-
Posts
2837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lamia2
-
[quote name='MARCHEWA']Weszłam na wątek po bannerku u Lolalola i wmurowało mnie w fotel.Nigdy w życiu nie widziałam tak skatowanego asta:shake::-( W dodatku on wygląda jak kopia mojego Bruna.Serce mnie boli jak sobie pomyślę ile ten pies musiał znieść bólu i cierpienia:placz:I co za besti mu to zrobiła:angryy: Wspomogę Dieselka bazarkiem i trzymam kciuki,aby znalazł jak najlepszy dom.[/QUOTE] Bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy :) :) :) Dieselek był dziś u weta, ma ostre zapalenie krtani, co powoduje, że podrażnione gardło zwraca pokarm. Dostał zastrzyk, który dzielnie zniósł :) on wie, że to po to aby mu pomóc. Normalnie organizm sobie radzi z takim zapaleniem ale on jest osłabiony przez antybiotyki i masę innych leków. Jeśli dalej będzie zwracał jedzenie to znów go czekają kroplówki :(
-
[quote name='gudrun']ja dziś puściłam przekazem pocztowym 25 zł, wiem, że to niedużo ale rodzina mnie w tym miesiącu obdarowała kosztowną niespodziewaną imprezą załamująca mój budżet domowy[/QUOTE] Bardzo Wam wszystkim dziękujemy, przede wszystkim za wsparcie duchowe, bo powoli zaczyna nas to przerastać. Turbo strasznie cierpi, dostaje zastrzyki i kropelki na obniżenie ciśnienia gałek ocznych, najpierw jedne, potem za 15 min. drugie i tak min. 6 x dziennie. Jest trochę lepiej :) Miał też straszne zapalnie zatok okołoodbytniczych, kolejny ból .... już oczyszczone. Jest lepiej :) Cały ten psiak to jedno wielkie cierpienie :(
-
[quote name='Lolalola']znow sie powtorze....dobrze,ze jest z Wami!!!!!!takich oczu przerazonych to ja w zyciu nie widzialam:(:([/QUOTE] Jak go zabierałyśmy ze schroniska, to się posikał na rękach ze strachu, wet się dziś nad nim znęcał ... a on nawet nie pisnął :(
-
[quote name='agaga21']:( :( co teraz z tym pitkiem? macie go w hoteliku czy jakimś dt?[/QUOTE] Tak, jest w fundacji. O ile Diesel jest bardzo otwarty na ludzi, to Turbo (ba takie imie mu daliśmy) panicznie się ich boi :(
-
[quote name='Lulka']aha....mamy nastepnego...tym razem chyba slepego i na maxa wydyganego:-([/QUOTE] Trafił do nas tym razem pitbull red nose z kopiowanymi uszami ..... dziś jedzie do weta, trzęsie się jak galareta ma widok człowieka :(
-
Czyż nie jest przepiękny ... i taki dostojny .... i mądry .... i grzeczny ..... i posłuszny ..... i zakochany już w swojej Pańci na zabój ..... i nie zjada kotów ..... i broni terenu ..... i sam sobie dozuje smakołyki ..... :) :) :)
-
wyżlica dwa miesiące żyła na polu, MA DOM u Kate&..:)
lamia2 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='bajk21.']Niestety są psy po takich przejściach, że nawet dobrze zsocjalizowane towarzystwo nie jest w stanie wpłynąć na tego wycofanego. Wiem coś o tym bo jest u mnie Onek od 2009r, który owszem gdy otworzę kojec wybiega z niego jak poparzony, abym czasami go nie złapała i na terenie podchodzi do mnie na odległość nie mniejszą niż trzy metry, ale ja jestem cierpliwa i mam nadzieję że w końcu się przełamie, a jak nie to po prostu będzie sobie tak żył na dożywociu.