oddałem psa, czy mogę go odwiedzić.
Gosia>>> replied to Arktos's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='lothia']Gosia jesteś napastliwa i nie czytasz ze zrozumieniem, przeczytaj dokładnie co napisał o całej sytuacji[/quote] Oczywiście, że jestem napastliwa, bo mnie szlag trafia jak czytam takie rzeczy i normalnie najchętniej to bym... ah szkoda słóów. Czytam ze zrozumieniem i podtrzymuję wszystko to co powiedziałam. Też polecam lekturę o zniszczeniach dokonanych przez bullowate. Można się za głowę złapać, jednak nikt z osób tam się wypowiadających psa nie oddał. -
Agresor wypuszczany na cały dzień z domu, bez kagańca
Gosia>>> replied to nuuska's topic in Pogryzienia
To może skontaktować się z TOZem. Możnaby psa zabrać i poszukać mu nowego, dobrego domu. Tu jest masa ludzi, którzy na pewno w poszukiwania chętnie się włączą. Ja się pisze. -
Oddałem psa, czy mogę go odwiedzić.
Gosia>>> replied to Arktos's topic in American Staffordshire Terrier
jeszcze lepiej, wziąć psa bo dzieci chciały szczeniaczk a jak urósł i się znudził to oddać. Szkoda słow. Gdzie teraz są adwokaci? -
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
Gosia>>> replied to Milena's topic in Wychowanie
wg kilku osób wypowiadających się w topiku na wszystko o psach powinnismy wszyscy bez wyjatku swoje psy oddac zaraz po tym jak zniszczyly pierwsza rzecz. Straszne sluchac takich rzeczy na forum milosników zwierząt. Brak słów. -
Oddałem psa, czy mogę go odwiedzić.
Gosia>>> replied to Arktos's topic in American Staffordshire Terrier
[COLOR=magenta],może znalazł mu lepszy dom,myslę że większą krzywdą byłyby ciagłe awantury, bo to psa stresuje, nie oddał go do schroniska ani nie wywalił,[/COLOR] a skąd wiesz, że on znalazł mu lepszy dom a nie oddał do schronu? Jesteś jego adwokatem? On nie powiedział co dokładnie z nim zrobił więc taka nieuzasadniona obrona jest moim zdaniem nie na miejscu. A jeśli ciągłe awantury i stresowanie psa miały miejsce ( o czym też niewiadomo skąd wiesz) to tymbardziej nie wiem po co człowiek skłonny do takiego zachowania decyduje się na psa. [COLOR=magenta]pozatym jak zaznaczyła SuperGosia padło konkretne pytanie i powinno się na nie odpowiedzieć, a to co wypisujecie jest nie na temat,raz wystarczy napisać a nie w każdym poście][/COLOR] Dla mnie psy są jedną z ważniejszych rzeczy w życiu jestem wrazliwa na ich krzywdę i nie pozostaję obojętna w takich sytuacjach. Jeżli ludzie, którzy są na forum miłośników psów nie będą tego negowac to kto? Nigdy nie uznam tego za normalne i za nic nie będę takiego zachowania usprawiedliwiać i starać się zrozumieć. Ty swoimi wypowiadziami dajesz ciche przyzwolenie na takie przedmiotowe podejście do zwierząt. [COLOR=magenta]a może sprzedający powinien uprzedziec o wadach tej rasy,o tym co szczeniak potrafi dokonać w domu, wyobraźcie sobie że nie każdy zdaje sobie z tego sprawę i to sprzedajacy powinien na wszelki wypadek uświadamiać kupujących.[/COLOR] [COLOR=black]To nie jest wada tej rasy jak to ujęłaś, każdy pies, który wymienia zęby musi coś gryść. Jeśli nie zapewni mu się kości, gryzaków itp. to będzie niszczył meble. To jest oczywiste, zanim ktoś decyduje się na psa powinien o psach poczytać i dowiedzieć się o problemac jakie mogą go spotkać. Pies to nie pluszowa zabawka, którą można wyrzucić kiedy się znudzi lub zrobi sie stara.[/COLOR] -
Oddałem psa, czy mogę go odwiedzić.
