Nie wiem, kiedy będą nowe wieści, przecież nie mogę do tych Państwa ciągle pisać, bo bedą mnie mieli dość. Pewnie Sebastian ma zdjęcia, może kiedyś je wklei. A ja tęsknię za Jetką. Jakoś tak dziwnie chodzi się na spacer z jednym psem, który na dodatek jest grzeczny i nie wariuje, i biega, i szaleje jak Jetka. I nie muszę ciągle wołać Jeta i gwizdać, bo jej już tu nie ma. I nikt w nocy nie przytula się do mnie i chce być jak najbliżej, jak ja w prawo to i ona w prawo, ja w lewo i Jetka w lewo. Fajna ta Jetka, Martin i Adriana to dopiero szczęściarze. Ja im zazdroszczę, że mają Jetkę!!!