-
Posts
243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amartyno
-
Nie rozumiem dlaczego pies nie może zostać w mieszkaniu przez cały dzień. Czy dziewczyna też pracuje 8 godz., czy po prostu nie chce zostać z psem sama w domu? Dlaczego dogoterapia? Takie psy potrzebują intensywnego szkolenia i stałego kontakt z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi, a nie pozostawienie ich gdzieś na działce. Czy planujecie zarobić na psie? No i w końcu, co jeżeli pies jest chory albo pogoda straszna?
-
Czytałam kiedyś, że gdy pies się boi, to nie należy zwracać na niego uwagi bo się wtedy utrwala u niego lęk w danej sytuacji. Najlepiej ignorować go i powoli dać mu się oswoić z terenem. Może pozwolić, żeby kojarzył teren z czymś przyjemnnym, np. aportem ulubionej zabawki. W tej chwili, pies wie, że jak będzie zachowywał się bojaźliwie, to otrzyma od Ciebie pieszczoty i wykorzystuje to na całego :)
-
Już trzecia doba po tym jak Lucjan znalazł trutkę i na razie nie ma objawów. Morfologia wkazała, że erytrocty są w normie (6,5 T/l) czyli jest szansa, że tylko polizał te granulki a nie zdołał ich połknąć. Eozynofile ma jednak podwyższone co może oznaczać alergię, pasożyty lub problem ze szpikiem. Pies ma też starte ząbki i stały stan zapalny, a nie mogę ich usnąć bo on dostaje zapaści przy operacji. Nie udało nam się zrobić koagulogramu bo wet nie miał specjalnej probówki do tego. Wczoraj rano widziałam jak człowiek puścił swojego starszego labka bez smyczy w to samo miejse gdzie były rozrzucone te granulki. Chwilę późnie przechodził tamtędy yorkie...
-
Na razie nie – pomerdał ogonem i smacznie zasnął. Minęło 4-5 godzin od zjedzenia granulek. Czytałam że objawy mogą pojawić się od 6 godzin do 2 tygodni (!). Jutro spytam weterynarza o koagulogram.
-
Właśnie zaczęła się deratyzacja w Poznaniu i dzisiaj rano stało się to czego się najbardziej obawiałam – pies zjadł kilka różowych granulek rozsypanych bezmyślnie na trawniku. Próbowałam wywołać wymioty pół butelki wody utlenionej i dwa palce do gardła) i nic. Dałam psu węgiel aktywowany, witaminę K i pędem do weta. Nie mieli witaminy K w zastrzykach (?!), podali mu kroplówkę z elektrolitami i kazali obserwować. Jutro mamy morfologię żeby sprawdzić stan krwinek. Pies ma 12 lat, 26 kg i zadł 2-3 takie granulki. Czy same tabletki witaminy k wystarczą? P.S. Mam nadzieję, że ten kto rozsypał trutkę umrze bolesną śmiercią.
-
Właśnie odcięto mu jądra – to dosyć dobry powód do stresu. Podobno dyszenie to normalny objaw po kastracji, gdyż organizm psa jest osłabiony i dochodzi do siebie tak jak człowiek.
-
Być może to efekt uboczny leku usypiającego – radzę zadzwonić do weta.
-
Wizyty do weta powinny być co namniej raz w roku dla zdrowego psa na szczepienia przeciwko wściekliźnie i chorobom wirusowym – koszt to kilkadziesiąt złotych – ALE...psy chorują, zwłaszcza te rasowe mają predyspozycje genetyczne do różnych chorób wrodzonych. Jęśli po paru latach pies dostanie raka to rezonans i operacja potrafią kosztować kilka tysięcy złotych. Mój 12-latek ma niedoczynność tarczycy i wydaję na lekarza średnio 180 pln/ miesiąc. Jeśli kupisz szczeniaka to na początku będzie potrzebował mnóstwo Twojej uwagi i nie wiem czy może zostać na 8 godz. sam w domu. Polecam dorosłego psa ze schroniska – wierność psów bezdomnych jest nie do opisania. Pamiętaj też, że za parę lat się wyprowadzisz od rodziców i może pójdziesz na studia. Jeśli rodzice nie przepadają za psem, to będziesz musiał go wziąć ze sobą.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie jestem specjalistą, ale polecam zioła dognatural (http://www.dognatural.pl/index.php/ziola/dla-psow), które sama podaję mojem Lucjanowi na odporność i guzy. W przeszłości też dostawał mieszankę na atopowe zapalenie skóry. Wygląda na to, że próbowałaś już wszystich dostępnych leków, a czasami zioła są bardziej skuteczne u psów i nie obciążają tak wątroby.
