-
Posts
243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amartyno
-
Mam zamiar zwiększyć ilość surowych ryb w diece psa i trafiłam na ciekawy artykuł o zawartości tiaminazy i tlenku trójmetyloaminy w niektórych rybach (https://zdrowecraziness.wordpress.com/2016/01/26/jakie-ryby-moze-jesc-pies/), o czym wcześniej nie wiedziałam. Czy ktoś wcześniej spotkał się z zatruciem rybą przez psa? Czy można psu też dawać głowę ryby?
-
Już drugi raz w przeciągu miesiąca mój starszy psiak został zaatakowany przez labradora (dwa różne psy). Czy w takim wypadk powinnam żądać podania danych od właścicieli? Mój pies jest troche ślepy i głuchy i nawet nie zauważył tamtego psa zanim nie siedział mu na karku,, więc nie ma mowy o tym, że prowokował atak. Właściciel szczerze przepraszał, ale jednak nie powinen puszczać agresywnego psa bez smyczy/kagańca przy parku gdzie było mnóstwo ludzi i psów jeżeli pies go nie słucha. Odniosłam wrazene, że jego pies jest zawsze agresywny wobec samców. Jego pies (ok. 40kg) rzucił się na mojego (26 kg) i wpadli w krzaki, gdzie tamten warczał i “gryzł” kark mojego psa przez dobre 30s zanim go właściciel nie odciągnął. Czy powinnam sama próbować go odcągnąć lub uderzyć (np. w nos)? Bardziej wtedy się martwiłam o stan mojego psa niż o formalności. Wprawdzie skóry nie miał przebitej i nie pisknął ani raz podczas zajścia, ale jednak mógł mieć obrażenia wewnętrzne. Nie był to atak z zamiarem zabicia, bo nie mam wątpliwości, że gdyby chcał, to tamten mógłby zagryźć nas wszystkich – przecież nie przebił mu skóry. Czy takie ataki, gdzie młody dorosły pies próbuje dominować nad starym schorowanym osobnikiem są normalne wśród psów czy te ataki są wynikiem pseudohodowli (nie bada się genetycznie psów) lub frustracji dużych psów zmuszonych do mieszkana w bloku? Nigdy bym nie pomyślała, że labrador to agresywna rasa. Planuję do 2019r kupić dom z działką poza miastem, blisko lasów i jezior, ale póki co muszę jakoś radzć sobie z agresywnymi psami w mieście :(
-
Chociaż zgadzam się z Tobą co do mięsa, to chyba lepiej żeby piesek był u kochającej rodziny i jadł dobrej jakości karmę, niż marniał w schronisku jedząc byle co. Żeby karmic naturalnie/barfem trzeba się troche naczytać, żeby pies miał wszystkie potrzebne składniki i żeby zbilansować fosfor i wapń – nie jest to dla początkujących psiarzy. Zanim adoptowałam psa, planowałam mu dać nalepszą bezzbożową karmę, ale jak zaczęłam czytać o barfie to wiedziałam, że to jest to, ku niezadowoleniu weta :(
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Bardziej niż rozmiarem karmy bym się martwiła jej jakością... Tyle samo karmy się odmierza na 2kg psa niezależnie od tego czy granulki są małe czy duże. To jest ta jakby się zapytać czy kubek jogurtu ma się jeść małą czy dużą łyżką – efekt będzie ten sam. Z karm polecam Uniq Nordic Gold, chociaż osobiście karmię barfem.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Sąsiedzi mają malamutkę i stosują kantarek, żeby ją łatwiej kontrolować podczas spacerów. Młody malamut potrzebuje też dużo ruchu i socjalzacji z innymi psami – mam nadzieję że ma on okazję wybiegać się w grupie psów, np. na wybiegu. Jeżeli zawsze odciągasz psa od innych psów to może dojść do agresji smyczowej bo pies robi się bardzo sfrustrowany - czasami trzeba troche poluzować..
