Jump to content
Dogomania

Moskva

Members
  • Posts

    313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moskva

  1. Co do sposobu drukowania to jeszcze sie wspólnie zastanowimy jak już bedziemy mieli wzór ulotek. Trzeba bedzie zrobić wywiad w drukarniach o jakich cenach mówimy i wtedy sie zadecyduje. Póki co piszcie! :evil_lol: Pamiętajcie, że tekst nie może być zbyt długi bo ludziom nie bedzie sie chciało czytać kilkustronicowego wykładu. To musi być w miare krótkie i szokująco-zastanawiajace! Anashar fajnie, ze zajmiesz sie sprawą w Krakowie. Potrzebni są jeszcze ludzie z: 1. Trójmiasta(najlepiej 3 osób po jednej z Gdyni, Gdańska i Sopotu) 2. Poznania 3. Warszawy 4. Katowic 5. Łodzi 6. Wrocławia(ja moge sie zając ale niedługo wracam na uczelnie i nie wiem jak bedzie z czasem) A również z Kielc, Radomia, Częstochowy, Lublina, Rzeszowa, Olsztyna, Torunia i Szczecina. To tak na początek bo przecież dużych miast jest więcej.
  2. Dobra, zacznijmy od początku czyli od tekstu. Kto go napisze? Nie wiem, ale kacha wawa swego czasu napisała kawałek fajnych przemyśleń dotyczących sprawy Ozziego(znajduja sie one na stronie Ozziego w zakładce "Przemyslenia Kachy"). Wiec moze ona? Jeśli oczywiscie sie zgodzi:modla: A moze ktoś inny? Kto sie czuje na siłach - niech pisze i wkleja propozycje, potem wszystkie przedstawi sie medarowi(czy komu tam trzeba) i on wybierze najlepsze. Od tego powinniśmy zacząć, bo jak juz pisała Imbir reszta ustaleń dotycząca formatu, kolorów w duzej mierze zależy od tej treści właśnie.
  3. [quote name='Behemot']Potrzebna jest praca u podstaw: uczulanie dzieci na cierpienie zwierząt już od przedszkola - przez wychowawców, pedagogów, skoro rodzice lekceważą takie zachowania (a niektórzy pewnie wręcz do nich zachęcają).[/quote] Nie chce tu wyjść na jakąś staruszke-bablinke, która kończyła szkołe przed wojną bo takową nie jestem, ale jak chodziłam do zerówki czy później do podstawówki to na lekcjach srodowiska(kiedys był taki przedmiot ale teraz w kształceniu zintegrowanym chyba nazywa sie innaczej o ile jeszcze istnieje) po części uczono szacunku dla zwierząt. Także program języka polskiego w klasach 1-3 o tematyke poszanowania dla zwierząt zachaczał a to za sprawą takich lekur jak "Kajtkowe przygody" czy "O psie, który jeździł koleją". Jak sie trafiło na kumatą nauczycielke to rozmawiała z dziećmi na temat poszanowania dla zwierzaków przy okazji ich omawiania. Niby nic, ale ja nie przypominam sobie, zeby ktoś z mojej szkoły/osiedla katował zwierzęta. W mojej podstawówce były akcje budowania budek dla ptaków bo obok szkoły był park Złotnicki, po za tym dokarmialismy tam wiewiórki i wydaje mi sie, ze szkoła wychowała nas proekologicznie, czego juz np. gimnazjum zrobic nie potrafiło. Jak widać wiele zależy od edukacji szczególnie tych najmłodszych. To co obserujemy teraz to skutki obecnego systemu kształcenia i braku zainteresowania pociechami ze strony zabieganych rodziców...
  4. To prawda - tekst powinien być ustalony odgórnie i jednakowy we wszystkich projektach. A co do kolorów to skoro akcji patronuje fundacja EMIR to może ulotki/plakaty powinny zawierac barwy fundacji(te z loga)? Dzięki temu łatwo by sie kojarzyły z działalnościa fundacji...