-
Pies może mieć zapalenie spojówek albo inne zakażenie oczu, które sprawia mu dyskomfort, dlatego jest osowiały. Koniecznie weź psa do weterynarza który przypisze mu odpowiednie krople do oczu zanim stan pieska będzie nie do wyleczenia. Pamiętaj, że on jest kompletnie zdany na Twoją pomoc.
-
Czy sunia zaczęła juz jeść mięsko?
-
Tak można tylko nie należy przekraczać dziennej dawki 1 ząbek/30 kg wagi ciała. Zaleca się drobno posiekać czosnek i po 15 min dodać go do jedzenia.
-
Brzmi cudownie – miałam zasugerować galaretkę ze stópek wieprzowych, ale widzę że już coś takiego dostaje. Hmm, może czosnek granulowany? W małe ilości jest korzystny, a niektóre pieski bardzo przepadają za smakiem. Ja używam https://sklep.mvet.pl/BARF-dla-kotow/produkt.3949/ i mój pies zaczyna tańczyć jak tylko go poczuje.
-
Zakładam, że mięsko jest surowe (?) Makaron to chyba nie najlepsze jedzenie dla psa ale może warto powoli wprowadzać mięso mieszając napierw małe ilości mięsa z jej ulubionym pokarmem i stopniowo je zwiększając. Czy sunia zjada podroby (wątróbkę serca żołądki, nerki, płuca...)? Surowe żółtko? Jogurt? Warzywa? Dieta nie oparta na karmie musi być urozmaicona.
-
Pies może mieć połamane kości lub krwawić wewnętrznie i każda minuta się liczy. W takie sytuacji trzeba przełknąć wstyd i albo poprosić kogoś o pożyczkę, albo poprosić weta o rozłożenie na raty. Sama rozumiem brak pieniędzy – nieraz sobie odmawiałam rzeczy żeby mój staruszek miał leki i opiekę lekarską. Pamietaj, ze Twój pies nie może sam sobie pomóc i liczy na Ciebie.
-
Mam bardzo specyficzne pytanie w temacie: Mieszkam w Poznaniu gdzie od lutego obowiązuje wyrok Sądu Administracyjnego (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/7B752592BD) który zezwala na wprowadzanie psów do parków, na place zabaw itp. Czy jednak dotyczy to trawników między blokami spółdzielni mieszkaniowych? Jest tu mnóstwo tabliczek, no i co jakiś czas ktoś zwraca mi uwagę, co doprowadza mnie do szału gdyż pies nie jest stworzony do tego by chodził po betonie. Przecież wszystie najfajniejsze zapachy sa na trawniku :) Osoba z fundacji zwierząt powiedziała mi, że takie zakazy są niezgodne z prawem polskim. Czy to prawda?
-
Mój też po wzięciu ze schroniska rzucał się na samce najpierw na wszystkie a później udało się nam zredukować do tego że rzucał się tylko na te co napierw na niego szczekną. W chwili obecnej pratycznie nie szczeka na inne psy i jest bardzo przyjazny. Zawdzięczamy to radzie znajomego, który powiedział, że może to być objaw tzw. agresji smyczowej – ponieważ trzymałam go na krótkiej smyczy i automatycznie odciągałam jak nadchodził inny pies, to mój był tym tak zestresowany, że w efekcie szczekał na nadchodzące psy. Gdy poluzowałam mu smycz i pozwoliłam dochodzić do innych psów, to on się stał potulny jak baranek. Czasem psy ze schroniska potrzebują spokonych klimatów i spacery wąskimi uliczkami nie są dla nich. Czy masz w pobliżu jakiś park albo wybieg dla psów?
