Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. A mnie się też wydawało że to było o dziewczynie z Suwałk! Bo chodziło o to, czy może ewentualnie pójść do schronu.
  2. WIecie, jak to jest... Pojechały, zaczęły miziać i nie mogą przestać...
  3. Ruda ma domek!!!! Teraz prosimy o pomoc osoby z okolic Opola, Nysy... Mała może zostać dowieziona w sobotę do Knurowa albo niedzielę do Rybnika. Kto pomoże w dalszej drodze? To tylko około 100 kilometrów!
  4. Mięsa jej daj a nie ciasteczek, to się w mig odbuduje.
  5. Biedna Zuzinka... Chuda jest niemożebnie, ciekawe jak długo się błakała bidusia...
  6. Bardzo proszę, powiedzcie czy chcecie z mojej propozycji skorzystać. Jeśli tak, proszę natychmiast przesłąć dane do przelewu. Przepraszam za naglący ton, ale przelew musi wyjść przed 12, żeby do jutra znalazł się gdzie trzeba.
  7. UWAGA!!!!! Ja mogę założyć te 400 złotych, ale bezwzględnie muszę je mieć z powrotem w ciągu tygodnia-10 dni. Nie myślcie o mnie źle, że nie mogę ich dać. To są całe pieniądze jakie mam na życie, a w tej chwili jestem bez pracy. Ale na razie zakupów robić nie muszę, mam zapasy.
  8. Szczerze mówiąc nie wiem, czy miała czy nie, ale dzisiaj się strasznie ucieszyła jak jej powiedziałam o ewentualnym domku. A wiem że ktoś jedzie w sobotę rano do Knurowa i Rybnika, to już kawałek drogi mamy załatwiony... O ile oczywiście Rodzice Gosiaczka będą za.
  9. A czy mała przyjechała do Was z książeczką? Bo w tym zamieszaniu przedwyjazdowym mogła się zapodziać... No i jak ma na imię? JAK jak?:loveu:
  10. Elik, obiecuję trzymać kciuki, ale nie martw się. To wbrew pozorom nie jest duży zabieg, a możesz też poprosić o zastrzyk przeciwbólowy i za parę dni Bellissima będzie jak nowa!
  11. Mosii, a Tuliś został zdiagnozowany? Może coś mnie ominęło, bo pamiętam tylko informację że przestał chodzić.
  12. Nie mam siły... Ganiałam za nią z aparatem i mam ciągle zdjęcia czarnej smugi... Ależ ona biega, ależ się cieszy! Tutaj tak patrzy wyczekująco, bo mamy ciasteczko... [IMG]http://images3.fotosik.pl/179/79f981efb9d3cdee.jpg[/IMG]
  13. Będę niecierpliwie czekać na wiadomości... Przecież to najbliższy przyjaciel-braciszek Dofi!
  14. Wymyśliła, ale co? Chcemy wieeeeedzieeeeć! Pynia jest naszym dobrem narodowym!
  15. A Rudaska ma charrrakterek! Oszczekuje dzielnie wstrętne ptaszydła, co się ośmielają usiąść na pobliskim drzewie.
  16. No tak... iście po męsku, czemu tu się dziwić... Ale Sendi DOKŁADNIE wie, komu może podskoczyć i pokazać charakterek!
  17. Miłe powitanie, nie powiem... a jemu co, rączki do boków przyrosły? Czy po TWOJEJ WIEWIÓRZE sprzątać nie będzie...:evil_lol:
  18. A czy Pajunia nie mówiła, że domek będzie na pewno, tylko trzeba parę tygodni poczekać? Bo ma jakieś problemy z agresywną bokserką?
  19. Dofi nie poluje! Zrozumiała że nie wolno. Ale Sara... nie da się jej wytlumaczyć, próbuje atakować kota nawet kiedy jest on na moich kolanach. Łobuzica i tyle... A opinie o zdjęciach podzielone, już mi dzisiaj mówiono że brzydkie, więc będę próbować dalej. Ale ona lata jak nakręcona, szaleje, bawi się z Mają, Karolkiem, Krokosiem, zaczepia Zulę (ale Zula nie może tracić kalorii na głupoty, ona głównie wiąże sadło), wyszarpuje trawę całymi kępami... I jak mam jej wytłumaczyć że jeszcze się goi w środku? A zdjęcie zrobić jak? Żebyście cioteczki wiedziały ile jest zdjęć z kawałeczkiem tyłka, ogona, czarną smugą, kilkoma czarnymi smugami (w zależności od ilości obiektów)... Jutro zdjęcie szwów. Potem będzie już z górki. Tylko wychowywać ją trzeba bo jest kompletnym osiołkiem. No, może oprócz jednego - umie dawać łapę!
  20. Pynia powinna siedzieć na kolankach i czule się wpatrywać w oczy Ukochanej Pani...
  21. Turlaczki są fajne... na przykład moja Zulka. Jak biegnie z górki to jej sadło na grzbiecie faluje... Po sterylce utyła i nie pomaga jej żadna dieta.
  22. No i jak zachowuje się mała czarnulka? Lon_cia, pisz troszkę! Rudaska ciągle szuka domu...
  23. Cioteczki, ten doktor Jagielski to świetny fachowiec i cudowny człowiek. I NIGDY nie ściemnia, nie naciąga na leczenie jeśli uważa że nie ma ono sensu. Ja niestety sfinansować leczenia nie dam rady, przykro mi, ale mogę do niego pójść i zapytać, niech obejrzy wyniki i szczerze powie co o tym sądzi.
×
×
  • Create New...