  5. Widze, ze co do projektu ulotek(nie mówmy narazie o drukowaniu) mamy zgłoszonych pare osób. Więc moze konkurs? Kto ma ochote, mozliwosci, umiejetności robi roboczy projekt ulotki i plakatu. Ustalmy, że zarówno ulotka jak i plakat mają być w jednolitej kolorystyce żeby ludzie kojarzyli, że te ulotki i te plakaty przynależa do jednej akcji. Następnie osoby zaangażowane wybiorą ich subiektywnym zdaniem najlepszy projekt i następnie zadecydują o kolportażu. Mój pomysł był taki, zeby wybrać w każdym dużym mieście jedna osobe, do której przesłana zostanie pula ulotek/plakatów. Do tejże osoby zgłoszą sie inni dogomaniacy z tegoż miasta i jego okolic w celu dostania ulotek. Ten "koordynator" bedzie zapisywał gdzie ulotki już są(w jakich miejscowościach, gabinetach wet, sklepach zoologicznych, miejscach publicznych) dzięki czemu będzie wiadomo gdzie juz z taką ulotką nie isć i szukać innych miejsc. Taki pomysł moze funkcjonować jeżeli zdecydujemy sie na drukowanie w jednym miejscu(w jakiejś konkretnej drukarni). Natomiast jeśli zadecydujecie, że wzór ulotki zostanie podany tu w wersji do wydruku i należy samemu wydrukować i rozpowszechnić to również doradzam sporządzanie list miejsc w której juz sa ulotki. Wiem, wiem... Mam fioła na punkcie list i planowania ale takie rozwiazanie znacznie ułatwia prace i oszczędza czas. Można sie też umówić tak, że np. Wrocław na 5 dzielnic. Tworzymy wiec 5 ekip wrocławskich dogomaniaków i kazda grupa wyszukuje wszystkie szkoły, lecznice wet, sklepy zoo itp. w danej dzielnicy a następnie roznosi tam ulotki/plakaty przez co nie bedziemy sobie wzajemnie wchodzić w droge. Pomysły są do przegłosowania, czekam na sugestie.
  6. [quote name='Monika i Tika']W zoloogiku na Zakopiance teraz psiaków nie ma,są je tylko w weekend ale są za to małpki kapucynki(nie do sprzedazy).[/quote] Małpki kapucynki? Po co? Jak sie chce popatrzec na dzikie zwierzęta to sie powinno iść do ZOO a nie do supermarketu... U nas, we Wrocku własnie konczą budowe centrum handlowego w którego hallu będzie ogromne akwarium z rekinami... Po co? Nie mam pojęcia...:shake:
  7. [quote name='Mari'] moim zdaniem głównymi postulatami powinny być: - chipowanie wszystkich psów - sterylka wszystkich nierodowodowych - zakaz handlu psami nierasowymi - obligatoryjna (nie fakultatywna!) sankcja karna za niestosowanie się do powyższych (np grzywna) - lista 'ras uznanych za agresywne' powinna zostać zmodyfikowana pod kątem ras na które powinny być testy psychiczne dla potencjalnych właścicieli - zwiększenie górnej (i dolnej) granicy sankcji za znęcanie się nad zwierzętami (większa grzywna, więcej lat do odsiadki)[/quote] No i może jeszcze zakaz handlu psami rasowymi w supermarketach i sklepach zoologicznych a jedynie na terenie hodowli.
  8. Dobrze, ze sie zgłaszają osoby z różnych miast. Jak juz napisałam na tamtym wątku([URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29918&page=17"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29918&page=17[/URL] ) najlepiej jak ustalimy jeden wzór ulotek i wydrukujemy je w jednym miejscu a następnie roześlemy do dogomaniaków w większych miastach a oni przekażą następnym dogomaniakom, którzy rozniosą te ulotki/plakaty do lecznic wet i sklepów zoologicznych, na uczelnie, do szkół, moze do jakis firm(?). Ale zanim ulotki i plakaty to najpierw zajmimy sie petycją. To powinno być obecnie celem. Jak coś, moge pomóc... :roll: i posiadam(z racji studiów) znajomosci w paru miejscach poza mym miastem: Piotrków Trybunalski, Bystrzyca Kłodzka, Warszawa...
