-
Posts
931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia>>>
-
Ano nie lubi ale to nie taki problem:) Pani może zabrać psiaki dopiero w maju, ponieważ jest w trakcie budowy domu. Dużego domu z kilkoma hektarami ziemi. Pani ma hodowlę, w której jest kilka psiaków. Na początku Baster, jeśli będzie agresywny będzie przebywał w swoim własny kojcu-nie na dworze ale w części domu i sam biegał po lasku (sam w sensie bez innych psiaków). Tak samo mogłoby być z Nerem. Pani ta ma Rottka po walkach, który na początku był agresywny do granic a teraz śpi na jednej kanapie z innmi psiakami. Oczywiście wszystko to trzeba będzie jeszcze sprawdzić ale wydaje mi się, że będzie ok. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że Baster jest odizolowany od inych psów i przebywa w pomieszczeniu, które jest ogrzewane...
-
A ja wiem conieco o jednym domku:) Pewna Pani prawdopodobnie przygarnie Bastera. Osoba odpowiedzialna i z doświadczeniem. Domek przed adopcją będzie jeszcze sprawdzany. Adopcja będzie w maju. Pani napisała do mnie, że ewentualnie może przygarnąć jeszcze jednego psiaka ale takiego, który ma małe szanse na adopcje. Pomyślałam od razu o Nerze bez łapki i mam zamiar wysłać jej jego zdjęcia. Tyle tych bullików, że ciężko mi wybrać te, które mają najmniejsze szanse na adopcję, więc pomóżcie dziewuszki!!!!
-
Słuchajcie dziewczyny! Skontaktowała się ze mną osoba, którz chce przygarnąć Bastera (z mojego podpisu). Domek byłby dopiero w maju ale to zawsze coś tymbardziej, że baster jest już wiekowym psiakiem i ma marne szanse na jakąkolwiek adopcję. Pani wydaje się bardzo przyzwoitą osobą. Ma hodowlę amstaffów i Rottków (oczywiście rodowodowych), więc zna się na rasie. Ma też przygarniętego Rottka po walkach. Oczywiście domek najpier będzie trzeba osobiście sprawdzić, żeby nie robić nic w ciemno. Ale do rzeczy. Owa Pani napisała dzisiaj, że ewentualnie mogłab dać dom jeszcze jednemu psiakowi i spytała czy wiem o jakimś do adopcji. Pytanie:lol: Napisałam, że takich psiakó jest cała masa i jeżeli jest poważnie zainteresowana to żeby podała mi płeć, wiek i charakter a ja na pewno znajdę takiego psiaka. Otóż co się okazało. Pani chce pieska, który ma małe szanse na adopcję, a ja odrazu pomyślałam o Nerusiu, którego zdjęcia i historię znam od dawna. To co, wysyłać jej nerusia???
-
[quote name='Vectra']było wetowi odpowiedzieć : NIE , PITBULL :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Dla niego to pewnie bez różnicy:evil_lol: Brutus leży a właściwie to jest w pozycji półsiedzącej... łapka go boli, zaraz będę przemywać, szkoda mi go jak cholera....:-(
-
byliśmy u weta, na całe szczęście bez antybiotyków się obeszło. Brutuska łapa chyba bardzo boli, bo utyka przy chodzeniu:-( A pierwsze słowa weta jak powiedziałam, że brutusa pies pogryzł brzmiały AMSTAFF? Już go nie lubię...(jakby tylko amstaffy miały zęby):shake:
-
:angryy: :angryy: :angryy: [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]JESZCZE TROCHĘ I ZWARIUJĘ:angryy: :angryy: :angryy: [/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black][/COLOR] Normalnie nie mam już siły na te wszystkie atrakcje... Godzinę temu na Brutusa rzucił się pies. Nie obcy pies, tylko jego najlepszy kumpel, którego nie widzieliśmy ze dwa tygodnie i dla którego Brutus jest już chyba konkurencją... Myślałam, że zawału dostanę. Borys to ON, całkiem spory i silny pies. Złapał Brutusa za tylną łapę, Brutus w wielki pisk (nie wiem ale zachowuje się tak jakby nie miał nic wsplnego z bullami, sierota mała), ja brutusa za przednie łapy odciągam, właściciel Borysa stoi i nie wie co robic, to ja Borysa po łbie, facet oprzytomniał i zaczął odciągać psa. Trwało to może 3 minuty ale dla mnie było jak wieczność.... W pewnym momencie pomyślałam, że on poprostu Brutusa zagryzie... Na szczęście udało się psy rozdzielić, miałam serce w gardle jak oglądałam Brutusa, na szczęście było więcej strachu niż krzywdy. Teraz brutus leży na łóżku a ja nie wiem czy jechać z tym do weta, bo są to dwie ranki, niewielkie ale boje się o niego. I tak muszę jechać po tabletke na robaki, więc chyba się wybiorę... Ale to nie wszystko... Ponadto dzisiaj brutus uzmysłowił sobie po co nosi "to" między nogami. Mordulec dojrzewa:mad: Wskoczył dzisiaj na swoje dwie koleżanki z jednoznacznym zamiarem... Na szczęście obie są po sterylce ale byłam, w szoku, bo pierwszy raz mu się to zdarzyło. COraz poważniej zastanawiam się nad pozbawianiem go jajek. [COLOR=black]JUŻ NIE MOGĘ... WYPOŻYCZĘ MORDULCA KOMUŚ NA WEEKEND A SAMA POODPOCZYWAM, BO JESZCZE TROCHE I ZWARIUJĘ... NA PRAWDĘ ZWARIUJĘ...:-( :placz: [/COLOR]
