Jump to content
Dogomania

karo20

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karo20

  1. No niestety nie stać mnie w tej chwili na opłate hoteliku :( Już rozważalismy z mezem tą opcję ale po podliczeniu nie dalibysmy rady :(
  2. Nie chce psa wyrzucic na ulice ale co mam zrobic jesli baba dzien w dzien przylazi z pytaniem czy psy sa juz oddane ? Oglaszam ja oglasza rodzina ale nie jest takie proste oddac duzego psa. Każdy szuka malego a nie tak duzego. Ac o zrobie jesli ona przeyjdzie i powie ze mam w tej chwili wywalic psy ? Obawiam sie ze jest do tego zdolna... a ja na chwile obecna musze mieszkac tu gdzie mieszkam. Nie mam wyjscia...
  3. No wlasnie czy ktos mogłby go pooglaszac? Pomożcie bo czasu coraz mniej a ja mam ręce związane :( Znalazlam dom tymczasowy dla naszych suk i moga tam byc do czasu kiedy znajdziemy sie już na swoim. Jednak Raff trafic tam nie moze. Najlepiej gdyby trafil do domu z ogrodem gdzie moze sie wyszalec bo tu męczy sie w małym domu gdzie nawet jak wyjde z nim na smyczy krzywo na niego patrzą. On potrzebuje ruchu a ja mu nie jestem wstanie tego zapewnic :( Serce mnie boli bo przywiązałam sie do niego ale sytuacja mnie przerosła :( To jest jeszcze młody psiak ( w styczniu skonczył rok) i potrzebuje rodziny która go pokocha całym sercem tak jak my. Jest wielkim pieszczochem wbrew jego posturze. To taki duzy cielak i wielkim sercu.
  4. Oto obiecane zdjecia Raffa [URL=http://www.otofotki.pl/img7/pokaz.php?id=jk2505_P1012130.JPG][IMG]http://www.otofotki.pl/img7/miniaturki/jk2505_P1012130.JPG[/IMG][/URL] [URL=http://www.otofotki.pl/img7/pokaz.php?id=yq9443_P1012131.JPG][IMG]http://www.otofotki.pl/img7/miniaturki/yq9443_P1012131.JPG[/IMG][/URL] Błagam pomożcie mi znaleźć dla niego nowy dom bo baba zaczyna coraz bardzeij kwękac. Psiak z domu trafi albo do schronu albo na ulice...
  5. Mam problem ze zdjeciami :( musze poczekac az mi transfer odnowia.
  6. Przyszlo i na mnie ze potrzebuje pomocy dogomaniakow... Zacznę od poczatku żeby wszystko było jasne. Jakis rok temu przeprowadzilismy sie na wies , jako ze było duzo miejsca i spore podworko wzielismy psa jako stróża. Raff mial strózowac ale wyszło tak ze siedzial z moimi sukami w domu a nie w kojcu zrobionym dla niego. Wszystko mialo byc ładnie dom mial byc przepisany na nas ( dom po meza babci) jednak jakies 2 tygodnie temu okazało sie ze dom nie bedzie nasz. Przyjechal nowy wlaściciel i kazał sie wynosic :( Znalezlismy cos na rok czasu ale tu sie zaczynają schody :( Baba u której mieszkamy nie chce słyszec o psach. Mamy w domu dwie sunie i wlasnie Raffa. Nie mamy wyboru i musimy mu szukac nowego domu. Raff jest duzym psem w typie Onka tylko jasnej maści. Nie chce psa oddawac do schronu bo pies wychowany w warunkach domowych przezyje dramat trafiajac za kraty. Błagam pomożcie mi znaleźc mu nowy dom gdzie bedzie kochany tak jak u mnie :( Raff jest chowany z psami i toleruje tylko suki , koty rowniez toleruje. Do dzieci ma stosunek niemalze anielski , pozwala moim córkom doslownie na wszystko.Jeszcze sie nie zdarzylo zeby pokazał zeby czy warknął. Do obcyh ma oczywiście spory dystans ale myśle ze duzo serca jak mu ktos okaze to zmieni. Najgorzej że baba chce abysmy skasowali wszystkie psy a to absolutnie nie wchodzi w rachube. Jesli zajdzie potrzeba mamy dom zastepczy dla naszych suczek , niestety z Raffem jest problem. Umowę mamy podpisana na rok czasu i mamy nadzieje isc już na swoje bo mamy na oku cos ale nie chce zapeszac. Postaram sie jak najszybciej wstawic fotki Raffa ale mam ograniczony transfer i wyslanie posta graniczy z cudem.
  7. [quote name='truskawa144']Super! Informuj nas co u niego słychać. A jak masz fajny kontakt z jego panią to poproś o fotki dla nas albo sama cyknij jeśli masz możliwość a pani się zgodzi. Będziemy wdzięczni.[/QUOTE] Ok spytam czy będzie mozna :)
