-
Posts
1370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blue.berry
-
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
no i wezcie pod uwage fakt ze teraz ten DT czyli Beata ma naprawde spory porblem bo ona ma 6 psow - doskonale "ustawione" stado ktore funkcjonuje bez wiekszych problemow. i w tym momencie Zuzka to stado "rozwala". bo niestety tak to jest ze jak zaczyna sie awanturowac jeden pies to i nastepne zaczna. a Beata nie ma jorków tylko potezne mastify angielskie. [B][/B] [B][SIZE=3]dlatego tez znalezienie domu stalego dla Zuzki staje sie pilna i naglaca sprawą. zanim nie dojdzie do jakichs naprawde powaznych klopotow.[/SIZE][/B] -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
"zwyrodniała fundacja"...:cool3: no ładnie ładnie -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
przykro sie bardzo patrzy na te filmy :( postaram sie podowiadywac w temacie tego sikania i co mozna zrobic. bo sama nie mam za bardzo pomyslow :( -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Ewusek - potrzebowalabym ontaktu z Toba troche wiekszego niz przez dogo. czy moglabys mi dac swoj tele na PW? pzdrawiam p.s. postaram sie w poniedzialek przygotowac plakat dla Zuzki oraz tekst ktory mozna by bylo uzywac w ogloszeniach -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
jak widzisz nie ma - napsialam do Ewy z prosba o przeslanie fotek ale nie dostalam odpowiedzi. ja bede u Beaty w weekend - napewno zrobie zdjecia pozdrawiam -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
nie wiem - to jest pytanie do Ewuska. ja zostalam swojego czasu na molosach dozywotnio zbamowana. tak to jest jak sie zadziera z ulubienicą administracji:) -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
to bardzo się ciesze. rozpytujmy o domek bo ta sliczna sunia zasluguje na dobre cieple miejsce. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Mikea - czyli Baster juz zaczal luminal? czy na razie jedynie dostal karsivan? wlasciciele moga sobie twierdzic ze pies byl okazem zdrowia - i zapewne byl - problemy ze zdrowiem Bastera zaczely sie w schronisku - a jak to w schronisku - stres, glod, moze gdzies ktos uderzyl go w glowe? czy twoj wet wspominal o mozliwosci tomografii? ew w celu wykluczenia guza mozgu? bo moje doswiadczenie z padaczka jest takie ze jesli nie jest spowodowana guzem to naprawde psy daja rade - moj byly sasiad ma sunie ktora ma bardzo silna padaczke i poza okresem sylwestrowym jest naprawde ok. trzymam mocno kciuki -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mikea']Baster miał przeprowadzone wszystkie badania, i stwierdzono że jest to na podłożu mózgu[/quote] jakie badania mial Baster? rozumiem ze wszystkie one odbyly sie dzisiaj jesli ataki byly w nocy? na jakiej podstawie uznano ze padaczka ma podloze w zaburzeniach czynnosci mozgu? pies z padaczka odpowiednio leczony ma szanse na dlugie zycie. jesli podstawa padaczki nie jest guz mozgu to moze dozyc tz spokojnej starosci. z tym ze bardzo wazne jest odpowiednie dobranie rodzaju i ilosci leku. -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
nikt juz nie zaglada do Zuzanki? -
zaiste - wlasciciele Bastera wielce byli milosierni. szczegolnie keidy go zostawili a potem nie zrobili NIC aby jakkolwiek pomoc w naprawieniu jego losu.
-
mam z ta padaczka jeden problem - pojawia sie ona u zwierzat mlodych (1-5 lat). Baster to ma troche wiecej lat prawda? jakby nie bylo byl u Was kolo roku - to wystarczajacy czas aby zauwazyc ze pies ma padaczke. (no chyba ze to jakas padaczka wtorna? ale co - tak nagle sie pojawila? moze to z szoku zmiany miejsca?) poza tym pod jednym czy dwoch atakach nie da sie jednoznacznie stwierdzic czy to jest padaczka. byla z tym u weterynarza? przeciez zeby stwierdzic padaczke potrzebne sa badania (czy to nie jest cos innego) i wywiad ogolny. nie wiem, przepraszam ale dla mnie wyglada to niepokojaco. szczegolnie ta informacja o uspieniu. bosz.. to niech ona go odda po prostu. jak tak wogole mozna?