-
:shake:Niestety takie podejście do psów nie jest typowe tylklo dla wiejskich społeczności... szef mojego TZta niedawno wybudował sobie dom na przedmieściach. Nowe osiedle, piękny dom, duży ogród, dwa samochody-piękny obrazek. Żeby niczego nie zabrakło-piękny rasowy i drogi pies przed domem. W jakich warunkach? Byłam tak tylko raz, wieczorem i było już ciemno a ja byłam w samochodzie ale widziałam kojec, właściwie piękną i zapewne bardzo drogą budę i kawałek trawy wokół niej, to wszystko ogrodzone siatką. Z tego co mówi TZt to pies siedzi tam cały czas, załatwia się tam, śpi i wogóle nie ma wstępu do domu. Samego psa nie widziałam, ponieważ był w budzie. Mój luby o psach nie ma zielonego pojęcia ale z tego co mówi jest to komondor lub puli. Szkoda mi tego psiaka, mają naprawde duży ogród ale kto wpuści do niego psa? Żeby podeptał i nabrudził...?:angryy:
-
[quote name='Alicjarydzewska'][B][I]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:TTB to mają chyba w genach;)[/I][/B][/quote] oj mają, mają :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Alicjarydzewska'] [B][I]Kuperki 3[/I][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/100/0303cd67fae205f7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/100/9c3d184bbd02a709.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/100/c3df687a71cbaa22.jpg[/IMG][/URL][/quote] hihih odrazu widać kto tu rządzi! BABA I TAK TRZYMAĆ :):)
- 78403 replies
-
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
Gosia>>> replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Baster będzie miał dom! (mam tylko nadzieję, że nic nie zapeszę). Na dzień dzisiejszy wydaje się, że dom będzie bardzo dobry a właściele odpowiedzialni. Mimo tego trzeba będzie tam pojechać i obejrzeć, żeby nie wydawać psiaka w ciemno. Ale jestem dobrej myśli:) Mimo to niech Basterek pozostanie na allegro i innych portalach, bo ewentualny dom mógłby go przyjąć za2-3 miesiące, a jeśli znalazłby się ktoś kto szybciej zabrałby Bastera, to byłoby jeszcze lepiej. -
[quote name='Alicjarydzewska'] [I][B]ale bowski widok :loveu::loveu::loveu:[/B][/I] [/quote] Alu co jak co ale minki to on potrafi strzelać boskie;)
-
[quote name='shirrrapeira']To jeszcze sie zapytam czy to jest amstaff czy tylko mi sie wydaje. I rzeczywiscie Gosia ladna nie to co ja[/quote] Brutus rodowodu nie posiada, więc jest psem w typie amstaffa lub poprostu morderczym kundelkiem:diabloti:
-
Ale u nas dzisiaj piękna pogoda była:lol: :loveu: Słońce świeciło, ciepełko i żadnej chmurki na niebie, normalnie wiosna. 2 godzinki z Brutuskiem na łące byliśmy, ganiał jak szalony ale żeby nie było zbyt pięknie to zaczepił w biegu kolcem o moje spodnie i nie mam spodni:angryy: Chociaż z drugiej strony dobrze, że o spodnie, a nie o nogę, bo bez nogi to by gorzej się żyło... Teraz najedzony, wybiegany spunia słodko na moim łóżku, które wcześniej odpowiednio "rozbebłał":evil_lol: ale tak pięknie się przy tym uśmiechał, że nie miałam serca na niego krzyczeć: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/5996/s5000692dm1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/7131/s5000693bo4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/3016/s5000694vl6.jpg[/IMG][/URL] A tak mój mały wariat właśnie sobie śpi: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/1223/s5000695pw6.jpg[/IMG][/URL]
-
Dag a może spróbuj takich "rozrywek" podczas których piga nie będzie mogła ziwiać, np. ciągnięcie opon. Zainwestuj w dobre szelki i niech świnia ciągnie. Uciec nie ucieknie, bo za ciężko, a przynajmniej się zmęczy i będzie spokojniejsza. Może akurat?
