Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Kudłaczek to taki lekoman, że chyba wyleczyć go z tego nie da rady... Wczoraj Bazylek dostawał zastrzyki i kroplówki. Leżał biedaczek na łóżku, a Kudłaś popatrzył, postał, po czym wskoczył, wyciągnął się obok niego i z nadzieją patrzył na ciocię weterynarkę. Pytała go czy chce zastrzyk i jestem PEWNA, że widziałam jak kiwa głową.
  2. A matka klusek NIC nie robi, NIC! Leży sobie tylko... niby że operację miała tydzień temu, taka biedaczka zmęczoooona... [IMG]http://images3.fotosik.pl/194/74146ae2c97c17f7med.jpg[/IMG]
  3. Taaa... Wiecie co, to imionowanie to strasznie trudna praca... i gdyby nie fakt, że umyłam już zęby, poszłabym poszabrować w kuchni, bo jak wiadomo kawałek czekoladki baaaardzo pomaga w myśleniu...
  4. Nie, one są całuśne... Ale czasami się na mnie wkurzają jak je za bardzo męczę. I jak siedzę przy komputerze to obgryzają mi stopy. Taki naturalny pedicure... Z tymi imionami to ja mam czas do środy, ale kiepsko z tym,kiepsko... A rano jak się budzę i przewracam na łóżku, to przyłażą i proszą żeby je wpuścić. Bo są za małe i nie mogą podskoczyć tak wysoko... Ale jestem twarda, nie biorę. To jest pierwszy miot przy którym dzieci śpią u siebie na posłanku i mnie jeszcze nie zmiękczyły...
  5. Ja nie śpię. Moje kluski jamnicze spały cały prawie dzień a teraz latają jak szalone i wrzeszczą.
  6. Ja tam swoje wiem. Byłam pierwsza i pręgowańczyk mój! I nie kłóćcie się babcie kochane. A nie chce żadna wziąć pod skrzydła mojej Czarnej Gumisi?
  7. Kurczę, to był pies wetki, pytałam ją w czwartek i mówiła że umowa będzie... pewnie zapomniała. Trzeba będzie przesłać pocztą. sms od Gosiaczek - "właśnie jedziemy do domu. Jaka ona grzeczna i przytulaśna". Gosiaczek żeby wziąć małą musiała wyjechać z domu o 9 rano, bo środków komunikacji za wiele nie ma, i w tej chwili powinna właśnie wchodzić do domu. Jestem dobrej mysli. Takie zaangażowanie...
  8. Ale się cieszę... Teraz mała będzie bezpieczna!
  9. [quote name='Maupa4'][CENTER][SIZE=5]6 dziecko[/SIZE][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images1.fotosik.pl/202/b3a836f0318e43e3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images4.fotosik.pl/157/9131632e69e7f536.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][COLOR=pink]czyżby to był wnuczek Neris ?? :cool3: [/COLOR][/CENTER] [/quote] MÓJ CI ON!!!! I jaki do mnie podobny! Ja bardzo przeapraszam, ale czy Wy nie potraficie zobaczyć czy tam są siusiaki? No przecie prosta to jest sprawa! Dawaj zdjęcia brzusiów, zaraz Wam powiem.
  10. A ja nawet nie wiem czy moja pręgowana istotka to dziewczynka czy chłopiec!
  11. On jest naprawdę wyjątkowo ładny. Mógłby już znaleźć ten domek...
  12. Mam nadzieję, że to tylko lekka niedyspozycja. Moje psy czasami zwracają. I właśnie najpierw jedzą trawę. Moja wetka mówi, że robią to jak chcą oczyścić układ pokarmowy. A z tym spaniem na łózkach... kto wie czy ona jednak nie była domowym psem? Bo u mnie spała na łózku, ale podusi tam nie było... I to nie było łóżko "ludzkie", to jest takie wolne dodatkowe łóżko na którym śpi się bardzo rzadko.
  13. Czy Józek jest "zarezerwowany" dla Holendrów? Bo on jest tak uroczo piękny, że należy mu się najlepszy domek, z najbardziej kochającymi "ludziami".
  14. Ludzie, pokochajcie go!!!! On taki ładny...
  15. A czy ona nam będzie szwajcarskie czekoladki wysyłać?
  16. Ależ one wielkie!!!! A to pręgowane to moje chrzestne, zamawiam (pierwsza!)
  17. Poproszę Akuchę. Ona pisze piekne teksty. Sara do schroniska wrócić nie może pod żadnym pozorem. Teraz ma jej być tylko lepiej. Dzisiaj Sara jest pokorniutka, cichutka, nie wiem czy ta nauczka coś dała, ale mam nadzieję. Obejrzałam jej głowę. Ma tylko zadrapania, to nie są rany. Ale oczko jedno jej ropieje, na pewno nie została w nie ugryziona bo chyba by to inaczej wyglądało... Ciągle dostaje UNIDOX. 1/4 tabletki 2 razy dziennie.
  18. TZ jak znam życie to jeszcze w praaaacy...
  19. Ja to się tylko o Maupę boję... ona to waży z 35 kilo, mała jest jak pchełka, napije się a do domu ma pod górkę... z górki to by się sturlała a tak... Jak do domu wróci?
  20. Muszę się Wam z czegś zwierzyć... Mam tylko DWIE małe buteleczki reddsa. I teraz co? Nie wiem do ilu szklaneczek porozlewać, coby każda była za jedną bulwę-żaróweczkę...
  21. No i niestety na razie nie ma mowy żebym wysłała więcej zdjęć, bo Sara w tej chwili źle się czuje i nie chce pozować... Jest potwornie zestresowana. Siedzi zamknięta, ale nawet nie chce wychodzić... Martwię się o nią.
  22. No więc właśnie ja jestem non stop w domu. Nie biorę żadnych agresorów, żadnych rzucających się na innych, albo przynajmniej mam taką nadzieję... zapraszam na wątek Sary Radom ku przestrodze. Do wczoraj nie mieliśmy żadnych scysji. Dla wyjaśnienia - posiadanie siedemnastu psów nie było moim życiowym marzeniem i nie nazywam się Wioletta Villas.
  23. Ile razy mam Wam powtarzać? NIE JEST BEZDOMNA TYLKO JESZCZE NIE WIE GDZIE BĘDZIE MIESZKAŁA!!!!!!
  24. Wiemy kochana Mamusiu naszej córeczki. Kombinujemy, bo ten dzisiej szy transport szlag trafił... teraz upolowałyśmy Tanitkę na sobotę.
×
×
  • Create New...