Jump to content
Dogomania

amartyno

Members
  • Posts

    243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amartyno

  1. Spirlulinę można kupić w aptece w postaci kapsułek lub w sklepach weterynaryjnych w postaci proszku (np. firmy BARFeed) czy tabletki (firma Dolfos). Podaje się jakieś 850 mg na 10 kg zwierzęcia dziennie. Tak jak powiedziała uxmal, jeżeli używamy wersji w proszku to wychodzi z tego zielona zupka. Jeżeli pies wybrzydza, to można dodać troche oleju z łososia dla smaku.
  2. Zioła mogą mieć skutki boczne, ale rzadko kiedy są one złe. Alergie, np. na rumanek są najczęściej spotykane. Większość jest bezpieczna nawet dla szczeniąt, no i założenie jest takie, że gdy się podaje zioła to minimalizuje ilość leków, które przyjmuje pies. Żeby zapobiec interakcji ziół z lekami powinno się też zrobić 2-godzinny odstęp. Świeżo zmielone zioła są rzeczywiście najlepsze, bo suszenie i długie ich przechowywanie powoduje utratę związków lotnych.
  3. Niewiele jest takch dodatków naturalnych, które regularnie podaję psu. Jednym z nich jest spirulina (Arthrospira platensis), sinice (cyjanobakterie) z rodzaju Arthrospira. Spirulina obfituje w witaminy: A, C, D, E, K, witamin z grupy B oraz składniki mineralne. Jest bardzo bogata w białko – zawartość białka w suchej masie wynosi ponad 60% i jest źródłem kwasu y-linolenowego (GLA), który jest wysoce odżywczy dla mózgu i wspomaga pracę mięśnia sercowego. Spirulina jest łatwo strawna, a wszystkie zawarte w niej witaminy i składniki mineralne są łatwo przyswajalne przez zwierzęta.Wielkocząsteczkowe polisacharydy, których dostarcza spirulina, wzmacniają system immunologiczny. W związku z tak bogatym i wyjątkowym składem, niespotykanym w innych produktach, nazywana jest „super pokarmem”. Czyli w skrócie, spirulina: stymuluje działanie tarczycy w niedoczynności tarczycy wspomaga leczenie anemii – profilaktyka i leczenie anemii spowodowanej niedoborem żelaza, różne formy złośliwej anemii, w tym raka krwi (białaczka) wspomaga oczyszczenie jelit i odbudowę mikroflory układu pokarmowego wspomaga oczyszczanie i odtruwanie organizmu z metali ciężkich i innych toksyn wspomaga leczenie nowotworów wspomaga leczenie chorób skóry wspomaga odchudzanie: hamuje łaknienie, jednocześnie dostarczając składniki odżywcze (1g spiruliny to pod względem odżywczym 1 kg różnych warzyw), obniża poziom cukru we krwi
  4. Hodowle – temat rzeka. Więcej jest tych złych niż tych dobrych. W tym przypadku, fakt, że kobieta zajmuje się kilkoma rasami jest bardzo podejrzany. Wygląda na to, że chodzi jej tylko o zysk. Nie radzę wspierać takiej hodowli finansowo, wymarzonego pieska można zdobyć gdzieś indziej.
