Jump to content
Dogomania

Benia-b

Members
  • Posts

    1920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Benia-b

  1. Puchata kuleczka-malutki-do kochania-nikt go nie chce?
  2. Maluszek-szczeniaczek, kto go pokocha?
  3. Dla babci, ciotki, dla mamy-malutki przytulak na kolanka!!
  4. [quote name='PaulinaT']A ja powiem tak - w kontekście całego życia, wielu szczęśliwych lat we wspaniałym domu jedna podróż, nawet bardzo źle zniesiona, nie jest w moim odczuciu nie do przejścia. Dodatkowo można pieska odpowiednio przygotować podając mu środki medyczne. A schody... moja Abi tez odmawiała chodzenia po schodach, bała sie ich mimo ze nigdy nic złego jej nie spotkało. I pokonaliśmy ten problem spokojnym i stanowczym odwrażliwianiem. Ten problem - w doświadczonych rękach - też da sie pokonać. Tak myślę ;-)[/quote] I dobrze myślisz!!
  5. [quote name='kajtek_r']witam wszystkich, widzę spore zainteresowanie naszym kochanym Joyem. Piszę naszym, bo znam osobiście tego pisaka a tym samym jego fantastyczną właścicielkę. Joy jest przesympatycznym i wrażliwym psem, lubianym przez sąsiedztwo i nasze osiedlowe dzieci. Właścicielka jest osobą bardzo przywiązaną, dbającą i szczerze kochającą Joya. Niestety z przyczyn losowych, z ciężkim bólem serca musi rozstać się z psem :( Życie jest brutalne i to własnie ono zmusza właścicielkę do takiej decyzji- bardzo trudnej decyzji. Pani Joya chce oddać go do adopcji a nie POZBYĆ SIĘ GO! Joy i jego Pani szuka kogoś takiego jak Misza. Właścicielka psa rozmawiała z Miszą i jest pewna, że jest ona odpowiedią osobą, która zapewniłaby dobrą opiekę i obdarzyła Joya taka miłością jaka darzy go sama. Jest jednak problem. Pierwszy z nich to odległość. Joy źle znosi wszelkie podróże, nawet te najkrótsze, dlatego nie potrafimy sobie nawet wyobrazić jak biedak mógłby znieść 500 kilometrową wyprawę. Dla niego to potworny stres. Pani Joya znając swojego psa, jego zachowania i reakcje, na samą myśl o takiej podróży sama jest przerażona. Drugi problem to piętro. Joy ma straszne opory by wchodzić po schodach. Nawet stawia opór, by wejśc na pierwsze pietro na którym mieszka jej córka. Teraz ktoś może pomyśleć, że widocznie pies ma jakies uprzedzenia bo być może został źle potraktowany przez kogoś z tego domu. Nie! to nie tak! Wręcz przeciwnie. Córka właścicielki tak samo kocha i dba o tego psiaka. Po prostu ON TAK MA! Proszę zrozuzmcie to! :( To nie jest kaprys właścicielki, tu chodzi o dobro Joya i komfort psychiczny jego Pani. Podkreślę raz jeszcze, ufamy Miszy i wiemy, że jest taką osobą jakiej szukamy, ale jak sami widzicie wszystkiego nie da się pogodzić. Zastanawiam się, jaki by w tej sytuacji znaleźć złoty środek? czy w ogóle takowy istnieje? Może wspólnie coś wymyślimy...?? W imieniu swoim i właścicielki Joya serdecznie pozdrawiamy[/quote] Złotym środkiem jest kastracja-wiadomo wtedy od razu, że zgłaszający chęc adopcji nie ma ukrytych celów i psa weźmie tylko do kochania. Jesli włascicielka nie da się przekonac-zostają tylko zaprzyjaźnione osoby do adopcji, a tacy jak na razie zapsieni....trzeba szukac krewnych i znajomych królika;)
  6. Podobieństwo jest uderzające: [URL="http://img248.imageshack.us/i/obraz018s.jpg/"][B]Joy:[/B][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9205/obraz018s.jpg[/IMG][/URL] [B]a tu Fred [*] [/B][URL=http://img89.imageshack.us/i/freda.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/5339/freda.jpg[/IMG][/URL]
  7. On nie bedzie duży-jest taki do łydki-kto zechciałby małego kundelka??
  8. Supergoga-to co napiszę-wiesz, ale napiszę. Niekastrowanego psa Misza może zabrac do siebie-tu mamy pewnośc, ale nie znam jak na razie osoby z wakatem, której powierzyłabym tego psa, bo wszyscy zapsieni. Ustaliliśmy na forum pewne zasady-pomożemy, rozreklamujemy, ale warunkiem jest niemożnośc rozmnażania. Nie mamy żadnej gwarancji, że nie bedzie dokładnie tak jak napisałaś: [quote]Miałam ochptę powiedzieć, żeby uważała, bo trafi się super dom z ogrodem i..suczką do krycia. A za parę lat pies wyląduje w schronisku. [/quote]I jak? Mamy sie przyczynić do takiej sytuacji? Jesli pies u Pani może zostać nawet rok-znaczy nie ma pilnej potrzeby domu, bo jak jest wtedy własciciel zgadza się na kastrację(nawet jak jest facetem:razz:)..
