Spaniele niestety strasznie linieją. Zawsze pełno kłaków walało mi się po całym mieszkaniu, ale odkąd systematycznie jeździmy do psiego fryzjera (co jakieś 3, 4 miesiące) problem nie można powiedzieć, że całkowicie zniknął, ale napewno zmalał. Oczywiście systematyczne wyczesywanie sierści jest nie uniknione. Ja używam tylko szczotki i grzebieni z obrotowymi ząbkami. Suki cieczke mają dwa razy w roku. Najgorzej jest z psami, które wysiadują całymi dniami przed oknami, a później towarzyszą Ci przez cały spacer ;] Co do nasilenia to nie wiem jak u innych, ale cieczka u mojej spanielki jest prawie nie zauważalna ;]