Pajuniu, mam nadzieję, że się na nas nie pogniewałaś!
Ja jeszcze na spacerach łapię się, że chcę Jetkę zawołać, bo ona zawsze sobie biegała gdzieś w pobliżu. Wszyscy okoliczni psiarze zdziwieni, że ja teraz z pojedyńczym okazem na spacerach. I ciągle przepytuję Alę, czy pamięta Jetkę! Mała jest, ale pamięta.