Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Ona Cię już strasznie kocha...
  2. A moja Dofina wisi pół roku na Allegro i NIC!!!!!!!! A był ktoś z Dogo sprawdzić domek?
  3. A ta pani to się z Allegro znalazła?
  4. Oleńko jaki jamniczek NA BOGA????????????????? Ratować trza szybko?
  5. Z całym szacunkiem, ale ja się w kojcu u Chart zamknąć nie dam! Jeszcze mnie zacznie karmić surowym mięsem...
  6. [quote name='iwop']jej dobrze, że sie zajęliście... przez tyle dni nikt nie zwracał uwagi... straszne:-([/quote] Podobno było kilka prób odłowienia! Ale ona jest spanikowana. A jak pod wpływem sedalinu pójdzie między bloki albo do jakiejś piwnicy - będzie słabo.
  7. Ta sunia koczuje przy przystanku 3 tygodnie. Jakas pani zgodziła się ją wziąć na swoją działkę, ale przecież stamtąd ona zwieje! Wetka była u niej dzisiaj, po moim alarmującym telefonie, sunia dała się pogłaskać, nakarmić, ale już na widok obroży reagowała paniką. Musi mieć jakieś złe wspomnienia. Weci z mastiffa mieli dzisiaj młyn w lecznicy, nie mogli wyjść na kilka godzin żeby jej podać na przykład sedalin. Nie wiem co robić. Ja tam będę we wtorek kastrowac moje psiaki i kota, jedyny pomysł jaki mam to ten żeby jej PRZED OPERACJAMI podać sedalin i zostawić kogoś żeby ją śledził, a po operacjach wsadzić w auto. TO jedyne co mogę, bo nie mam własnego autam, to na wtorek jest wynajęte.
  8. Kochana! U mnie alkohol najbezpieczniejszy na świecie, bo ja nie piję. A jak ktoś mi podaruje to później chomikuję...
  9. Mam czteropak nowego reddsa, mogę się podzielić. Ania, wpadniesz?:diabloti:
  10. Na rozwiane włosy nie liczcie, bo obcięłam ostatnio. Mój rower jest w tak zwanym remoncie u mojego brata, a to oznacza że go nigdy nie zobaczę hiih...
  11. Muszę teraz na 2 godziny wyjść z domu, więc nie będę miała wieści o suni. Jednak wetka ją dobrze zna bo dokarmia ją na tym przystanku. Sunia daje się pogłaskać, ale na widok obroży dostaje szału, panicznie się boi. NIe oddala się od przystanku więc może na sedalin da się złapać.
  12. Widzę że skuterka mi żałujecie... to może chociaż motorower?
  13. Nie pobiegła przed siebie, a jeśli pobiegła to tylko kawałek. Siedzi gdzieś w kąciku - piwnicy może jakiejś... A z tymi chińskimi restauracjami to chyba nie na miau powiedzieli?
  14. Lekarze z lecznicy MAstiff już wychodzą po sunię!!!!!!!!!!
  15. No w sumie wrotki tyż. Tyle że u mnie jest wiejska piaszczysta droga, więc zakopałabym się na maksa...
  16. Trzeba się ponownie umówić, musi być ten najlepszy! Ale wetka jest bardzo zajęta, może być problem z transportem, dlatgo może gdyby ktoś mógł nam pomóc z przewiezieniem...
  17. Rower się rozpadł niestety. Prosiłam mojego brata żeby mi kupił skuterek na prąd, ale on uważa że jestem walnięta!!!!!!
  18. Iwonko, koty jak uciekną to nie lecą 20 km przed siebie. Ona jest gdzies w pobliżu!!!! Jeśli jest strachliwa to ukryła się gdzieś w jakimś zakamarku, trzeba szukać, będzie dobrze!!!!
  19. Niestety ten dobry chirurg nie mógł go przyjąć. Czy w razie czego ktoś z Warszawiaków pomoże w transporcie Szczękusia na operację?
  20. Chart napisała mi smska o treści "świetnie się ma i czeka na domek, ale najlepszy". Jak nie będzie koszmarnie lało (a leje) to pójdę zrobić jakieś zdjęcia. Jednak 45 minut się idzie te 4 kilometry a w deszczu nie lubię...
  21. Biedny mały niechciany synek... to takie niesprawiedliwe.
  22. Eee, do góry mogą HOP, byle nie w dół!
  23. Biedniusi on w tej klatce, Poluś, doczekaj soboty, wybawienie nadchodzi!
×
×
  • Create New...