-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
W środę mają być lekarze szczepić towarzycho, mogę mu "zrobić" krew przy okazji.
-
Sama nie wiem czy ma allegro, chyba Kasia go wystawiała... bo ogłoszeń róznych ma naprawdę dużo.
-
Syneczku zaopiekuj się wiesz kim...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na szczęście to duży worek...:evil_lol: -
Widze, że Bond samiusieńki. To go dźwignę trochę.
-
Trochę jeszcze jest zdezorientowana. Wczoraj nie brałam jej po południu na spacer tylko wypuściłam na podwórko, a ona pobiegła do tzw. "letniaka", wpakowała się na leżak który tam zimą przechowuję i sobie siedziała. Wyprosiłam ją, zanim zamknęłam drzwi już była z powrotem. A tam przecież jest okropnie zimno. Dotarło: Maszaberla - 20zł Poker - 50zł ZUzlikowa - 10zł
-
Edi, nie kłopotkuj, nie lubimy kłopotków :shake: Dzisiaj rano Pusia po raz pierwszy przywitała mnie serdecznie, wskoczyła na kanapę, kręciła dupką, nawet z lekka podskakiwała wspinając się na moje nogi (na co tutaj nie pozwalamy). Ona jest taka delikatna i miła, przy innych psach które brane na smyczy usiłują mi wyrwać rękę z połową tułowia, skaczą na mnie brudząc mnie błotem Pusia to wielki kontrast :loveu:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Całkiem dobrze. Miała przedwczoraj 2 malutkie ataki i od tego czasu spokój. Dzisiaj rano zastałam ją w worku z kocią karmą, który stoi dobrze ukryty za fotelem w kocim pokoju. Wystawał tylko zadek :evil_lol:, jakaż to zachęta żeby zasadzić tam soczystego klapsa... niestety jestem niezdolna do klapsania tego małego zbira. -
Mój numer 604 55 11 17 Edi, jeśli jest opis usg dałabyś radę go tu przepisać? Nie chcę Pusi stresować jeżdżeniem do weta, ona nie wygląda na chorą, apetyt ma wręcz doskonały :evil_lol:, kocią miskę musiałam ustawić bardzo wysoko. Kupiłam dzisiaj 4 kurze piersi dla szczeniaków, podzielą się z Pusią, nastawiłam już garnek na "potrawkę".
-
Pozwolę sobie mieć inne zdanie, sama wyszarpałam spod igły 3 psy, które okazały się ZDROWIUTKIE a miały już wyrok w papierach... Poza tym moje posty nie są ani agresywne ani pozbawione szacunku i tego się również domagam od osób do mnie piszących. Nawet jeśli są to [I]być może [/I]przypadkiem pracownicy schronu
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze było, ale się skończyło. Właśnie miała mini-atak. -
To standard w tym schronie, tam w zasadzie psów powyżej 7 roku zycia brak...
-
Ciemno nie ciemno, mokro nie mokro, na podwórku każą sikać... [IMG]http://images43.fotosik.pl/81/07614342a53fd77c.jpg[/IMG] Ale ja chcę do domu, proszęęęęęęę [IMG]http://images43.fotosik.pl/81/d47dc8013af00b96.jpg[/IMG] I głaszcz... [IMG]http://images50.fotosik.pl/82/4e475b10651a85f7med.jpg[/IMG] a najlepiej weź na opka! [IMG]http://images39.fotosik.pl/78/cdcee40327a87f02.jpg[/IMG]
-
OK, jedno PM udało mi się wysłać. Mam w domu witaminę A+E, spytaj proszę lekarki czy mam to Pusi podawać, chyba nie zaszkodzi? Jak siadam na kanapie i klepię kocyk obok mnie, Pusia ładnie wskakuje. To bardzo miła, delikatna sunia. Wyślę dzisiaj jej zdjęcia pani, która szukała małej suczki. A może akurat? Czy Pusia ma 3 lata?
-
Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)
Neris replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Jeśli byłyby jakieś deklaracje wpłat, to polecam DT płatny u RONJA z dogo. Super dziewczyna z super podejściem do psów. -
Byłyśmy dzisiaj na troszkę nad rzeką, Pusia wie że spacerek jest do załatwiania potrzeb, jednak w nocy zdarzyła nam się mała "wpadka" w domu. Wygląda słońce, mam nadzieję że po południu uda nam się zrobić jakieś spacerkowe zdjęcia. Rano jak weszłam do pokoju żeby ją wziąć na spacerek cała dupcia chodziła na boki, trudno mówić o merdaniu ogonem bo to tylko malusi kikutek, ale też się kręcił. Wolałabym, żeby jedna osoba "ogarniała" wpłaty i wysyłała je do mnie już zebrane, ale jeśli nie da rady zrobić tego w ten sposób[B] Edi100 [/B]ma mój numer konta, dogo tak paskudnie muli na moim komputerze że otwarcie jakiejkolwiek strony zajmuje 10-20 minut, wczoraj 2 PM wysyłałam ponad pół godziny. Jednak proszę nie wpisywać numeru konta publicznie.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba adwokat małpy :mad: która dzisiaj zwaliła reszcie psów cały wielki gar z żarciem. A ja poszłam tylko w piecu napalić... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakoś jaśniej w życiu, jak Malizna całkiem bez ataków... -
Pierwszy raz pomerdała do mnie ogonkiem :loveu: Jaka ona jest malusia, na wszelki wypadek kiedy idę z nią na dwór wszystko inne starannie zamykam, nawet jamniki, moje jamniki to lulubomby są, mogłyby ja staranować. Sporo pije, może jednak wezmę ją jutro albo w czwartek do weta. Nawarczała na Wielkiego Czarnego Kota, ale on ją bije masą więc się nie przejął ani troszkę. Czy ta obróżka którą ma na sobie jest też przeciwkleszczowa? NIe wiem czy ją psikać fiprexem.