- 9 replies
-
- podekscytowanie
- ciagniecie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Sama studiowałam w Stanach i leciałam z Golden Retrieverem z Wa-wy do Chicago. Jak się ma odpowiednie zaświadczenia od weta to powinni przepuścić na granicy, chociaż lot potrafi być bardzo stresujący a nawet śmiertelny dla psa (pies dostaje tabletkę usypiającą przed lotem). Jeżeli byś mieszkała w domie studenckim (dorm), to wątpię żeby zwierzęta były dozwolone, a na pewno nie będzie na nie miesca. Co innego jeżeli wynajmjesz apartament, ale wtedy jest dodatkowa opłata za psa (zazwyczaj $150+). No i przede wszystkim: studia w Stanach są bardzo wymagające (i drogie - $35,000+), czasami byłam poza domem od 7 rano do 9:30 wieczorem. Bez samochodu tam ani rusz, a wet jest okropnie drogi (zwykła wizyta potrafi kosztować $500+). Jeżeli nie masz tam rodziny, to na prawdę zastanowiłabym się nad tym. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że równie dobrze można skończyć studia w Polsce. Z drugiej strony, może warto porozmawiać z rodzicami – lepiej zostawić psa u kogoś kogo on zna. Przyznam, że nie bardzo rozumiem sytacji, w której rodzice nie dbaliby o moja przylepę :/ Czy dobze zrozumiałam, że jeszcze nie jesteś w liceum?
-
Niestety zgadzam się z bou. Kocham psy i nie boję się gdy obcy pies podbiegnie do mnie i w szale radości skoczy na mnie, ale nie każdy podziela ten sentyment. Znam wspaniałe osoby, które boją się psów bo np zostali przez jakiegoś pogryzieni w dzieciństwie. No i oczywiście, są tacy ludzie, którzy nie znoszą psów...bo nie mają duszy :) Co jakiś czas słyszę komentarze od ludzi, że pies nie powinien sikać na krzaczek, że spojrzał się na nich krzywo (nie żartuję – na prawdę ktoś tak powedział), że po trawie nie powinien chodzić...masakra. Niezależnie od powodów, trzeba nauczyć psa, by nie skakał na obcych, a jak biega bez smyczy to powinien mieć kaganiec, zwłaszcza w miejscach gdzie możecie napotkać inne osoby.
-
Pies z chorymi stawami - jak karmić? Co podawać?
amartyno replied to nomiczek's topic in Diety weterynaryjne
Osobiście polecam ArthroScan (syrop lub kęsy): https://animalia.pl/scanvet-arthroscan-syrop-500ml/szczegoly/31276/. Spodobał mi się bo ma też kolagen, mangan i witaminę C. Pies dostaje też ArthroDol w małej dawce https://animalia.pl/dolfos-arthrodol-preparat-przeciwbolowy-dla-psow-30-tbl/szczegoly/28667/#opis i Luposan-Lupocox GRA dla ogólne regeneracji organizmu http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/senior/preparaty_uzupelniajace_dla_seniorow/307690. Zanim wprowadziłam ArthroScan/ArthroDol pies nie mógł nawet podejść do miski, a teraz śmiga tak szbko, że za nim ledwo nadążę :) -
A, ok. Wydawało mi się że kiedyś zadałaś pytane o ogrzewaniu szczeniaków żarówkami, ale może coś pomyliłam :)
-
Już niedługo przyjdą upały i myślę o przygotowaniu zamrożonych przysmaków dla psa (26 kg), żeby się trochę schłodził, np. takich: http://pieskiesprawy.pl/pies-w-miescie/cztery-pomysly-na-chlodne-psie-przysmaki/. Czy jednak połknięcie czegoś zimnego nie spowoduje skurczów żołądka lub coś w tym stylu? Planjuę zapytać o to weta przy następne wizycie, ale póki co...wrzucam to pytane tutaj :)
-
Czy jesteś hodowcą? Niedawno pisałaś o innym miocie szczeniaków a tu znów następny...
-
Była podobna sytuacja z małym pieskiem na tym forum gdzie powstała martwica żołądka, ale wtedy pies nie zwymiotował pestki. Jeżeli szczeniak nie ma objawów typu apatia, jadłowstręt lub wymioty to chyba nie ma co panikować.
