Hej, ja też te zdjęcia dostałam, ale pajunia mnie wyprzedziła z ich wklejeniem, dzięki. Moja poczta coś wczoraj nie chodziła, a i dzisiaj szwankuje. Ja się nie martwię o Jetkę, tylko tęsknię, a to zasadnicza różnica. A moja Ala cały czas się dopytuje, kiedy Jeta wróci, a jak mówię, że nie wróci, to się pyta ale kiedy i gadaj tu z taką. A widzicie jaką Jeta ma piękną, nabijaną ćwiekami obrożę?