Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Tak, rozpoznaję po końcówce...
  2. Mam na koncie jedną wpłatę zatytułowaną POMOC, sądzę że można ją w razie czego przeznaczyć na Szczękusia. Mój numer konta podany jest w pierwszym poście wątku Synka. Usiądę jutro i zacznę pisać do częsci wpłacających, może możnaby przeznaczyć część pienędzy Synka na operację Szczękusia?
  3. Chodzi o to że jeśli ta kasa nigdy nie wpłynie (a nie wpłynie, to pewne), to Fidelek nie będzie musiała zapłacić prowizji o ile to zgłosi. Wiem że trzeba odczekać 2 tygodnie, mam nadzieję że się nie mylę. Teraz to nie boli ale jak była perspektywa opatrunków za 2000 to takie 50 złotych znaczyło wiele...
  4. Na pomysł z prowizją też wpadłam, ale to trzeba zgłosić 2 tygodnie po zakończeniu aukcji o ile pamiętam. Od 50 złotych to jakieś parę groszy jest, po co to płacić bez sensu.
  5. Tak, przesłała Ci swój spokój w podziękowaniu za to, że uwolniłaś ją od cierpienia... Nigdy jej nie poznałam a ciągle płaczę.
  6. Negatywa można dać jednego, ale potem ona da negatywa Fidelkowi i trochę w sumie bez sensu...
  7. Koszt operacji Szczekusia to około 400 zł... cholera, nie wiedziałam że to aż tyle kosztuje.
  8. Podniosę Kremowego, ależ z niego piękny kawał psa!
  9. Jestem taka głupia... tęsknię za tym małym diabełkiem, chociaż kiedy tu była nie raz na nią pomstowałam za podszczypywanie innych psów...
  10. Jo37 wie gdzie mieszkam. Mam w domu wyciszające krople SERENE-um dla nerwowych i zestresowanych psów. Nie wiem czy z Ostródy do Warszawy można jechać przez Pomiechówek nie nakładając dramatycznie drogi.
  11. Nie pocieszy Cię to, ale płaczę razem z Tobą...
  12. Ta pani wyraźnie pisała, że wzięłaby Jezyka gdyby nie mieszkała za granicą...
  13. Ja nie do końca Warszawa, ale mogę zaoferować nocleg, kąpiel i co tam trzeba - albo w oddzielnym, bardzo cichym pokoju albo w boksie wyłożonym słomą. Tyle że nie mam auta i nigdzie nie mogę po małą wyjechać ani nigdzie podwieźć.
  14. Ja bym tego dziada do worka, na ciągnik i w trasę!!!!!!!
  15. No jak Neris coś napisze to zaraz namiesza... To małe to Kiko. Od dzisiaj ma na imię Cook żeby pasowało do Bosmana. Bosman jest prawdziwym bokserem zakupionym 5,5 roku temu i od tego czasu mieska z tatą i kochają się nad życie. Waży40 kg i włazi na kolana. Ciężka sprawa...
  16. Wujaszek zapewne sobie nagrabił to i oberwał!!!! Kochani, a mój tata dzisiaj zaadoptował cudo: [IMG]http://images20.fotosik.pl/322/100278d24a78f83dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/322/a07b3223308bc2f2.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/267/2a75a05d208a95f0med.jpg[/IMG] Z nową mamą: [IMG]http://images20.fotosik.pl/322/e71ddd31ca5b95dcmed.jpg[/IMG] A to Bosman. Kiko próbował go zeżreć, sądzę że ze strachu. Bosman jest tak wielki że naprawdę można się wystraszyć. Wybaczcie bajzel na zdjęciu, ale mój ojciec przewozi właśnie swoje rzeźby i popakował je w te przepiękne kartony po różnych dobrach. [IMG]http://images20.fotosik.pl/322/221b7a31205c1d16med.jpg[/IMG]
  17. Jeżeli sprawdzać to TERAZ!!!!!! Bo na dniach będzie przeprowadzka do nowego schroniska i boje się, że starych psów nie wezmą...
  18. Aaa bo ja już myślałam żeby ją reklamować jako kastrowaczkę... można by interes zbić.
  19. Chyba nic się nie da zrobić z tą tylną łapką, tam po prostu nastąpiły zaniki mięsniowe - może on na przykład kiedyś wpadł pod auto, zwichnął tę łapkę i długo jej nie używał...
  20. Słuchajcie... Tiger ma 90% pewności, że Soni już NIE MA w schronie. Jak tam ostatnio była to jej nie widziała. A nie da rady tego sprawdzić bo jej nie wpuszczą. Musiałby pójść ktoś kogo dyrekcja nie zna... mamy kogoś takiego w Lublinie? POza tym ona - jeśli jeszcze jest - ma do dyspozycji duży wygodny boks, który dzieli tylko z JEDNĄ suką. Przenoszenie jej do hoteliku jest absolutnie bezsensowne, no chyba zeby to było hotelik domowy, gdzie będzie się wylegiwać na kanapie. Wsadzenie jej do klatki ją na 100% zabije. W Lublinie na Stefczyka hotelik wygląda tak, że w pomieszczeniu stoją klatki. Sonia takiego miejsca nie przeżyje na pewno.
  21. Czytałam wątek, czytałam... wlazłam po bannerku!
  22. Nie, nie jest u Neris, tylko ciągle u Chart. Ja mam wielkiego dominującego samca i nie wiem jakby się wprowadzenie Synka skończyło...
  23. NIe wierzę, że ona mogłaby być JESZCZE piękniejsza... boska jest, cudna, chętnie zanurzyłabym łapska w tych mięciusich kudełkach!
  24. No, najpierw wypisywała maile do Fidelka rzucając kwotami rzędu 1000 złotych, potem do mnie, dobrze że jakoś za bardzo nie uwierzyłyśmy... ale gdyby Synek RZECZYWIŚCIE potrzebował tych pieniędzy, przecież to by było niezwykle dołujące... Ta osoba chyba się gdzies po Dogo pałęta, widziałam na jakimś innym wątku że oferuje 1000 złotych na jakiegoś psa. Może ma jakieś 12 lat na przykład...
×
×
  • Create New...