-
Jak sobie dzisiaj radzi piesek? Czy zaczął jeść?
-
Komplet badań to konieczność! Być może się czymś zatruł albo ma niewydolność nerek lub wątroby. Jego stan brzmi poważnie i nie ociągałabym się z tym. Czasami też leki farmaceutyczne zbyt obciążają organizmy naszych staruszków – jak poczuje się lepiej to warto przerzucić się na zioła np. http://www.dognatural.pl/index.php/ziola/dla-psow.
-
Mam nadzieję, że przypadną sobie do gustu. Mój 12-latek był stłamszony i lękliwy jak go najpierw wzięłam 8 miesięcy temu a teraz jest “panem” domu, chociaż potrafi być wrażliwy. Jeżeli zacznę poświęcać uwage nowej lokatorce to może popaść w apatię...może wybiegam za bardzo do przodu (?) Kiedyś miałam Goldena i jak wzięliśmy na 2 tygodnie psa znajomych (beagle) to nasz golden dostał paraliżu tylnych nóg ze stresu. Paraliż ustąpił gdy tamten wrócił do domu. Stąd moje zmartwienie w tej sytuacji :/
-
Mam 12-letniego psa który większość życia spędził w schronisku. Nie ma problemów wychowawczych, chociaż jest strasznym pieszczochem i czasami bywa przygnębiony (wiek, bóle stawów itp). Nie lubi jak wychodzę z domu, ale przymuje to z rezygnacją. Ogólnie jest uległy, chociaż jak jakiś pies zacznie na niego szczekać to mu zawtóruje. Mam możliwość zaadoptować ok. 9-letnią sunię, ruchliwą, całe życie była psem łańcuchowym a obecnie mieszka w psim hoteliku. Jest nieco więsza od mojego psa i ma charakter lekko dominujący. Nie jest agresywna ale łatwo się niepokoi. Jeszcze nie doszło do ich pierwszego spotkania na neutralnym gruncie, ale martwię się, czy mój pies byłby nieszczęśliwy/zazdrosny o nią. Mamy wyrobiony bardzo spokojny tryb życia i byłaby to wielka zmiana dla mojego staruszka. Czy ktoś ma podobne doświadczenia lub sugestie?
-
Ja korzystam prawie wyłącznie z zooplus czasami z animalia.pl (troche droższa) lub sklep.mvet.pl, jeżeli chodzi o leki lub suplementy. Jestem z nich zadowolona chociaż nie wszystie produkty są dostępne np. w zooplus.
-
Ja używam szampon przeciwświądowy Beaphar(http://e-sklep.kakadu.pl/produkt-11920/beaphar.premium.przeciwswiadowy.szampon.dla.psow.250.ml.htm) który podobno nie ma parabenów i ma ekstrakt z nagietka. Ni pieni się mocno, ale za to pies go toleruje lepiej. Czy ktoś próbował szamponów z olejkiem z norki? Cz są one lepsze niż tradycyjne szampony dla psów?
-
Z tego co wiem, to ważne aby jadłospis był różnorodny – szyjki, piersi z kurczaka, wołowina, podroby... Mój 12-letni pies ma alergię na drób i łapczywie je kości, czyli pozostało mi mięso wołowe bez kości i baranina plus suplementy wapniowe. Teraz korzystam z zestawów ProCani (http://www.zooplus.pl/shop/psy/barf) które są świetne i bardzo psu smakują. Niewiele tam kości, więc daję mu vetcal (https://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-psow/Psy-dorosle/produkt.2865/) i dodatki (algi, czosnek, warzywa...). Czy ktoś jeszcze próbował może ProCani?