-
[quote name='Alicjarydzewska'][B][I]:shake:nie pamiętam kiedy ułożyły się dobrze ale czasem to wyglądał jak w czapce:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/I][/B][/quote] znam ten widok:evil_lol: [quote name='Vectra']Gosia ,a co Ty chcesz od Brutusowych ucholi ??[/quote] o następna:evil_lol: Vectra on je rzadko nosi w płatek róży, przeważnie ma je jak kłapouszek:lol:
-
Witaj Alu w ten sobotni poranek:evil_lol: [SIZE=1][COLOR=purple]Boże, głowa mi pęka.....[/COLOR][/SIZE]
- 78403 replies
-
[quote name='shirrrapeira'] Pies piekny, ale wlascicielka mmmmm cudowna widac, ze kocha swojego psa. Widac Gosiu, ze jestes ladna i mila dziewczyna. Podziwiam za taka urode. Pies tez wyjatkowy.[/quote] Oj bo aż się rumieńcem oblałam:oops: Bardzo dziękuję za tak miły komentarz i zapraszam do tego, żebyś odwiedzała nas częściej:) Pozdrawiam
-
Wspaniała historia... aż się popłakałam:oops: Wielkie brawa dla Ciebie za odwagę i wielkie serducho. Wymiziaj przystojniaka ode mnie i Brutuska.
-
[quote name='aneczka0106']Aż mi adrenalina podskoczyła jak czytałam o tych facetach:angryy: I to są plusy psa-mordercy:evil_lol: Zdrefili panowie:turn-l:[/quote] Oj mi też podskoczyła... cieszę się tylko, że brutus choc raz mnie posłuchał i wrócił, bo jak by do nich dobiegł, zaczął lizać i kręcić pupką to nie wiem czy tak by się to skończyło.... Zresztą to nie pierwsza moja przygoda na tej łączce... Kiedyś dochodziliśmy z Brutusem do polanki, na której zazwyczej lata a z krzaków wyskoczył facet z "interesem" na wierzchu:angryy: Niestety innego miejsca, w którym pies może polatać w pobliżu nie ma...
-
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
Gosia>>> replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']No to szukamy dalej.[/quote] no nie wiem... napiszę jeszcze do tej osoby ale jak sama powiedziała moja wiedza nijak się ma do jej doświadczeń i nie powinnam z nią polemizować... -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
Gosia>>> replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
to nie jest najgorsze, przy takiej ilości psów w domu to właściwie norma. Ale ataki ze strony tej osoby i jej arogancja troche mnie dziwią. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
Gosia>>> replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Wiecie co ja nie wiem co o tym mysleć. A więc tak. Osoba ta ma hodowlę psów rasowych (podobno). pies tak jak napisałam miałby mieszkać w kojcu, w części domu. Na początku napisała do mnie, że kastracja nie jest obojętna dla zdrowia psa, że nie zmniejsza wcale agresji itd. oraz, że kiedy pies znajdzie się w nowym miejscu to sam się podporządkuje, bo będzie się czuł zagubiony i że agresja jest normalnym faktem, jeśli chodzi o bullowate. Dostałam długi wywód na temat ASTowej psychiki. Poinformowałam, że co nie co wiem o ich psychice bo sama mam bullowatego i, że schronisko również było nowym miejscem, a mimo to pies był agresywny i musiał zostać odizolowany. No i zostałam zaatakowana, choć w poprzednich mailach napisałam tylko, że kastracja jest warunkiem adopcji... No ale właściwie na końcu osoba ta napisała, że jeśli pies będzie po zabiegu to nie ma to dla niej żadnego znaczenia ale jej weterynarz się tego nie podejmie i nie ma zamiaru tłumaczyć mi dlaczego. bardzo mnie dziwi ton tej osoby i sposób w jaki pisze...