- 15 replies
-
- połknięcie
- zatrucie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jeżeli przez dwa lata nie udało Wam się jej oswoić z ludźmi to trzeba spróbować czegoś nowego. Także nie jestem zwolennikiem nadmiernego szkolenia psa, zwłaszcza takego po przejściach, ale poprawne wykonane komendy uspokaja psa i polepsza jego samopoczucie, że wykonał zadanie, nie mówiąc o tym, że odwrócą jego uwagę od przerażającej go rzeczy. Takie psy potrzebują reglarnego trybu życia i pewnego porządku, a nie pana, który będzie podbiegał do nich i robił aferę gdy na horyzoncie pojawii się coś “strasznego”. Sunia musi wiedzieć, że niezależnie od tego jak straszny jest świat, jej pan zawsze zachowa spokój i zaradzi sytuacji (zobacz: https://psy24.pl/psy,ac84/psy-i-ludzie,ac104/pies-i-czlowiek-pod-wspolnym-dachem-czvi-emocje,312). Leki, zwłaszcza naturalne, są po to, żeby pomóc pieskowi i ułatwić mu życie. Na prawdę warto chocaż spróbować. Być może sunia ma rozchwiane neurohormony lub inną przypadłość na tle neurologicznym, dlatego została odtrącona przez matkę (psie mamy czasami odtrącają a nawet zjadają chore lub słabe szczenaki). Warto skonsultować z wetem lub specjalistą. Podziwiam Wasze przywiązanie do suni i to, że po dwóch latach wcąź próbujecie jej pomóc, a nie oddać gdzieś tak jak niektóre ludziska :)
-
Czasami nie można wymagać zbyt wiele od psów ze schroniska, po prostu kochać je takie jakie są. Zgadzam sie, że gdy sunia okazuje strach, nie powinno się na nią zwracać uwagi aby nie utrwalić w nie lęku. Krzyk chyba też nie jest dobrym pomysłem, lepsza jest umiarkowana stanowczość i spokoj. Powinna mieć dużo ruchu codziennie aby się fizycznie i psychicznie zmęczyć, podobno na psy agresywne/lękliwe dobrze działa dieta niskobałkowa. Warto też nauczyć ją podstawowych komend (jeżeli jeszcze nie umie) i stosować je podczas jej napadów. No, i nie powinno się próbować zmieniać jej na siłę, jeżeli chce się chować pod kołdrą, to znaczy, że czuje się tam bezpiecznie. Być może warto jednak zastosować u suni antydepresanty – w odpowiedniej dawce nie powinny ogłupić jej a tylko poprawią jakość jej życia. Jest rowniez opcja ziolowa: http://www.dognatural.pl/index.php/ziola/dla-psow?start=1
-
Jeżeli po operacji stała się bardziej agresywna, to jej lęk może być spotęgowany bólem. Mam nadzieję, że dostawała (dostaje?) leki przeciwbólowe. Jeżeli behawiorysta nie wchodzi w grę, to polecam książke pt. “Pies, który kochał zbyt mocno” – jest tam cały rozdział o agresi na tle lękowym i jak z tym sobie radzć w warunkach domowych.
-
Jeżeli piesek ma skłonność do zjadania rzeczy to warto też mieć w domu wodę utlenioną do prowokowania wymiotów i węgiel aktywowany na drobne zatrucia.
- 15 replies
-
- 1
-
-
- połknięcie
- zatrucie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Podaj psu łyżkę oleju parafinowego – można go dostać w każdej aptece. Olej parafinowy tworzy poślizg w jelitach , co umożliwi szybkie wydalenie pestki.
