Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Misiu, jak mozna powiedzieć WREDNY? Charrakterny, z tym bym się zgodziła...
  2. Księżycowa Księżniczka... uparcie będę cię tak nazywać. Gdzie twój domek?
  3. Część z tych pieniędzy została przelana do lecznicy na szczepionkę i leczenie Sary (antybiotyki).
  4. Czy ja mówię, że on jest otłuszczony, hę? Odchudzać to tylko mnie by trzeba było.
  5. Dzwoniła do mnie pani, jej szześcoletni synek marzy o sznaucerku a pani nie stać na rasowego. Pani ma przyjechać w piątek obejrzeć moje psy. Ale szzcerze mówiąc od razu mogę powiedzieć, że Sara do tego domu nie pojedzie. Ona, kiedy się zdenerwuje, gryzie i to solidnie. Kiedy sie rozszaleje w zabawie dzieje sie podobnie, tylko wtedy podszczypuje. Umówiłam się z trenerem psów. Ma czas w przyszłym tygodniu. Uważam, że moja wiedze jest niewystarczająca, pani Kasia powie mi jak postępować żeby wyeliminować u Sary te dominacyjne zachowania. Bardzo proszę, zmieńcie w tytule wątku, dopiszcie "zbieramy na trenera" czy coś w tym rodzju, pani pewnie weźmie z 50 złotych...
  6. Nie wychodź za nią. Za mnie się bardziej opłaci. Ja mam 17 psów, wesoło jest zawsze, rzekę 200metrów od domu, umiem świetnie gotować, I NIE MAM MĘŻA który by mógł protestować jakby co...
  7. JA TEŻ! To znaczy jeśłi chodzi o krowy to tylko paść. Doić NIE UMIM. Ale chlebek, rąbanie drew, palenie w piecu mam "obcykane".
  8. Ja tyż gospodyni wiejska. I to bardzo. Nie mam co prawda kury ani kozy ale bardzo bym chciała...
  9. [quote name='Masza4']Igusia jest nadal operowana. lekarze mają do mnie zadzwonić, gdy skończą zabieg. Bardzo się denerwuje, traktuję ją jak swoje psisko, tak mi jej szkoda, że ona tam sama...Byłam u niej po 20-połaziłyśmy trochę, zasikałyśmy wszystkie krzaki i było fajowo. Jutro też jadę koło 11. Pewnie będzie obolała :-([/quote] Masza, wstyd mi za Ciebie... Obsikiwałaś krzaki? Ja wiem, że po 20 jest już ciemno, ale jednak ktoś mógł Cię zauważyć!
  10. Chciałabym, żeby los sie do niego usmiechnął.
  11. A czy Wy mnie przyjmiecie do tego związku Dogo-Żon jak ja niezamężna jezdem?
  12. Zuzia jest chuda niemożebnie. Ale ta Eukanuba i mięsko (4 michy dziennie!) powinny ja postawić na nogi. Trudne w tym wszystkim jest to, że ona je, je, je a małe wysysają z niej to wszystko...
  13. A lekarze mówią, że jak się ma psy i koty to co roku się tak czy tak odrobaczać trzeba... ja tego nie robię i się zastanawiam, czy mądrze postępuję.
  14. Szuka, szuka, a w międzyczasie UTYŁ!!!! Jest teraz pociesznym przytulankiem, ale pewnie do końca życia na widok pełnej miski będzie dostawać amoku... Dzisiaj próbował coś wydrzeć Bazyliszkowi i trafiła kosa na kamień... Bazylek NIE DAŁ sobie wyrwać żadnego jedzenia, porykiwał jak ranny jeleń, Kudłaś też porykiwał, żałowałam że nie mam kamery...
  15. Ten mały to znowu Zulusek: [IMG]http://images4.fotosik.pl/168/434d300f3775588e.jpg[/IMG] A tak słodko śpimy... [IMG]http://images4.fotosik.pl/168/44ebe67227fce1cdmed.jpg[/IMG] A ta króweczka to czyja? [IMG]http://images3.fotosik.pl/205/aa900de8fdaf1936med.jpg[/IMG]
  16. Ja mam oto zdjęcia z wczoraj... Zulus (wnusio Akuchy) [IMG]http://images3.fotosik.pl/203/75d9a83ae3eed495.jpg[/IMG] Zula (MOJA MOJA MOJA WNUSIA!!!!) [IMG]http://images2.fotosik.pl/203/e5e856d53306c261.jpg[/IMG] Przepraszam za jakość, ale one pełzały a ja tam byłam sama...
  17. Viris, cioteczko, ja namawiałam Maupę na wzięcie szczeniorka na chwilę, dopóki nie zacznie już troszkę podjadać i w ogóle... Także mam nadzieję, że tuptanie to juz u Ciebie...
  18. Ciężko mi się pogodzić z tym, że tak krótko trwało jej szczęście...
  19. Z tego co wiem to nie czyta. Nie ma czasu. Wysyłam Ci na PM jej adres mailowy.
  20. W życiu nie widziałam takich uszu! Śmieszny jest, pokraczek taki...
  21. Zadzwonię do niej. Tygodniowe szczeniaki przy suce nie wymagają już żadnej pracy, pierwszy tydzień to biedna Maupa rzeczywiście miała sajgon, wstawała w nocy co 2 godziny...
  22. Tak, siara jest zaraz po porodzie. A u Maupy jest suczka tydzień po porodzie. Może przygarnie małą chociaż na tydzień? Potem będzie Ci dużo łatwiej, pojawi się odruch robaczkowy i nie będziesz musiała sprawdzać tak bardzo czy małe jest wykupkane...
  23. Szkoda, że nie masz zdjęć... Gosiaczek nie ma dostępu do internetu w weekend, mam nadzieję że jutro coś nam o małej napisze!
  24. Szczerze mówiąc byłoby dobrze gdyby mogła possać mleczka. Ale i tak najważniejsza jest siara, a nie wiadomo czy ja ssało. Mam nadzieję że tak. Tam są właśnie ciała odpornościowe. Już trzytygodniowym mozna podawać zmielone surowe wołowe mięsko w malusieńkich ilościach, na początek taką kulkę trochę większą od główki zapałki (uwaga, doświadczenia mam z jamnikami, więc może trzeba trochę "przeliczyć" na wagę szczeniaczka).
  25. Kudłaś trochę się boi zbyt szybkich ruchów, energicznego potrząsania rękami... dzisiaj biegłam do furtki i biedaczek próbował zapaść się pod ziemię. A potem nie chciał do mnie podejść.
×
×
  • Create New...