  5. Nastęne “zioło”, które polecam każdemu właścicielowi psa/kota to alga brunatna (Ascophyllum nodosum), popularna zwłaszcza wśród barfiarzy. Jest ona idealnym naturalnym źródłem jodu - niezbędnego składnika do prawidłowego funkcjonowania tarczycy (wchodzi w skład tyroksyny i trójjodotyroniny). Algi brunatne mają także korzystny wpływ na zdrowie zwierząt dzięki wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, aminokwasów, witamin i minerałów. Trzeba jednak uważać, żeby nie były suszone w zbyt wysokiej temperaturze, bo spowoduje to degradację tych wartościowych składników. Regularne podawanie alg Ascophyllum nodosum niweluje nieprzyjemny zapach, przeciwdziała osadzaniu się na zębach płytki bakteryjnej, wpływa na uregulowanie procesów trawienia, na ogólna odporność organizmu oraz na zdrowy wygląd okrywy włosowej. Czyli w skrócie, wskazania: jako codzienny, naturalny składnik diety psa i kota, źródło jodu, wspomagająco przy leczeniu alergii, spadku odporności, problemach tarczycowych, przy odtruwaniu organizmu, utrzymaniu higieny zębów i przyzębia, sprzyjający poprawie pigmentacji skóry i jakość sierści. Najbardziej zauważalna różnica u nas była bardziej błyszcząca i miękka sierść. Niektórzy twierdzą też, że plamki na nosie ich psa zniknęły po podawaniu alg brunatnch.
  6. Oczywiscie, ze nie - chodziło mi o machanie kanapką psu przed nosem i zabranie jej w osatniej chwili gdy ten kłapnie zębami i “pokazywanie” mu: ja mam kanapkę a ty nie. Dzieci i młodzież potrafią się tak zachowywać i to niepotrzebnie rozjątrza psa.
  7. Miałam kiedyś goldena – to są straszne łasuchy. Jedzenie trzeba przesunąć na wyższe półki lub zamknąć szafki taki klipsem przeciw raczkującym dzieciom. Pies zachowuje się normalnie, po prostu nie został poprawnie wychowany, co należy skorygować. Też nie powinno się podjudzać psa, np. machająć kanapką mu przed nosem i ostentacynie ją samemu zjadać (być może tego nie robicie ale spotkałam nastolatki, które to czynią nie zdając sobie sprawy jak pies to odbiera).
  8. Ciągnę dalej ten wątek. Kolejne zioło, które rozpozna prawie każdy dogomaniak to ostropest plamisty, który jest naturalnym źródłem kompleksu flawonolignanów zwanego sylimaryną, która jako antyoksydant wykazuje silne działanie hepatoprotekcyjne. Zaleca się jego suplementację w leczeniu chorób wątroby (zapalenie, stłuszczenie marskość) oraz woreczka żółciowego (działanie żółciopędne). W terapii chorób przewodu pokarmowego wykorzystuje się silne działanie odtruwające, oczyszczające i przeciwzapalne. Natomiast normalizacja poziomu glukozy i cholesterolu umożliwia jego zastosowanie w zaburzeniach metabolicznych, głównie cukrzycy. Dodatkowo, roślina ta nie wykazuje żadnego działania trującego, a ze względu na ograniczenie produkcji wolnych rodników – wykazuje efekt hamujący starzenie się skóry. Jego działanie jest dosyć mocne, więc warto skonsultować z wetem zanim podamy go psu, zwłaszcza jeżeli psiak już dostaje jakieś leki na wątrobę czy trzustkę.
  9. Mam troche wolnego czasu, więc może opiszę kolejne zioło które czasami warto podawać psu: owoc dzikiej róży który jest podstawowym suplementem używanym do uzupełnienia niedoborów witaminy C. Pies jest w stanie endogennie syntetyzować witaminę C, niemniej jednak w szczególnych stanach (stres, choroba itp.) ilość produkowanej w jego organizmie witaminy C może być niewystarczająca i wymaga zewnętrznej suplementacji. Wysoka zawartość witaminy C to nie jedyna zaleta stosowania owocu dzikiej róży, gdyż zawiera on również szereg innych cennych substancji miedzy innymi: karotenoidy (w tym beta-karoten), flawonoidy, kwasy fenolowe (w tym kwas elagowy), antocyjany, garbniki, polisacharydy, witaminy: K, B1, B2, tokoferole, nienasycone kwasy tłuszczowe, kwasy organiczne oraz pektyny. W owocach dzikiej róży obserwuje się także obecność związku o działaniu przeciwzapalnym – galaktolipidu (GOPO). Warto pamiętać że: Witamina C usprawnia również procesy wchłaniania żelaza, co jest wykorzystywane w terapii anemii z niedoboru żelaza. Warto wzbogacać w nią dietę zwierząt starszych oraz z problemami kostno-stawowymi, gdyż zawarta w owocu dzikiej róży witamina C wykazuje działanie stymulujące syntezę kolagenu. Czasami dorzucam łopatkę suszonego i zmielonego owocu dzikiej róży psu do jedzenia zwłaszcza gdy jest po zabiegach, pobraniu krwi, czy po prostu jest troche osowiały.