  9. [quote name='Ela_and_Krzys'] I sugerujemy drugi watek "roboczy" w sprawie drugiego fajnego pomyslu jakim sa ulotki / platakaty informacyjne, ktore trzeba opracowac, zapewnic dystrybucje itd. Koordynator poszukiwany, moze Moskva? świetnie szła Ci koordynacja prac rozgłaszania wieści o Ozzym? A może miniaga? Albo ktokolwiek kto zechce się tego wyzwania (czasochłonnnego podjąć). [/quote] Chętnie pomoge na ile będe potrafiła. Nie jestem jednak grafikiem więc moze od razu powiedzmy, że projektem ewentualnych ulotek/plakatów powinien sie zająć ktos z odrobiną talentu i umiejętności. Co do koordynacji działań to proponuje wyznaczyc kilka osób w różnych dużych miastach Polski. Ja jestem z Wrocławia, ktoś inny z Warszawy, Katowic, Trójmiasta, Poznania itp. Ulotki można wydrukować w jednym miejscu a następnie rozesłac do koordynatora z danego miasta. Każda z osób dostanie pewna pule ulotek do rozdysponowania, którą przekaże następnym dogomaniakom, którzy rozniosa te ulotki do gabinetów wet w których leczą własne psy, do schronisk albo poprzyczepiają w szkołach, na uczelniach itp. Jedna osoba nie dotrze do tak wielu mijsc jak dziesięć osób... Wiem, ze póki co ten pomysł jest raczej w fazie ustaleń a nie realizacji ale warto pomyśleć jak ma sie to potoczyc, żeby później nie być zaskoczonym.
  10. [quote name='Fixatywa']gdybym mogla to bym kupila wszystkie te psiaki zeby tylko nie cierpaly.[/quote] Takie myślenie napędza im klientów. Ktoś pomyśli "Kupie tego pieska, taki jest smutny w tej klatce"(sama tak często myśle)przez co ten pseudohodowca ma wiecej klientów. Tylko wiecie, nic w handlu nie dzieje sie bez przyczyny. Popyt na te pieski jest bo ceny u hodowców są duże(wiadomo, ze psy z hodowli są warte tych 1500-2000 zł ale dla zwykłego Kowalskiego to jest dużo), skoro wiec pies hodowlany jest drogi to kwitnie tańsza konkurencja. Zakazanie sprzedaży na targach/bazarkach/giełdach będzie stworzeniem rynku monopolowego co jest zabronione. Nie można zakazac sprzedazy psów za 200 zł. Można jedynie zakazac ich sprzedaży w supermarketach. I w tym jest problem.
  11. [quote name='ARKA']Moskva. Nie pewna pani tylko lek.wet. nie obdzierala i nie sprzedawala tylko miala 'swoje' z czasow studencki-zarzuty odrzucone, czysta jak łza...[/quote] No nie wiem, z tego co pamiętam to znaleziono w tej szopie "jakieś dowody"(nie mam pojęcia co to było ale jakiś super elokwentny pan policjant tak stwierdził) popełnienia tych przestępstw. Tym bardziej, ze o sprawie poinformowali sadziedzi, których zaniepokoił brzydki zapach ulatniający sie z owej szopy. Pytam bo to chyba z nielicznych nagłośnionych akcji. Jeden reportaż a potem cisza...
  12. [quote name='yokaz']Ale ja nie żartuje z tą petycją do Ziobry. Może gdybyśmy sie tak wszyscy zebrali do kupy i wystosowali jakieś ładne pisemko, to może coś by z tym zrobił?...[/quote] Do tego potrzebni są prawnicy znajacy sie rzeczy i politycy z pomysłami zmiany w ustawch. My jako ludzie jesteśmy jedynie grupą miłośników zwierząt, lub jak to ludzie pisali w komentarzach na WP, bandą oszołomów i kobiet sfrustrowanych bezdzietnych... Cięzko będzie te sprawe ugryść ale napewno rozgłos, który przyniesie sprawa Ozziego ułatwi podjęcia jakiś dalszych kroków.