- 15 replies
-
- 1
-
-
- połknięcie
- zatrucie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Też mam psa na Fothyronie (2x400/dziennie, pies ma 25 kg) i ustawienie dawki zajęło nam ok. 5 miesięcy. Zgadzam się z bou co do USG i endokrynologa, ale też należy zwrócić uwagę na same badania. Czy laboratorium jest wiarygodne? Czy pies na pewno połknął tabletkę? Niektóre psy potrafią ją trzymać w buzi i wypluwają gdy właściciel nie patrzy. Mój raz tak zrobił i wynik badań był dziwnie niski. Czy sierść psa się w ogóle poprawia?
-
Gdybym mała nauczyć psa komendy “noga” to bym poczekała aż jest troche zmęczony, tak jak powiedziała dwbem, i bym przeprowadziła krotką sesję szkoleniową po każdym spacerze, w której prowadzę psa blisko nogi wymawiając komendę. Gdy on ciągnie, stajemy. Gdy posłusznie idzie blisko nogi, otrzymuje pochwałę lub przysmak. Smycz zawsze powinna być luźno – nie można doprowadzić do sytuacji gdzie pies ciągnie nas na smyczy. Wtedy stajemy. Podczas takie sesji należy być przede wszystkim spokonym i zrelaksowanym. Pies nie zawsze od razu rozumie o co nam chodzi, ale nie należy się tym stresować, bo pies to wyczuje i sam będzie się denerwował. To ma być przyemna zabawa dla was obu, chociaż oczywiście to ty rządzisz i pies musi o tym wiedzieć. Sama nie uczyłam psa tej komendy, więc może ktoś kto to zrobił podzieli się swoim podejściem. Wiem, że są smycze typu halti dla trudnych do kontrolowania psów, albo niektórzy stosują klikery. A jak pies reaguje na inne komendy? Czy rozumie “nie”, “siad” lub “chodź”?
- 19 replies
-
- noga
- chodzenie przy nodze
- (and 5 more)
-
Zgadzam się z Tobą. Wracając jednak do problemu Maarcza, trochę przeraziły mnie słowa “Chciałabym aby na spacerze chodził przy nodze” bo mieszkam w dużym mieście i codziennie widzę psy które cały spacer są zmuszane chodzić przyklejone do nogi właściciela. Chodzą prawie wyłącznie po betonie i właściciel odciąga je gdy próbują się załatwić lub przywitać przyajaźnie z innym psem bo przerwie mu to pisanie sms’a. Mam nadzieję, że nie o takie chodzenie przy nodze chodziło.
- 19 replies
-
- noga
- chodzenie przy nodze
- (and 5 more)
-
Może źle się wysłowiłam. W przpadku rzucania się na innego psa, w milczeniu odciągam mojego psa, odwracam jego uwagę i idziemy dalej. Następnie gdy spotkamy innego (lub, co się zdarzało) tego samego psa i mój pies nie reaguje agresywnie, to go chwalę. Zajmuje to dużo czasu i cierpliwości, ale ostatecznie pies utrwala dobre zachowanie i odrzuca złe zachowanie na zawsze. Tak się stało w naszym przypadku. Podobnie ze zjadaniem odpadów. Pochwała dobrego zawsze musi iśc w parze z milczącym przerwaniem zachowania (to co ja nazwałam “ignorowaniem psa”, chodziło mi o brak wokalnej nagany i brak kontaktu wzrokowego z psem). Powiedziałam, że należę do mnieszości, bo nie wierzę w przesadną tresurę psa. Psy mają swój świat i nie są robotami stworzonymi na potrzeby ludzi. Tak samo nie jestem zwolennikiem hodowli, pokazów i nadmiernej ingerencji w wygląd psa.
- 19 replies
-
- noga
- chodzenie przy nodze
- (and 5 more)
-
Niektórzy twierdzą, że nagana jest pewnym rodzajem uwagi i gdy pies broi to nie obchodzi go czy dobrą czy złą uwagę na siebie ściąga – ważne, że właściciel reaguje. Miałam kiedyś Golden Retrievera i najgorszą karą było dla niego ignorowanie, bardziej skuteczne niż nagana. Sam wtedy przerywał złe zachowanie i podbiegał do właściciela. Wskazana przez Ciebie metoda brzmi dobrze dla szczeniaka lub psa bez złych nawyków, bo jak tu przerwać gryzienie się dwóch psów, następnie wskazać im poprawne obcowanie, następnie wyegzekwować to zachowanie od nich – to jest nierealne, zwłaszcza w warunkach miejskich. Nie twierdzę, że moja sugestia jest jedyną poprawną metodą, ale przynamniej w naszym wypadku zadziałała.