[/QUOTE] To prawda, sama mam taką sunię w domu. Jak coś upadnie na podłogę to biegnie wystraszona na oślep aż zatrzyma się na ścianie .... jest u mnie 5 lat. Z wyżliczką myślę, że tak nie będzie .... ona, w przeciwieństwie do pierwszych dni, już wystawia łepek z budy .... chowa się tylko z przerażeniem na widok człowieka. Jest oddalona od pozostałych psów, ma ciszę i święty spokój. W mojej ocenie, ale się nie znam zaznaczam, trzeba poczekać przynajmniej do momentu, aż przestanie tak gwałtownie reagować na człowieka i wtedy dopiero z nią pracować. Boję się, że jak zaczniemy coś teraz na siłę robić to się zamknie w sobie jeszcze bardziej. Ale niech wypowiedzą się specjaliści od behawiorystki, może coś doradzą. -
wyżlica dwa miesiące żyła na polu, MA DOM u Kate&..:)
lamia2 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Toż samo chciałam napisać, Ati :D Najlepiej jeszcze taki, w którym nie będzie miała możliwości wbicia się pod łóżko, albo schowania do szafy. Częsty kontakt z łagodnym, nienachalnym człowiekiem zrobi swoje - tym bardziej, że wyżełka jest młoda, tak ?[/QUOTE] Albo taki w którym będą inne psy dobrze zsocjalizowane z człowiekiem aby nauczyły ją zaufania do niego. -
[quote name='de_sade']a jak zachowuje się Diesel w stosunku do innych psów? on jest taki cudowny, gdybym mogła to by już dawno był mój... :( buziaki w tą cudowną mordeczkę :*[/QUOTE] Wszystkie psy (suki i samce) ignoruje. Mam podejrzenie, że koty też mu są obojętne ;)
-
wyżlica dwa miesiące żyła na polu, MA DOM u Kate&..:)
lamia2 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']to ona jest aż tak wycofana? Bo może trochę serca, wyprowadzania na spacer, głasków i smaczków?.........Czy z tego kojca ktoś ją wyprowadza? Umie chodzić na smyczy? [/QUOTE] Małgosia, pies na widok człowieka chowa się w najdalszy kąt budy, mamy się z nią szarpać i na siłę wywlekać z budy? ustawiamy coraz dalej miski od budy i czekamy aż sama wyjdzie i zacznie kojarzyć człowieka z jedzeniem. Pewnie się nie znam ale nie jestem zwoleniczką siłowych rozwiązań. -
wyżlica dwa miesiące żyła na polu, MA DOM u Kate&..:)
lamia2 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']i nie mów, ze do tego płatny?.........[/QUOTE] Suczka przebywa w przytulisku Fundacji Sfora. Ma zapewniony samodzielny kojec, dwa, ciepłe posiłki dzienne (na taki okres na jaki trzeba będzie), szczepienie, odrobaczenie, odpchlenie oraz sterylizację - wszystko bezpłatnie. Pracownik/pracownicy nie mają doświadczenia w pracy nad socjalizacją wystraszonego psa. Suczka pewniej już wygląda na świat ale w dalszym ciągu jest mocno wystraszona. Potrzeba jej spokoju prawdopodobnie więcej niż myślałam. W każdej chwili Tanitka może przenieść suczkę do miejsca w którym będą z nią pracować specjaliści ;) -
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
lamia2 replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
[quote name='tusinka22']szkoda że Mikuś nie podbił serca Państwa, ale ważne że inna psinka podbiła i odjechała. Ja dalej robię i odświeżam już zrobione ogłoszenia, skróciłam troszkę tekst- może był za długi....[/QUOTE] Tu jest pakiet ogłoszeń do zakupu za 10 zł, może się przyda ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/203314-ROZLICZAMY!-gt-45-og%C5%82osze%C5%84-AKTUALIZACJA-za-10-z%C5%82-dla-Tytusa-do-30.03[/url] -