  13. A słyszeliscie może o sprawie pewnej pani, która w swojej szopie zabijała psy(obcinała im głowy, obdzierała ze skóry a potem kości i czaszki sprzedawała studentom a skóry pewnie też komuś). Czy zapadł jakiś wyrok w tej sprawie? Wie ktoś? Było o tym głośno swego czasu. Chyba Interwencja w Polsacie robiła o tym reportaż. Głosno sie zrobiło przez chwile a potem nagle cisza i nie wiadomo jak to sie skończyło...
  14. [quote name='akucha']Gdzie ten dom dla Pandy :placz: :placz: :placz: No gdzie????[/quote] Nie ma:placz: ale sie znajdzie! NAPEWNO!
  15. [quote name='Gasnik']W Katowicach te szczeniaki najprawdopodobniej zostaja na noc w sklepie.[/quote] Jak widać to jest gorsze od sprzedaży na tzw. giełdach. Bo tam sprzedawca przyjeżdza z psami, rozstawia je a jak sie nie sprzedadza to wieczorem wraca z nimi do domu i czeka do następnego tygodnia, na niedziele, jedzie znowu na targ i znowu próbuje psy sprzedać. a co za tym idzie musi o te psy przez cały tydzień od giełdy do giełdy dbać i niedopuścić, zeby wyglądały na zagłodzone czy chore bo takich nikt nie weźmie.. Żal mi tych giełdowych stworzonek(nie tylko psów) w zimie, kiedy wlaściciel-sprzedawca siedzi sobie w kożuchu a one biedne marzną przez pół dnia w klatkach. Ehhh, powinien być jeden przepis, który to wszystko obejmie ale jak już pisałam, nie liczmy na to w najbliźszym czasie...:shake:
  16. [quote name='Atena']Czy to my jesteśmy nienormalni czy "oni" nazywajacy się homo sapiens?[/quote] Tak, jesteśmy oszołomami, ale ja wole być oszołomem niż kimś kto nie rozumie tak prostej zasady poszanowania dla zwierząt. Moim zdaniem znieczulica to choroba psychiczna, którą naleźałoby leczyc elektrowstrząsami. A co do zwyrodnialców posiadających zwierząta to tan pan Marek chyba zapomniał wspomnieć jak wielu myslicieli, naukowców, pisarzy, malarzy, polityków jest/było miłośnikami zwierząt. Tacy ludzie jak pan Marek zawsze sie skupiają na czyms innym a nie na sednie sprawy. Lepiej jest powiedzieć Hitler był miłosnikiem zwierząt bo miał suczke owczarka niemieckiego o imieniu Blondi ale już trudniej jest dodać, ze na tym psie pewnien doktor zademonstrował Hitlerowi będącemu już w bunkrze, kilka dni przed smiercia Hitlera, jak szybko zadziała trucizna(cyjanek) na organiźmie.
  17. [quote name='Gasnik'] Oni niestety mogą tylko poprosić sklep, żeby poprawił warunki tym psiakom, bo żadne przepisy tego nie regulują. Pani skierowała mnie do inspektoratu weterynarii. Zadzwoniłam tam i faktycznie pan powiedział, że sprawdzą jak sprawa wygląda. [/quote] Niestety tak jest wszędzie, w całym kraju i na całym świecie. I nie ma zakazu :angryy: U nas to sie dzieje tylko w tych duzych, renomowanych zoologicznych sklepach ale w Anglii nawet te małe osiedlowe często mają klatki(również w witrynach sklepowych) ze szczeniakami. Najczęsciej właściciel oszczędza na karmie dla psa gdyż chce jak najwięcej zarobic. Wg mnie rozwiązaniem sytuacji byłby zakaz sprzedazy psów i innych zwierząt w supermarketach, sklepach zoologicznych i każdych innych. Ale to nierealne - jak wiele rzeczy w tym kraju...:roll:
  18. [quote name='zalewscy']Domku gdzie jesteś ?? Jak widać , panda czeka tylko na Ciebie !!!![/quote] Panda czeka na domek, domek czeka na Pande.
  19. Moskva

