-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Jeśli już... to niech on uśpi szczenięta przez ścianę macicy jak już będzie "po", jeśli są duże to czekanie aż się uduszą chyba jest zbyt okropne jak dla mnie. Jeśli brzuch jest bardzo duzy to istnieje ryzyko większego krwawienia, ale pan doktor to opanuje. To dobry specjalista. -
Buba ma swój nowy, kochający dom! PRZENOSIMY NA SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIA!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
KRUSZYNKA JUŻ JEST. Grzeczna, cichutka, zjadła sobie kolację i śpi... Rybc!a i jej Rodzice pewnie wrócą do domu w środku nocy, bo trasa podobno zapchana... -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tak w ogóle to to "jutro" jest już dzisiaj... -
Coś czuję że jednak czekają go święta w schronie... Szkoda...
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Neris replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Aguś, ten szczeniak z parwo... jakie są rokowania? Wyślę parę złotych na parvoglobulinę, czy może on to już może dostał? Ale trzeba by to kupić dzisiaj-jutro najpóźniej... jest szansa? -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro Rybc!a ze swoim Tatą jadą do mnie z Elbląga. A Bora pewnie po Świętach będzie jechać do Krakowa przez Warszawę. Trzeba by to przemyśleć jakoś. NIe wiem czy dam radę przechować jeszcze jednego psa... ale cholera, a może warto próbować? -
Buba ma swój nowy, kochający dom! PRZENOSIMY NA SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIA!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Neris będzie, bez obaw. -
Oskarkowi sie coś zepsuło po wpadku i teraz jak się go przytula to on strasznie warczy. Ale to nie jest połączone z tym czymś w mózgu odpowiedzialnym za bycie złym psem. Takie sobie o ... A Biedron to moje słonko, on jest taki smieszny... Moja mama stała kiedyś przed domem (a podwóreczko ma 5000 metrów) i krzyczała "Bieeeeeedrooooon, Bieeeedroooon!". Na co przechodząca obok sąsiadka: "Jak Tyś psa nazwała, Wiadro?" A Filipek jest nietoperkiem i ma piękne długie rzęsy.
-
Witojcie ciotuchny! A ja mam zdjątka nowe.... i tym razem nie moich bandytów, a sfory mojej mamy. Co tam, ona też jakby mafijna. Oto nadchodzą: Filipek - 11 lat, rozmiary przerośniętego chomika, ale za moją mama pójdzie wszędzie, jak widzi że ktoś ją za bardzo obściskuje to potrafi dziabnąć w tyłek... [IMG]http://images4.fotosik.pl/254/2e373338ddb1ed51med.jpg[/IMG] Oskarek. Przeżył ciężki wypadek, spadła na niego olbrzymia nadstawka z szafy, od tej pory troszkę jest krzywy... [IMG]http://images1.fotosik.pl/308/3f710754127623ffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/299/ec08aca33a5b6275med.jpg[/IMG] Biedron. Szalony, co widać po spojrzeniu. Najbardziej na świecie niewychowany. Skacze po głowie, nie pozwala się człowiekowi ubrać - wyrywa ubrania, ciągnie, bawi się przy tym świetnie. [IMG]http://images4.fotosik.pl/254/afbc5e979de8b410med.jpg[/IMG] I na koniec Henio ze swoim cycochem Cyrylkiem (Filip u jego stóp). Razem jedzą, śpią, jeżdżą autem, ciągnikiem, orzą, sieją, oprzątają, doją krowy... [IMG]http://images3.fotosik.pl/298/daef345d012c58d9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/254/f45c89294d7f0bfamed.jpg[/IMG]
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo serduszko zdrowe miał.... jak dzwon - tak powiedział pan doktor... NIe wiem, czy kiedyś będę mogła spokojnie go tutaj odwiedzać. Ciągle nie mogę uwierzyć. Bo to takie niesprawiedliwe. -
Pan odmówił podpisania umowy adopcyjnej, nie chciał nawet podać adresu. Sara nie byłaby w domu, tylko w jakiejś "pobielonej komórce" wypuszczana kilka razy dziennie. POwiedział też, że szczepienia to głupota i ża dwuletnich psów to się już nie szczepi. Pan ma psa - mieszańca kaukaza i rotweillera, pies jest na łańcuchu. Dwa poprzednie mieszańce sznaucerowate zginęły - jeden zagryziony (niestety podejrzewam że przez tego mixa kaukaza), drugi pod kołami samochodu NA PODWÓRKU. Dlaczego przez telefon wyglądało na to, że pan jest w porządku? I zgadzał się na umowę i na to, że pies będzie w domu... Płakać mi się chce. Powiedziałam że niestety ale psa nie wydam w takim razie, ale pan jakoś nie rozumiał że u niego wcale nie będzie psu ŚWIETNIE.
-
A tutaj sobie razem biegamy i wcale się nie kłócimy... [IMG]http://images2.fotosik.pl/295/662c52af8e3b69bfmed.jpg[/IMG] I jeszcze Dofina solo. Nawet z trzema rączkami umie zryć ziemię... [IMG]http://images1.fotosik.pl/304/16bdd2c4dd2589a9med.jpg[/IMG] I malusi Rzemyczek... jedzie w nocy do nowego domu! [IMG]http://images3.fotosik.pl/295/6f5c98e41814ddcfmed.jpg[/IMG]
-
Buba ma swój nowy, kochający dom! PRZENOSIMY NA SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIA!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jestem. Mówilam Tiger, że dzisiaj będę bez netu, więc nie wiedziałam jak wygląda sytuacja małej. Nie mam auta, ale w poniedziałek ktoś będzie do mnie Warszawy jechał. Mój numer w razie czego 604 55 11 17 Jutro niestety będę bez netu, wyjeżdżam na cały dzień w ważnej sprawie. -
Ej ciotki, no pisałam że państwo przyjeżdżają w poniedziałek.. A tymczasem... zrobiliśmy sobie piękne bagno A może tam coś na dnie siedzi? A duża mówi że TAKA do domu nie wejdę. JAAAKA? [IMG]http://images1.fotosik.pl/304/f03a60480b6a5b03med.jpg[/IMG] A w ogóle to nie jestem brzydka, nie? [IMG]http://images4.fotosik.pl/250/2284333a42f5d0b1.jpg[/IMG]