-
oj to nie sa dobre wiesci.... tylko skad tak nagle padaczka? moze to cos innego?
-
ranyboskie a co to to biale po lewej strnie? doddy czy ty moglabys miec hcoc przez chwile tylko DWA psy? zdjecie susek w koszyku cudowne : )))))) doddy jak bedziesz sie wybierac sprzatac ten bagaznik to daj znak - tez sie przywleke - pokibcuje Ci :)
-
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
kto moze pomoc w szukaniu domu dla Zuzki? na razie poczta pantoflowa, jak bedzie wiadomo w temacie sterylki i in. to pewnie jakies ogloszenia itp. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
bardzo sie ciesze ze wszytsko powoli sie układa. co do problemow ze stawami - czesc preparatow mozna podawac w zastrzykach (i to bardziej na za sadzie intensywnej krotkiej kuracji niz stalego podawania ) wiec moze taki wybor bedzie dobry dla Basterowej watroby. warto sie zastanowic nad Cartrophenem lub Hyalganem. co do homeopatyków Traumell i Zeel to moje zdanie jest takie sobie - ja osobiscie uwazam ze to nie pomaga. ale wiem ze inni uwazaja zgola co innego :) Baster nie jest juz najmlodszy tak wiec leczenie bedzie bardziej na zasadzie "ulatwiania zycia i odejmowania bolu" niz profilaktyki i leczenia (bo tak naparwde zwyrodnienia stawowo leczyc sie nie da, mozna je jedynie zatrzymac). Rimadylu absolutnie nie polecam - sieje wielkie spustoszenia w watrobie. pozdrawiam -
Mastiffka Zuza juz w swoim jedynym wymarzonym domku !!!!!!
blue.berry replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
moi drodzy - trzeba zacząć szukac domu dla Zuzanki. po pierwsze sunia za bardzo sie przyzwyczaja - ostatnio Beata musiala wyjechac, nie bylo jej 3 dni i sunia nie chciała jesc. po drugie Zuzka poczuła sie juz lepiej i awanturuje sie z innymi sukami Beaty (a przypomne - suk jest 4 sztuki :) - zdecydowanie usiluje znalezc swoje miejsce w stadzie i bynajmniej nie na samym koncu. poza tym jest zazdrosna o inne psy - tylko ona moze byc glaskana i tylko nia trzeba sie interesowac :) co do zalatwiania sie - na razie jest lepiej niz bylo, ale nie genialnie - tz w nocy juz sunie sie nie zalatwia, jak sie ją pilnuje i wychodzi czesto na spacery to jest ok. problem nadal lezy w tym ze ona nie pokazuje ze chce wyjsc za potrzeba. Beata na dniach ma sie zorientowac kiedy mozna byloby przeprowadzic sterylke. bowiem napewno bez sterylki nigdzie jej nie wyda (no chyba ze trafi sie kto w 100% odpowiedzialny i zobowiaze do sterylki). ale uwazam ze domu mozna szukac juz, jesli Zuza zawladnie czyims sercem to ten ktos poczeka. dom zdecydowanie powinien byc BEZ KOTOW a najlepiej bez i bez psow. zeby cala milosc nalezala sie tylko Zuzce. generanie Zuzka czuje sie coraz lepej, juz umie spac na kanapie:) zaczyna sie bawic, poza awanturami z innymi sukami, jest naprawde grzeczna. dla czlowieka - istna przylepa. i to chyba tyle z najnowszych wiesci. Ewusek - jesli cos pominelam to uzupelnij, a zdjecia da mi na skrzynke (adres daje na pw) to zamieszcze jak ty nie masz czasu. pozdrawiam -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
i jak tam sprawy stoją? Baster sie przyzwyczaja do nowego miejsca i Was? sa nadal kłopoty? -
JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-MAJA SUUUPER DOMY!!!
