-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
po prostu nie wiesz jak wyglądam no...
-
Turystka-jamnisiowata- WRÓCIŁA DO SWOICH WŁAŚCICIELI!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A Olenka ciągle mi powtarzała "wiem, że ona żyje i do mnie wróci". Skąd ta mała zaraza się wzięła w Elblągu? -
Szukamy sponsora na Allegro Mamy taki tekst: [I] "Żyłem sobie w gospodarstwie. Ja, zwykły wiejski pies. Chwalili mnie, że jestem taki wielki, "silny jak tur!!" mówili. "Samym wyglądem odstraszy!" I tak mieszkałem z nimi 5 lat. Towarzyszyłem we wszystkich gospodarskich pracach żądając za to tak niewiele - przyjaznej ręki gładzącej od czasu do czasu mój łeb. A potem wszystko się zmieniło. Moja rodzina znikła Spakowali ubrania, szafy, telewizor, lodówkę. Byłem gotowy! Idę z Wami! - mówiłem- WY i ja - zawsze razem! Znikli Nawet się nie obejrzeli. Zostałem sam... ja, król podwórka. Sam w moim opuszczonym królestwie. Ponad rok żyłem tak - dokarmiany przez życzliwych ludzi. A potem przyszło NOWE. Przyjechali jacyś ludzie, przeganiali mnie kijami, wrzeszczeli niezrozumiale "Przecież ja tu mieszkam" mówiłem do nich. Nie rozumieli. Przyprowadzili kogoś z dziwnym długim kijem. Co za straszny huk!!!! Uciekałem przerażony. Krzyczeli, że to fatalnie że nie udało się do mnie trafić. Pół nocy kopałem wielka dziurę. Tam będę bezpieczny. W norze nikt mnie nie znajdzie. A jednak... Znaleźli mnie i tam. Próbowali wyciągnąć jakimś strasznym hakiem. Złapali mnie za nos, strasznie bolało, tyle krwi... podbili mi oko. Krzyczałem i szarpałem się z całych sił, ale wygrali... zaciągnęli mnie do klatki i powiedzieli, że jadę do Schroniska. Nie wiem jak, ale dobrej duszy która mnie dokarmiała udało się mnie wyrwać z tej klatki. Teraz czekam na Ciebie Ciągle jestem silny jak tur! Dalej mogę odstraszać swoim wyglądem! Ale tylko wyglądem. Jestem łagodny jak baranek i kocham wszystkich ludzi świata. Kocham też koty, nie skrzywdzę morskich świnek. Będę Cię kochał do końca świata tylko daj mi dom..."[/I] Jakieś uwagi, pomysły? Justynko czy możesz zmienić numer w ogłoszeniach? Chicco zeżarł mój telefon i na razie się nie zapowiada że będę mieć nowy. Trzeba dać chyba numer Doroty, ale ja go mam w zepsutym telefonie, może Kasia Ci wyśle na PM...
-
będą, będą.
-
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj poległa moja ostatnia działająca komórka :shake:, wczoraj oblana wodą utlenioną przeżyła, ale dzisiaj... słyszałam chrupanie i nie przyszło mi do głowy że to ONA umiera w paszczęce tego dziadygi. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Raczej małpa i to wredna! -
Przepraszam, że nie z samego rana, ale były dziewczyny po jedną sunię, potem u weta z moją i jakos poleciało... Pusia jest cichuteńka. Załatwiła się w nocy w domu, ale kładę to na karb nerwów. Rano ładnie zrobiła siku na podwórku. Obwąchała sobie wszystko. Koty ma w nosie Pokazałam jej na razie Maliznę i jamniczkę Inkę, nie zeżarła ich;) Dziewczyny, co wyszło na usg jeśli chodzi o jamę brzuszną? Ona mi wygląda jakby miała wodę w brzuchu, może to tylko moja paranoja?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie mogę spać przez tego diabła wcielonego, nocami skacze po meblach, zrzuca rzeczy, to nie jest pies :shake: -
Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie Kanzaj z pytaniem, kiedy może przyjechać po Lisię. Mówiłam o tym, że w poniedziałek rano bezwzględnie muszę jechać z moją jamniczką do lekarza, a autobusy z mojej wsi są 3 dziennie. Zgodziłyśmy się, że Kanzaj przyjedzie około 8,30-9,00 i zabierając psa podwiezie mnie przy okazji do weterynarza. Uznałam, że jesteśmy umówione. Kanzaj nie mówiła nic o tym, że wizyta ma trwać dłużej bo wtedy poprosiłabym o umówienie się na inny dzień lub godzinę.
-
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Kradzież i zeżarcie całej nowiutkiej butelki płynu do soczewek to bardzo poważne wykroczenie, zakładam czarną teczkę. :evil_lol: -
Jak będą zdjęcia zawołam Justynkę, ona ma dryg do ogłoszeń.
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widziałam mnóstwo plakatów z Szagim, na każdym przystanku na którym byłam. Co się stało? -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Chicco -
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zagryziony we Wrocławiu...