-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Kraków-TIMBA odeszła w ramionach swojej kochanej pani [']
Neris replied to black sheep's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy dla niej na 100% nie ma ratunku? Może skonsultować to z dobrym onkologiem? Jeśli ma to sens, ja mogę pójść z wynikami badań do p. Jagielskiego w Warszawie. -
Majka ślepa jamniczka już w kochajacym domku:)
Neris replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wiadomości! Dziękuję za pierwszą (i mam nadzieję nie ostatnią) relację z nowego domu. -
Akucha, kochana ciociu, przecież to jest Twoja grooba doopka! Wszyscy wiemy, że JUŻ ją kochasz! Ja mam 8 własnych psów i mówię Ci, da się!!!!!
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie że nie da! Kudłaś wczoraj został zakroplony preparatem Advantix. Biega po ogrodzie, a znowu pojawiły się kleszcze. -
Bardzo przepraszam za jakość, ale sami spróbujcie ją uchwycić! Kumpelki: [IMG]http://images1.fotosik.pl/187/16ccc8e3b2267421med.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/178/07107b531604bceamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/178/ab562ae8c478c68emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/141/6bedadfeb0e69264med.jpg[/IMG]
-
Rzeczywiście widzę, że Sara uwielbia być w ogrodzie. Trochę biega, trochę leży na słońcu. Jest bardzo czujna. Kiedy zaczyna szczekać - można ją bez problemu uspokoić, czyli mam nadzieję, że nie będzie szalonym szczekaczem. I bardzo dobrze dogaduje się z moimi psami. Tylko jamniś Krokodyl jest trochę przerażony jej żywiołowoscią.
-
Co słychać o Wielkiej Rudej Mordy?
-
Nie wiem właściwie po jakich ona jest przejściach. Oprócz tej koszmarnej choroby i jej biednej córuni, która odeszła... Ale jest: wesoła, bystra, chętna do zabawy, bardzo chce się bawić piłeczką ale jeszcze jej nie wolno, bo przecież się goi po sterylce. Według mojej skromnej wiedzy bardziej jest w typie sznaucerów niemieckich (bardzo szorstki włos i bardzo żywiołowa). I BARDZO przytulaśna. Kochana, trochę za energicznie się zabiera do przymilania i potrafi wskoczyć na kolana z galopu, ale to jest do nauczenia. Natomiast ABSOLUTNIE NIE NADAJE SIĘ DO DOMU Z KOTAMI. CHyba że ktoś z dużym w tej sprawie doświadczeniem podejmie się nauki. Bo kot to dla niej zwierzyna łowna. Po tych kilku zaledwie dniach kiedy jest u mnie sądzę, że nadaje się już do adopcji bez problemu. Do innych moich psów nie wykazuje żadnej agresji, wręcz przeciwnie, inicjuje zabawę. Myślałam szczerze mówiąc że to taka zastraszona bida, ale zmieniłam zdanie kiedy ją poznałam. To mała iskierka, pełna zainteresowania otoczeniem, pragnąca kontaktu z człowiekiem. Zapewnie dzięki kontaktom z Red nie zdziczała w schronisku, bo jest cudowna.
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mizianie przekaże, oczywiście. Jak tylko książę przestanie szczekać. Bo za szczekanie nie miziamy. A wiecie że on podobnie do Misia mówi cicho, prawie bezgłośnie "ha-haaaa" prosto do ucha? -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Możesz ciociu, możesz.:lol: Ja mu w piątek kupiłam ponad 4 kilo kurzych udek, ale pewnie chodzi o inne smakołyki? Ciocia Małgosia powiedziała, żeby go powoli przestawiać na inne jedzenie, bo jednak na kurczaku nie odbuduje pięknie mięśni. Także od środy zaczynamy powoli wołowinkę wprowadzać. Po troszeczku na razie. No i obsewując Sami-Wiecie-Co. -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kudłaś je, je, je, je, je..... Dzisiaj ciocia Małgosia (nasza ukochana wetka), kiedy jej opowiedziałam, jak Kudłaczek kradł suchy ryż i suchą kaszę i pożerał to w biegu (biduś, nie wiedział że u mnie micha zawsze pełna) miała łzy w oczach... I powiedziała, że mamy się nie przejmować, bo Kudłaś się odkarmi! -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Neris replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże, niech się znajdzie dom dla niego! -
No wiem, że wyszła pociesznie, ale stała wpatrując się we mnie, a główkę trochę pochyliła... Bardzo chętnie się bawi z Karolkiem, próbuje z Mają, dogaduje się z psiakami bez problemu. Obeszła dzisiaj cały teren, obwąchała wszystko. Strasznie lubi się przytulać, daje buziaka, podaje łapkę. No i nareszcie zaczęła jeść i teraz jest STRASZNIE głodna (albo łakoma po prostu). Jak tylko kieruję się do kuchni, biegnie za mną i patrzy wyczekująco. Mam tylko jedną przykrą wiadomość - ona się już do mojego łóżka nie zmieści! Musi niestety spać na kanapie.
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kudłaś już drugi dzień pod rząd zrobił taką piękną koopkę, że miałam ochotę zrobić jej zdjęcie i wstawić do wątku. Radość była tak wielka, że przestał działać rozsądek. Ale może jednak Wam tego oszczędzę... I wyleguje się na słoneczku teraz, nie bardzo ma ochotę szaleć po skarpie z resztą cudaków. Trochę biega, owszem, ale jednak dość szybko się męczy. No, ale wszystko przed nim! -
Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Borze za pomoc którą nam okazała. Dzięki niej Sarunia jest już bezpieczna. Niestety mam poważne problemy ze zrobieniem zdjęć, bo Sara jest tak żywiołowa, że ciągle pstrykam fotki i okazuje się, że sfotografowałam czarną smugę. Jedyne które jako tako się udało: [IMG]http://images1.fotosik.pl/184/b87a46d56c99bd48.jpg[/IMG]
-
Majka ślepa jamniczka już w kochajacym domku:)
Neris replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
7 lat to wiek co najwyżej średni! Moja Ofka ma 11 a na spacerach już wiele osób nabrała: "ojej, jaki śliczny szczeniaczek! A co z niego wyrośnie? Sznaucerek?" Mam nadzieję, że mała trafi na porządnego Człowieka. Jak można oddać psa, który przez wiele lat nas bezinteresownie kochał? -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Rudaska jest taka słodka, że ma się ochotę ją obcałowywać bez końca. Myślę, że znajdzie domek dość szybko. Teraz jest biedniusia, musi siedzieć sama... a dokoła WIELKIE psy. -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Niestety do wtorku będę bez informacji, bo wetka wyjechała do Niemiec. Oczywiście dom nie został bez opieki, ale nie mam kontaktu z nikim. A jak się zachowuje czarnulka? Ma już imię?