  10. @anica też dodaję siemie lniane swojem psiakowi w postaci kiselu (2 szklanki wody, 4 łyżki siemienia lnianego, gotować 5 min). Jak miał robione USG jamy brzusznej to jelita miał piękne :)
  11. Chciałabym założyć wątek o ziołach i ich właściwościach leczniczych dla psów. Nie chodzi tutaj o szamaństwo czy leczenie psa na własną rękę, ale o naturalne wspomaganie organizmów naszych psiaków, zwłaszcza gdy robią się starsze i niekorzystne jest obciążanie ich nerek/wątroby chemią, która powoduje spustoszenie. Oczywiście, wet powinien wiedzieć o suplementach ziołowych jakie dajemy psom, no a w ciężkich przypadkach trzeba stosować leczenie farmakologiczne. Zioła powinny pochodzć z dobrych źródeł, a niektórzy nawet uprawiają i suszą je samemu. Ziół leczniczych jest mnóstwo: krwawnik pospolity, koniczyna łąkowa, kozieradka, owoce dzikiej róży, koper włoski, rutwica lekarska, mięta, ostropest plamisty, skrzyp polny, chlorella, spirulina, czosnek (wiem, jest kontrowersyjny), algi brunatne, czystek, aloes, żeń-szeń, aksamitka, nawłoć pospolita, pokrzywa, rumanek, chmiel...i wiele innych. Może zacznę od chlorelli, którą można kupić m.in. w sklepach weternaryjnych. Chlorella to super alga zawierająca ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu biologicznym dla organizmu zwierzęcia, w tym: aminokwasy, nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, liczne, cenne witaminy, minerały i pierwiastki śladowe, dodatkowo jest najbogatszym znanym zródłem chlorofilu. Chlorella ma właściwości oczyszczające organizm z toksyn i metali ciężkich, wspomaga naturalne zdolności obronne organizmu, wspomaga rozwój pożytecznej mikroflory jelit i ich normalną perystaltykę oraz łagodzi stany zapalne. Chlorelin zawarty w chlorelli działa jak antybiotyk, niszczy bakterie patogenne, wspomagając jednocześnie wzrost i rozprzestrzenianie się przyjaznej flory bakteryjnej. Dodatkowo: Chlorella stymuluje produkcję czerwonych i białych krwinek, pomaga rozszerzać tętnice, co przyczynia się do poprawy dotlenienia komórek. Wysoka zawartość chlorofilu ułatwia leczenie ran i wrzodów oraz pobudza regenerację komórek. Chlorella usuwa nieprzyjemny zapach z pyska i neutralizuje przykry zapach skóry/ sierści. Działa ona przede wszystkim detoksyfikacyjnie i dodaję ją psu do jedzenia, bo od kilku miesięcy zauważyłam u niego małe guzki tłuszczakowe (które wskazują na nagromadzenie toksyn w organizmie). Guzki przestały się rozrastać, co jest dobrą oznaką :) Jeżeli ktoś dodae zioła do jedzenia swojemu psiakowi, to proszę się dorzucić do tego wątku.
  12. Pies właśnie przeszedł operację usuwania 2 zębów (w tym kieł). Na razie jest jeszcze troche ogłupiony, ale chętnie zlizuje mi biały ser z palców, co jest dobrą oznaką. Muszę go teraz bacznie obserwować, bo lista powikłań po narkozie jest przerażająca. Na szczęście wet mu dał narkozę wziewną i udało się go przebudzić.