blue.berry replied to doddy's topic in Już w nowym domu
ale przystojniak :) no i foty bardzo ładne. szczegolnie te na ławeczce. -
Ania - ja tez sama podaje Grendlowi zastrzyki - nauczylam sie robic podskornie a moj TZ domiesniowo - jakbym z kazdym zastrzykiem miala jechac do weta to bym zwariowala. Grendel tez dostawal cartrophen - 5 zastrzykow po 2 ml. dokladnie tak jak Sigma. z tym ze ja akurat (przynajmniej na razie) nie widze jakies wstrzasajacej poprawy. przynajmniej nie w porownaniu z efektami jakie mielismy po podawaniu hialganu. mysle ze smuteczki i spokoj Brendy chyba jednak wynikaja z chorej watroby - to naprawde boli. nawet nasza Manga ktora jest szatanem wcielonym jak miala spuchnieta watrobe to siedziala w legowisku i wogole nie chciala wstawac. takze ja bym jednak w pierwszej kolejnosci leczyla watrobe. potem lapy. a potem wrocila do tematu kregoslupa - ale powiedzmy sobie szczerze - nie da sie leczyc spondylozy, a juz tym bardziej zaawansowanej. niby wlasnie cartrophen pomaga na zwyrodnienia stawow ale on zatrzymuje ich postepowanie a nie leczy to co juz jest. a swoja droga jaki steryd dostawala Brenda??
-
niestety sa to smutne wiesci z nowym rokiem. jesli Brendunie boli watroba (jest opuchnieta pewnie itp) to nie dziwota ze zrobila sie spokojna i glownie podsypia. oraz niespecjalnie chce jesc. w kazdym razie ja bym bardziej te objawy ustawial po stronie chorej watroby niz odstawienia sterydu. w kazdymr azie w tej chwile dobrze byloby pomoc watrobie - moze nawet warto usg zrobic (jesli jest gdzie). odpowiednie leki i po tygodniu powinno byc juz lepiej. zmartwilas mnie tez tymi poduszkami spuchnietymi - a moze to jakas reakcja np na sol ktora teraz tak posypywane sa chodniki? pogoda tez nie za bardzo ostatnio psom pomaga - albo zbyt wilgotno, albo tak slisko albo za zimno. w ciagu tych paru dni mrozow moj Grendel tylnia noge wogole nosil w powietrzu: ( Aniu - starsznie jestescie dzielni - i Ty i Twoi rodzice. mam nadzieje ze Brenda da sobie jeszcze rade przez dlugi czas. mocno Was pozdrawiam
-
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
a jak relacje z dziecmi? kontaktowałaś sie moze z Benia? -
hehe widać ze zadna z was nie miała nigdy doga de bordeaux lub niedajboze buldoga angielskiego. przy tych ancymonkach amstafowe chrapanie czy mlaskanie to betka :) doddy jednak zdecydowanie ten ostatni :(
-
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
blue.berry replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Mikea - skontaktuj sie prosze z Benią-b. tutaj jej profil na dogo. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=12018[/URL] ona na poczatku zeszlego roku adoptowala doroslego doga de bordeaux (wyciagnelismy go ze schroniska). pies mial sporo problemow psychiczno-emocjonanych. m.in zle reagowal na jej coreczki - warczal i kłapal. Benia przez pare meiesiecy pracowala z psem, wiem ze miala kontak z pania Zofia Mrzewinska i z jej pomoca naprostowala wiele problemow. dorosle psy ktore mialy niewielki lub zaden kontak z dziecmi reaguja na nie roznie. dzieci niepokoja bo sa male i maja wysokie glosy oraz niekontrolowane ruchy :) ale mozna nad tym pracowac - ja sama bardzo mocno musialam socjalizowac wlasnego psa w tym kierunku - on zawsze nie lubil dzieci. dzis jedynie ich unika ale wiem ze nigdy nic zlego im by nie zrobil. mysle ze na razie wszystko jest tak bardzo na goraco i na szybko. i wy jestescie poddenerwowani i pies tez. praca pies -dzieci napewno bedzie trwala troche - tutaj trzeba i czasu i cierpliwosci. wiem ze U Beni dziewczynki nagradzaly Timona i cala rodzina tak ustawiala prace z psem ze dziewczynki byly najwazniejsze. mysle ze ona sporo moze Ci podpowiedziec a co do braku chetnych do pomocy - nie kazdy siedzi na necie 24/7 : )