[quote name='Lolalola']wyobrazam sobie jak On strasznie musi pragnac milosci,szczegolnie,ze piszecie,ze on jest taka lagodna owieczka......czy Diesel ma wydarzenie na fb???moze to tez by pomoglo troszeczke,strasznie ubolewam nad tym,ze moj bulek nie toleruje innych psow,bo juz bys mieszkal ze mna kochany psiaku!!!!!!!!!!!!!!!STRASZNIE sie ciesze,ze Diesel trafil pod Wasza opieke,prosze go ucalowac w te biedna mordeczke!!!!!!![/QUOTE] Lolalola on jest po prostu niesamowity. Dalej nie rozumiem jak po takich przejściach, on ma wciąż zaufanie do człowieka. Cieszy się całym sobą na widok ludzia, a jak się usiądzie koło niego to pcha się cały na kolanka jakby był małym szczeniaczkiem no i obowiązkowo trzeba go wtedy wycałować. Jest bardzo wrażliwy i na podniesiony głos (i to wcale nie w jego stronę), przylega do podłogi zwinięty i stara się być niewidoczny :( na to potrzeba czasu jeszcze :(
-
Ech szkoda gadać, co (bo nie napiszę kto) dzwonił do tej pory w sprawie adopcji Dieselka. Dzięki dziewczyny za nowe allegro :)
-
Jakie to smutne, że kolejny piękny DC bez domu :( Ja dzięki Ariskowi jestem oczarowana tą rasą. Trzymam kciuki, żeby i jemu tak szybko się poszczęściło.
-
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
lamia2 replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
[quote name='tusinka22']tak to prawda, ale mam nadzieję że i Mikusiowi się uda... kolejne ogłoszenia w toku.... Jeszcze Miki nie znalazł domu a u nas kolejna tragedia, trzy szczeniaki wyrzucone do lasu....płakać się chce[/QUOTE] Ostatnio zadzwonili do mnie Państwo zainteresowani adopcją Mikusia. Długo rozmawialiśmy, Państwo zyskali moje zaufanie. Zaprosiłam ich na poznanie Mikusia. Przyjechali i ........ zakochali się ...... ale nie w Mikusiu, tylko w innej suni. Adoptowali ją. Cieszymy się z adopcji ale Mikuś nadal bez domu :( -
[quote name='Buell']Niezamaco! Już mam na Molosach zaproszenie w odwiedzinki ;-)[/QUOTE] Super :) :) :)
-
[quote name='Buell']No i grzeje już psiur doopkę w nowym domku, mam nadzieję na szczegółowy opis wizyty ;-)[/QUOTE] Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc :) :) :) Ilonka przeżyła szok jak zobaczyła olbrzyma, powiedziła, że nie wiedzieła, że DC może do takich rozmiarów urastać :) faktycznie zdjęcia nie oddają jego wielkości :) Domek jest cudowny, duży ogród, dookoła drzewa, spokój i cisza. Arisek przeszczęśliwy, pięknie się przywitał, zwiedził ogród, przybiegł do domu, wypił michę wody, zwalił się na posłanku (trzeba będzie kupić ponton bo ten troszku za mały) .... i zasnął, chrapiąc :) gdy my piłyśmy herbatę :) Zachowywał się, jakby wrócił z męczących wakacji do domu :) Ja nie wiem skąd on wiedział, że to jest właśnie jego legowisko i tu jest jego przyszły dom. Ilonka dzwoniła i powiedziała, że jest wszystko o.k. .... koty też są już jego ... :) Ja jestem zakochana w tym psie i nie wyobrażam sobie żeby ktoś go nie pokochał. Jesteśmy umówione na kastrację ;), Sprawa o porzucenie psa zgłoszona na policję .... ale Arisek już bezpieczny :)
-
[quote name='ania z poznania']Wymiziajcie go ode mnie, ucałujcie w słodkie, biedniutkie pysio![/QUOTE] Jasne :) mam nadzieję, że na następnych fotach pysio będzie miał już bardziej uśmiechnięte bo teraz jeszcze taki nie marketingowy jest ;)
-
[quote name='Buell']Napisz od razu jak bylo bo:[/QUOTE] Super, oczywiście natychmiast Cię powiadomię :)
-
