Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Jula grubasie, rusz tyłek, domu szukaj, bo coś widzę że kiepsko ci to idzie...
  2. Czy Pynia pojechała już na rancho, czy ciągle czeka? Nawet ciotka Akucha przestała ją obrażać...
  3. [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/db5851f7ce563742med.jpg[/IMG] Kto ma tyle wdzięku co ja...
  4. Pokaż się rudzinku!
  5. Czarnulka waży 3 kilo, a beżowa 3,20! Czarujemy, czarujemy... domek się pojawi...
  6. Zdjęcie czarnulki z małym, siedmioletnim chłopcem. Zdjęcie nie jest może bardzo udane, ale pozwala ocenić wielkość małej. [IMG]http://images4.fotosik.pl/131/600bbea7556cceebmed.jpg[/IMG] Cztery psy to pryszcz, moi drodzy! Spróbujcie mieć 10!:evil_lol:
  7. Słuchajcie, trochę się bałyśmy z ciocią Tiger, że Kudłaczek może sobie nie radzić z utrzymaniem czystości, a tu niespodzianka! Dzisiaj nie było mnie w domu od 9 do 17 i dzielnie wytrzymał, nic nie nabrudził, a jak wróciłam to skakał i cieszył się jak szalony, potem pobiegł na skarpę i zrobił wieeeeelkie siku.:multi: Dzielny chłopiec! To dobra wiadomość, bo wiemy już że może mieszkać w bloku i na trochę zostawać w ciągu dnia.
  8. Powstawiam je gdzie się da jutro, dzisiaj miałam sporo zajęć. Jeśli chodzi o odległości to myślę że wszystko da się załatwić. One są takie przylepne, słodkie, ta ruda jest po prostu jak maskotka! I jakiś....... je do lasu wywiózł na pewną śmierć!:mad: :angryy: Z tego co wiem to oprócz tych małych dzisiaj doszły dwie suńki onkowate, też w podobnym wieku. To się nigdy nie skończy...:shake:
  9. Będą maleńkie. Właśnie jamnikowate. Są cudne, dzisiaj rozmawiałam z wetką i wiemm że jest jej ciężko się z nimi rozstawać, ale nie bardzo jest wyjście.
  10. Mamy świetne wieści. Pożegnaliśmy biegunkę! Wszystko co trzeba było pieknie uformowane i o świetnej konsystencji.
  11. NIech ktoś nas zauważy!!!!
  12. Szczeniaki są zaszczepione, zdrowe, brykają całymi dniami w kojcu na podwórku. Będą małe, czarna jest drobniejsza, bardziej delikatna w wyrazie. Beżowa troszeczkę mocniejsza, większa, ale nieznacznie. [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/34d8f6d0df402397med.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/3a1feacbcefc67c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/131/e2e79dae2b7972ddmed.jpg[/IMG]
  13. Dwie około 7-8 tygodniowe suńki wyrzucone w lesie. W tej chwili odpchlone, odrobaczone, miały trafić do schroniska w Józefowie, ale wiemy że panuje tam nosówka, więc dla małych to pewna śmierć! Małe do środy muszą zniknąć z gabinetu wetki, ponieważ wyjeżdża ona za granicę i nie będzie w stanie zapewnić im opieki. Nie mogę pozwolić na to, żeby pojechały do schroniska! Tyle że ja w tej chwili mam 10 psów i naprawdę nie wyobrażam sobie, jak mogłabym sobie poradzić z kolejnymi... Kto się zakocha w ślicznych pycholkach? Są takie cudne... Domy pilnie potrzebne! Chociaż tymczasowe!!!! [IMG]http://images2.fotosik.pl/168/db5851f7ce563742med.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/131/305fd2f1923f5b11med.jpg[/IMG]
  14. A czy Józek pojechal już do nowego domu? Brazowa, wiesz cos?
  15. A ja muszę skarżyć! Bo ciotka Tiger to niezwykła osoba, NIEZWYKŁA.
  16. A ciotka Tiger to powiedziała, że Neris pije za dużo czarnej herbaty i to niezdrowo, no i ona teraz owocową pije, ale wiecie, to nie to samo... no ale trzeba walczyć z uzależnieniem... Kudłaś dzisiaj wytrzymał całą noc bez "wypadku" w domu, i to już była druga taka noc! Tylko pierwszej trochę nasiusiał. I słuchajcie, on BIEGA!Trochę mu się czasami jeszcze nóżki plączą, ale widać że nabiera sił bardzo szybko. Mam więc nadzieję, że te badania za 2 tygodnie wyjdą duuuuużo lepiej. To niesamowite - wcale mu wiele nie potrzeba, naprawdę, jestem dobrej myśli, wierzę że się odkarmi, porośnie piękną błyszczącą sierścią (chociaż ta jego sierść po kąpieli wygląda całkiem nieźle). Jak to dobrze, że cioteczki zdążyły go wyciagnąć...
  17. Czekamy na wieści... oby dobre.:roll:
  18. Cygan się przypomina i ładnie prosi o pomoc.
  19. Kudłaczek z ciotkami był dzisiaj na spacerze nad rzeką, bardzo dobrze sobie radził, czasami nawet zrywał się do truchtu! Wszystko sobie wąchał, obsiusiał trawki, widać było że spacer sprawia mu przyjemność. Co prawda oplątywał ciotkę Tiger smyczą, ale to z MIŁOŚCI. I biedna ciocia Tiger żegnała go ze łzami w oczach... Popatrzcie na niego, czyż nie jest cudny?
  20. Jak to pcham? Pies wyskoczył na mnie, a stałam prawie metr od kojca, i szarpnął mie za rękę. Teraz mam dwie ohydne dziury i wielki pięknie wybarwiony siniak. I to boli, OKROPNIE boli.:-( Tiger mnie opatruje, jest bardzo dzielna.
  21. Kudłaczek dziś był dwa razy na spacerku, nad rzeczką..... Na razie izolowany jest od innych psów Neris, ale z niektórymi już się zapoznał.... Jest bardzo grzeczny - na razie ma swój własny pokój i święty spokój... Tylko Neris niestety nie dała mu się wyspać tylko polazła tam do niego na noc.....Podobno płakał...... i dlatego poszła :evil_lol: Myślę ,że to jest właśnie to , co tygrysy lubią najbardziej... Jest cudny.....i kochany... Jak tu go zostawić jutro???:shake: A biedną Neris ugryzł dzisiaj pies - chart (jak odbierałyśmy zamówione mięso ) i ma na ręku dwie wielkie i głębokie dziury i bardzo ją boli...:placz: :placz: :placz:
  22. Uprzejmie informujemy, że Tiger i Kudłaczek dojechali. Dosyć późno, bo Warszawa jak zwykle w piątek koszmarnie zakorkowana! A potem nie mogłyśmy się dostać do Dogomanii, więc raportujermy dopiero teraz. Kudłatek całą drogę szalał, piszczał, zdecydowanie nie lubi jeździć autem. Na miejscu zjadł porcyjkę kurczaka z marchewką i ryżem, popił wodą, teraz biedaczek śpi.
  23. POWTARZAM!!!!! Ta doopka nie jest grooba!!!!!! I nie dokuczać Pyni, bo jak jej będziesz wmawiać że gruba to z nerwów utyje!!!
  24. Ja działając instynktownie pojechałabym po nią. Bo też myślę, że lepiej jest jak Isia WYJDZIE z domu i pojedzie z nowymi Ludźmi niż gdyby ją do nowego domu zawieźć i wyjść. Oczywiście nie jestem znawcą.
×
×
  • Create New...