Gosia>>> replied to Arktos's topic in American Staffordshire Terrier
Ja też mam amstaffa. Teraz ma prawie pól roku i niszczy w domu wszystko co się da ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby go oddać. Są sposoby na gryzienie, można kupić psu kości, gryzaki, specjalny płyn, którym psika się meble, a nawet gdyby to nic nie pomagała, to trudno-biorąc psa trzeba liczyć się z konsekwencjami. Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswaja. Pies to nie zabawka. Nie rozumiem osób, które bronią chłopak, który psa oddał. jeżeli był na tyle dorosły aby psa kupić to powinien być za niego odpowiedzialny. Pies ma uczucia. Był jego panem prawie rok. Co czuje teraz taki pies będąc w schronie lub u obcych ludzi? Proszę nie bronić takich osób, bo tylko dajecie tym do zrozumienia, że nie macie podstaw aby n na tym forum być. To miejsce dla ludzi, którzy zwierzęta kochają a nie dla tych, którzy będą usprawiedliwiać krzywdę wyrządzoną psu. Psa lepiej już nie odwiedzaj, nie mieszaj mu w głowie, on też czuje i cierpi. Nie ma usprawiedliwienia dla takiego zachowania. Brak mi słow. Oddałem psa, bo niszczył meble. Bez komentarza -
Agresor wypuszczany na cały dzień z domu, bez kagańca
Gosia>>> replied to nuuska's topic in Pogryzienia
Taką sprawę możesz zgłosić do Straży Miejskiej, do spółdzielni, TOZu. Hmmm..... masz rację-schronisko to nie jest najlepsze rozwiązanie. Ja nie jestem specjalistą jeśli chodzi o przepisy prawne regulujuące takie wykroczenia ale jeżeli Twoi sąsiedzi byliby obciążeni karą pieniężną to może by to do nich przemnówiło. A jeśli nie... to niestety taki pies jest zagrożeniem dla innych psów i ich właścicieli. jeśli trafiłby do schroniska to być może byłaby to dla niego szansa na lepsze życie, bo miom zdaniem jeśli ktoś puszcza psa w samopas to z pewnością nie dba o niego również pod innymi względami. -
[quote name='nathaniel']Nie, nie zmienia się, można zmniejszyć dawkę żarła i zwiększyć dawkę ruchu wtedy pies sie nei zapasie i nie posmutnieje :D[/quote] Oczywiście, że pies po sterylce zmienia się, zupełnie zmienia się jego psychika. Wiem to, bo miałam już jednego wykastrowanego psa i niedawno odbyłam rozmowę z wetem na temat kastracji drugiego. Mianowicie-jeśli chodzi o psy. Po kastracji oczywistą sprawą jest to, że pies przestanie interesować się suczkami, nie będzie uciekał do suczki z cieczką i wył po nocach jeśli takową wyczuje. ALE-nieprawdą jest, że pies wykastrowany staje się mnie agresywny, bo takie głosy już słyszałam. Pies wykastrowany skupia się na swoim "stadzie"-nikt obcy nie wejdzie do domu nie wzbudzając reakcji psa, który dużo bardziej koncentruje się na swoim terytorium. Poza tym pies wykastrowany nie znajdzie już porozumienie z innymi psami, czyli krótko mówiąc nie będzie miał kumpli i niekoniecznie będzie tolerował obecność innych czworonogów. Tak więc głosy, że psa powinno się kastrować, bo są z tego same korzyście są przesadzone. Nie wypowiadam się tutaj nieświadoma tego, co mówię. Miałam już psa, który był wykastrowany, rozmawiałam z bardzo dobrym wetem, który mojego psa nie znam a dokładnie opisał jego zachowanie. Oczywiście decyzja o kastracji należy do właściciela-ja kastrować więcej nie będę.
-
Patka, nie? No co ty. Z tego co ja "wiem" to są hodowle Pitt Bulli, które wydają rodowody. A na psa z papierami pozwolenie mieć trzeba.
-
W Polsce na Pitt Bulla musisz mieć pozwolenie, nie powinnaś mieć problemu, żeby jes dostać. Pozdrawiam
-
Mój ma już 5 miesięcy i coraz rzadziej spotykam się z takimi zachowaniami, jednak jak był mały to też bardzo mnie to męczyło. Nie pozwalałam brać go na ręce bo się denerwował i z reguły przestawał się luziom podobać kiedy słyszeli odpowiedż na pytanie co to za rasa. Ale bardzo było to dla mnie męczące. Nie przejmuj się nie trwa to długo:0 Później będzie: zabierz to bydle!! Pozdrawiamy
-
Te komentarze nie są skierowane do autorki topiku tylko do osoby, która podobno miała kaukaza i mówi, że taki pies potrzebuje 40 minut ruchu dziennie:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: . czytaj dokładnie
-
Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)
Gosia>>> replied to Milena's topic in Wychowanie
Brutusowi szał na rajstopy minął ale wzamian zajął się hmmm.... jakby to powiedzieć.. sprawdzaniem jakości materiałów z jakich wykonane są meble w moim mieszkanku:diabloti: wchodzę ostatnio do domu a tu cały pokój w gąbkach i sprężynach, które kiedyś były materacem i psiur na samym środku tego syfu leży szczęśliwy... Myślałam, że go zabiję, no ale jakoś się opanowałam. Oprócz tego to narazie jest spokój. Zobaczymy co będzie dalej;) Pozdrawiam -
Najmniejsza sunia świata już w nowym domku!:-)
Gosia>>> replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Mój Boże jakie maleństwo... Musi szybko znaleść domek! Trzymam kciuki;) -
A swoją drogą jak możesz być nowa skoro napisałaś już 138 postów...
-
Wątek o dokładnie tym samym psie już jest.