  13. Co za tydzień! W poniedziałek pies miał stwierdzoną niewydolność zastoinową serca a dzisiaj rano – pół kufy spuchnięta jak balon. Biegiem do weta i okazało się że ma ropę od zęba aż po zatoki. Musi mieć usunięte sporo zębów, przed czym wzbraniałam się od roku ale już dłużej się nie da. Pies ma za sobą 11 lat zaniedbań w schronisku, chorobę serca, niedoczynność tarczycy i lekką nadwagę. Do tego kiedyś dostał zapaści jak mieli go kastrować i w końcu zrezygnowali z zabiegu. Jutro mamy wizytę u specjalisty, który zdecyduje czy on może być poddany narkozie do prześwietlenia rentgenem. Trzymajcie kciuki.
  14. Oczywiście, ale czasami behawioryści zalecają dietę niskobiałkową dla agresywnych lub niespokojnych psów.
  15. Gdy się bierze szczeniaka zawsze trzeba się liczyć z tym, że pogryzie nam meble. Zresztą każdy pies powoduje pewną ilość zniszczeń w mieszkaniu: otarte lub pochlapane ściany, podrapane podłogi, obgryzione meble, podarte kanapy. Owszem, można spryskać meble gorzkim sprayem awersyjnym, ale jakieś zniszczenia na pewno będa. Sama wynajmuję mieszkanie i wzięłam starszego psiaka m.in. dlatego że wiedziałam, że mały zdemoluje mieszkanie, które w końcu nie jest moje. Wpłaciłam 1800 pln kaucji, której (podejrzewam) nie otrzymam z powrotem :/ Ważne, żeby mieć zgodę właściciela, żeby nie było takiej sytuacji, że za pare miesięcy będziesz musiała oddać szczeniaka do schroniska bo właściciel postawi ultimatum: albo mieszkanie albo pies, co by było straszną krzywdą dla tego psa dlatego warto się upewnić, że na pewno jesteś w stanie utrzymać go zanim podejmiesz decyzję. Może zaoszczędź troche najpierw i pozostaw te pieniądze na pokrycie ewentualnych zniszczeń?
  16. Niestety chyba się tego nie da zrobić. Kuzynka ma po nas przyjechać samochodem, a mój pies kojarzy samochód z przewożenem go od schroniska do schroniska. Jest bardzo wrażliwy i po 2-godzinne jeździe na pewno będzie zestresowany bo będzie myślał, że go gdzieś oddaję. Z kolei suczka nie lubi gdy jej pani gdzieś wyjeżdża, więc też będzie niespokojna gdy przyjedziemy na miejsce. Oj, czarno to widzę. Suczka jest głównie zazdrosna o względy swojej pani, więc jedyne co mogę wymyśleć, to żeby kuzynka w ogóle nie zwracała uwagi na mojego psa. No, ale potem kuzynka wyjedzie i w domu zostanę tylko ja...
  17. Osobiście uważam, że obroże elektryczne są niehumanitarne – są po prostu formą przemocy. Nie powinny być w ogóle używane a co dopiero wobec wrażliwych lub lękliwych psów. Beagle mają gonienie zwierząt we krwi i rażenie ich prądem lub inne, nawet bardziej humanitarne metody wychowawcze niewiele dadzą.
  18. Często karmy dla seniorów mają mniej białka, np. UniqNordicGold Mimer, która jest holistyczną karma (17% białka). Można też do karmy wmieszać gotowane warzywka takie jak marchew, burak, szpinak czy dynia, co obniży % białka w posiłku.