  8. Jestem sąsiadką Burka :)Widziałam psiaka na żywo i muszę powiedzieć że bardzo odżył. Pies mieszka faktycznie w domu z ogrodem i ma się dobrze. Mogę ręczyć za domek swoją głową :) pies na pewno będzie miał dobrze.
  9. Cieszę sie że Sari jest szczęśliwa :) Nie zaglądam na dogo bo mam teraz urwanie głowy (szykujemy się na operację córki) i jestem między jednym lekarzem a drugim ale najważniejsze że Sari ma się dobrze.
  10. [quote name='Pysia'] wapienko i takie tam :)[/QUOTE] Nie pisałaś ?
  11. Przecież sama pisałaś że podawali jej wapno w syropie..... więc nie rozumiem.
  12. Ależ są zalezy o jakich rozmawiamy. Specjalnie pytałam kilku weterynarzy aby mi dokładnie wytłumaczył dlaczego nie wolno podawać psom ludzkich witamin. W naszych witaminach są składniki które psy nie powinny przyjmować a jesli już to tylko pod kontrolą lekarza i w specyficznych sytuacjach. A wymioty moga być własnie między innymi od podawania wapna.....
  13. Nie będę się z Tobą sprzeczała ale po coś jest zrobiona selekcja że te dla ludzi a te dla zwierząt. Zapytam inaczej... zjadłabyś witaminy dla psów?
  14. Nie nie mogą , to są witaminy typowo ludzkie tak skoncetrowane aby były najlepsze dla człowieka. Witaminy psie zawierają zupełnie inne składniki i są najlepsze dla psa. Ja polecam Can Vit w proszku. Moje po tym mają piekną błyszczącą sierść i mam pewność że niczego im nie brakuje. A po co podawane jest jej wapno ? Czy ma niedobory wapna ? Nie sądzę.... absolutnie nie powinno się podawać takich rzeczy psu tylko i wyłącznie preparaty przeznaczone dla zwierząt. Ja wiem że niektórzy weterynarze polecają ludzkie witaminy ale jest to conajmniej niepowazne podejście. Ja jak jestem u mamy to odwiedzam swojego zaufanego weterynarza i on sam mi tą wiedzę przekazał i ja staram się przekazywać to innych jak nadarzy sie okazja.
  15. Czasami jej się zdarzyło i u mnie. Niech mnie jeść dają jej bo moje suki jak się przeżrą to też zwymiotują. Nie sądzę aby miała robaki bo u mnie dostała dwa razy tabletki więc nie powinno nic być ;)
  16. Hehh to że Sari ma charakterek to ja już u siebie zauważyłam. Moja suka która próbuje dominować musiała jej czasami ustapić :D A u mnie nowy nabytek .... Ania nam przywiozła szczeniaka który teraz dopiero pokazał co potrafi. Mam sińce na całych rekach bo skubany szczypie, moje dziewczyny siedzą grzecznie na łóżkach bo strach zejść bo nie wiadomo czy gdzieś truteń się nie chowa.
  17. Pysiu to zdrowienie jakoś mi nie wychodzi bo zamiast lepiej po lekach to ja coraz gorzej się czuję. A co do Sari to bardzo ale to bardzo się cieszę że malutka ma dobrze. Ja przyznam szczerze że jak pojechała odemnie to ryczałam jak głupia niech nawet sama Ania powie jak zadzwoniła do mnie to ja ani słowa wydukac nie moglam. Dlatego wiem jak ona potrafi serce skraść człowiekowi. Mam nadzieję że będą jakies nowe zdjęcia z Sari :)
  18. Cieszę się że mała ma dobrze :) Ja teraz rzadko zaglądam tutaj bo rozłozyłam się na amen (grypa) ale zaglądać będę żeby zobaczyć co u małej :)
  19. Bardzo się cieszę że Ewa jest zadowolona i niech się nie zrażają tym że Sari czasem się coś zdarzy. U mnie też jak była to zdarzyło jej się zrobić na pościel albo na dywan ale to trzeba popracować nad psiakiem i będzie dobrze. Pysia ja już z Tobą rozmawiałam że miałam problem ze swoją suką i walczyłam 1,5 roku bo sikała w domu. Przeszło po ciężkiej pracy nad psem ale warto było ;) Czekam na zdjęcia Sari z nowego domu :) Aniu zmień tytuł no i trzeba by było wątek przenieść już :)
  20. Demi Ci wysłałam priv w sprawie pieska :)
  21. Hehehe no to Sari się popisała :) Pisz na bieżąco co u niej ;)
  22. Widzę że Sari ma się dobrze :) wyściskaj ją odemnie ;)
×
×
  • Create New...