Pozdrowienia dla cioci Ani z Poznania :) [URL="http://img197.imageshack.us/i/dieselll4.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3658/dieselll4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img11.imageshack.us/i/dieselll.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2152/dieselll.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='ania z poznania']Tak, tak, on jest właśnie do ogłoszeń :)![/QUOTE] Jesteś WIELKA :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
-
[quote name='Buell']ale słodziak z niego! Nie wiem jak usunąć (posta pod postem mi sie napisało... Może ktosik sklei te 2 posty żeby nie było? Sorki... ale chciałem jeszcze dodać że troche zalękniony na tych zdjęciach, ogonek jak podkulił to szok... W życiu nie widziałem żeby DC tak miał...[/QUOTE] Nie ma się co oszukiwać, psiak nie jest specjalnie miłym gościem w tym domu :( Trzymajcie kciuki za jutrzejszą wizytę, jedziemy z Ariskiem się zaprezentować :)
-
[quote name='Buell']Pani u której był Vivaldi (po domowemu Antek) przez swój ostatni rok życia jest z Molosów ale psiak miał też wątek na "niebieskim" czyli amstaffkowym forum... Pisałem do niej i "przy okazji" dałem info o chłopaku... p.s. ja jestem [B]chłopak...[/B][/QUOTE] Bardzo dziękuję to dzięki Tobie do mnie zadzwoniła :) :) :) przepraszam za płeć ale to tak odruchowo, bo na dogo większość to baby ;)
-
[quote name='ania z poznania']Dziewczyny, kupiłam dla Diesla tekst do ogłoszeń (oczywiście jak będzie już gotowy do adopcji!), autorstwa niezawodnej Choleryy. Kaju, wielkie dzięki :)! "Bestia najgorsza zna nieco litości, lecz ty jej nie znasz, wiec nie jesteś bestią.." Te słowa Szekspira cisną się na usta patrząc na Diesla- psa, na którego trzeba patrzeć oczami wyobraźni, bo prawdziwemu bijącemu ludzkiemu sercu ciężko znieść ten widok.. Pod osłoną zmasakrowanego, opuchniętego, obolałego, wychudzonego ciała kryje się wspaniały, piękny, ufny i potrzebujący ludzi pies.. Pod osłoną drogiego ubrania, firmowych butów i uroczego uśmiechu, kryje się obłudna bestia, która mu to zrobiła.. Czym sobie zasłużył na tortury nie wie nikt- tylko on sam.. Ciężko pobity i skopany, został porzucony na drodze, gdzie znaleziono go czołgającego się i proszącego o pomoc.. Katowany był przez długi okres czasu, o czym świadczą stare, już zagojone blizny.. Dziś ofiara ludzkiego okrucieństwa dochodzi do siebie wśród prawdziwych ludzi- wyposażonych w serce i współczucie.. Każdej minuty pokazuje jak wdzięczny jest za ocalenie mu życia i zakończenie gehenny codziennych tortur. Szybko pojął, że nie każdy człowiek jest bestią, a bicie dobrego serca można usłyszeć z bardzo daleka.. Dziś Diesel cierpi już tylko z jednego powodu i tego bólu nie jesteśmy w stanie uśmierzyć.. Po tym wszystkim co przeżył, potrzebuje silnego ramienia, na którym mógłby złożyć przepełnioną wspomnieniami głowę, cierpliwego ucha, które wysłuchałoby wszystkich skarg i żali i ciepłego głosu, który powie: "już wszystko dobrze pieseczku, od dziś jesteś bezpieczny".. Zasługuje na to, by udowodnić mu, że człowiek, to jednak brzmi dumnie.. [I][B]EDIT: [/B][/I]Ciocia Cholera napisała tekst już po zakończeniu bazarku i nie przyjęła przelewu, w związku z tym jest prezentem! Choleroo, wielkie dzięki :)![/QUOTE] Jejku piękne, aż się spłakałam .... czy to znaczy, że możemy ten tekst wykorzystać do ogłoszeń?