  19. W jakim wieku jest szczeniak? Czy wcześnie był oddzielony od matki? Można go powoli oswajać z terenem, np. zrobić kółko wokół bloku głaskając go lub dając smakołyk gdy okaże zainteresowanie czymś innym niż powrotem do domu. Jeżeli w okolicy jest dużo bodźców dzwiękowych, to szczeniak może być oszołomiony i potrzebuje czasu i cierpliwości, żeby poczuć się pewnie. Nic na siłę. Jak szczeniak się boi, to warto zachować spokój i nie robić wokół niego zbyt wielkiego szumu, w końcu zorientuje się, że nie ma się czego bać.
  20. Wydaje mi się, że przyaźń psów następuje naturalnie i nie da się ich do tego zmusić. Najważniejsze, że się nie gryzą. Jak przeprowadziłaś pierwsze spotkanie? Pytam, ponieważ za kilka tygodni wyjeżdżam z 12-letnim psem do kuzynki aby pilnować jej dom i 17-letnią (!) małą suczkę. Psy nigdy się nie spotkały, nie ma możliwości ich wcześniej zapoznać na neutralnym gruncie, a sunia jest dosyć terytorialna. Już kiedyś z domu przegoniła wilczurzycę, a chciałabym, żeby psy ze sobą chociaż koegzystowały jak u Ciebie.
  21. Lucek miał wczoraj stwierdzoną niewydolność zastoinową serca :( Dostał niską dawkę UpCardu (torasemid). W ulotce pisze, że lek szkodzi na nerki – czy jest jakiś bezpieczny lek na tą przypadłość? Wiem, że pytanie jest trochę głupie, bo każdy lek na serce jakoś szkodzi, ale zależy mi na tym, aby znaleźć jak namniej szkodliwy lek. Poprawę widać od razu bo pies już nie kaszle i stosujemy się do zaleceń weta, ale chciałabym wiedzieć jak nawięcej o różnych opcjach leczenia.
  22. Długotrwałe branie sterydów na zawsze może uszkodzić nerki i wątrobę psa. Jak widać są nieskuteczne, więc natychmiast przestałabym dawać je psu. Zachowanie Twojego psa wygląda raczej na zaburzenie obsesyjno-komuplsywne i udałabym się z nim do dobrego behawiorysty (chocaż napierw trzeba wykluczyć podłoże medyczne u dobrego weta). Mogą mu np. pomóc leki uspokajające i odpowiednia terapia. To wymaga czasu i pewnego wysiłku, ale im pies starszy tym bardzej potrzebuje naszego wsparcia. Wet ma race, że labradory mają tendencje do takich zachowań, ale należy zrobić wszystko co możliwe, żeby poprawić jakość życia naszych pupilków.
  23. Przykro mi, że straciłaś psinkę w takch okolicznościach. Sama mam 12-letniego psa, który powinien mieć usunięte ząbki, ale wet zrobiła usg serca i grubość ścian jest na granicy patologii. Jak mu kiedyś usuwali tłuszczak w schronisku to dostał zapaści i ledwo go wybudzili, więc robię wszystko co mogę, żeby uniknąć kolejnej operacji, chociaż wet chętnie by go kroił gdybym wyraziła zgodę. Czasami trzeba pilnować weterynarzy, bo dla nich to tylko pacjent a dla nas to najdroższy przyjaciel.
  24. Polecam książkę kucharską dla psów Zuzanny Ingielewicz pt. “Przysmaki na psie smaki”. Psy, ma się rozumieć, nie przygotowują tych posiłków, ale za to chętnie zjadają Każdy przepis ma swoje zdęcie i krótką notkę z ciekawostkami. Wśród moich ulubionych przepisów są razowe poduszeczki z łososia, serduszka drobiowe z brukselką i brownies z wątróbki. Dla zwolenników domowego żywienia, którzy także lubią pichcić. Czy ktoś już może zna tą książkę?
  25. Czasami sam wysiłek częstego załatwiania się powoduje złuszczenie się jelita, stąd mała ilość krwi pod koniec. Dobrze, że piesek czuje się lepiej, chociaż oczywiście wizyta u weta nie zaszkodzi.
×
×
  • Create New...