  9. Misza już na pewno skontaktowana z kim trzeba:evil_lol:-My tu tylko listy pochwalne piszemy -potwierdzające to co oczywistym może nie być;)
  10. [B]Supergoga[/B]-Jesli potrzeba zapewnien, że Misza, to cudowny człowiek i troskliwy dom-ściągnę tu całe bordoże forum:evil_lol:-nie ma człeka, który się nie podpisze:cool3:
  11. Na początku będzie koty na pewno gonił i to nie z powodu chęci zjeścia, ale zabawy-jest młody i na krwiożercze zachowania za wczesnie;) Pytanie-jak koty na bordosia? Jesli jest azyl(wyższe półki, gdzie koty moga spędzac czas i kuweta z niedostępnością psa) powinno być ok!
  12. [quote name='Inez de Villaro']Benia- a może misza by go zabrała??? Trzeba uważać, bo pies niewykastrowany![/quote] Misza planuje porozmawiać z P Krzysztofem o jednym z "jego" podopiecznych:cool3:-może coś się wykluje?:roll:
  13. Anastacia-informacje o maluchu moge wrzucić na nasze forum, ale aby zrobić mu ogłoszenia-potrzebny jest nr telefonu-do kogo podawac ? Do Ciebie? Potrafiłabyś sie okreslić? Np-tel odbieram po 20-stej?
  14. Ressel-(jak się nie mylę Luiza) zajmowała się adopcjami dogów, ale nijak nie potrafię jej telefonu znależć:oops:
  15. Agniesia-dałaś znać dogowym adopcjom?
  16. O matuchno!!!Jak mogłas mu coś takiego zrobić?:evil_lol: Biedny Portuś...a jaki dzielny:razz:
  17. [B]Netti[/B]-O matuchno:crazyeye:-co zrobiłaś z Portusiem ?? Toż mu głowa tylko została-a gdzie boczki, sadełko???:mad: [B]Agata[/B]- dopiero na tej focie widac, jaka Inka jest wysoka na łapach-spróbuję zrobic fote Emisi-choć ona raczej jest niższa i grubsza:oops:-ale uchole takie same:evil_lol:-nad wyraz stojące:evil_lol:
  18. [quote name='agata-air']całe szczęście, że w końcu dziewczyna z ruchu "pro ana". Niech nabiera ciałka :) a jak Emiśka po sterylce?[/quote] My juz ciałka nie nabierzemy:shake:-tak już zostanie-choć bycie szczupłym ma podobno swoje.... zalety?:evil_lol: Emiśka zdrowa jak ryba:loveu:-lekka parówkowatość wychodzi boczkami:cool1:
  19. [quote name='agata-air']Troszkę dorosły. Na spacerach oddalają się na niebezpieczną odległość od matki. Ale w domu... Jaco nadal ładuje się na ręce i ustawia w pozycji jak do karmienia piersią :evil_lol: No i ta dziecięta ufność do wszystkich zwierząt i ludzi...naiwniacy poszliby z każdym Widzę, że twoje dziewczynki nadal w niemowlęcych kocykach w kolorze pięknego różu i błękitu ;p do twarzy im :) Majka jest mniejsza od Emisi czy tylko tak fota wyszła? No i jak jej problemy brzuszkowe?[/quote] Wiedziałam....:evil_lol: Przytulanki blisko cyca najlepsiejsze na świecie:evil_lol: Majka nie jest mniejsza, ale brak jej tłuszczyku-nawet na głowie-stąd takie wrażenie....gdyby z trzustką było ok-wyglądałaby podobnie jak Portuś .....ale w końcu zdecydowała się jeść-wymiata szybciej od Emiśki, uregulowaliśmy wszystko-włącznie z iloscią koop:multi: [URL=http://img14.imageshack.us/i/komunia029.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3829/komunia029.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote]...yyy jak dorosną na pewno będę też najmądrzejsze ;p[/quote] a możesz podac przybliżony termin:evil_lol:-bo też na to liczę:evil_lol: Dzieciaki Ci już dorosły -czy cyc odstawiony?:razz: Opalanie: [URL="http://img189.imageshack.us/i/komunia032.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/267/komunia032.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Menrzuś']To przekonaj moją Alfę, żeby przeszła do Was z partii "Wałek w dłoń":modla:[/quote] Przeciez Ktoś tłuc musi, aby potulnym mógł być Ktoś:evil_lol:
  22. [quote name='Menrzuś']Biedny TZ - aleś mu za skórę zalazła :diabloti:[/quote] Nawet tak nie żartuj:mad: Ja z partii "potulnych żon"-które swojego faceta na rękach noszą:lilangel:
  23. [quote name='Menrzuś']Może masz jakiegoś mojego klona? :diabloti: Jeżeli TZ nie jest łysiejący, to może byc i tym klonem. Na PW możemy obgadać inne znaki szczególne :evil_lol:[/quote] Buuuu-jednak jest Was dwóch -mój na pewno nie klon:shake:-bo świecący w nocy wypastowaną łysinką:evil_lol:
  24. [quote name='Menrzuś']Po dwakroć nie - jestem ten przez "en" i "rz" :diabloti: ... aaaaa - i mieszkam zdecydowanie w Gdańsku ;)[/quote] .....to sie pocieszona czuję:evil_lol:-znaczy jest Was dwóch:cool1:
×
×
  • Create New...