    Ozzy - Pozegnanie

    [B][U]Voltman[/U][/B] chcesz sobie pogadac to zapraszamy tu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2093107&posted=1#post2093107"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2093107&posted=1#post2093107[/URL]
  20. Te komentarze są tylko prowokacją. Nie ma co porównywać losu głodnych dzieci do katownych zwierząt bo to są dwie różne tragedie. Są tacy co pomagają dzieciom i tacy co pomagają zwierzętom. natomiast tych prodzieciecych organizacji jest taki ogrom - te wszystkie fundacje polsat, tvn, prezydentowej etc.- i są one tak medialne, że inne np pomagające bezdomnym, zwierzetom, ratowaniu natury itp spadaja na margines a każdy kto dzieciom nie pomaga to do razu oszołom. Nie ma sie co przejmować i dzialać dalej.
  21. [quote name='asher']Strona Ozzy'ego nie działa :niewiem: Pojawia się taki komunikat: Czy strona została zamknięta, czy może jest przerabiana? Wie ktoś?[/quote] Wg Anashara, który użyczył serwera niestety padł serwer domeny ozzy.dog.pl ale stronke nadal mozecie oglądać pod adresem [URL="gg:http://dragon-throne.forall.pl/ozzy/"][COLOR=#0000ff]http://dragon-throne.forall.pl/ozzy/[/COLOR][/URL]
  22. [quote name='love_pets']szkoda że nie mam tej gazety ... czy jeszcze gdzieś będzie o tym ??[/quote] Dziś jest na Wirtualnej Polsce: [URL="http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=48996&wid=8478853&rfbawp=1156773140.887"]http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=48996&wid=8478853&rfbawp=1156773140.887[/URL]
  23. Mysle, że jest wiele ras których nie ma w Polsce. Np. 1. Podenco ibicenco i portugues(może jest jakaś pojedyncza sztuka) 2. Aidi/Canaan Dog/Refeiro do alentejo/Koehond i kilka innych ras pasterskich. 3. Sennenhund 4. Glen of imaal terrier 5. Eskimo/Gronlandshund 6. Elghund/Szpic finski 7. Lapphund i inne Fińskie psy do pilnowania stad 8. Szweckie i norweskie szpice(np Norsk Buhund) 9. Iceland dog 10. Hokkaido-ken i kisshu inu 11. Segugio italiano 12. Harrier/Billy/Poitevin i inne gończe francuskie oraz z pewnością jugosławianskie 13. Wiele ras francuskich wyżłów 14. Inca Orchid dog I wiele, wiele innych. Ciężko powiedzieć która najrzadsza bo naprawde jest wiele takich, których w Polsce wogóle nie znajdziemy. Te rasy są też w duzej mierze niepopularne i rzadkie w innych krajach.
  24. Moskva

    Identyfikator

    W jakims sklepie internetowym - zagranicznym niestety. Ale wiem, ze sa dostępne również w Polsce w dobrych sklepach zoologicznych.
  25. Moskva

    Identyfikator

    Mi sie podobają takie: [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/8733/dlapsaxk7.jpg[/IMG] Na odwrocie można wygrawerowac informacje o sobie, imie psa, adres albo numer kontaktowy z włascicielem. Niestety są one drogie...
×
×
  • Create New...