- 19 replies
-
- noga
- chodzenie przy nodze
- (and 5 more)
-
Może jestem w mniejszości, ale uważam, że pies nie powinien ciągle chodzić przy nodze. Zwłaszcza młode psy muszą się wybiegać, poniuchać i socjalizować. Jedyny powód dlaczego pies miałby chodzić przy nodze, to możliwość pochwalenia się ludziom jak to wspaniale wytresowaliśmy psa (albo baardzo ciasne ulice). Pies powinien być ogólnie posłuszny, ale jest wiele poradników na ten temat, nie mówiąc o profesjonalnym szkoleniu. Jak wzięłam starszego psiaka (który zupełnie nie był przyzwyczajony do smyczy) ze schroniska, to nauczenie go obcowania z innymi psami i ogólnie mówiąc, etyki spacerów, było długim procesem. Rzucanie się na inne psy, pociąganie smyczą to w lewo, to w prawo – istny koszmar. Odciąganie go od innych psów, lub zapachów do których ciągnął, przynosiło efekt odwrotny. Przede wszystim uwaga psa musi być skupiona na nas, należy chwalić gdy robi dobrze i ignorować gdy robi źle. W te chwili doszliśmy do tego, że gdy nadchodzi inny pies, mój pies patrzy na mnie jakby pytał o pozwolenie i podchodzi do przybysza tylko gdy się “zgodzę”. Pomimo, że mogłabym, nie zmuszam go do chodzenia przy nodze tylko pozwalam mu niuchać i zażywać życia. Owczarki niemieckie są bardzo inteligentne i niezależnie od metody szkolenia, myślę, że szybko zrozumie o co Ci chodzi jeżeli, oczywiście, uważa Cię za alfę.
- 19 replies
-
- noga
- chodzenie przy nodze
- (and 5 more)
-
Nagła zmiana karmy może powodować biegunkę – czy przechodziłaś na mięso stopniowo? Cóż, pieski w wieku kilku miesięcy potrafią być wybredne. Są łatwostrawne karmy dla psów z kłopotami jelitowymi albo karmy hipoalergiczne, ale alergię pokarmową powinno się wcześniej potwierdzić tzw. dietą eliminacyną i badaniami krwi (będą podwyższone eozynofile). Co mówi na ten temat weterynarz? Osobiście bardzo zachwalam sobie barf, który jest znany z tego, że nie powodue alergii ALE tylko pod warunkiem, że pies nie ma alergii na dane składniki, np. mój 12-latek bez problemu przeszedł na barf, ale się często drapał. Okazało się, że ma alergię na drób, lub najprawdopodobniej antybiotyki w tym drobiu, wiec teraz dostaje tylko wołowinę lub jagnięcinę. Jeżeli chodzi o naturalne gryzaki, to polecam suszone żwacze Rocco lub coś w tym stylu. Jeżeli jednak zdecydujesz się na dietę eliminacyjną to nie możesz podawać psu różnych przysmaków dopóki nie znajdziesz powodu drapania się psa.
-
Rozumiem, zapytałam dlatego, że różni ludzie się trafiają... :/ Myślę, że zostawienie dorosłego psa samego w domu jest ok, pod warukiem, że ma on wystarczająco ruchu, zabawy i Waszej uwagi gdy jesteście w domu. Zostawienie szczeniaka samego w domu czy na działce...to już nie takie proste. Dobrze gdyby ktoś był w domu przez ten czas, przynamniej na początku. Wtedy można stopniowo zostawiać go na coraz większy okres czasu. Nie wyobrażam sobie z dnia na dzień podrzucenie szczeniaka na działkę na 8 godzin – może być wystraszony, co odbije się na jego psychice.